Siatkówka
Dafi Społem Kielce – utrzymanie… i jeszcze raz utrzymanie, to cel kielczan w tym sezonie
Następny mecz katowiczan na własnym parkiecie to starcie z drużyną z Kielc.
Sukcesem jest sam start zespołu z Kielc w PlusLidze. Po tym jak ze wspierania klubu wycofała się firma Effector, działacze szukali finansowego wsparcia u innych sponsorów. Ostatecznie udało się znaleźć dwie firmy: Dafi oraz Społem, które weszły w nazwę kieleckiego klubu. Dafi Społem to jedna z drużyn skazywanych na walkę o utrzymanie. Trenera Wojciecha Serafina i jego podopiecznych czeka trudne zadanie. Kadra zespołu z województwa świętokrzyskiego opiera się na mieszance doświadczenia z młodością. Siatkarze z Kielc muszą zadbać o ustabilizowanie formy, bo walka o pozostanie w PlusLidze toczyć się będzie do ostatniej kolejki. Z uwagi na słaby wynik w poprzednim sezonie (13 miejsce) oraz na problemy ze znalezieniem sponsora, drużyna przeszła spore przetasowania.
Kielczanie zmienili rozgrywających, jak wiadomo ich podstawowy siatkarz Marcin Komenda trafił do GieKSy, a jego zmiennik Krzysztof Antosik gra w pierwszoligowym Krispolu Września. Na tej newralgicznej pozycji w siatkówce w Dafi Społem postawiono na… małe doświadczenie. Numerem jeden na tej pozycji został pozyskany z Trefla Gdańsk, Przemysław Stępień, który na pięć sezonów, które spędził w Gdańsku, to zawsze był czyimś zmiennikiem. Do zespołu powrócił Piotr Adamski, który był jeden sezon w drużynie z Kielc (2013/14), ale nie zagrał wtedy żadnego meczu w PlusLidze. Ostatnio grał w pierwszoligowym AGH Kraków, z którego „doświadczenie” w seniorskiej siatkówce posiada również trzeci gracz na tej pozycji, Bartosz Drewniak.
Na ataku nie ma już Leo Andricia, który był najlepiej punktującym siatkarzem kielczan w poprzedniej kampanii, zdobywając 396 punktów. Chorwat występuje teraz we włoskim Sir Safety Perugia. Ostał się tylko zmiennik 19-latek Patryk Więckowski. Dafi Społem nie potrafiło znaleźć odpowiednich graczy na tę pozycję, więc wybrano karkołomną opcję, tzn. zmianę pozycji dwóm graczom. Były środkowy Michał Superlak, już w zeszłym sezonie zastępował w ataku Andricia, wtedy kiedy on nie mógł grać. A przed obecnym sezonem na atak przesunięto… przyjmującego Jakuba Wachnika, który był drugim najlepiej punktującym zawodnikiem Effectora, ale jednak odpowiedzialnym za przyjęcie.
Na środku siatki stracono obu podstawowych graczy. Austriak Peter Wohlfahrstaetter przeniósł do Tourcoing Lille Metropole z Francji, a Jędrzej Maćkowiak gra obecnie w Krispolu Września. Odszedł również niegrający wcale, Ukrainiec Andrij Orobko do MKS-u Aqua Zdrój Wałbrzych, który powstał na zgliszczach Victorii Wałbrzych w 1 lidze. W drużynie z Kielc został Rosjanin Aleksiej Nalobin, który przyszedł do Effectora już w trakcie poprzedniego sezonu i zdążył zagrać w 6 meczach. Nowymi siatkarzami zostali Maksim Morozow i Mariusz Schamlewski. Białorusin grywał głównie we własnym kraju, jedynie poprzednią kampanię spędził w Rosji w klubie Dinamo Sankt Petersburg. Schamlewski dość często zmienia kluby, nie czyniąc spodziewanych postępów. Grał w Wieluniu, w Suwałkach, w Będzinie zaliczył nawet sezon w PlusLidze, gdzie zagrał w 11 meczach, a ostatnio grał w Victorii Wałbrzych. Czwartym do brydża został 19-latek Wojciech Dyk.
Za przyjęcie jest odpowiedzialny, najlepszy na tę chwilę (tak się wydaje) siatkarz kielczan, Maciej Pawliński (322 punkty w zeszłej kampanii). Został razem z nim 20-letni Jacek Ziemnicki, ale po przesunięciu Wachnika na atak, jego partnerem na parkiecie został Łukasz Łapszyński. Ostatnie dwa sezony spędził w Politechnice Warszawskiej, a jeden z Cuprum Lubin, nie będąc raczej graczem wyjściowej szóstki, choć ostatnio zagrał w 28 meczach. Zmiennikami zostali 19-latek Jakub Szymański z SMS-u Spała oraz 18-letni Vlad Orobko, który grał ostatnio w ZAKSIE, ale… w Młodej Lidze. Pożegnano również grających sporadycznie Konrada Formelę, który przeszedł do szwajcarskiego SEAT Volley Naefels oraz Bartosza Bućko, który gra w AZS-ie Częstochowa w 1 lidze.
Z dwóch libero ostał się Szymon Biniek, a Damian Sobczak przeniósł się do… Czech, do klubu VK Ostrava. Pozyskano Mateusza Czunkiewicza z Łuczniczki, który nie miał jakoś zbyt dobrego sezonu w klubie z Bydgoszczy. Dodatkowo przyszedł 18-latek, Grzegorz Duluk z MOS-u Wola Warszawa. Czy taka kadra może dać kibicom kieleckim nadzieję na wypełnienie celu na ten sezon? Śmiem wątpić, ale dopóki trwają rozgrywki…
Aktualna kadra Dafi Społem Kielce
rozgrywający: Przemysław Stępień (numer 4), Piotr Adamski (numer 13), Bartosz Drewniak (numer 19)
atakujący: Patryk Więckowski (numer 5), Jakub Wachnik (numer 7), Michał Superlak (numer 11)
środkowi: Aleksiej Nalobin (Rosja – 9), Maksim Morozow (Białoruś – 20), Mariusz Schamlewski (6), Wojciech Dyk (15)
przyjmujący: Maciej Pawliński (10), Łukasz Łapszyński (17), Jakub Szymański (2), Vlad Orobko (Ukraina – 3), Jacek Ziemnicki (14)
libero: Mateusz Czunkiewicz (numer 16), Szymon Biniek (numer 1), Grzegorz Duluk (numer 18)
trener: Wojciech Serafin
asystent trenera: Piotr Brodawka
trener przygotowania fizycznego: Dawid Gadula
fizjoterapeuta: Dawid Gadula
statystyk: Damian Musiak
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze