Dołącz do nas

Kibice SK 1964

Kibice GieKSy byli dziś na Bukowej!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Doniesienia prasowe o wykupieniu przez spółki powiązane z Ireneuszem Królem licencji Polonii Warszawa na grę w ekstraklasie i chęć połączenia tego z I-ligowym GKS Katowice spowodowały, że najwyższy czas było pokazać wszystkim jakie mamy zdanie na temat tego cyrku.

Po szybkiej mobilizacji zbieramy się w ponad 400 osób na parkingu przed stadionem o godzinie 16:00. W tym czasie miał odbyć się ostatni trening zespołu szykowanego do gry w ekstraklasie przed wyjazdem na zgrupowanie do Kamienia. Dwóch przedstawicieli poszło do szatni i przekazało trenerowi, że zajęcia zostają odwołane, a my chcielibyśmy z piłkarzami porozmawiać. W międzyczasie kibice rozwinęli transparent „Awans przy stole, ja taki awans pierdolę”. Odpalono kilka rac oraz kilkanaście petard hukowych. Zawodnicy zostali poproszeni, by na obozie w żadnym z treningów lub meczów kontrolnych nie grali z herbem GieKSy na piersi, na co oczywiście się zgodzili. Wymiana zdań przebiegała w spokojnej atmosferze z tego względu, że wraz z piłkarzami jedziemy na jednym wózku i tak samo jak oni, od dłuższego czasu jesteśmy robieni w wała przez naszego „właściciela”. Później wykrzyczeliśmy jeszcze co sądzimy o firmie, która jest „właścicielem” naszego klubu i z mega pierdolnięciem polecieliśmy „Katowice, Katowice GKS!”.

Prosto z Bukowej większość zebranych udała się pod dom Ireneusza Króla. Tam również kilka razy zaznaczyliśmy, co myślimy o fuzji i kupionej ekstraklasie. Poleciało kilkanaście achtungów i w spokoju rozjechaliśmy się do domów.

Na ten moment jasnym jest, że walka o I-ligowy GKS wciąż trwa, a kolejnym jej aktem będzie sesja Rady Miasta, która odbędzie się 25 lipca o godz. 11:00 przy ulicy Młyńskiej. Każdy, któremu los GKS-u Katowice nie jest obojętny, musi zjawić się tego dnia pod Urzędem Miasta!

WALKA TRWA!

48 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

48 komentarzy

  1. Avatar photo

    Mati

    18 lipca 2012 at 21:48

    WOJNAAAAA!!!!

  2. Avatar photo

    ??

    18 lipca 2012 at 22:10

    Macie problem… Przecież klub wciąż będzie nazywał GKS Katowice, a w najgorszym znanym mi przypadku KP GKS Katowice. I to nie jest tak, że powstaje całkowicie nowy twór, tylko GKS Katowice SA łączy się z KP Katowice i przejmuje jego licencje. Dzieje się to samo co w przypadku WKP Lech Poznań, który połączył się z Amicą Wronki —> KKS Lech Poznań. I prawdą jest, że dzięki fuzji Lech przeżył. Jeśli przez Was tzw. „prawdziwych kibiców” nie dojdzie do fuzji z KP Katowice, to ja nie widzę przyszłości dla GieKSy. Ona po prostu prędzej czy później umrze albo w najlepszym przypadku będzie grała w II lub III lidze.

  3. Avatar photo

    GórnezGKS

    18 lipca 2012 at 22:25

    Chcesz żeby po roku Król zrobił to samo co Wojciechowski z KSP teraz?
    ten twór nie przeżyje 2 lat w ex z czym do ludzi..
    ledwo utrzymali klub w 1 lidze za kase z miasta jaką widzisz tu przyszłość?

    GIEKSA TO MY

  4. Avatar photo

    greg1974

    18 lipca 2012 at 22:39

    Jak tak czytam Baranów co im EX w ten sposób pasuje,to mnie qrwica chwyta,Ci co mają plazmy 42 cale i tak nie chodzą na mecze(wczorajsze wypowiedzi Robbsona),ja mam serce na Blaszoku nie ważne w której lidze ale zawsze żółto-zielono-czarne!! Walczymy do końca !!!!

  5. Avatar photo

    tomek1974

    18 lipca 2012 at 22:47

    coś czuje że żadnej fuzji nie bedzie trzymajcie ciśnienie ludzie- gołodupiec nie zapłacił grosza JW hehehe

  6. Avatar photo

    robbson

    18 lipca 2012 at 23:34

    hej grek1974 jestem dluzej z gieksa to napewno ,chcesz siedziec w 4 lidze na zawsze to siedz to jest biznes i koniec,jeszcze raz nie podoba mi sie to ale stalo sie i koniec wyje…ali nas pare lat temu to wracamy na tych samych warunkach i zamiast marudzic idz na bukowa i dopinguj ,a jak nie to protestuj ,strajkuj i ,wszystko co chcesz to jest dalej gieksa i koniec …pozrdawiam

  7. Avatar photo

    robbson

    18 lipca 2012 at 23:36

    i nie pisz ze nie chodzilem na szpile nie bede tlumaczyl poprostu nie pisz

  8. Avatar photo

    GKS K-ce

    19 lipca 2012 at 00:25

    fragment wywiadu z Królem:

    -Co pan odpowie kibicom,którzy prostestuja przeciwko fuzji GieKSy z „Czarnymi Koszulami”?

    Ireneusz Król: Odpowiem,że nic się nie zmieniło i nikt niczego nie likwiduje.Zależy mi bardzo na kibicach,ale takich,którzy przyjdą całymi rodiznami na stadion.Wypiją niskoprocentowe piwko,dobrze się zabawią,dopingiem wspomogą drużyne GieKSy i swoich piłkarzy.Nie zależy mi natomiast na łobuzerii,chuligance i przywódcach bojówek,którzy mienią sie kibicami GieKSy.Wie pan jaki był ostatni wyskok tych kibiców,przepraszam,pseudokibiców?

    -Nie.

    Ireneusz Król: Zadzwonili do Mirka Sznaucnera z groźbą,że spalą mu samochód jeżeli podpisze kontrakt z GKSem. To byli Ci „prawdziwi” kibice kochajacy klub,którzy nie godza się na fuzje? Oczywiście jeżeli ktoś jest chętny to może natychmiast przejąc klub albo go dofinansowac. Sprawa jest prosta – poprzez kupno akcji. Czy są jacyś chętni? Do tej pory ich nie było. W poprzednim sezonie,gdy klub potrzebował pieniędzy na funkcjownowanie,te kasę wykładały tylko miasto i moja firma. Takie są realia czy się to komuś podoba czy nie. Więc ja,dbając o dobro mojej firmy,muszę przygotowac dobrze sprzedawalny produkt. I to właśnie robię.

    – Takie „GieKSaDiscoPolo”…

    Ireneusz Król: Może byc „GieKSaDiscoPolo”. Połączymy wszytko.Będziemy dopingowac GieKSe,puszczac muzyke Disco Polo,będziemy grillowac,robic pikniki i dobrze się bawic,a nie rozrabiac na stadionie.

  9. Avatar photo

    Damian

    19 lipca 2012 at 00:43

    Podobno w sobotę GieKSa ma grać sparing z Podbeskidziem B-B (BBTS-Ceramed Komorowice) pokażmy się tam wszyscy MY prawdziwi GieKSiarze i dajmy do zrozumienia każdemu, że jesteśmy przeciwko jakiejkolwiek fuzjii. Wszyscy do Dankowic!!!!!

  10. Avatar photo

    zbyh

    19 lipca 2012 at 00:51

    Skoro „Nasi Kopacze” zgodzili sie grac bez herbu na obozie to oznacza to ze do kamienia jedzie juz KP Katowice?? i beda w druzynie zawodnicy Polonii?? i ktos ze sztabu trenerskiego??

  11. Avatar photo

    turdi87

    19 lipca 2012 at 07:18

    ty chorzowsko zdziro tys stronki pomylila…..

  12. Avatar photo

    griszag

    19 lipca 2012 at 08:35

    Ponieważ jest to strona Kibiców GieKSy, proszę redakcję o natychmiastowe usuwanie postów od śmierdzieli, kapaków i innych zjebów.

  13. Avatar photo

    1964

    19 lipca 2012 at 10:32

    „Wiele wskazuje na to, że KP Katowice jednak nie wystąpi w Ekstraklasie. Wszystko za sprawą kibiców GKS Katowice, którzy zgłosili sprawę do UEFA. Według przepisów Europejskiej Unii Piłkarskiej od 2009 roku przejmowanie spółek i handel licencjami jest zabroniony – informuje „Fakt”. ”

    I tak Wojciechowski nie będzie miał poloni. Król pierdolnie wszystkim i nie bedzie miał GieKSy. Polonia zagra w tym roku od IV ligi, a my od przyszłego… (albo nigdzie).

  14. Avatar photo

    krokiet

    19 lipca 2012 at 11:47

    brawo chlopaki !!!! szkoda ze nie wiedzialem o tej akcji ! i tak w robocie bylem ale cos bym wymyslil zeby tam pojsc !!! jebac krola i pkp katowice INO GIEKSA !!!!!

  15. Avatar photo

    Biały

    19 lipca 2012 at 11:54

    Zablokować to sobie możecie parking pod tesco w niedziele, a nie!!!
    Naprawdę nie rozumiecie tego, że jak gieksa nie dostanie kasy (nie ważne skąd) to będziemy za chwilę razem z tą nieszczęsną Polonią grać w A klasie. Ruch Radzionków wycofali z rozgrywek 1 ligi – za niski budżet, ŁKS nie wiadomo czy wystąpi – brak kasy, brak zawodników, GIEKSA OD LAT MA PROBLEMY FINANSOWE, za kilka dni te mongoły co teraz sterczą pod stadionem blokując trening poczytają sobie na stronkach swoich super stowarzyszeń, że niestety GKS KATOWICE nie sprostał finansowym wymaganiom klubu 1 ligowego (i co pewnie będzie niemałym zaskoczeniem dowiedział się, że piłkarzom trzeba płacić częściej niż raz na 3 miesiące)i w związku z tym klub wystąpi w niższej klasie rozgrywkowej. I WTEDY DUMNI CHULIGANI GIEKSY ZOBACZYMY ILU Z WAS BĘDZIE CHODZIĆ NA MECZE>

  16. Avatar photo

    fuzja100%

    19 lipca 2012 at 11:54

    „Każdy, któremu los GKS-u Katowice nie jest obojętny, musi zjawić się tego dnia pod Urzędem Miasta!”

    Dlatego, że marzy mi się od dawna mocny GKS, dobry stadion, mecze przy udziale kilku tysięcznej publiczności, której 100% nie będą tworzyły napompowane pijane karki jak do tej pory, apeluję: Nie idźcie tą drogą! To co się teraz dzieje to najlepsza rzecz, która mogła się przytrafić GKS-owi. Nie jest to odosobniony przypadek w ekstraklasie i wszystkie kluby jak do tej pory na tym tylko zyskały!

  17. Avatar photo

    Biały

    19 lipca 2012 at 12:17

    I jeszcze jedno, super, że jesteście tacy honorowi, że nie chcecie licencji kosztem innego klubu, ale nie przypominam sobie, żeby kibice Polonii W-Wa parę lat temu protestowali, ze nie chcą licencji kosztem Groclinu. Mieli to w dupie. Tak samo jak warszawka ma was w dupie teraz, to oni powinni blokować treningi bo niszczą ich klub, nie rozumiem czy chcecie się im podlizać czy ki chuj?!?!?!? A zamiast donosić na swój klub do UEFA debile to trzeba było iść zablokować bramę pod chatę od Laty, bo wiadomo, że chodzi o głosy na prezesa PZPN (czyli nowy klub dopuszczono by do ekstraklasy).
    SWOJE SPRAWY ZAŁATWIA SIĘ NA SWOIM PODWÓRKU !!

  18. Avatar photo

    FKS

    19 lipca 2012 at 12:33

    W ramach protestu nie przychodźcie na mecze Drużyny KP to na pewno da dużo do myślenia obecnemu właścicielowi i zwinie żagle z Katowic.

  19. Avatar photo

    Buz

    19 lipca 2012 at 12:38

    do tylko Ruch: Tradycja Ruch ??? Chyba tradycja folksdojczów i zdrajców Polski jak Erwin Szmata Wilimowski 🙂 chooj z taka tradycją.

  20. Avatar photo

    KATon

    19 lipca 2012 at 12:39

    kuRwy-smRody , wypierdalać na swoje pedalskie błękitne strony

  21. Avatar photo

    000

    19 lipca 2012 at 12:41

    Tylko GieKSa Katowice

  22. Avatar photo

    Kibice GieKSy

    19 lipca 2012 at 12:44

    Nie ulegajcie niebieskiej propagandzie i durnym wpisom śmieRdzieli

  23. Avatar photo

    Buz

    19 lipca 2012 at 12:46

    a Ruchu grajki to grają za co ? za satysfakcja grania w Ruchu ? Grają jak wszyscy i wszędzie za pieniądze ! i kazdy z nich za większą kase sprzedałby ten Cały Ruch w pizdu. Miasto mi to Kurwa Chorzów. nawet szmaciorze do Katowic przyjezdzajcie zeby zakupy zrobić albo pociągiem nad morze wyjechać. Wioskarze jebani. Wasz klibik to kurnik a nie tradycja. jak już to ruchu folksdojczowskiego jak napisałem poniżej. Choooj wam w dupe niebieskie cyklopy

  24. Avatar photo

    Marcin

    19 lipca 2012 at 12:51

    król w ciągu dwóch lat zarobi na samej kasie z C+ 12 milionów złotych do tego dojdzie kasa z miasta około 5 milionów i z jakiś innych źródeł (drobni sponsorzy, bilety, pamiatki) 3 miliony. Od tego odejmijmy 5 milionów które dał za wykup Polonii. To czystego zysku ma 15 MILIONÓW ZŁOTYCH.
    Oczywiście do tego dochodzą koszta utrzymania drużyny, no ale patrząc na to jak król zarządza GieKSą w 1 lidze czyli totalny brak wypłat to koszta są niewielkie.

    Zrozumcie wreszcie patrząc na to co sie działo w GieKSie przez ostatni rok, miasto dawało kase a król miał w dupie klub, liczy się tylko i wyłącznie zysk.
    Za dwa lata skończymy tak samo jak Polonia. Chcecie tego? Chcecie okryć się hańbą by przez 2 lata dostawać w dupę w ekstraklasie a potem zniknąć z piłkarskiej mapy Polski? Tego chce prawdziwy kibic GieKSy? Wątpie

    P.S
    'tylko ruch’ nie masz wlasnego forum? własnych problemów?

  25. Avatar photo

    Buz

    19 lipca 2012 at 12:52

    Chorzowskie sierściuchy wypierdalać. Dostaniecie dziś wpierdol w pucharze UEFA i tylko wstyd polskiej piłce przyniesiecie. Jak tak nie lubisz Polski to co tu jeszcze hooju robisz? wypierdalaj do Raichu do turka na zmywak zapierdalać.

  26. Avatar photo

    młodyhołdunów

    19 lipca 2012 at 12:53

    kurwa nie wadzić sie na jakimś forum ino trzeba jakoś manifestacja zrobić na bukowej lub w centrum katowic jeden huy kaj byle żeby to konkretnie zorganizować i rozgłosić przynajmniej dzień wcześniej..

  27. Avatar photo

    Marcin

    19 lipca 2012 at 12:59

    młodyhołdunów pisze wyraźnie: „kolejnym jej aktem będzie sesja Rady Miasta, która odbędzie się 25 lipca o godz. 11:00 przy ulicy Młyńskiej.”

  28. Avatar photo

    Buz

    19 lipca 2012 at 13:00

    do Marcin: polska piłka to bagno dobrze o tym wiemy, wszyscy Ci działacze, cały pzpn, ogólnie środowisko. Tylko że już inaczej nie będzie ! tu sie nic nie poprawi a baa bedzie jeszcze gorzej. Ja niechce czekać na lepsze czasy. Chce Gieksy na Bukowej w Ekstraklasie bo wlasnymi siłami możemy sie tam juz nigdy nie dostać, prędzej upadniemy jak wiele innych śląakich klubów. A że sie inni będą śmiać … wole chodzić z pełnym brzuchem i zeby sie śmiali niż głodny i klepali mnie po plecach że jestem honorowym gościem, a tymi co klepią są zwykle wieksze szmaty niż nam sie wydaje.

  29. Avatar photo

    kl3m3ns

    19 lipca 2012 at 13:12

    Co za szczyt głupoty, ja pierd**lę! Zgłaszanie do UEFA? Bojkotowanie? Potem się dziwić, że kibiców ma się powszechnie za debili! Wiadomo w jakich okolicznościach GieKSa trafiła do 4 ligi i fakt jest taki, że klubowi NALEŻY się miejsce w Ekstraklasie. Ba, zamiast myśleć o dobru klubu, to tutaj wszyscy myślą o jakichś wyssanych z doopy kretynizmach! NIE WYPOWIADAJCIE SIĘ W IMIENIU WSZYSTKICH KIBICÓW GKS!!! Część kibiców jest za fuzją i klub tylko na tym skorzysta, bo 1) będzie więcej kasy, 2) wreszcie będzie presja na władzach lokalnych by wybudować stadion, 3) klub wróci na należne mu miejsce, 4) może wreszcie coś się ruszy. Ale qwa nie! Trafiło się ślepej kurze ziarno, to jak zawsze znajdzie się banda imbecyli, którzy zrobią wszystko by to zaprzepaścić! WSTYD, WSTYD, WSTYD i wy się uważacie za prawdziwych kibiców! DNO!

  30. Avatar photo

    Jasny Pieron

    19 lipca 2012 at 13:16

    do Ruchu – ta wasza legenda to tez krystaliczna nie jest – Wielki Gerard Cieslik lotoł w koszulce ZS Unia, hasiok dostalscie od niemcow po fuzji z BBC, inne czasy może, ale niesmak pozostał.

  31. Avatar photo

    mlody0089

    19 lipca 2012 at 13:24

    Skandal. A pan prezes jest zwykłym gburem. Ktoś ma inne zdanie to odrazu jest bandytą?

  32. Avatar photo

    Maciej

    19 lipca 2012 at 14:11

    Tak trzymać chłopaki nie dajcie się sprzedać jak poznańska amica . Zagłębie Lubin za Wami

  33. Avatar photo

    fuzja100%

    19 lipca 2012 at 14:47

    FKS napisał: „W ramach protestu nie przychodźcie na mecze Drużyny KP to na pewno da dużo do myślenia obecnemu właścicielowi i zwinie żagle z Katowic.”

    Straszne, zamiast kilkuset bandytów w sektorze będą pełne trybuny normalnych ludzi, którzy będą dopingowali swoją drużynę. Na pewno da im to do myślenia, tyle tylko, że był to doskonały ruch! Będą w końcu pieniądze od sponsorów i transmisji, będą transfery, będzie nowy stadion, będzie klimat jak na Lechu i o to w tym chodzi.

  34. Avatar photo

    Pinokio

    19 lipca 2012 at 15:12

    Pinokio kapa di Janko !

  35. Avatar photo

    Buz

    19 lipca 2012 at 15:14

    do Shellu: Każdy ma swoje wizje Gieksy, każdy ma do tego prawo, ale Wy nie możecie zawłaszczać SOBIE prawa do stanowienia o przyszłości tego klubu. W prasie wszędzie czytam o tym że kibice Gieksy są przeciwni fuzji. Otóż są tacy którzy sie z Wami nie zgadzają. Shellu – niepodobają się redakcji moje wpisy to proszę je usunąć – macie takie prawo.

    Jako członek redakcji tej stronki ponosisz pewną odpowiedzialność za treści publikowane przede wszystkim przez siebie… wpis skierowany do mnie to najzwyczajniejsze w świecie (art.190 k.k.)

    ADMIN: pod użytkownika Shellu podawał się ktoś inny, tamten post i cała reszta zostały wykasowane.

  36. Avatar photo

    kaz

    19 lipca 2012 at 15:24

    no i koniec piłki w katowicach to juz rzeczywistosc nikt juz nie da złotówki zaorac bukową juz mozna

  37. Avatar photo

    stary sympatyk

    19 lipca 2012 at 15:34

    Coraz gorsze wiesci. Przerywanie treningow, zastraszanie pilkarzy, publiczne grozby. Po prostu tragedia. Zeby jeszcze wpierw wyczerpac dostepne pokojowe srodki protestu, ale nie! Cisza jak makiem zasial choc kazdy wszystko wiedzial od kilku miesiecy i nagle rozroby.

    A co konkretnie zawinili pilkarze? Albo co moga zrobic w takiej sytuacji? Zerwac wazne kontrakty? Awanturowac sie o godlo na koszulkach? A dla kogo niby maja to robic? Dla jekiej idei? Dla jakich ludzi? Bo chyba nie dla „kibicow” co bez powodu wyzywaja sie na nich za nie ich bledy! Czego moga oczekiwac od Gieksy w I Lidze? Dalszej gry za darmo, bez nadziei na poprawe, z niepowaznymi bandytami na karkach, ktorzy gotowi ich pobic bo nie dokonuja na boisku niemozliwego?

    Wstyd. Inni kibice potrafia sie zorganizowac na patriotyczne uroczystosci a Gieksa co? Na zastraszanie niewinnych pilkarzy.

  38. Avatar photo

    admin

    19 lipca 2012 at 15:42

    ADMIN: Użytkownik: „Tylko Ruch”, „NIEBIESCY.PL”, „TYLKO RUCH”, „rts bauty”, „L”, jak również podszywanie się pod użytkownika „Shellu” – to jedna i ta sama osoba. Kompleksiarzom zza miedzy już dziękujemy.

  39. Avatar photo

    Marcin

    19 lipca 2012 at 15:52

    Buz – kto ci broni założyć własne stowarzyszenie? Zobaczymy ile ludzi popiera Cie i twój punkt widzenia, lecz wydaje mi się że jesteście zbyt malutcy by coś takiego stworzyć dlatego nikt nie bierze twojego zdania pod uwagę. Zostaje Ci sianie zamętu na stronie Stowarzyszenia którego tak bardzo nienawidzisz.

  40. Avatar photo

    KSGliwice

    19 lipca 2012 at 20:55

    jebać QuRwa ps GieKSiarze wasze miejsce było,jest i bedzie jest w erkstraklasie.Handlowali wszyscy tylko wy zaczeliscie od 4-ligi co zrobił lech fuzja i jeszcze a amice w pucharach ciagli,co zrobił klimek z smierdzacego miasta ? Sąd kumatym z c6 wysłał pismo ze stary ruch jest ma długi i nikt go do dziś nie zamknał a nowy ruch jest bez długów i smRody mu kibicują…ino KSGKS

  41. Avatar photo

    trzy kolory

    19 lipca 2012 at 21:21

    nikt piłkarzy nie zastraszał, nikt żadnych wykroczeń nie popełniał. przyszliśmy, pogadaliśmy – była policja i nie reagowała.

    większość piłkarzy rozumie o co nam chodzi, zresztą jeśli ten śmieszny twór doszedłby do skutku, to oni nie mieli by w nim miejsca.

    ale tu panowie Stary sympatyk, fuzja100% i Buz dają przykład, że myślenie w ich wypadku chyba mocno boli.

    kupiona ekstraklasa się nikomu nie należy i sobie to wbijcie do głów!

    a ekstraklasowe KP nigdy nie będzie naszym klubem.

  42. Avatar photo

    Jack

    19 lipca 2012 at 23:00

    a może… pogadać z kibicami z Warszawy? My nie chcemy- oni też – zróbmy coś wspólnie żeby taka chora sytuacja już nigdy nie miała miejsca!

  43. Avatar photo

    ...

    19 lipca 2012 at 23:15

    stary sympatyk
    Biały
    Buz

    Proszę stąd wyjść i nigdy tu nie wracać!
    Tu zamieszczane są informacje dla kibiców i sympatyków GieKSy a nie zespołu 'Król Pierdolony’ Katowice!

  44. Avatar photo

    Starzik

    20 lipca 2012 at 00:16

    Buza i inne tego typu wynalazki proponuje od razu banowac bez strzału ostrzegawczego. Niech swoje pierdolenie wciska kaj indziej. Tu nie ma miejsce teraz na demokracje, to nie jest Hyde_Park czy peep-Show Podobnie róznej masci zydo-smrody.

  45. Avatar photo

    FKS

    20 lipca 2012 at 15:31

    do fuzja 100% >>>> nie mam nic przeciwko fuzji ale chyba żaden Fanatyk nie chciał by żeby jego klub zmienił nazwę i wchodził bocznymi drzwiami do wyższej klasy rozgrywkowej bo to nie godzi się z honorem , ambicją i dobrym imieniem klubu… fanatycy to nie bandyci i to nie oni robią awantury na stadionach.. ale ty idziesz tokiem myślenia nieznającego tematu społecznego noba który mecze swojej drużyny śledzi poprzez internet lub ogląda na gapę za płota raz na ruski rok … protest który ja proponowałem jest drastyczny ale na pewne sprawy nie można się godzić i taki protest może dużo zmienić..

  46. Avatar photo

    irek

    20 lipca 2012 at 19:03

    chopy tak trzymac awans na boisku a nie przy stole chodza na gieksa juz 41

  47. Avatar photo

    Zaglebiak z Piaskow

    20 lipca 2012 at 21:37

    Gratuluje wykopania KP! Brawo! Trzymam kciuki za dokonczenie sprawy i szacunek.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Hokej

Pucharowa klątwa trwa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.  

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Runda pełna absurdów

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Niesamowita była to runda jesienna, nie zapomnimy jej nigdy. Na zakończenie roku 2025 zapraszamy Was do przypomnienia sobie, z przymrużeniem oka, najbardziej absurdalnych zdarzeń z ostatnich miesięcy. Felieton przygotowałem wspólnie z redaktorem Flifenem. Jeśli coś jeszcze zasługuje na znalezienie się wśród tej listy – dajcie znać w komentarzu!

Tułający się po klubach Aleksander Buksa – według doniesień medialnych został wypchnięty z autokaru Górnika Zabrze wyjeżdżającego na zgrupowanie przedsezonowe wprost na listę wypożyczeń. Rzeczywistość brutalnie go zweryfikowała: w Katowicach rozegrał cztery fatalne spotkania i na tym jego wypożyczenie się zakończyło (może to był darmowy okres próbny?). Nie wniósł absolutnie nic do naszej gry i nawet Rafał Górak, znany z odbudowywania piłkarzy w dołku formy, nie był w stanie mu pomóc. Od czasów Sz.P. Daniela Krasuckiego jest to nasz najbardziej kuriozalny ruch na rynku transferowym. Tyle dobrze, że mieliśmy możliwość szybkiego zwrócenia zbędnego piłkarza.

Licznik wstydu redaktora Mietczyńskiego – Popularny Mietek prowadzący Uniwersum Ekstraklasy rok temu dostał solidną dwóję, typując 25 goli Makucha z Musiolikiem. Rozochocony swoimi farmazonami wypiął pierś, wskazał przed tym sezonem na Tsirigotisa z Barbossą i dumnie rzucił: “To będzie duet killerów!”. A jakie były tego efekty wszyscy wiemy… O komentarz poprosiliśmy samego przepowiadającego przyszłość: “Niestety nastąpiła fatalna pomyłka scoutingowa i wybrałem prawie najgorszy duet napastników, jaki tylko mogłem. W zasadzie bardziej ośmieszyć mógłbym się tylko wtedy, gdybym postawił na Aleksandra Buksę z Maciejem Rosołkiem. Serdeczne pozdrowienia dla redakcji!”. My również pozdrawiamy i życzymy powodzenia w świetlanej karierze tenisowej, z dala od typowania killerów.

Fot. Uniwersum Ekstraklasy na kanale Tetrycy

Dyrektorzy (ich brak) Legii – Pan Dariusz Mioduski zdołał niesamowicie uśrednić Legię Warszawa, jednak na pierwszy rzut oka ruchy dyrektorskie wyglądały rozsądnie, czego o trenerskich powiedzieć nie można. Fredi Bobić ma rozległe znajomości i podobnież angażuje się w obserwację młodych zawodników, naturalnie otwierając większość drzwi w Europie swoim nazwiskiem. Dyrektor Żewłakow z kolei świetnie radzi sobie w negocjacjach, a duet spisuje się razem doskonale, dzięki czemu udało się zakupić Rajovicia za okazyjne 3 miliony euro, sprowadzić wielki talent Kacpra Urbańskiego, wyciągnąć maszynę strzelecką Colaka i zatrudnić trenera na całe 15 minut przed wyjazdem na zgrupowanie. Dwie tak obeznane w dziedzinie osoby powinny sobie po prostu radzić znacznie lepiej, bo ksywka “dekodery” byłaby w tym momencie chyba nawet komplementem – decyzje nie wyglądają nawet na podjęte po zobaczeniu zatrudnionych osób w akcji.

Trenerzy (ich brak) Legii – Nieco więcej bitów poświęćmy wyborom trenerskim stołecznego klubu. Edward Niewyspanescu aka Iordanescu na szczęście miał do dyspozycji skład zbudowany w wakacje przez dwóch ekspertów. Prawda? Bynajmniej, z niektórymi piłkarzami miał czas jedynie na krótką rozmowę na gadu-gadu i już musiał wpisać ich na listę zgłoszonych do meczu. Przewijały się pogłoski, że zupełnie inaczej wyglądała Legia, którą mu obiecano… Inna sprawa jest taka, że do Legii liczącej (ależ to brzmi z perspektywy czasu) na walkę na trzech frontach zatrudniono człowieka, który historycznie absolutnie sobie z tym nie radził i było to jak najbardziej widoczne. Szybko postanowił publicznie wyrazić swój brak chęci do bycia w tym klubie i docenić trzeba fakt, iż mocno odpuścił swoją odprawę, walcząc o finansowe zabezpieczenie swojego sztabu. Duet dyrektorów postawił na własne rozwiązanie trenerskie, które nocą otrzymali z adresu [email protected]. Dzięki tej propozycji Inaki Astiz, kompletnie przerażony, został wrzucony na ławkę z jednym z najmniejszych sztabów, jakie ten klub widział i… zdołał pobić rekord Legii bez zwycięstwa oraz zaliczyć najgorszy wynik w historii klubu. A Marek Papszun, jak był w Rakowie, tak został tam aż do świąt. Nie ma to jak przemyślane decyzje!

Bojkot (jego brak) kibiców Legii Warszawa – W klubie stołecznym od jakiegoś czasu źle się dzieje i zauważają to nie tylko sympatycy Legii. Poza wynikami sportowymi, atmosferę psują relacje Nieznanych Sprawców z prezesem Dariuszem Mioduskim. Źli na brak aktywności transferowej fanatycy rozpoczęli tak zwany “Strajk ostrzegawczy”, w ramach którego mieli nie pojawiać się na domowych meczach, a tylko wspierać drużynę na wyjazdach. Początek bojkotu został ogłoszony 2 lipca, a informacja o zakończeniu wpłynęła na Facebooka NS 25 lipca. Sęk w tym, że bojkot potrwał cały jeden mecz, a dokładnie pierwsze spotkanie pierwszej rundy eliminacji do Ligi Europy. Domowe starcie z Piastem, zaplanowane na pierwszą kolejkę, zostało przełożone na grudzień. Ci, co nie oglądali pojedynku z Kazachami, mogliby pomyśleć, że piłkarze zagrali na tyle dobrze, że aż kibice odwołali bojkot, jednak test oka pokazywał, że wygrana 1:0 to był wynik bardzo na korzyść Legii. Strajk, tak czy inaczej, został przerwany i powrócił dopiero w ostatnim meczu roku, przeciwko pogromcom Lecha, czyli Lincoln Red Imps.

Kontrlogiczne odśnieżanie w Białymstoku Ciągle pada śnieg, już zasypał nas… Tak w Białymstoku śpiewano arbitrowi Wojciechowi Myciowi i trenerowi Rafałowi Górakowi. Cały świat obiegł filmik Rafała Kędziora przedstawiający nowatorskie metody łopatowania wbrew zasadom fizyki, a więcej o tym zdarzeniu pisaliśmy w naszych ocenach z przymrużeniem oka.

Tłity (a każdy z nich niby felieton) pana Alexa Haditaghiego – Gdyby zrobić ankietę wśród fanów Ekstraklasy w poszukiwaniu najsłabszego elementu ligi, to prawdopodobnie na górze byłaby jakość piłkarzy, brak zaufania właścicieli do trenerów i tym podobne pierdoły. Nikt jednak nie zaznaczyłby haczyka przy opcji “Brak interesujących postaci”. W Szczecinie jednak nie wpadli na pomysł takiej ankiety przed sprzedaniem klubu i na czele Portowców w okolicach połowy marca stanął Alex Haditaghi. Wydawać by się mogło na początku, że to nic nadzwyczajnego. Ot, kolejny właściciel klubu, zdarza się. Kanadyjsko-irański 47-latek okazał się jednak chodzącą machiną do kręcenia contentu na X (dawniej Twitter). Nie starczyłoby nam znaków na artykuł, żeby opisać każdą rzecz, dzięki której pan Alex żyje w naszych głowach bez czynszu, wystarczy wymienić najciekawsze z nich:

  1. With this new governance structure, the club will be managed with professionalism, accountability, and a commitment to excellence—both on and off the pitch” – wpis z początku jego pracy w Szczecinie
  2. W lipcu szanowny pan prezes przepowiadał wielką przyszłość przed Pogonią, a nadchodzący czas nazwał “Rokiem nieśmiertelności”.
  3. Zarzucał dziennikarzom krytykującym Pogoń służenie siłom ciemności oraz regularnie zabierał takimże łajdakom akredytacje. 
  4. 26 lipca udzielił pełnego poparcia trenerowi Kolendowiczowi, niezależnie, czy ten przegra jeden mecz czy osiem, co jeszcze potwierdził w połowie sierpnia. I tak w zasadzie to nie skłamał, gdyż Robert Kolendowicz został zwolniony po… czwartej porażce. Jak to skomentował prezes Haditaghi? “Fenerbache zwolniło Mourinho po serii niezłych, ale nie świetnych wyników. Dlaczego? Bo wielkość wymaga więcej niż to.”.
  5. Obiecał, że Eftimis Koulouris nie odejdzie z klubu przynajmniej do końca kontraktu. Wychodzi na to, że to klub odszedł z Koulourisa, innego wytłumaczenia nie mamy. Przecież Alex Haditaghi nie mógł kłamać.
  6. Stwierdził, że jego 97-letnia babcia, która myśli, że “ofsajd” to zupa, lepiej poradziłaby sobie na VARze od sędziów (ale czy skłamał?).
  7. Wszystkie te wpisy przeplatał podawaniem dalej wszelakich propalestyńskich i antysyjonistycznych wpisów.
  8. Transfery Sama Greenwooda oraz Benjamina Mendy’ego nazwał zwycięstwami dla polskiej piłki. Polska piłka musiała zwyciężyć nad jakimś bardzo słabym rywalem, gdyż odgruzowanie Mendy’ego do stanu, w którym mógł zacząć grać jako tako w wyjściowym składzie, zajęło ponad dwa miesiące. 
  9. Pan Alex Haditaghi poczuł potrzebę pogratulowania Mikaelowi Ishakowi setnej bramki dla Lecha i zrobił to, generując AI grafikę ze wcześniej wspomnianym sympatycznym brodaczem oraz nowym nabytkiem Portowców, Husseimem Alim. Husseim do tej pory rozegrał zatrważające 250 minut w lidze.
  10. W internetowej wojence oberwało się także znanemu koneserom piłkarskiego X’a (dawniej Twittera) kibicowi Lecha – Kevolowi. Tym razem poszło o użycie przez fana Kolejorza popularnego za oceanem słowa na “N”, określającego osoby czarnoskóre.
  11. Prawdopodobnie każdy fan Ekstraklasy słyszał o konflikcie pana Alexa oraz prezesa Cracovii, Mateusza Dróżdża. Zwyzywał on prezesa Cracovii od śmiecia bez kultury oraz patologicznych kłamców, klub od syjonistycznych organizacji, a kibiców od idiotów i środowiska znanego z dźgania ludzi nożami.
  12. W oświadczeniu krytykującym oczywistą symulkę Musy Juwary w meczu z Wisłą Płock poinformował, że porozmawia z zawodnikiem na ten temat i załatwi to wewnętrznie. Jak załatwianie spraw wewnętrznie ma się do publikowania postów na social mediach? To już wie sam pan prezes.
  13. Ujawnił szczegóły kontraktu Kamila Grosickiego oraz propozycję nowego kontraktu przygotowaną przez TurboGrosika – prawdopodobnie bez zgody drugiej strony konfliktu.

Rocha na X (dawniej Twitter) – Sympatyczny Portugalczyk od jakiegoś czasu upodobał sobie umilanie wolnego czasu, tworząc kolejne Tweety oraz odpisując pod nimi losowym kibicom. Większość jego twórczości pojawiała się w języku polskim, czym bardzo zbliżył się do fanów Rakowa oraz Zagłębia Lubin.

Kibice Pogoni o obrotach – intelektualnie angażujący elaborat gniazdowego Pogoni Szczecin mieli okazję wysłuchać piłkarze po zremisowanym 2:2 spotkaniu z Radomiakiem Radom. Podejdźmy do tego matematycznie – na trwającym 1,5 minuty filmiku padło 6 przekleństw, co daje jeden wulgaryzm na 15 sekund. Niezły wynik, a dodatkowo wszystkiemu przysłuchiwały się dzieci stojące przy barierkach. Całość w skrócie polegała na tym, że jeśli media obiegną jeszcze jakieś zdjęcia piłkarzy Pogoni bawiących się w klubach, to kibice przyjdą na trening i im… porachują kości. Ostatnią tak imponującą przemowę możemy pamiętać z treningu Arki, przed wiadomo jakim meczem.

Stabilność trenerska i projekt na lata w Widzewie – “Ja wiem, że inni bogaci dżentelmeni nie znają się na futbolu i podejmują pochopne decyzje – ja taki nie będę. Dlatego pan Zeljko Sopić ma moje pełne zaufanie, albowiem zatrudniliśmy go na lata, a budowa klubu łatwym zadaniem nie jest, i tak jak mówiłem, trenerem na lata będzie tylko Patryk Czubak. Pozwoliliśmy mu polecieć na wesele, ale dzisiaj mnie to oburzyło i wysłałem po niego mój prom kosmiczny, żeby mógł mi pokazać zdjęcia osobiście. Nie mam z tym żadnego problemu i w pełni popieram jego metody szkoleniowe, dlatego jeszcze raz powtarzam: moim trenerem jest Igor Jovicević i podejmuję tę jedną jedyną decyzję trenerską z chłodną głową” – mniej więcej tak mogłaby wyglądać wypowiedź Pana Dobrzyckiego obejmująca całą rundę jesienną. Dalej można się jednak nad tym głowić: po co ściągano trenera Czubaka z wesela, skoro wszystko było okej? Mamy telefony, można do siebie zadzwonić.

Wyrzucanie pieniędzy w transfermarkcie – Dodatkowo szanowany pan prezes wysyłał swój odrzutowiec tu i tam, co jest jak najbardziej wskazane przy negocjacjach z piłkarzami, reprezentując klub z biednej mimo wszystko ligi. Co było jednak niepokojące, to sama jakość (a raczej jej brak) tych sprowadzonych zawodników, wspomniana już rotacja trenerska i ponadprzeciętnie szeroki pion sportowy. Ostatecznie cztery litery wszystkim uratował Sebastian Bergier, bez którego Widzew spokojnie mógłby się już szykować na przyszłoroczne derby Łodzi. W zimowym okienku udało się już wydać 5 milionów euro i dzięki temu pozyskać jednego piłkarza, jakim jest pan Osman Bukari, a zawodnicy podobno ponadto dostają w kontraktach absurdalne kwoty na realia polskiej piłki. Ale kto bogatemu zabroni?

Lisy pola karnego – Czas na katastrofy transferowe do ofensyw “czołowych” klubów Ekstraklasy: Yannick Agnero, Musa Juwara, Mileta Rajewac aka Rajović, Andi Zeqiri i Mariusz Fornalczyk, a także Antonio Colak, który co prawda przyszedł bez kwoty odstępnego, ale Legia ściągnęła go z sesji zdjęciowej w Zabrzu za pomocą korzystniejszej oferty finansowej. Łączna kwota według portalu transfermarkt tych wzmocnień to 11.65 miliona euro, czyli około 50 milionów złotych. Łącznie wykręcili zabójcze liczby, przebijając wynik Pana Piłkarza Kacpra Sezonienko o jeden punkt w kanadyjce (uwaga) – 6 goli i 2 asysty. Na jeden punkt przypada zatem ponad 6 milionów złotych, a dysponując takimi środkami finansowymi możnaby było zakupić teoretycznie WSZYSTKICH zawodników Bruk-Betu Termalici i jeszcze pół zespołu Arki Gdynia – wtedy mielibyśmy 39 trafień i 29 oczek w tabeli… Zamiast tego sprowadzono piłkarzy, którzy absolutnie nie byli w stanie pokazać swoich umiejętności, a Julek Sipika wraz z resztą widzów co tydzień zalewali się łzami na wspomnienie o ich wyczynach boiskowych, choć częściej ze śmiechu.  

Lis lisów (tylko że nie) – Sz.P. Mileta Rajewac aka Rajović zasłużył sobie na osobny podpunkt. W pudłowanie wkładał całego siebie i robił to nie tylko z uwagi na swoją pracę, ale po prostu z pasji. Z Motorem Lublin po spektakularnych dwóch pudłach aż kopnął w przypływie euforii bloczek reklamowy, swoją drogą to chyba jego najlepsze uderzenie rundy. Jasne, docenić trzeba fakt, iż dobrze porusza się po boisku i stąd jego sytuacje strzeleckie, ale nogi w piłce nożnej nie służą tylko do przemieszczania się – szczególnie za 3 miliony euro (tak, naprawdę tyle kosztował).

Rafał Gikiewicz – Zagrał jeden słaby i jeden przyzwoity mecz w Widzewie, ale nie za to go zapamiętamy. Po miesiącach absurdalnych wywiadów i kompromitujących występów (a także przedłużeniu umowy) pożegnano się z bramkarzem, a ten udał się na transfer medyczny do Zagłębia Lubin. Od razu wskoczył do bramki i pomógł swojej drużynie golem w ostatnich minutach awansować do kolejnej fazy puch… Wróć, to już było po przenosinach. Tak, w 112. minucie zdołał samodzielnie wyrzucić Zagłębie Lubin z Pucharu Polski, odbijając za siebie (i wprost w siatkę) wręcz żenujący strzał z dalekiego rzutu wolnego. Włodarze szybko uzmysłowili sobie swoją porażkę i zesłali go na piłkarską banicję, teraz z ławki może obserwować młodego i perspektywicznego Jasmina Buricia.

Szymon Marciniak twierdzący, że dziennikarze ustalają przepisy Popularny sędzia o charakterystycznej fryzurze zaszokował opinię publiczną, twierdząc, że gdyby nie “dziennikarze i eksperci”, to nie byłyby gwizdane takie faule, jakie pan Marciniak gwiżdże teraz. Złośliwi zasugerowaliby, że to oznacza, że najbardziej znany polski sędzia nie gwiżdże według reguł gry, a pod publiczkę. Na szczęście my nie jesteśmy złośliwi!

PZPN wysyłający jednego maila ws. Maccabi – Z okazji trzeciej rundy kwalifikacyjnej Raków Częstochowa miał okazję dwukrotnie sprawdzić się przeciwko zespołowi z państwa, które w Europie znajduje się tylko futbolowo – Maccabi Hajfa. Niestety te mecze zapisały się w historii nie poziomem piłkarskim, a głupotą i ordynarnością kibiców klubu zza Morza Śródziemnego. Media obiegł kibic robiący niegodne rzeczy z lalką ubraną w polskie barwy, a relacje choćby Sz.P. Łukasza Ciony spotkały się z jednomyślnym odbiorem: niestety tylko w Polsce i tylko wśród osób niedecyzyjnych. Tomasz Kozłowski opowiedział o podjętych przez PZPN działaniach w rozmowie na kanale Weszło. Rzucił chyba trochę niechcący, że związek wysłał jednego maila i w sumie to nie wie, czy ktoś na niego odpowiedział… Tak, dyrektor ds. komunikacji nie wie, czy skomunikowano się z UEFA w sprawie o charakterze narodowym i historycznym, a nie tylko futbolowym. No bo po co.

Lechia pozywająca ligę i opowieści o transferowym zakazie-widmo – To nie był prosty off-sezon dla włodarzy Lechii. Nie dość, że zostali postraszeni utratą licencji i zakazem transferowym, to za niewypłacanie pensji zostali ukarani całymi pięcioma punktami ujemnymi w lidze. Docenić trzeba śmiałość osób decyzyjnych w klubie z Gdańska, gdyż wydało im się to i tak zbyt ostrą karą, w konsekwencji czego złożyli pismo do PKOI. Na całe szczęście ujemne punkty zostały podtrzymane – inna decyzja byłaby robieniem jeszcze większej parodii z naszej ligi. Warto przypomnieć, że problemy finansowe Lechistów nie zaczęły się nagle, bo już w lutym to Ekstraklasa musiała wyłożyć pieniądze za Tomasza Wójtowicza i stąd tytułowy zakaz transfeorwy. Lechia tak bardzo nie mogła przeprowadzać transferów, iż udało jej się jak dotąd ściągnąć dziesięciu zawodników (dane za Transfermarkt). Komisja licencyjna przyszła i powiedziała groźnym tonem: “Transferów ma nie być, chyba że będą bardzo fajne i pokażecie czek z pieniążkami: wtedy można”. Pół miliona euro za Kurminowskiego, całkiem nieźle jak na klub, który miał problemy z wypłacaniem pensji. Trybunał przy PKOl-u odwołał ten zakaz transferowy, inaczej Lechia znów musiałaby ograniczyć się do sprowadzania tylko takich zawodników, na których ją stać według komisji. Dawno już nie było na łamach naszej strony przypominane, że Lechia Gdańsk nie powinna znajdować się w Ekstraklasie, co niniejszym czynimy! 

Lider dzięki 5 remisom (aka Remis Płock) – Tabela Ekstraklasy viralem obiegła Europę, gdy tylko runda miała się ku końcowi. Biedna trójka robiła, co mogła, by tylko spaść jak najniżej w klasyfikacji generalnej: niestety, reszta stawki była po prostu zbyt silna w takiej grze. Ostatnia w tabeli Termalica traci do lidera jedynie 11 punktów, zatem spokojnie jeszcze może walczyć o mistrzostwo.

Źródło: Aplikacja Superscore, forma drużyn Ekstraklasy 2025/26.

Iban Salvador aka człowiek-prowokacja – Gra tak, jak Włosi mówią: więcej w jego przypadku jest pracy rękami i gestykulacji niż robienia pożytku ze swoich nóg. Jest to piłka nożna i dobrze by było, gdyby jednak na tym się skupił, bo piłkarzem jest całkiem niezłym. Chyba wszyscy zgodni są co do tego, że jest to najbardziej denerwujący wszystkich piłkarz w naszej lidze – a on sam jeszcze jest dumny ze swojego zachowania i tłumaczy się dla Weszło tym, że robi wszystko dla swojego zespołu.

Drony szpiegowskie, szpiegi Arkowskie – Dawid Szwarga na największą scenę wrócił z przytupem. Sezon tak naprawdę nawet nie zdążył się zacząć, bo na dwa tygodnie przed pierwszymi starciami viralem stał się post Motoru Lublin, przedstawiający zaiwanionego drona Arki Gdynia, który miał filmować ich w trakcie przedsezonowych przygotowań. Internauci często wspominali, że Szwarga może wyjść z Rakowa, ale Raków z niego nie. Nie trzeba być ostoją moralności ani mistrzem intelektu, żeby wpaść na to, że od podglądania treningów rywala jest gorsze tylko podkradnięcie jego półprawego stopera. Niegodny ruch, jednak koniec końców podobno obie strony wszystko sobie wyjaśniły, a dron został przekazany pierwotnemu właścicielowi. Po wszystkim do Arki przylgnęło urocze przezwisko “Droniarze Szwargi”.

Sauny transferowe – Zostańmy jeszcze na chwilę w Gdynii. We wrześniu Arka nie mogła pochwalić się świetnym wynikiem, po ośmiu meczach miała osiem punktów. Ekipa Dawida Szwargi na wyjeździe w Łodzi zaliczyła kolejną porażkę, a szkoleniowiec nie krył swoich żalów przed zebranymi na sali dziennikarzami, mówiąc “Należy pamiętać, że Widzew Łódź dokonał transferów za 6 mln euro, a nasz najdroższy transfer to była sauna”. Plotki głosiły, że nie do końca spodobało się to władzom klubu znad Bałtyku i atmosfera była naprawdę gorąca nie tylko w saunie (przepraszamy za nieśmieszny żart). 

Pan Kamil Kosowski i dzikie predykcje – W kwestii przewidywania przyszłości chyba nic nie jest w stanie przebić redaktora Mietczyńskiego, któremu poświęciliśmy cały osobny punkt. Rękawicę w rywalizacji o drugie miejsce podjął jednak Kamil Kosowski. Były reprezentant Polski, już po drugiej kolejce, wytypował zespół z największymi szansami na Mistrza Polski – Cracovię. Nazwać to pocałunkiem śmierci byłoby przesadą, gdyż do lidera zespołowi Luki Elsnera brakuje tylko trzech punktów. Tak czy siak, próba znalezienia złotego medalisty ligi na 32 kolejki przed końcem była bardzo odważna. 

Pan Jakubas: Celem są puchary – Świetny pierwszy sezon Motoru w Ekstraklasie tylko podsycił apetyty kibiców oraz osób związanych z klubem. Czasem jednak przydatna jest chłodna głowa i rzetelna ocena sytuacji, której chyba zabrakło panu Jakubasowi, gdy ten zapowiadał, że z tą kadrą reprezentanci Lublina są w stanie osiągnąć top 4 w lidze. To nie pan Jakubas jest bogaty, to bogactwo jest panem Jakubasem, a Motor na transfery wydał niecały milion euro. Jeśli ten skład faktycznie osiągnie europejskie puchary, to Mateusz Stolarski powinien dostać ulicę swojego imienia oraz pomnik przed stadionem. 

Sędzia Raczkowski kontra transparent – Podczas meczu Jagiellonii z Rakowem kibice dopuścili się karygodnego czynu, przekraczając wszelkie granice. Inscenizację tego zdarzenia przeprowadził kanał Weszło w swojej Lidze Minus. Transparenty wojenne, polityczne, prowokacyjne, nienawistne wobec innych narodów – to wszystko było zasadniczo akceptowane przez cały świat piłkarski (chyba że to sprawka Legii albo Evertonu, im zawsze się dostanie). Pojawiły się dwa transparenty: “Nie ma przypadków, są tylko znaki” okraszone karykaturą arbitra w trakcie popełnianego legendarnego już występku, a także drugi, nienadający się do cytowania, uderzający w tony lat przedustawowych nawiązujący do fatalnej decyzji sędziego Frankowskiego z poprzedniego spotkania. Insynuowanie czynów korupcyjnych jest oczywiście mocno nie na miejscu i umniejsza całym rozgrywkom, jednak zdarza się przy okazji każdego meczu. Zwalczać przemoc to rzecz słuszna, jednak nie można tego robić wybiórczo – wtedy jest to po prostu czysty absurd.

Zagubione kartki w meczu Jagielloni z Górnikiem – A za co tak kibice zdenerwowali się na pana Raczkowskiego? Na pewno powody mieli, gdyż podobno od razu po spotkaniu arbiter poszedł przeprosić zawodników z Białegostoku i nie był zbyt chętny do rozmowy. Josema po prostu powinien pożegnać się z murawą za faul taktyczny na wychodzącym sam na sam Rallisie, a odgwizdano… faul na bramkarzu kilka sekund później. Jak to mówi młodzież: XD. Josema, rozochocony takim obrotem spraw, postanowił zrównać z ziemią dryblującego go Mazurka kilka chwil później, sędzia i tym razem nie chciał wyciągnąć kartki. Szybki telefon od kolegi do Podolskiego i mistrz świata mocno poturbował Pietuszewskiego, zgodnie z Waszymi przewidywaniami: obyło się bez kartki.

Kontrakt Maxa Moldera na trzy lata – Pan Kleks, pseudonim “Max Molder”, swoją aparycją przywodził na myśli żeglugę i morze, jednak Piast pod jego banderą szybko osiadł na mieliźnie. W 10 ligowych spotkań sympatyczny brodacz wykręcił spektakularny wynik 0,7 punkta na mecz. Zwolnienia trenerów w Ekstraklasie zdarzają się regularnie, jednak nie każdy klub zdecydowałby się na trzyletni kontrakt z trenerem bez doświadczenia na najwyższym poziomie rozgrywkowym w… jakimkolwiek kraju. Co by jednak o nim nie mówić: posiadania piłki w kilka miesięcy nazbierał tyle, do ilu inni trenerzy potrzebowaliby całego kontraktu!

Saga Papszunowa – tu nie ma co pisać, tu trzeba… no właśnie, co? Cała sytuacja była skrajnie głupia: „Chcieć to połowa sukcesu. Niewystarczająca 😉”, malowanie po muralu (tak jakby Papszun nie wyciągnął tego klubu z 2. ligi), sam trener mówiący na miesiąc przed przenosinami, że chce być trenerem innego klubu. Cała ta saga to był czeski film, którego nie dało się śledzić inaczej niż z popcornem w ręku. Koniec końców Marek Papszun dopiął swego i trafił do Legii. Czas pokaże, komu to wyszło na dobre.

Wątpliwej moralności anegdota pana Świerczewskiego – “Kiedy żyjesz ze swoją partnerką, kochasz ją i nagle słyszysz od niej, że w zasadzie to chce odejść do innego i że w zasadzie to jej szkolna miłość, ta pierwsza, to jesteś zszokowany” oraz “Ale gdy wiesz, że twoja sąsiadka się w tobie od dawna podkochuje i jest atrakcyjna, no to bierzesz od razu i się nie zastanawiasz”. Nie wiemy, jaki jest aktualny stan matrymonialny właściciela Rakowa Częstochowa, ale jeśli ma żonę, to mogłaby być ona co najmniej delikatnie niezadowolona z tego tekstu. Oczywiście w tym kontekście partnerką był Marek Papszun, a atrakcyjną sąsiadką Łukasz Tomczyk.

Transfer Radomiaka z City – Nie regulujcie odbiorników! To nie FM, to nowe standardy Ekstraklasy. Jako liga jesteśmy już na takim poziomie, że zawodnicy z Manchesteru odbijają się od naszych klubów. Taki los spotkał Josha Wilsona-Esbranda, bocznego obrońcę, tułającego się po wypożyczeniach od dwóch lat. 23-latek rozegrał w Radomiaku tylko 113 minut, zaliczając w tym czasie jedną asystę. Fakty jednak pozostają faktami, zawodnicy The Citizens są za słabi na Ekstraklasę.

Feio podbija Europę (Polska jest w Europie) – Goncalo Feio chciał, by Legia Warszawa byłą jego ostatnim klubem w Polsce. Może chodziło mu po prostu o to, by znaleźć się tam jeszcze tuż przed emeryturą? W każdym razie Feio na zachodzie przepracował dwa tygodnie i na tym się jego wojaże zakończyły. Skończył jesienią niedaleko swojego poprzedniego pracodawcy, dołączając do Radomiaka Radom.


Honorable mentions

Powołanie Kapustki – Zgodzimy się wszyscy, że trener Jan Urban mógłby samodzielnie prowadzić dobranockę i swoim sympatycznym sposobem bycia (oraz rzecz jasna umiejętnościami) odbudował całą atmosferę i grę reprezentacji. Pomysł na Kapustkę przy formie mutant Bartosza Nowaka czy Oskara Repki słusznie spotkał się z negatywnym odbiorem kibiców, szczególnie przy jego występach w tonącej Legii.

Odebranie opaski Lewandowskiemu – Nie wiemy, czy trzeba coś tutaj dodawać. Michał Probierz spalił wszystkie mosty i został na wyspie, wytykany przez wszystkich palcami. Publicznie żaden z piłkarzy nie wziął jego strony i to, wraz ze słabymi wynikami, przekreśliło jego karierę selekcjonerską.

Tymoteusz Puchacz – Sprawić, by Rafał Górak publicznie wyjawiał swoje rozczarowanie, wcale nie jest łatwo. Wybrał zaskakujący kierunek zamiast szansy na odbudowę w solidnie budowanej ekipie, a umówmy się: to nasz trener wyciągnął rękę do zawodnika z kontrowersyjną prasą.

Odsprzedaż koszulek okolicznościowych Lecha – Pazerność ludzka nie zna granic: klub zrobił coś fajnego dla fanatyków, a skończyło się na reaktywacji instytucji bazarku. “Mam 15 koszulek z przebitką 2000 złotych i co mi pan zrobi” – klub na szczęście wypuścił kolejną serię i nieco okiełznał sytuację.

Pogoda w Słowenii – Armagedon pogodowy mocno opóźnił świętowanie naszych piłkarek po finale, takiej ulewy chyba nikt się nie spodziewał po wcześniejszych upalnych dniach. 30 minut po zakończeniu spotkania spokojnie można było rozpocząć trening pływacki na bocznym boisku, a biegi do autokaru i samochodów to niezapomniane przeżycie wszystkich obecnych podczas finału. W takich warunkach udało się przeprowadzić ponad minutowy wywiad z Klaudią Słowińską!

Wybór (ale taki nie za szybki) szefa sędziów – Marcin Szulc oczywiście przez te 113 dni był uznawany za szefa, ale jednak nie było to spisane na papierze i brakowało przez to nieco autorytetu. Z każdej strony dochodziły głosy, że takie bezkrólewie wpływa na pracę sędziów, którzy i bez problemów organizacyjnych mają sporo na głowie.

Głosowanie na organizatora Mistrzostw Europy kobiet – Polska otrzymała zawrotne 0 głosów, widać postęp: przynajmniej byliśmy wśród opcji do wyboru.

Przewidywane zwolnienie Leszka Ojrzyńskiego – Słynący z zabijania futbolu i wydobywaniu cech wolicjonalnych trener dokonał czegoś wręcz niemożliwego. Spora rzesza fanów nawet nie przewidywała przecież jego dłuższego pobytu w Lubinie i przyjmowano jego rychłe zwolnienie za drugi pewnik obok podatków. Strażak Sam Ojrzyński zamienił się w Boba Budowniczego i po prostu zrobił w Zagłębiu to, czego nie potrafili zrobić poprzednicy – zbudował solidnego średniaka w oparciu o młodych Polaków.

Mecz Pogoni z Jagiellonią i Górnika z Termalicą – Dwa niesamowicie podobne mecze. Jedne ekipy (Pogoń z Górnikiem) przeważały, i biły nawet nie jedną ale całym stadem głów w ścianę z kartonu, który miał jednak absurdalnego fuksa. Drugie drużyny, wcielające się w rolę kartonowej ściany, swoje spotkania wygrały, przecząc absolutnie optycznemu przebiegowi meczu.

Kontynuuj czytanie

Hokej

W Pucharze bez zmian – odpadamy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatnim hokejowym akcentem 2025 roku jest tradycyjnie turniej o Puchar Polski. Półfinałowym rywalem GieKSy było ECB Zagłębie Sosnowiec, a miejscem rywalizacji Krynica-Zdrój.

Od początku meczu obie drużyny skupione były na walce i tworzeniu zamieszania pod bramkami. Nieco spóźniony do potencjalnej dobitki był Koivusaari, a po chwili sosnowiczanie wyszli na prowadzenie – Sozanski precyzyjnie przymierzył spod niebieskiej. W 8. minucie sędziowie podyktowali pierwszą karę – Sirkia wylądował na ławce za uderzanie. Formacja złożona z obcokrajowców na koniec swojej zmiany dotarła z krążkiem pod pole bramkowe Zagłębia, ale wszystkie próby parkanami blokował Halonen. Po zmianie na ,,polski atak” doprowadziliśmy do wyrównania – Fraszko wystawił Jonaszowi Hofmanowi krążek do pustej bramki. Kolejne minuty to brak klarownych sytuacji, choć nieco częściej w ofensywie aktywni byli sosnowiczanie. W 17. minucie Chmielewski trafił kijem Wronkę w twarz i otrzymał karę 2+2, gdyż doszło do rozcięcia skóry. Do końca tercji wynik jednak nie uległ zmianie.

Po rozpoczęciu drugiej odsłony spotkania niemal równo z zakończeniem kary Chmielewskiego groźnie na odsłoniętą bramkę uderzał Wronka, ale krążek nie dotarł do celu. W 25. minucie Ian McNulty postanowił powtórzyć wyczyn Hampusa Olssona z finału przeciwko Unii Oświęcim i uderzył rywala kijem w krocze, za co otrzymał karę meczu, a GKS musiał przez pełne 5 minut grać w osłabieniu. Przez pierwsze 2 minuty GieKSa broniła bezbłędnie, ale później sosnowiczanie wymanewrowali naszą formację, a na koniec Piiponen umieścił krążek obok leżącego już Eliassona. Na 55 sekund przed końcem kary McNulty’ego strzelec gola otrzymał karę, dzięki czemu siły na lodzie się wyrównały, a po chwili ręka sędziego znów powędrowała do góry – do Piiponena dołączył Sirkia za trafienie wysokim kijem Koivusaariego. Z bronienia niemal 5-minutowego osłabienia przeszliśmy więc do gry 5 na 3. Nie stworzyliśmy praktycznie żadnego zagrożenia w podwójnej przewadze, jednak po powrocie Piiponena na lód Dupuy wykorzystał fantastyczne podanie Andersona i znów mieliśmy remis. Taki stan nie trwał jednak długo – Enlund strzałem z bliska dał Zagłębiu trzecie prowadzenie w tym meczu. 35. minuta to kara dla Koivusaariego. Przetrwaliśmy osłabienie bez straty bramki, ale na 2 minuty i 2 sekundy przed końcem tercji na ławce kar wylądował Monto. Do syreny sygnalizującej 40. minutę meczu wynik nie uległ zmianie, ale w tym momencie ręka sędziego znów była w górze, co oznaczało, że trzecią tercję także rozpoczniemy od gry w osłabieniu.

W boksie kar ostatnie 20 minut rozpoczął Verveda, ale już po niecałej minucie gry Sozanski nieprzepisowo zatrzymywał Fraszkę, więc dalej graliśmy 4 na 4. Niewiele brakowało Andersonowi, by wykorzystał błąd Halonena, ale został przyblokowany przez obrońcę. Skupione na obronie korzystnego wyniku Zagłębie nie pozwalało na zbyt wiele we własnej tercji. GieKSa próbowala mniej groźnych strzałów z dalszych odległości. Halonen miał co prawda sporo pracy, ale spisywał się bardzo solidnie. Napór katowiczan pozwolił dojść do dobrej sytuacji w 55. minucie, ale strzał Wronki trafił w bark bramkarza. Później jednak kontrolę nad sytuacją przejęli sosnowiczanie – groźnie uderzał Bernacki, a chwilę później po naszej stracie w tercji ofensywnej kontra Zagłębia zakończyła się skuteczną dobitką Seppali, co praktycznie zakończyło mecz. Przegraliśmy 2:4 i zgodnie z „tradycją” odpadliśmy w półfinale Pucharu Polski.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 4:2 (1:1, 2:1, 1:0)
1:0 Matt Sozanski (Michał Bernacki, Dominik Nahunko) 4:49
1:1 Jonasz Hofman (Bartosz Fraszko, Patryk Wronka) 9:47 5/4
2:1 Joni Piiponen (Miika Roine, Aron Chmielewski) 26:59 5/4
2:2 Jean Dupuy (Stephen Anderson, Joona Monto) 30:35 5/4
3:2 Jonas Enlund (Aron Chmielewski, Miika Roine) 32:26
4:2 Erkka Seppala (Sebastian Brynkus, Jere Jokinen) 58:45

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen – Sozanski, Ciura, Jokinen, Seppala, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Enlund, Roine – Bjorkung, Biłas, Bernacki, Alanen, Brynkus – Sołtys, Kotlorz, Sirkia, Nahunko, Gromadzki

GKS Katowice: Eliasson – Runesson, Lundegard, Wronka, Pasiut, Fraszko – Maciaś, Verveda, Michalski, Anderson, Dupuy – Chodor, Hoffman, Bepierszcz, Monto, Koivusaari – Varttinen, Dawid, Hofman Jo., McNulty, Hofman Ja.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga