Dołącz do nas

Kibice SK 1964

Kibice GieKSy byli dziś na Bukowej!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Doniesienia prasowe o wykupieniu przez spółki powiązane z Ireneuszem Królem licencji Polonii Warszawa na grę w ekstraklasie i chęć połączenia tego z I-ligowym GKS Katowice spowodowały, że najwyższy czas było pokazać wszystkim jakie mamy zdanie na temat tego cyrku.

Po szybkiej mobilizacji zbieramy się w ponad 400 osób na parkingu przed stadionem o godzinie 16:00. W tym czasie miał odbyć się ostatni trening zespołu szykowanego do gry w ekstraklasie przed wyjazdem na zgrupowanie do Kamienia. Dwóch przedstawicieli poszło do szatni i przekazało trenerowi, że zajęcia zostają odwołane, a my chcielibyśmy z piłkarzami porozmawiać. W międzyczasie kibice rozwinęli transparent „Awans przy stole, ja taki awans pierdolę”. Odpalono kilka rac oraz kilkanaście petard hukowych. Zawodnicy zostali poproszeni, by na obozie w żadnym z treningów lub meczów kontrolnych nie grali z herbem GieKSy na piersi, na co oczywiście się zgodzili. Wymiana zdań przebiegała w spokojnej atmosferze z tego względu, że wraz z piłkarzami jedziemy na jednym wózku i tak samo jak oni, od dłuższego czasu jesteśmy robieni w wała przez naszego „właściciela”. Później wykrzyczeliśmy jeszcze co sądzimy o firmie, która jest „właścicielem” naszego klubu i z mega pierdolnięciem polecieliśmy „Katowice, Katowice GKS!”.

Prosto z Bukowej większość zebranych udała się pod dom Ireneusza Króla. Tam również kilka razy zaznaczyliśmy, co myślimy o fuzji i kupionej ekstraklasie. Poleciało kilkanaście achtungów i w spokoju rozjechaliśmy się do domów.

Na ten moment jasnym jest, że walka o I-ligowy GKS wciąż trwa, a kolejnym jej aktem będzie sesja Rady Miasta, która odbędzie się 25 lipca o godz. 11:00 przy ulicy Młyńskiej. Każdy, któremu los GKS-u Katowice nie jest obojętny, musi zjawić się tego dnia pod Urzędem Miasta!

WALKA TRWA!

48 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

48 komentarzy

  1. Avatar photo

    Mati

    18 lipca 2012 at 21:48

    WOJNAAAAA!!!!

  2. Avatar photo

    ??

    18 lipca 2012 at 22:10

    Macie problem… Przecież klub wciąż będzie nazywał GKS Katowice, a w najgorszym znanym mi przypadku KP GKS Katowice. I to nie jest tak, że powstaje całkowicie nowy twór, tylko GKS Katowice SA łączy się z KP Katowice i przejmuje jego licencje. Dzieje się to samo co w przypadku WKP Lech Poznań, który połączył się z Amicą Wronki —> KKS Lech Poznań. I prawdą jest, że dzięki fuzji Lech przeżył. Jeśli przez Was tzw. „prawdziwych kibiców” nie dojdzie do fuzji z KP Katowice, to ja nie widzę przyszłości dla GieKSy. Ona po prostu prędzej czy później umrze albo w najlepszym przypadku będzie grała w II lub III lidze.

  3. Avatar photo

    GórnezGKS

    18 lipca 2012 at 22:25

    Chcesz żeby po roku Król zrobił to samo co Wojciechowski z KSP teraz?
    ten twór nie przeżyje 2 lat w ex z czym do ludzi..
    ledwo utrzymali klub w 1 lidze za kase z miasta jaką widzisz tu przyszłość?

    GIEKSA TO MY

  4. Avatar photo

    greg1974

    18 lipca 2012 at 22:39

    Jak tak czytam Baranów co im EX w ten sposób pasuje,to mnie qrwica chwyta,Ci co mają plazmy 42 cale i tak nie chodzą na mecze(wczorajsze wypowiedzi Robbsona),ja mam serce na Blaszoku nie ważne w której lidze ale zawsze żółto-zielono-czarne!! Walczymy do końca !!!!

  5. Avatar photo

    tomek1974

    18 lipca 2012 at 22:47

    coś czuje że żadnej fuzji nie bedzie trzymajcie ciśnienie ludzie- gołodupiec nie zapłacił grosza JW hehehe

  6. Avatar photo

    robbson

    18 lipca 2012 at 23:34

    hej grek1974 jestem dluzej z gieksa to napewno ,chcesz siedziec w 4 lidze na zawsze to siedz to jest biznes i koniec,jeszcze raz nie podoba mi sie to ale stalo sie i koniec wyje…ali nas pare lat temu to wracamy na tych samych warunkach i zamiast marudzic idz na bukowa i dopinguj ,a jak nie to protestuj ,strajkuj i ,wszystko co chcesz to jest dalej gieksa i koniec …pozrdawiam

  7. Avatar photo

    robbson

    18 lipca 2012 at 23:36

    i nie pisz ze nie chodzilem na szpile nie bede tlumaczyl poprostu nie pisz

  8. Avatar photo

    GKS K-ce

    19 lipca 2012 at 00:25

    fragment wywiadu z Królem:

    -Co pan odpowie kibicom,którzy prostestuja przeciwko fuzji GieKSy z „Czarnymi Koszulami”?

    Ireneusz Król: Odpowiem,że nic się nie zmieniło i nikt niczego nie likwiduje.Zależy mi bardzo na kibicach,ale takich,którzy przyjdą całymi rodiznami na stadion.Wypiją niskoprocentowe piwko,dobrze się zabawią,dopingiem wspomogą drużyne GieKSy i swoich piłkarzy.Nie zależy mi natomiast na łobuzerii,chuligance i przywódcach bojówek,którzy mienią sie kibicami GieKSy.Wie pan jaki był ostatni wyskok tych kibiców,przepraszam,pseudokibiców?

    -Nie.

    Ireneusz Król: Zadzwonili do Mirka Sznaucnera z groźbą,że spalą mu samochód jeżeli podpisze kontrakt z GKSem. To byli Ci „prawdziwi” kibice kochajacy klub,którzy nie godza się na fuzje? Oczywiście jeżeli ktoś jest chętny to może natychmiast przejąc klub albo go dofinansowac. Sprawa jest prosta – poprzez kupno akcji. Czy są jacyś chętni? Do tej pory ich nie było. W poprzednim sezonie,gdy klub potrzebował pieniędzy na funkcjownowanie,te kasę wykładały tylko miasto i moja firma. Takie są realia czy się to komuś podoba czy nie. Więc ja,dbając o dobro mojej firmy,muszę przygotowac dobrze sprzedawalny produkt. I to właśnie robię.

    – Takie „GieKSaDiscoPolo”…

    Ireneusz Król: Może byc „GieKSaDiscoPolo”. Połączymy wszytko.Będziemy dopingowac GieKSe,puszczac muzyke Disco Polo,będziemy grillowac,robic pikniki i dobrze się bawic,a nie rozrabiac na stadionie.

  9. Avatar photo

    Damian

    19 lipca 2012 at 00:43

    Podobno w sobotę GieKSa ma grać sparing z Podbeskidziem B-B (BBTS-Ceramed Komorowice) pokażmy się tam wszyscy MY prawdziwi GieKSiarze i dajmy do zrozumienia każdemu, że jesteśmy przeciwko jakiejkolwiek fuzjii. Wszyscy do Dankowic!!!!!

  10. Avatar photo

    zbyh

    19 lipca 2012 at 00:51

    Skoro „Nasi Kopacze” zgodzili sie grac bez herbu na obozie to oznacza to ze do kamienia jedzie juz KP Katowice?? i beda w druzynie zawodnicy Polonii?? i ktos ze sztabu trenerskiego??

  11. Avatar photo

    turdi87

    19 lipca 2012 at 07:18

    ty chorzowsko zdziro tys stronki pomylila…..

  12. Avatar photo

    griszag

    19 lipca 2012 at 08:35

    Ponieważ jest to strona Kibiców GieKSy, proszę redakcję o natychmiastowe usuwanie postów od śmierdzieli, kapaków i innych zjebów.

  13. Avatar photo

    1964

    19 lipca 2012 at 10:32

    „Wiele wskazuje na to, że KP Katowice jednak nie wystąpi w Ekstraklasie. Wszystko za sprawą kibiców GKS Katowice, którzy zgłosili sprawę do UEFA. Według przepisów Europejskiej Unii Piłkarskiej od 2009 roku przejmowanie spółek i handel licencjami jest zabroniony – informuje „Fakt”. ”

    I tak Wojciechowski nie będzie miał poloni. Król pierdolnie wszystkim i nie bedzie miał GieKSy. Polonia zagra w tym roku od IV ligi, a my od przyszłego… (albo nigdzie).

  14. Avatar photo

    krokiet

    19 lipca 2012 at 11:47

    brawo chlopaki !!!! szkoda ze nie wiedzialem o tej akcji ! i tak w robocie bylem ale cos bym wymyslil zeby tam pojsc !!! jebac krola i pkp katowice INO GIEKSA !!!!!

  15. Avatar photo

    Biały

    19 lipca 2012 at 11:54

    Zablokować to sobie możecie parking pod tesco w niedziele, a nie!!!
    Naprawdę nie rozumiecie tego, że jak gieksa nie dostanie kasy (nie ważne skąd) to będziemy za chwilę razem z tą nieszczęsną Polonią grać w A klasie. Ruch Radzionków wycofali z rozgrywek 1 ligi – za niski budżet, ŁKS nie wiadomo czy wystąpi – brak kasy, brak zawodników, GIEKSA OD LAT MA PROBLEMY FINANSOWE, za kilka dni te mongoły co teraz sterczą pod stadionem blokując trening poczytają sobie na stronkach swoich super stowarzyszeń, że niestety GKS KATOWICE nie sprostał finansowym wymaganiom klubu 1 ligowego (i co pewnie będzie niemałym zaskoczeniem dowiedział się, że piłkarzom trzeba płacić częściej niż raz na 3 miesiące)i w związku z tym klub wystąpi w niższej klasie rozgrywkowej. I WTEDY DUMNI CHULIGANI GIEKSY ZOBACZYMY ILU Z WAS BĘDZIE CHODZIĆ NA MECZE>

  16. Avatar photo

    fuzja100%

    19 lipca 2012 at 11:54

    „Każdy, któremu los GKS-u Katowice nie jest obojętny, musi zjawić się tego dnia pod Urzędem Miasta!”

    Dlatego, że marzy mi się od dawna mocny GKS, dobry stadion, mecze przy udziale kilku tysięcznej publiczności, której 100% nie będą tworzyły napompowane pijane karki jak do tej pory, apeluję: Nie idźcie tą drogą! To co się teraz dzieje to najlepsza rzecz, która mogła się przytrafić GKS-owi. Nie jest to odosobniony przypadek w ekstraklasie i wszystkie kluby jak do tej pory na tym tylko zyskały!

  17. Avatar photo

    Biały

    19 lipca 2012 at 12:17

    I jeszcze jedno, super, że jesteście tacy honorowi, że nie chcecie licencji kosztem innego klubu, ale nie przypominam sobie, żeby kibice Polonii W-Wa parę lat temu protestowali, ze nie chcą licencji kosztem Groclinu. Mieli to w dupie. Tak samo jak warszawka ma was w dupie teraz, to oni powinni blokować treningi bo niszczą ich klub, nie rozumiem czy chcecie się im podlizać czy ki chuj?!?!?!? A zamiast donosić na swój klub do UEFA debile to trzeba było iść zablokować bramę pod chatę od Laty, bo wiadomo, że chodzi o głosy na prezesa PZPN (czyli nowy klub dopuszczono by do ekstraklasy).
    SWOJE SPRAWY ZAŁATWIA SIĘ NA SWOIM PODWÓRKU !!

  18. Avatar photo

    FKS

    19 lipca 2012 at 12:33

    W ramach protestu nie przychodźcie na mecze Drużyny KP to na pewno da dużo do myślenia obecnemu właścicielowi i zwinie żagle z Katowic.

  19. Avatar photo

    Buz

    19 lipca 2012 at 12:38

    do tylko Ruch: Tradycja Ruch ??? Chyba tradycja folksdojczów i zdrajców Polski jak Erwin Szmata Wilimowski 🙂 chooj z taka tradycją.

  20. Avatar photo

    KATon

    19 lipca 2012 at 12:39

    kuRwy-smRody , wypierdalać na swoje pedalskie błękitne strony

  21. Avatar photo

    000

    19 lipca 2012 at 12:41

    Tylko GieKSa Katowice

  22. Avatar photo

    Kibice GieKSy

    19 lipca 2012 at 12:44

    Nie ulegajcie niebieskiej propagandzie i durnym wpisom śmieRdzieli

  23. Avatar photo

    Buz

    19 lipca 2012 at 12:46

    a Ruchu grajki to grają za co ? za satysfakcja grania w Ruchu ? Grają jak wszyscy i wszędzie za pieniądze ! i kazdy z nich za większą kase sprzedałby ten Cały Ruch w pizdu. Miasto mi to Kurwa Chorzów. nawet szmaciorze do Katowic przyjezdzajcie zeby zakupy zrobić albo pociągiem nad morze wyjechać. Wioskarze jebani. Wasz klibik to kurnik a nie tradycja. jak już to ruchu folksdojczowskiego jak napisałem poniżej. Choooj wam w dupe niebieskie cyklopy

  24. Avatar photo

    Marcin

    19 lipca 2012 at 12:51

    król w ciągu dwóch lat zarobi na samej kasie z C+ 12 milionów złotych do tego dojdzie kasa z miasta około 5 milionów i z jakiś innych źródeł (drobni sponsorzy, bilety, pamiatki) 3 miliony. Od tego odejmijmy 5 milionów które dał za wykup Polonii. To czystego zysku ma 15 MILIONÓW ZŁOTYCH.
    Oczywiście do tego dochodzą koszta utrzymania drużyny, no ale patrząc na to jak król zarządza GieKSą w 1 lidze czyli totalny brak wypłat to koszta są niewielkie.

    Zrozumcie wreszcie patrząc na to co sie działo w GieKSie przez ostatni rok, miasto dawało kase a król miał w dupie klub, liczy się tylko i wyłącznie zysk.
    Za dwa lata skończymy tak samo jak Polonia. Chcecie tego? Chcecie okryć się hańbą by przez 2 lata dostawać w dupę w ekstraklasie a potem zniknąć z piłkarskiej mapy Polski? Tego chce prawdziwy kibic GieKSy? Wątpie

    P.S
    'tylko ruch’ nie masz wlasnego forum? własnych problemów?

  25. Avatar photo

    Buz

    19 lipca 2012 at 12:52

    Chorzowskie sierściuchy wypierdalać. Dostaniecie dziś wpierdol w pucharze UEFA i tylko wstyd polskiej piłce przyniesiecie. Jak tak nie lubisz Polski to co tu jeszcze hooju robisz? wypierdalaj do Raichu do turka na zmywak zapierdalać.

  26. Avatar photo

    młodyhołdunów

    19 lipca 2012 at 12:53

    kurwa nie wadzić sie na jakimś forum ino trzeba jakoś manifestacja zrobić na bukowej lub w centrum katowic jeden huy kaj byle żeby to konkretnie zorganizować i rozgłosić przynajmniej dzień wcześniej..

  27. Avatar photo

    Marcin

    19 lipca 2012 at 12:59

    młodyhołdunów pisze wyraźnie: „kolejnym jej aktem będzie sesja Rady Miasta, która odbędzie się 25 lipca o godz. 11:00 przy ulicy Młyńskiej.”

  28. Avatar photo

    Buz

    19 lipca 2012 at 13:00

    do Marcin: polska piłka to bagno dobrze o tym wiemy, wszyscy Ci działacze, cały pzpn, ogólnie środowisko. Tylko że już inaczej nie będzie ! tu sie nic nie poprawi a baa bedzie jeszcze gorzej. Ja niechce czekać na lepsze czasy. Chce Gieksy na Bukowej w Ekstraklasie bo wlasnymi siłami możemy sie tam juz nigdy nie dostać, prędzej upadniemy jak wiele innych śląakich klubów. A że sie inni będą śmiać … wole chodzić z pełnym brzuchem i zeby sie śmiali niż głodny i klepali mnie po plecach że jestem honorowym gościem, a tymi co klepią są zwykle wieksze szmaty niż nam sie wydaje.

  29. Avatar photo

    kl3m3ns

    19 lipca 2012 at 13:12

    Co za szczyt głupoty, ja pierd**lę! Zgłaszanie do UEFA? Bojkotowanie? Potem się dziwić, że kibiców ma się powszechnie za debili! Wiadomo w jakich okolicznościach GieKSa trafiła do 4 ligi i fakt jest taki, że klubowi NALEŻY się miejsce w Ekstraklasie. Ba, zamiast myśleć o dobru klubu, to tutaj wszyscy myślą o jakichś wyssanych z doopy kretynizmach! NIE WYPOWIADAJCIE SIĘ W IMIENIU WSZYSTKICH KIBICÓW GKS!!! Część kibiców jest za fuzją i klub tylko na tym skorzysta, bo 1) będzie więcej kasy, 2) wreszcie będzie presja na władzach lokalnych by wybudować stadion, 3) klub wróci na należne mu miejsce, 4) może wreszcie coś się ruszy. Ale qwa nie! Trafiło się ślepej kurze ziarno, to jak zawsze znajdzie się banda imbecyli, którzy zrobią wszystko by to zaprzepaścić! WSTYD, WSTYD, WSTYD i wy się uważacie za prawdziwych kibiców! DNO!

  30. Avatar photo

    Jasny Pieron

    19 lipca 2012 at 13:16

    do Ruchu – ta wasza legenda to tez krystaliczna nie jest – Wielki Gerard Cieslik lotoł w koszulce ZS Unia, hasiok dostalscie od niemcow po fuzji z BBC, inne czasy może, ale niesmak pozostał.

  31. Avatar photo

    mlody0089

    19 lipca 2012 at 13:24

    Skandal. A pan prezes jest zwykłym gburem. Ktoś ma inne zdanie to odrazu jest bandytą?

  32. Avatar photo

    Maciej

    19 lipca 2012 at 14:11

    Tak trzymać chłopaki nie dajcie się sprzedać jak poznańska amica . Zagłębie Lubin za Wami

  33. Avatar photo

    fuzja100%

    19 lipca 2012 at 14:47

    FKS napisał: „W ramach protestu nie przychodźcie na mecze Drużyny KP to na pewno da dużo do myślenia obecnemu właścicielowi i zwinie żagle z Katowic.”

    Straszne, zamiast kilkuset bandytów w sektorze będą pełne trybuny normalnych ludzi, którzy będą dopingowali swoją drużynę. Na pewno da im to do myślenia, tyle tylko, że był to doskonały ruch! Będą w końcu pieniądze od sponsorów i transmisji, będą transfery, będzie nowy stadion, będzie klimat jak na Lechu i o to w tym chodzi.

  34. Avatar photo

    Pinokio

    19 lipca 2012 at 15:12

    Pinokio kapa di Janko !

  35. Avatar photo

    Buz

    19 lipca 2012 at 15:14

    do Shellu: Każdy ma swoje wizje Gieksy, każdy ma do tego prawo, ale Wy nie możecie zawłaszczać SOBIE prawa do stanowienia o przyszłości tego klubu. W prasie wszędzie czytam o tym że kibice Gieksy są przeciwni fuzji. Otóż są tacy którzy sie z Wami nie zgadzają. Shellu – niepodobają się redakcji moje wpisy to proszę je usunąć – macie takie prawo.

    Jako członek redakcji tej stronki ponosisz pewną odpowiedzialność za treści publikowane przede wszystkim przez siebie… wpis skierowany do mnie to najzwyczajniejsze w świecie (art.190 k.k.)

    ADMIN: pod użytkownika Shellu podawał się ktoś inny, tamten post i cała reszta zostały wykasowane.

  36. Avatar photo

    kaz

    19 lipca 2012 at 15:24

    no i koniec piłki w katowicach to juz rzeczywistosc nikt juz nie da złotówki zaorac bukową juz mozna

  37. Avatar photo

    stary sympatyk

    19 lipca 2012 at 15:34

    Coraz gorsze wiesci. Przerywanie treningow, zastraszanie pilkarzy, publiczne grozby. Po prostu tragedia. Zeby jeszcze wpierw wyczerpac dostepne pokojowe srodki protestu, ale nie! Cisza jak makiem zasial choc kazdy wszystko wiedzial od kilku miesiecy i nagle rozroby.

    A co konkretnie zawinili pilkarze? Albo co moga zrobic w takiej sytuacji? Zerwac wazne kontrakty? Awanturowac sie o godlo na koszulkach? A dla kogo niby maja to robic? Dla jekiej idei? Dla jakich ludzi? Bo chyba nie dla „kibicow” co bez powodu wyzywaja sie na nich za nie ich bledy! Czego moga oczekiwac od Gieksy w I Lidze? Dalszej gry za darmo, bez nadziei na poprawe, z niepowaznymi bandytami na karkach, ktorzy gotowi ich pobic bo nie dokonuja na boisku niemozliwego?

    Wstyd. Inni kibice potrafia sie zorganizowac na patriotyczne uroczystosci a Gieksa co? Na zastraszanie niewinnych pilkarzy.

  38. Avatar photo

    admin

    19 lipca 2012 at 15:42

    ADMIN: Użytkownik: „Tylko Ruch”, „NIEBIESCY.PL”, „TYLKO RUCH”, „rts bauty”, „L”, jak również podszywanie się pod użytkownika „Shellu” – to jedna i ta sama osoba. Kompleksiarzom zza miedzy już dziękujemy.

  39. Avatar photo

    Marcin

    19 lipca 2012 at 15:52

    Buz – kto ci broni założyć własne stowarzyszenie? Zobaczymy ile ludzi popiera Cie i twój punkt widzenia, lecz wydaje mi się że jesteście zbyt malutcy by coś takiego stworzyć dlatego nikt nie bierze twojego zdania pod uwagę. Zostaje Ci sianie zamętu na stronie Stowarzyszenia którego tak bardzo nienawidzisz.

  40. Avatar photo

    KSGliwice

    19 lipca 2012 at 20:55

    jebać QuRwa ps GieKSiarze wasze miejsce było,jest i bedzie jest w erkstraklasie.Handlowali wszyscy tylko wy zaczeliscie od 4-ligi co zrobił lech fuzja i jeszcze a amice w pucharach ciagli,co zrobił klimek z smierdzacego miasta ? Sąd kumatym z c6 wysłał pismo ze stary ruch jest ma długi i nikt go do dziś nie zamknał a nowy ruch jest bez długów i smRody mu kibicują…ino KSGKS

  41. Avatar photo

    trzy kolory

    19 lipca 2012 at 21:21

    nikt piłkarzy nie zastraszał, nikt żadnych wykroczeń nie popełniał. przyszliśmy, pogadaliśmy – była policja i nie reagowała.

    większość piłkarzy rozumie o co nam chodzi, zresztą jeśli ten śmieszny twór doszedłby do skutku, to oni nie mieli by w nim miejsca.

    ale tu panowie Stary sympatyk, fuzja100% i Buz dają przykład, że myślenie w ich wypadku chyba mocno boli.

    kupiona ekstraklasa się nikomu nie należy i sobie to wbijcie do głów!

    a ekstraklasowe KP nigdy nie będzie naszym klubem.

  42. Avatar photo

    Jack

    19 lipca 2012 at 23:00

    a może… pogadać z kibicami z Warszawy? My nie chcemy- oni też – zróbmy coś wspólnie żeby taka chora sytuacja już nigdy nie miała miejsca!

  43. Avatar photo

    ...

    19 lipca 2012 at 23:15

    stary sympatyk
    Biały
    Buz

    Proszę stąd wyjść i nigdy tu nie wracać!
    Tu zamieszczane są informacje dla kibiców i sympatyków GieKSy a nie zespołu 'Król Pierdolony’ Katowice!

  44. Avatar photo

    Starzik

    20 lipca 2012 at 00:16

    Buza i inne tego typu wynalazki proponuje od razu banowac bez strzału ostrzegawczego. Niech swoje pierdolenie wciska kaj indziej. Tu nie ma miejsce teraz na demokracje, to nie jest Hyde_Park czy peep-Show Podobnie róznej masci zydo-smrody.

  45. Avatar photo

    FKS

    20 lipca 2012 at 15:31

    do fuzja 100% >>>> nie mam nic przeciwko fuzji ale chyba żaden Fanatyk nie chciał by żeby jego klub zmienił nazwę i wchodził bocznymi drzwiami do wyższej klasy rozgrywkowej bo to nie godzi się z honorem , ambicją i dobrym imieniem klubu… fanatycy to nie bandyci i to nie oni robią awantury na stadionach.. ale ty idziesz tokiem myślenia nieznającego tematu społecznego noba który mecze swojej drużyny śledzi poprzez internet lub ogląda na gapę za płota raz na ruski rok … protest który ja proponowałem jest drastyczny ale na pewne sprawy nie można się godzić i taki protest może dużo zmienić..

  46. Avatar photo

    irek

    20 lipca 2012 at 19:03

    chopy tak trzymac awans na boisku a nie przy stole chodza na gieksa juz 41

  47. Avatar photo

    Zaglebiak z Piaskow

    20 lipca 2012 at 21:37

    Gratuluje wykopania KP! Brawo! Trzymam kciuki za dokonczenie sprawy i szacunek.

Odpowiedz

Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna Wywiady

Jędrych: Stempel mocnej wiary

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po wygranym meczu z Termalicą porozmawialiśmy z kapitanem GieKSy Arkadiuszem Jędrychem, który podkreślił znaczenie procesu i stabilności w klubie dla osiągania sukcesów, a także docenił doping ponad 13 tysięcy fanów.

Wszystko w porządku po tych dwóch sytuacjach?
Arkadiusz Jędrych: Tak. Trochę mi gdzieś wygięło nogę, później dostałem w brzuch, ale na gorąco myślę, że tak. Wiadomo, adrenalina jeszcze musi opaść i wtedy zobaczymy. Na tę chwilę wszystko jest okej i mam nadzieję, że jutro i pojutrze także wszystko będzie dobrze.

Po takich szalonych spotkaniach chyba już możecie powiedzieć, że pojawiają się myśli o europejskich pucharach?
Wiadomo, mając na koncie 47 punktów, czemu mamy nie marzyć? Tak to na razie zostawię.

Eman Marković dzisiaj dwukrotnie przekroczył prędkość przy tych trafieniach.
Jesteśmy świadomi, że Eman w miarę upływu sezonu czuje się coraz lepiej. Zresztą chyba nie tylko my, ale wszyscy, którzy chodzą i oglądają te mecze widzą, że w Emanie drzemią naprawdę ogromne możliwości. Pokusiłbym się wręcz o to, że on jeszcze swoich maksymalnych umiejętności nie pokazał. Zostały nam trzy mecze i życzmy sobie, żeby tymi swoimi wartościami nas jeszcze pozytywnie zaskoczył.

Przyszedłeś do GieKSy w trudnym momencie, wtedy zaraz spadek i druga liga, a niedługo mogą być puchary. Dla ciebie to też długa droga?
Nie da się ukryć, że moja droga w GKS-ie była dosyć kręta. Na chwilę obecną powtarzam, że ja mam takie podejście do tego wszystkiego: to, co się teraz dzieje wokół GieKSy to stempel mocnej wiary w to wszystko, w ten proces w którym tkwimy. Mamy nadzieję, że ten proces dalej będzie się napędzał, rozwijał i wszyscy ludzie wokół GKS-u będą tak ukierunkowani na Klub, na pomaganie, tak jak widzieliśmy dzisiaj na trybunach. Nie idzie o tym nie wspomnieć, jak stanęliśmy sobie chwilę przed meczem, to te trybuny powodują ciarki na całym ciele. Dwunasty zawodnik miał wpływ na to, że wygraliśmy dziś tak okazale.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Wasielewski: Tutaj się odnalazłem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po wysokiej wygranej z Termalicą porozmawialiśmy z Marcinem Wasielewskim, reprezentującym w przeszłości barwy Termalici oraz z Mateuszem Kowalczykiem, wracającym na boisko po kontuzji.

Długo zastanawiałeś się nad przedłużeniem kontraktu?
Marcin Wasielewski: Zależy od punktu widzenia. Fajnie, że się po prostu dogadaliśmy i przedłużyłem kontrakt. Jest mi tutaj dobrze, świetnie się czuję. Fajnie, że będzie więcej o dwa lata.

Po twojej przygodzie z Termalicą dziennikarze mówili, że niekoniecznie się sprawdziłeś, a…
Nie lubię mówić o przeszłości. Są to pewne rzeczy, których wiele osób nie rozumie i nie wie. Tutaj się po prostu odnalazłem, dostałem większą szansę. Byłem w stanie pokazać na co mnie stać i myślę, że teraz nieźle to wygląda.

Teraz wiele osób ocenia cię jako najlepszego wahadłowego ligi.
Czy najlepszy? Znam swoją wartość, każdym meczem próbuję robić swoje i nie odpuszczać. Przede wszystkim nie mieć żadnych pretensji do siebie, robić wszystko, co w mojej mocy. Jeżeli to tak fajnie wygląda, to się cieszę. Mam nadzieję, że będę to powielał w każdym kolejnym występie.

Fassbender już pewnie widział tę piłkę w siatce, a ty wyskoczyłeś mu zza pleców i wybiłeś za linię końcową.
Taktyka jest na początku trudna do zrozumienia, ale po okresie wdrożenia to są już automatyzmy. Robi się to automatycznie, intuicyjnie, nie zastanawia się nad tym. Po prostu to wychodzi – jeśli gra się ciągle tym systemem, to jest znacznie łatwiej. Mnie on odpowiada, bo mogę pokazać w całej krasie moje umiejętności, w grze do przodu i z tyłu.

Wybiegasz już myślami w europejskie puchary?
Przede wszystkim następny mecz. Piast Gliwice – to jest najważniejsze. Żadne puchary i myślenie gdzieś w przód. Najważniejszy jest zawsze następny rywal.


Pierwsza bramka w tym sezonie, od razu po powrocie po kontuzji.

Mateusz Kowalczyk: Dokładnie. Nie ukrywam, że siedziało mi gdzieś w głowie to, że nie strzeliłem, ale w końcu się udało. Wygraliśmy wysoko, chociaż wydaje mi się, że mecz nie porywał piłkarsko zarówno w moim wykonaniu, jak i drużyny. Cieszę się, że ta bramka przyszła, lekka ulga.

Jaki był plan na ten mecz?

Chcieliśmy zagrać swoje i strzelić jak najszybciej bramkę i cieszy, że to się udało w pierwszej połowie. Termalica naprawdę wyglądała dobrze piłkarsko, ale mieliśmy gdzieś łatwość z dochodzeniem do sytuacji, to był klucz.

Jaki był przekaz w szatni po tym, jak straciliście bramkę, która mogła dać wiatru w żagle rywalowi?

To nie było potrzebne. W szatni sobie powiedzieliśmy, że musimy zacząć lepiej grać w piłkę i więcej się przy niej utrzymywać, bo w pierwszej połowie za szybko się jej pozbywaliśmy, to nie było potrzebne.

Długo byłeś poza grą, jak czułeś się dziś na boisku?

Pogoda nie pomagała. W 60-70. minucie odczuwałem ten mecz, ale miałem dużo ćwiczeń dodatkowych, biegania. Też trenuję z drużyną ostatnie 1,5 tygodnia, fizycznie jest coraz lepiej. Te ostatnie trzy mecze będą jeszcze lepsze fizycznie.

Od początku był taki plan, że grasz te 60-70 minut?

Nie mam pojęcia *śmiech*. Trenera trzeba spytać.

Jesteśmy na trzecim miejscu, chyba możemy o tym mówić głośno, że w tym momencie, na tym etapie sezonu, europejskie puchary to jest cel GKS-u Katowice.

Patrzymy w górę. Teraz wygraliśmy ważne mecz z Termalicą, za tydzień jedziemy na Piasta. Ta liga jest taka, że nie można nic zlekceważyć. Jedna porażka może cię zepchnąć w dół, a jedna wygrana wywindować do góry. Musimy być skupieni na kolejnym zadaniu.

Dzisiaj fantastyczna atmosfera na Arenie Katowice, czuliście to na boisku?

Super było. Mimo tego, że gramy o 12 w niedzielę, to kibice dali radę. To niesie się, doping po każdym wślizgu czy udanym zagraniu pomaga zawodnikowi na boisku.

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Marsz ku marzeniom

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

No to nam się ułożyła tabela. Po niedzielnych spotkaniach GieKSa znajduje się na podium. Niepojęte. Wiadomo, że Raków nie rozegrał swojego meczu z Jagiellonią, jednak gdyby pojedynek ten się odbył, to w przypadku zwycięstwa jednej z drużyn Katowiczanie znaleźliby się na czwartym miejscu, a gdyby był remis – na piątym. Zaległości zostaną odrobione 13 maja i będziemy je śledzić z zapartym tchem. Wcześniej natomiast odbędzie się jeszcze cała kolejka ligowa.

Niezależnie jednak od starcia Raków – Jagiellonia, GKS na trzy kolejki przed końcem znalazł się na miejscu premiowanym grą w rozgrywkach europejskich. Wysoka porażka Wisły Płock oraz remis Zagłębia Lubin spowodował, że Wisłę przeskoczyliśmy, a od Lubinian odskoczyliśmy. Ostatecznie ta kolejka jest na wielki plus. I jeszcze ten Widzew przegrał. Nieważne.

Wyświechtany już jest ten termin „logika ekstraklasy”, ale trudno go nie używać, bo ma on swój wielki sens w tym sezonie. Czyli to, że gdy wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że w danym meczu jakaś drużyna wygra, to wygrywa drużyna przeciwna. Niektórzy snuli teorię, że i tak może być w pojedynku z Termaliką. Tym razem jednak GieKSa tej „logice” zaprzeczyła. Będąc zdecydowanym faworytem i grając o swoją wysoką stawkę nasz zespół rozbił i dobił rywala zmierzającego prostym traktem do pierwszej ligi. Sensacji czy niespodzianki nie było. Wygrała drużyna z większym potencjałem i w końcu nie musieliśmy do ostatnich sekund drżeć o wynik, co w ostatnich czasach zdarzało nam się bardzo często.

Ale wcale nie musiało być tak różowo. Termalica postawiła wszystko na jedną kartę i na początku meczu przyatakowała znacznie. Nasz zespół trochę się w tej pierwszej fazie pogubił i raz po raz w polu karnym Dawida Kudły było jakieś zamieszanie. Goście wykonywali sporo rzutów rożnych. Raz po interwencji Lukasa Klemenza było blisko bramki samobójczej, a piłka spadła na poprzeczkę. Bardzo czujny był Dawid Kudła, który nie popełnił błędu Bartłomieja Drągowskiego i jakoś tę piłkę poza boisko wybił. Wyglądało na to, że czeka nas ciężkie – wbrew papierowi – spotkanie.

GieKSa jednak po raz kolejny pokazała, że w piłce liczą się konkrety. Piłkarze Marcina Brosza bowiem robili to zamieszanie, ale niedługo potem w ciągu kilku minut GKS zdobył dwie bramki, dał sobie bardzo duży komfort i zwiększył prawdopodobieństwo zwycięstwa. Wrócił Mateusz Kowalczyk do składu i zabawił się w szczypiornistę czy tam koszykarza i wrzucił se piłkę do bramki. A że musnął ją po drodze Kasperkiewicz to już tylko drobny szczegół, ale konieczny, by bramka z autu mogła zostać uznana. Od razu przypomniała mi się taka sytuacja kiedyś z derbów Birmingham, kiedy zawodnik drużyny broniącej wyrzucał z autu do swojego bramkarza (chyba fińskiego), ten chciał przyjąć, ale piłka przeturlała mu się po stopie i to był jeszcze bardziej kuriozalny gol – ale tego typu. Tak więc Kowal już na wstępie zaliczył efekt ze swojego powrotu. I mieliśmy do czynienia z dość zabawną sytuacją, kiedy fetowane i skandowane jest nazwisko nie strzelca bramki, a człowieka, który wyrzucał aut.

Czy Ilja strzelił drugiego gola? Miałem pewne wątpliwości w trakcie meczu, sądziłem, że potrzeba by grona fizyków, którzy skomplikowanymi obliczeniami dowiedliby, że piłka uderzona pod tym kątem, trafiająca w słupek, odbije się tak, że wpadnie do bramki. Na spokojnie jednak patrząc na tę sytuację, na chłopski rozum, wydaje się, że wpadłaby. Bezpośrednio lub właśnie po odbiciu od słupka. Drugiego samobója więc nie było, a Ilja mógł się cieszyć ze swojej bramki. Dodajmy, że jego pierwszy strzał głową przy tym rzucie rożnym też był bardzo dobry i dał szansę na dobitkę.

Trzeci gol to już był majstersztyk naszego zespołu. Jak w meczu z Motorem nasza drużyna robiła atak z siedmioma czy ośmioma uczestniczącymi zawodnikami, to teraz poszło bardzo prosto – Wasyl, Nowak, Szkurin, Marković. Przy czym dwóch naszych zawodników (Milewski, Wasielewski) było w tej akcji znokautowanych, ale to nie przeszkodziło Bartkowi wypuścić Ilję, a Białorusinowi kapitalnie wyłożyć piłkę do Emana. Sprint, jaki w tej sytuacji wykonał Norweg to też było coś niesamowitego. A od strzału Jimeneza do gola minęło 14 sekund. Nie wiem, czy tory kolejowe w Polsce są gotowe na tak szybkie pociągi. Alan Czerwiński z dawnych czasów w GieKSie – kiedy to sam miał swoje „tory kolejowe” i po nich pędził – ma godnych następców. Choć nie powiem – i Alan czasem jak za starych dziejów potrafi się rozpędzić, ale to rzadko, bo z wiekiem postawił na inne atuty.

I brawa dla sędziego Malca za puszczenie tej akcji.

GieKSa miała świetny wynik i naprawdę niepotrzebnie straciła tę bramkę po koniec pierwszej połowy. Z drugiej strony bardzo dobrze w tej sytuacji zachował się Zapolnik i po prostu wymanewrował Arkadiusza Jędrycha. Tak to się zdarza w sporcie.

Nie wiem czy jestem jakimś wrodzonym pesymistą (nie sądzę) czy opieram się na doświadczeniu, ale w związku z tą straconą bramką byłem niezadowolony w przerwie. Oczami wyobraźni już widziałem powtórkę z Motoru, kiedy rywal zaraz po przerwie znów trafia do siatki i robi się kwas. A przecież po trafieniu Zapolnika Fassbender miał zaraz znakomitą sytuację. Za dużo GieKSa w ostatnim czasie tych prowadzeń traciła, żebym był spokojny. Dlatego niezbędna dla mnie była czwarta bramka.

Ta na szczęście w miarę szybko padła, a swój swoisty dublet ustrzelił Kowal. Żarty żartami, zastanawialiśmy się w pierwszej połowie, kiedy ostatnio zawodnik strzelił bramkę. No i w końcu zaliczył swoje premierowe trafienie w tym sezonie, a wynik stał się spokojniejszy. Fantastycznie wypuścił Mateusza Eman, do swojego gola dokładając asystę. Swoje przy tej akcji zrobił oczywiście Szkurin. No a odbiór początkujący tę akcję zaliczył… Kowal.

No a potem mieliśmy kolejny popis Norwega, który indywidualnie popędził, nawinął obrońcę, minął bramkarza i strzelił do pustej bramki.

Różne te wszystkie gole były i świadczące o wszechstronności. GieKSa parła do przodu tak jak nas ostatnio przyzwyczaiła. I strzelała bramkę za bramką.

I najlepsze jest to, że nie był to jakiś wybitny mecz naszej drużyny. Mogło to wyglądać trochę lepiej, bez tej nerwówki na początku czy po golu na 1:3. Ale drugiej strony – efektywność ofensywna w tym meczu to był kunszt. Widziałem kilka lepszych meczów – choćby z Lechią Gdańsk u siebie, gdzie druga połowa ocierała się o perfekcję. Ale jeśli GieKSa gra mecz dobry, a nie wyśmienity, a mimo to gromi przeciwnika, to wiedz, że jest dobrze. Że są jeszcze rezerwy, a i tak jest świetnie. Fajnie, że Mateusz Kowalczyk w pomeczowym wywiadzie też podszedł z pewnym krytycyzmem do postawy drużyny, a jego słowa zabrzmiały na bardzo merytoryczne i stonowane.

Niesamowita jest ta nasza Nowa Bukowa. Bilans GKS Katowice u siebie od otwarcia stadionu to 15-4-5, bramki: 47-30.

Ostatnie 10 meczów to ligowy bilans 7-1-0 plus dwa awanse w Pucharze Polski.

Niepojęte. Twierdza od samego startu.

Z kronikarskiego obowiązku dodam też, że Termalica była jakąś totalną zmorą GieKSy u siebie, choć wszystkie poprzednie mecze odbyły się jeszcze na starej Bukowej. Na dziewięć takich prób, naszemu zespołowi ani razu nie udało się wygrać. Pamiętam debiut trenera Rafała Góraka za pierwszej kadencji – to właśnie piłkarze z Niecieczy pokonali nas w Katowicach po pięknym golu Pawlusińskiego. Niedawno GKS był bliski wygranej, ale grając z przewagą jednego zawodnika przez cały mecz dał sobie wbić trzy gole, w tym na 3:3 w czasie doliczonym. Była porażka po dogrywce w Pucharze Polski. Innym razem rywale również w doliczonym czasie strzelili zwycięskiego gola.

W końcu przeciwnik ten został odczarowany. Ale dziewięć meczów na Bukowej, w których ani razu nie przegrali to swoisty rekord.

Po tym meczu nasz zespół wskoczył na podium. Można się powoli bawić w analizy terminarza. Na ten moment mamy dwa punkty przewagi nad Zagłębiem Lubin i Wisłą Płock oraz lepsze mecze bezpośrednie z oboma tymi ekipami. To mówi, że w przypadku naszej jednej wygranej w trzech ostatnich kolejkach, rywale ci musieliby wygrać dwa swoje mecze.

Zagłębie gra z Górnikiem na wyjeździe, Pogonią u siebie i Jagiellonią na wyjeździe. Wisła z Motorem i Górnikiem u siebie oraz Lechem na wyjeździe. W każdym z tych przypadków dwie wygrane byłyby dużym wyczynem. I choć nie są to scenariusze niemożliwe (zwłaszcza w przypadku Wisły), to zadanie to będzie dla tych ekip piekielnie trudne.

Nie wspominam na razie (wspomniałem na wstępie) o Rakowie i Jagiellonii, bo nikt nie powiedział, że i z tymi zespołami nie możemy rywalizować o miejsce na podium. Tym bardziej, że z Jagą zagramy mecz bezpośredni.

Ale tak jak powiedziałem – swoje punkty trzeba zrobić. A i nasz terminarz do łatwego nie należy. Piast pod wodzą trenera Myśliwca znów zaczął grać bardzo dobrą i skuteczną piłkę. Starcie w Gliwicach będzie niebywale trudne. Staną na siebie dość podobne dwie drużyny i znów będziemy mieli piłkarską wojnę. Później przyjdzie czas na ekipę Adriana Siemieńca, która zawodzi w ostatnim czasie, ale nadal jest to przecież świetna drużyna. I na koniec zawsze mocna u siebie Pogoń.

Rywale więc w tej kolejce nam pomogli, a my to wykorzystaliśmy kapitalnie. Zawsze najlepiej zacząć od siebie i swój mecz wygrać. A co się wydarzy na innych boiskach jest równie ważne – ale lepiej to obserwować mając już spokojną głowę i swoje zadanie wykonane najlepiej jak się potrafi.

A Termalica? To była piękna przygoda. Ktoś musi w lidze zająć ostatnie miejsce, ale grunt, żeby zrobić to z honorem. To nie jest drużyna bardzo słaba. Byle kto nie wygrywa w Białymstoku, Warszawie i Zabrzu. Za dużo jednak potracili punktów w innych meczach. Pewnie Słonie znów gdzieś za dwa lata awansują. Folklor więc spada z tej ligi – pytanie co będzie w zamian. A może Puszcza, która pod wodzą legendarnego Tomasza Tułacza uchwyciła świetną serię i zaczyna się dobijać do baraży?

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga