Polska pewnie pokonała Bośnię i Hercegowinę aż 5:1, a cegiełkę do tego wyniku dołożyła Klaudia Słowińska, która każdym występem międzynarodowym zdaje się umacniać swoją pozycję w kadrze.
Kluczowa piłkarka katowiczanek zameldowała się na murawie tuż po przerwie, gdy Polska jeszcze remisowała ze znacznie słabszymi rywalkami. W cztery minuty udało się jednak zaaplikować dwa trafienia, a bramkę na 4:1 Słowińska zdobyła w 77. minucie. Znalazła się we właściwym miejscu o właściwej porze i dopełniła formalności po odbitym dośrodkowaniu Ewy Pajor. Polki są aktualnymi liderkami swojej grupy w Lidze Narodów, a już 8 kwietnia czeka je rewanż z Bośnią.
Kinga Seweryn nie miała okazji pojawić się na murawie, ale zespół przygotował dla niej małą (i słodką) niespodziankę urodzinową w postaci kawałka ciasta ze świeczką.
82 minuty na murawie dla swojej reprezentacji rozegrała także Santa Sanija Vuskane, jednak to jej rywalka zza Brynicy skradła show dwoma trafieniami. Łotwa jak na razie również lideruje z kompletem punktów, a 8 kwietnia czeka je towarzyskie starcie z Estonią.
4 kwietnia zakończyło się również zgrupowanie reprezentacji U-17 z Zuzanną Błaszczyk na pokładzie.
Najnowsze komentarze