Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Media o meczu GieKSa-Puszcza: Iść za ciosem!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień na temat dzisiejszego meczu GKS Katowice – Puszcza Niepołomice.

 

1liga.org – 1 Liga Stats: Zapowiedź 14. kolejki F1L

Kontynuujemy maraton z Fortuna 1 Ligą. Po kilku intensywnych dniach w środku tygodnia nadszedł czas na rozegranie następnej, czternastej już kolejki ligowej. Rundy, która może być pełna niespodzianek, bo w wielu spotkaniach wskazać można faworytów do zwycięstwa. Rundy, w której Chrobry zagra z Miedzią, a Widzew z ŁKS.

[…] GKS Katowice – Puszcza Niepołomice (23 października, sobota, 18:00)

Późnym popołudniem zobaczymy pojedynek dwóch ekip z dolnej części tabeli. Tylko 2 punkty różnią drużyny GKS-u i Puszczy, ale to katowiczanie znajdują się w o wiele gorszej sytuacji, zaledwie 2 „oczka” nad strefą spadkową. GieKSa zdołała wygrać tylko 2 spośród ostatnich dziesięciu ligowych pojedynków, w przypadku Puszczy jest to o 1 mecz więcej. W dodatku katowiczanie to wciąż najbardziej dziurawa defensywa w stawce, ze średnią dwóch bramek straconych na spotkanie. W poprzednich latach zespoły te często spotykały się na poziomie pierwszej ligi. W najnowszej historii obu klubów aż w pięciu z sześciu rozegranych meczów na zapleczu ekstraklasy do bramki trafiali piłkarze obydwu zespołów.

 

gazetakrakowska.pl – Trener Puszczy Tomasz Tułacz: Ostatnie mecze pokazują, że ta droga ma sens

Tak, mieliśmy problem ze zdobywaniem punktów, ale wynikało to z tego, że na dłuższy czas wypadli nam kluczowi zawodnicy – tłumaczy Tomasz Tułacz, trener Puszczy Niepołomice. Mocno przebudowany latem zespół już wyszedł na prostą, wygrał dwa ostatnie I-ligowe mecze.

[…] Teraz mecz w Katowicach. Jesteście w lepszej sytuacji od GKS-u, ale macie tylko dwa punkty więcej od niego. Potem czeka was seria pięciu meczów na stadionie w Niepołomicach.

Tak, gramy w Katowicach już w sobotę, więc przerwy na odpoczynek nie ma żadnej. Prawdopodobnie będziemy stosować rotację. Zobaczymy jeszcze, co nam pokażą badania zawodników i przed samym meczem podejmiemy decyzję, kto wyjdzie na mecz, żeby nie narażać piłkarzy na kontuzje. Bo to jest taka pętla: zawodnik wraca po kontuzji, ale nie ma na tyle czasu, żeby dojść do pełnej dyspozycji fizycznej. Wchodzi do gry, co wynika ze szczupłości kadry. W sytuacji, gdy mecze są blisko siebie, powstaje ryzyko złapania ponownego urazu… Ale musimy sobie radzić. I kto by nie wyszedł na boisko, to daje z siebie wszystko i realizuje to, co zakładamy. Cieszę się, że te ostatnie mecze pokazują, że ta droga ma sens i możemy funkcjonować na poziomie I ligi.

Mecz w Katowicach kończy granie co trzy dni. Potem będziemy mieli aż do kolejnej niedzieli możliwość popracowania. A następnie, rzeczywiście, pięć meczów pod rząd u siebie i bardzo liczymy na to, że będziemy solidnie punktować. Tak jak bardzo chcemy zapunktować w Katowicach.

 

puszcza-niepolomice.pl – Iść za ciosem!

W sobotę o 18:00 w Katowicach nasz zespół powalczy o trzecie kolejne zwycięstwo w Fortuna 1 Lidze. Rywalem będzie beniaminek Fortuna 1 Ligi – GKS Katowice.

Nasz zespół w ostatnich dwóch meczach zdobył 6 punktów. Najpierw przełamał się u siebie i pokonał Odrę Opole 3:0. W środę w zaległym spotkaniu wygraliśmy z Górnikiem Polkowice. Gola na wagę 3 punktów w doliczonym czasie gry zdobył Erik Cikos. Teraz czeka nas kolejny wyjazd, ale zdecydowanie bliżej, bo do Katowic. Czy uda się zgarnąć komplet punktów i zagrać trzeci mecz na zero z tyłu?

GKS Katowice zdobył do tej pory 12 punktów i zajmuje w tabeli 14 miejsce. Warto jednak dodać, że katowiczanie punktują przede wszystkim u siebie. Z 12 punktów aż 10 zdobyli na Bukowej. Tylko jeden zespół – Arka Gdynia wywiozła z Katowic komplet punktów. Zdecydowanie gorzej katowiczanie radzą sobie na wyjazdach. W delegaci pozostają bez zwycięstwa, z dwoma remisami i czterema porażkami.

GKS dysponuje najgorszą defensywą spośród wszystkich pierwszoligowców. Ekipa Rafała Góraka straciła 26 goli. Mimo to, GKS nie przegrał trzech kolejnych meczów w Fortuna 1 Lidze.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku. 

Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).

Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.

Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.

Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga