Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Media o meczu z Legią: Prestiżowy i ambicjonalny mecz

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat wieczornego spotkania GKS Katowice – Legia Warszawa.

wkatowicach.eu – Piłkarze GKS-u Katowice zagrają z Legią Warszawa, piłkarki powalczą o mistrzowski tytuł. Zapowiada się gorąca sobota dla kibiców z Katowic!

Nadchodząca sobota, 26 kwietnia, będzie dniem wielkich sportowych emocji dla kibiców GKS-u Katowice. Piłkarze GieKSy na własnym stadionie podejmą Legię Warszawa, z kolei piłkarki zagrają wyjazdowy mecz z Górnikiem Łęczna, którego stawką może się okazać mistrzowski tytuł w tym sezonie.

W nadchodzącą sobotę, 26 kwietnia, tysiące kibiców ponownie zasiądzie na trybunach Areny Katowice przy ul. Nowej Bukowej. Tym razem przyciągnie ich tam bardzo interesujące spotkanie GKS Katowice – Legia Warszawa.

Legioniści przyjadą do Katowic zaledwie kilka dni po tym, jak zakończyli występy w europejskich rozgrywkach bardzo mocnym akcentem – wygraną z Chelsea Londyn. Wygrana na Stamford Bridge (1:2) mogła robić wrażenie, mimo że nie pozwoliła utrzymać się stołecznemu klubowi w Lidze Konferencji UEFA, ze względu na porażkę w Warszawie 0-3.

Z kolei katowicka GieKSa ma za sobą bardzo udany wyjazd do Wrocławia, gdzie w Wielką Sobotę, 19 kwietnia, pokonała Śląsk Wrocław. Mecz zakończył się wynikiem 0-2, ku wielkiej uciesze kibiców z Katowic. To dobra zapowiedź przed sobotnim meczem podopiecznych trenera Rafała Góraka z Legią Warszawa.

goal.pl – GKS Katowice chce się zrewanżować Legii. Zemsta za mecz w rundzie jesiennej

Legia Warszawa uda się na wyjazd do Katowic, aby zmierzyć się z GKS-em w 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Obie drużyny dzieli w tabeli zaledwie pięć punktów. W rundzie jesiennej Wojskowi rozbili rywali (4:1).

GKS Katowice rozpoczął nowy rozdział w historii klubu. Sezon 2024/2025 jest nie tylko pierwszą kampanią od wielu lat na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce, ale także pierwszym na nowym stadionie. GieKSa na nowym obiekcie zadebiutowała w meczu z Górnikiem, wygrywając (2:1). Później powtórzyła wyczyn w starciu z Puszczą, pokonując rywali (3:1). Na razie mają stuprocentową skuteczność w nowym domu. Czy z Legią przedłużą serię zwycięstw przed własną publicznością?

Zadanie z pewnością nie będzie łatwe, ponieważ Legia walczy o jak najlepszy finisz sezonu. Do tego należy pamiętać, że rywalizacja w rundzie jesiennej zakończyła się bolesną porażką GKS-u (1:4). Mimo to podopieczni Rafała Góraka nie raz potrafili sprawić niespodziankę, wygrywając m.in. z aktualnym liderem tabeli – Rakowem Częstochowa (2:1).

Legia Warszawa ma za sobą dwa trudne mecze, w których udało im się odnieść zwycięstwo. Najpierw sprawili wielką niespodziankę, pokonując Chelsea w ćwierćfinale Ligi Konferencji (2:1). Z kolei w ostatniej kolejce wyrwali komplet punktów w ostatnich minutach spotkania przeciwko Lechii Gdańsk (2:1). Dwie wygrane z rzędu z pewnością podniosły morale zespołu, które mogły ucierpieć przez stratę dwóch kluczowych zawodników. Ze względu na kontuzje nie mogą grać Marc Gual i Bartosz Kapustka.

Szanse na TOP3 w Ekstraklasie są tylko matematyczne, więc Legia, aby grać w pucharach, musi liczyć na wygraną w Pucharze Polski. Oczywiście mecz z GKS-em potraktują poważnie, ale z tyłu głowy z pewnością będą myśleć o nadchodzącym finale. Starcie o trofeum odbędzie się już za tydzień (2 maja). Nie można wykluczyć, że w najważniejszych momentach będą odstawiać nogę, aby uniknąć kolejnych urazów przed najważniejszym meczem sezonu.

flashscore.pl – GKS Katowice – Legia Warszawa

Trzy wygrane w czterech ostatnich spotkaniach (1P) są najlepszym dowodem na to, w jak znakomitej dyspozycji znajdują się zawodnicy GKS-u Katowice w obecnym sezonie. Ekipa z Górnego Śląska wyrasta na jedno z największych pozytywnych zaskoczeń rozgrywek, zajmując przed 30. kolejką wysoką ósmą pozycję w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Ambicje w klubie wyraźnie rosną, co otwarcie przyznają sami piłkarze.

[…] Aby jednak te marzenia miały szansę się ziścić, drużyna prowadzona przez Rafała Góraka musi w nadchodzącej kolejce pokonać Legię Warszawa, czyli ćwierćfinalistę Ligi Konferencji i tegorocznego finalistę Pucharu Polski. Będzie to trudne zadanie, ale mając na uwadze, że katowiczanie są niepokonani w sześciu ostatnich domowych meczach (5Z, 1R), a w czterech z nich nie stracili ani jednej bramki, nie można ich z góry skreślać.

W miniony weekend Wojskowi mieli sporo problemów w starciu z walczącą o ligowy byt Lechią Gdańsk, ale ostatecznie zwyciężyli 2:1 dzięki bramce 19-letniego Jana Ziółkowskiego w doliczonym czasie gry. „Po raz kolejny byliśmy w stanie odwrócić wynik” – podkreślił po spotkaniu trener Goncalo Feio, który teraz stanie przed szansą odniesienia pierwszego w swojej karierze trenerskiej zwycięstwa w Katowicach. W zeszłym sezonie, jeszcze jako szkoleniowiec Motoru Lublin, przegrał bowiem przy Bukowej 0:2.

legioniści.com – Po śląskiego hat-tricka

Po blisko 21 latach Legia wraca na stadion GKS-u Katowice. Ostatni raz obydwie drużyny spotkały w Katowicach w listopadzie 2004 roku, kiedy gości wygrali pewnie 3-0. W sobotni wieczór gospodarze będą liczyli na lepszy rezultat, ponieważ już od sześciu kolejek są u siebie niepokonani. Legioniści z kolei mają dobre wspomnienia z ostatnich wizyt na Śląsku. W kwietniu ograli zarówno Górnika w Zabrzu jak i Ruch w Chorzowie.

[…] W najbliższej kolejce oraz w następnych meczach Legia będzie musiała radzić sobie bez Bartosza Kapustki. Kontuzja pomocnika okazała się na tyle poważna, że wyeliminowała go z gry do końca sezonu, o czym klub oficjalnie poinformował w czwartek. Ostatnimi czasy z urazami zmagali się ponadto Paweł Wszołek, Marc Gual czy Juergen Elitim. Wszyscy brali niedawno udział w treningach, więc istnieje spora szansa, że będą gotowi do gry już w najbliższą sobotę, chociaż niekoniecznie w pełnym wymiarze czasowym. Brak Elitima i Wszołka szczególnie widoczny był w starciu z Lechią. Zastępujący tego drugiego Patryk Kun oraz przesunięty z konieczności bliżej środka pola Ryoya Morishita nie dali drużynie aż tak wiele.

GKS Katowice ma w tym sezonie status beniaminka, ale kiedy spojrzymy na ligową tabelę, to kompletnie tego nie uświadczymy. Klub z Katowic plasuje się bowiem w górnej połowie tabeli, a jego ostatnie wyniki mogą napawać kibiców tego klubu sporym optymizmem. Na nieszczęście dla Legii, GKS prezentuje ostatnio wyjątkowo wysoką formę na własnym stadionie. U siebie nie przegrał już od sześciu kolejek, a w sumie może pochwalić się jak na razie serię trzech wygranych spotkań z rzędu, pokonując kolejno Zagłębie Lubin, Górnika Zabrze czy Puszczę Niepołomice.

Ponadto w tym sezonie GKS zdołał w Katowicach ograć m.in. Pogoń Szczecin czy Jagiellonię Białystok i chociaż miało to miejsce na początku obecnych rozgrywek, to na pewno może potwierdzać, że u siebie najbliższy rywal Legii jest wyjątkowo niebezpieczny. Warto dodać, że w obecnych rozgrywkach GKS zanotował tylko trzy domowe przegrane (Raków, Korona, Radomiak), co jest jednym z lepszych wyników w lidze. Lepszymi statystykami może pochwalić się jedynie czołówka, czyli Lech, Jagiellonia i Pogoń.

sportowefakty.wp.pl – GKS Katowice czeka na Legię. „Prestiżowy i ambicjonalny mecz”

GKS Katowice ma już zapewnione utrzymanie w PKO Ekstraklasie na kolejny sezon, ale trener Rafał Górak przekonuje, że to nie wpłynie rozluźniająco na zespół.

Zwłaszcza, że przed beniaminkiem mecz z Legią Warszawa przed własną publicznością, a to dla ludzi ze Śląska zawsze są szczególne momenty.

[…] – Dla każdego Ślązaka Legia jest dodatkową adrenaliną. Będąc trenerem wyłączam takie emocje, ale jako kibic zawsze wspierałem śląskie drużyny, gdy przyjeżdżała tu Legia. Na Śląsku zawsze chcieliśmy wygrywać z Legią. Dla każdej śląskiej drużyny jest to prestiżowe i bardzo ambicjonalne spotkanie – mówił trener Górak na konferencji prasowej.

[…] W sobotę na murawie nie zobaczymy Sebastiana Bergiera, który musi odbyć przymusową karę za nadmiar żółtych kartek. W treningach z zespołem uczestniczy już Adam Zrelak, ale przeciwko Legii jeszcze go zabraknie. Jest jednak szansa, że wystąpi jeszcze w tym sezonie. Potrzebne jest tylko (albo i aż) zielone światło od lekarzy.

legia.com – GKS Katowice – Legia Warszawa. Liczby i ciekawostki

Ile spotkań Legii z GKS Katowice odbyło się w kwietniu? Jaką średnią punktów na mecz mają szkoleniowcy obydwu drużyn? Który legionista prowadzi w klasyfikacji Ekstraklasy udanych dryblingów? Zapraszamy na przegląd liczb i ciekawostek przed spotkaniem 30. kolejki.

[…] Najwięcej goli w meczach z GKS Katowice strzelił dla Wojskowych napastnik Marek Saganowski – sześć. Kolejne miejsca zajmują Cezary Kucharski, Sylwester Czereszewski i Robert Gadocha (po pięć trafień). Z obecnych piłkarzy Legii do siatki katowiczan trafiali: Rafał Augustyniak, Kacper Chodyna i Steve Kapuadi (po jednym golu).

9/10 – Obydwa kluby mają po jednym zastrzeżonym numerze na koszulce. W GKS-ie jest to numer 9, z którym w przeszłości występował napastnik Jan Furtok, który zmarł po długiej walce z chorobą 26 listopada 2024 roku. W Legii zastrzeżonym numerem jest dziesiątka – w hołdzie legendarnemu kapitanowi i pomocnikowi Wojskowych, Kazimierzowi Deynie. „Kaka” zginął tragicznie 1 września 1989 roku w amerykańskim San Diego.

11 – Tyle spotkań (z 75) pomiędzy Legią a GKS-em odbyło się w miesiącu kwietniu. W trzech z nich lepsi okazywali się Wojskowi, sześć zakończyło się remisem, zaś dwukrotnie zwyciężali katowiczanie (bilans bramek 8:4 na korzyść Legii). W kwietniowych sześciu meczach rozegranych na Górnym Śląsku padło pięć remisów, a raz lepsi byli rywale (bilans bramek 2:3). 56 lat temu doszło do jedynej konfrontacji obydwu drużyn, która odbyła się dokładnie 26 kwietnia. Mecz w Katowicach zakończył się remisem 1:1, a gola dla Wojskowych strzelił Kazimierz Deyna.

13 – Najdłuższą serią w meczach Legii z GKS-em była ta bez zwycięstwa na wyjeździe (1986-1995) i trwała 13 spotkań. 11 meczów trwała z kolei seria meczów bez porażki (1995-2000). W dziewięciu potyczkach z rzędu legioniści strzelali przeciwnikowi przynajmniej jednego gola (2001-2024), a także nie przegrywali w meczach rozgrywanych u siebie (1993-2000).

[…] 54 – Jeśli chodzi o udane dryblingi w ogólnej klasyfikacji Ekstraklasy prowadzi legionista Ruben Vinagre – ma ich na swoim koncie 54 (za nim są Jean Carlos Silva z Rakowa – 50 i Darko Churlinov z Jagiellonii – 47). Najlepszy w tym aspekcie gracz naszych sobotnich rywali, Borja Galan, jest na dziewiątym miejscu w klasyfikacji z wynikiem 36. Poza pierwszą dziesiątką plasują się Luquinhas (Legia – 31), Ryoya Morishita (Legia – 30) i Bartosz Kapustka (Legia – 28). Spośród piłkarzy GKS-u Katowice najwyżej w tej klasyfikacji plasuje się Bartosz Nowak – 27 udanych dryblingów. W klasyfikacji ilości sprintów w meczu prowadzi Grzegorz Rogala z GKS Katowice – 21,78 (przed Akimem Zedaką z Piasta – 21,00 i Kristofferem Velde z Lecha – 19). Na 8. pozycji plasuje się kolejny gracz katowiczan Marcin Wasielewski (17,45). Najwyżej z Legii – na 11. pozycji – znajduje się Paweł Wszołek (16,31).

75 – Legia i GKS mierzyły się ze sobą do tej pory 75 razy. 33 mecze na swoją korzyść rozstrzygnęli Wojskowi, 21 zakończyło się remisem i tyleż samo porażką stołecznych piłkarzy (bramki 98:72 na korzyść Wojskowych). W Katowicach rozegrano ogółem 35 spotkań – 10 z nich to zwycięstwa Legii, 14 remisów i 11 wygranych „GieKSy” (bramki 48:43 na korzyść legionistów).

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Erik Jirka w GieKSie!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.

Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.

W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.

Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.

Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.

Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.

Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.

Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!

We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.

Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.

Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.

Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.

I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.

Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.

Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.

W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.

GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.

Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.

Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.

Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.

Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!

Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Porażka po rzutach karnych

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga