Dołącz do nas

Hokej Piłka nożna Prasówka Siatkówka

Multisekcyjny przegląd mediów: Czapki z głów! „GieKSa” bije faworyta i pisze historię katowickiego hokeja!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Korzystając z przerwy reprezentacyjnej zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów, które obejmują informacje z ubiegłego tygodnia dotyczące sekcji piłki nożnej, hokeja na lodzie i siatkówki GieKSy.

Najwięcej radości dostarczyli nam hokeiści, którzy awansowali do Final Four Pucharu Kontynentalnego.

 

 

PIŁKA NOŻNA

 

sportdziennik.pl – Bezbramkowo przy Bukowej w „przeglądzie kadr”

Obydwa kluby „wysłały” na reprezentacyjne zgrupowania (choć oczywiście wyłącznie w kategoriach młodzieży) po paru zawodników, ale trenerzy w sparingu, rozegranym na głównej płycie, i tak przyjrzeli się sporej grupie piłkarzy, których mają w szerokich kadrach swych drużyn.

Marcin Brosz „rzucił” na murawę w wyjściowym składzie kilku uczestników ostatniego meczu ligowego zabrzan – z tercetem Hiszpanów na czele. Dariusz Dudek z kolei sobotnich zwycięzców z Bielska-Białej nie wziął nawet na ławkę (posadził za to na niej klubową młodzież z akademii), desygnując do gry tych, którzy mają „ludzi pierwszego wyboru” naciskać.

Z owym naciskaniem wyszło dość średnio, nawet jeśli uzna się, iż bezbramkowy remis z przedstawicielem ekstraklasy (a więc i gra „na zero z tyłu”) to dla GieKSy wynik niezły. Nie uciekając w analizę gry zmienników warto odnotować, że po raz pierwszy po półrocznej przerwie zagrał (i wytrzymał 90 minut) Mateusz Mączyński, w związku z czym Simon Kupec – nominalny lewy obrońca – chyba po raz pierwszy w szeregach GKS-u był środkowym obrońcą.

 

polskapilkakobiet.pl – Po świetnym widowisku wygrana Medyka

Kibice zobaczyli bardzo wyrównany mecz. Mecz był toczony w szybkim tempie i mógł się podobać kibicom. Gospodynie nie przestraszyły się utytułowanych przeciwniczek i podjęły walkę na boisku. Mecz był bardzo wyrównany. Co prawda po 21 minutach był już 2:0 dla Medyka ale Katowiczanki podjęły walkę z rywalkami.

[…] W drugiej połowie w 63 minucie z rzutu karnego bramkę na 3:1 dla Medyka strzeliła Natalia Chudzik. Zawodniczki z Katowic nadal starały się zmienić rezultat meczu stwarzając sobie kilka dobrych sytuacji bramkowych. Końcówka meczu to walka na całym boisku. W 82 minucie meczu sędzia nie odgwizdała ewidentnego karnego dla Medyka po faulu na Nikol Kaletce. W 90 minucie meczu sędzia odgwizdała rzut karny po faulu na Natalii Chudzik, którego nie wykorzystała Nikol Kaletka. Ostatecznie mecze zakończył się wygraną Medyka 3:1.
Brawa dla zawodniczek obu zespołów za stworzenie bardzo dobrego widowiska. To była prawdziwa wizytówka piłki nożnej kobiet.

 

 

SIATKÓWKA

 

sportdziennik.pl – GKS Katowice z porażką w Bydgoszczy

Chemik Bydgoszcz okazał się lepszy od GKS-u Katowice i pokonał rywala w czterech setach.

GKS Katowice, podobnie jak rywal potrzebował zwycięstwa. Oba zespoły traktowały ten mecz, jako szansę na przełamanie serii porażek.

W sobotnim pojedynku lepsi okazali się gospodarze, którzy przez całe spotkanie byli niesamowicie skoncentrowani i pokonali rywali z Katowic 3:1. Tym samym dopisali do swojego konta komplet punktów.

 

 

HOKEJ NA LODZIE

 

dziennikzachodni.pl – Belfast Giants – Tauron KH GKS Katowice 2:4. GieKSa awansowała do finału Pucharu Kontynentalnego! W decydującym meczu pokonała gospodarzy

[…] Katowiczanie zaczęli turniej od historycznej wygranej z włoskim Ritten Sport 4:0. W drugim meczu turnieju w Belfaście GKS przegrał z Medvescakiem Zagrzeb 2:3. Po ostrym starciu w piątkowym spotkaniu Michał Rybak trafił do szpitala na obserwację. U napastnika Katowickiej drużyny zdiagnozowano delikatne wstrząśnienie mózgu.
[…] W pierwszym sobotnim meczu Medvescak pokonał Ritten 3:1. To oznaczało, że GieKSa musi wygrać z Giants, aby awansować do kolejnej rundy. Gospodarze turnieju przystąpili do meczu z katowiczanami z kompletem punktów – wcześniej wygrali z Ritten 6:2 i Medvescak 4:0. W meczu przeciw Giants GieKSa przegrywała po I tercji. Na początku II części katowiczanie się zagapili i Darcy Murphy podwyższył prowadzenie irlandzkiej drużyny. To jednak nie załamało ekipy z Katowic. Po bramkach Mikołaja Łopuskiego i Jesse Rohtli po dwóch tercjach był remis 2:2. Trzecią tercję wicemistrz Polski rozpoczął od przewagi 5 na 3, ale gospodarze nie dali sobie strzelić bramki. W 45. minucie jednak padł gol dla gości, którzy grali 5 na 4 i ponownie na listę strzelców wpisał się Łopuski.
[…] Gospodarze zaciekle atakowali, a w ostatniej minucie wycofali bramkarza. GieKSa trafiła do pustej bramki i wygrała 4:2. Mikołaj Łopuski został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu.
[…] Hokeistom GKS-u w Irlandii Północnej towarzyszyła grupa kibiców, których postawa została zauważona przez klub. Działacze postanowili im podziękować.

„Ważny komunikat. Jesteśmy pod wielkim wrażeniem wsparcia kibiców w Belfaście. Dlatego wszyscy fani GieKSy, którzy okażą w styczniu w „Satelicie” bilety z Pucharu Kontynentalnego, otrzymają od nas upominek!” – napisano na klubowej stronie.

 

sport.tvp.pl – Hokejowy Puchar Kontynentalny: GKS Katowice awansował do Final Four

Hokeiści Tauronu KH GKS Katowice wygrali z północnoirlandzkim zespołem Belfast Giants 4:2 (0:1, 2:1, 2:0) w ostatnim meczu turnieju 3. rundy Pucharu Kontynentalnego rozgrywanego w Belfaście. Obie drużyny awansowały do Final Four.

[…] Po 21 minutach sobotniego meczu GKS przegrywał 0:2, ale potem zespół trenera Toma Coolena zdołał odwrócić losy rywalizacji, co pozwoliło katowiczanom zająć drugie miejsce w turnieju. Ostatnią bramką Janne Laakkonen zdobył 51 sekund przed końcową syreną, kiedy gospodarze wycofali bramkarza.
Mecz zgromadził na trybunach SSE Arena w Belfaście 5618 widzów. Część z nich po trafieniu Laakkonena zaczęła opuszczać widownię.

 

hokej.net – Puchar Kontynentalny: GKS Katowice z awansem do turnieju finałowego

Yes, yes, yes! Dziś ten kultowy tekst, wypowiedziany przez byłego polskiego premiera, mogą wykrzyczeć zawodnicy i kibice Tauronu KH GKS-u Katowice. Wicemistrzowie Polski pokonali Belfast Giants 4:2 i wywalczyli awans do Turnieju Finałowego Pucharu Kontynentalnego.

Zespół Toma Coolena rozegrał fantastyczne spotkanie. Naprzeciwko hokeistów z Polski stanęła niepokonana w czasie turnieju ekipa gospodarzy z Belfastu. Katowiczanie grali dobrze od początku meczu, ale bramki zdobywali ich rywale.

Joshua Roach po 10 minutach dał „Gigantom” prowadzenie 1:0, a Darcy Murphy zaraz po rozpoczęciu drugiej tercji wykorzystał gapiostwo „GieKSy” pod własną bramką. W tym momencie sytuacja wyglądała już bardzo źle. Niby GKS grał dobrze, a bramki wpadały tylko dla rywali. Katowiczanie potrzebowali już co najmniej 3 trafień, żeby spełnił się ich sen.

Mądry, poukładany hokej w wykonaniu wicemistrzów Polski zaczął procentować. Posypały się kary dla zawodników Adama Keefe’a. Jedną z takich sytuacji wykorzystał wybrany najbardziej wartościowym graczem meczu Mikołaj Łopuski. Jeszcze przed przerwą „GieKSa” zdołała wyrównać wszystkie straty.

[…]Katowiczanie poczuli, że sukces jest na wyciągnięcie ręki. Wykorzystali kolejny okres gry w przewadze. Krążek do Łopuskiego dograł Patryk Wronka i sprawa wygranej w tym meczu przybrała całkiem realne kształty. Gospodarze rzucili się do szaleńczych ataków. Te jednak nie przynosiły oczekiwanych rezultatów.

Keefe odwołał Tylera Beskorowanego z bramki, dodając kolejnego zawodnika, aby wzmocnić siłę rażenia w ataku. Ponadto wziął czas, chcąc przekazać swoim podopiecznym jak rozegrać ostatnie sekundy, by doprowadzić do wyrównania. Hokeiści GKS-u zniweczyli wszystkie plany rywali strzałem Jaane Laakkonena do pustej bramki.

Wicemistrz Polski wykonał plan, o którym odważnie mówił przed wylotem do Belfastu. Teraz pozostaje tylko czekać na informacje o tym, z kim i gdzie przyjdzie zmierzyć się katowiczanom w ostatecznej rozgrywce o Puchar Kontynentalny.

 

sportslaski.pl – Czapki z głów! „GieKSa” bije faworyta i pisze historię katowickiego hokeja!

Kapitalny występ katowickiego Tauron KH GKS-u na zakończenie półfinałowego turnieju o Puchar Interkontynentalny w Belfaście. Podopieczni Toma Coolena bo wspaniałym widowisku wygrali z dotychczasowym liderem grupy E, ekipą Giants Belfast i meldują się w finałach całych rozgrywek!

Katowiczanie, którzy w piątek przegrali swój mecz z chorwackim Medvescakiem, potrzebowali cudu by awansować zakwalifikować się do finałowego turnieju całego cyklu. Cudu, bo gospodarze – Giants Belfast – jako bezapelacyjny faworyt całego turnieju mogli wydawać się dla katowiczan ekipą nie do pokonania. Tymczasem tylko zwycięstwo w trzech tercjach dawało wicemistrzom Polski szansę awansu do decydującej fazy całego cyklu.
„GieKSa” mocno zaczęła sobotnie spotkanie. W pierwszych fragmentach bramkę przeciwnika atakowali Patryk Wronka, Grzgorz Pasiut i Filip Starzyński, którym nie udało się skierować „gumy” do bramki Irlandczyków. Gospodarze przetrwali napór Polaków, a później sami objęli prowadzenie.

[…] Katowiczanie wzięli się do odrabiania strat i na przestrzeni trzech minut dogonili wyżej notowanego przeciwnika. Najpierw indywidualny popis zanotował Mikołaj Łopuski, niespełna 180 sekund później swojego gola zdobył Jesse Rohtla. Polska drużyna poczuła, że jest w stanie sprawić sensację, tym bardziej, że w końcówce drugiej tercji karę meczu za atak kolanem otrzymał Kevin Raine.

Trzecią odsłonę katowiczanie zaczęli od gry w przewadze 5:3. Dwoił się i troił Pasiut, ale nie udało mu się dać prowadzenia swojemu zespołowi. Kiedy Irlandczycy szykowali się do gry w komplecie akcję Patryka Wronki celnym uderzeniem wykończył Łopuski. O tym, czy zaliczyć trafienie sędziowie decydowali po analizie video. Teraz trzeba było jeszcze obronić prowadzenie, co utrudniały kolejne kary dla polskiego zespołu. Za kolejne przewinienia przymusowy odpoczynek zaiczali Maciej Urbanowicz, Dusan Devecka i Filip Starzyński, ale w bramce kawał dobrej roboty wykonywał Kevin Lindskoug.
„GieKSa” wytrzymała potężny napór zespołu z Belfastu, a na minutę przed końcową syreną postawiła kropkę nad „i”. Do pustej bramki po wycofaniu bramkarza przeciwnika trafił Janne Laakkonen. Podopieczni trenera Coolena piszą kawał historii katowickiego hokeja i meldują się w finałach Pucharu Kontynentalnego!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Pucharowa klątwa trwa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.  

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga