Dołącz do nas

SK 1964 Społecznie

Najbardziej kibicowskie przedszkole na świecie – z wizytą w „47”!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Poniżej prezentujemy opis akcji w Przedszkolu numer 47, który przygotowała Klaudia (członkini zarządu Stowarzyszenia Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”). Jesteśmy w pozytywnym szoku – brawo dziewczyny, brawo przedszkole, brawo piłkarze i personel medyczny! Oddajemy głos organizatorce:

W dniu 17 maja grupa Female Elite po raz kolejny postanowiła zorganizować czas najmłodszym kibicom – przedszkolakom. Tym razem wybrałyśmy się do Przedszkola nr 47 z Oddziałami Integracyjnymi, które tak, jak i poprzednie mieści się na Wełnowcu. Warto już na samym wstępie dodać, że to samo przedszkole wyszło z inicjatywą zorganizowania takiego spotkania, co bardzo nas ucieszyło!

Problemów z organizacją akcji było sporo. Największym z nich było załatwienie piłkarzy. Na dzień przed dowiedziałyśmy się, że jednak ich nie będzie, a jak dobrze wiadomo, właśnie oni są dla dzieciaków największą uciechą. Zaczęły się poszukiwania osób, które będą mogły wcielić się w role zawodników. Czekać nie trzeba było długo. W kilka minut po ogłoszeniu poszukiwań zgłosił się Toczmek i GieKSik – członkowie naszego Stowarzyszenia. Szczęście jednak dopisało i na kilka minut po 22:00 dotarła do nas informacja z klubu, że piłkarze jednak się pojawią. Z chętnych SK-owiczów nie zrezygnowałyśmy, korzystając z faktu, że dla dzieciaków również będzie frajdą poznanie osób z personelu medycznego 🙂

Przed przedszkolem spotkaliśmy się w 10 osób pół godziny przed planowanym rozpoczęciem, żeby po raz kolejny stoczyć walkę z balonami. Tym razem nie musiałyśmy jednak walczyć z wiatrem, bo wszystkie przygotowania odbyły się już na sali gimnastycznej.

Kilka minut po godzinie dziewiątej pojawiła się pierwsza grupa. Dzieciaki miło nas zaskoczyły, bo na salę weszły z przygotowanymi przez siebie trójkolorowymi flagami! Jako, że dla każdej grupy miałyśmy przeznaczone około 45 minut, przeprowadziłyśmy szybki konkurs przyśpiewek, malowanie twarzy i zabawy z piłkarzami. Tutaj trzeba dodać, że obecni z nami piłkarze – Tomasz i Bartłomiej Steleblakowie, wspaniale spisali się w roli opiekunów grup! Z takim podejściem do dzieciaków, mamy szczerą nadzieję na ich częstsze wizyty z nami w przedszkolach 🙂

Najmilszymi akcentami całego dnia było na pewno przywitanie nas przez Grono Pedagogiczne. Gdybyście nie wiedzieli o czym mowa – Panie Przedszkolanki ubrane były w klubowe koszulki i szale :). Dodatkowo od jednej z grup dostaliśmy wykonane przez nich medale! Od razu ubraliśmy je na siebie i dumnie krążyliśmy w nich po przedszkolu 🙂 Kolejnym pozytywnym akcentem było przywitanie nas przez dzieci okrzykiem „GKS KATOWICE”, który od rana ćwiczyły wraz z Panią.

Trzeba przyznać, że mimo wszystkich przeciwności losu, które spotkały nas przy organizacji dzisiejszej akcji, zdecydowanie można zaliczyć ją do udanych. Świadczą o tym na pewno uśmiechy dzieci. Po wyjściu z przedszkola usłyszeliśmy za sobą jeszcze raz głośne „GKS Katowice” z ust dzieciaków i… przedszkolanek 🙂

Z tego miejsca serdecznie dziękujemy całemu Gronu Pedagogicznemu z Przedszkola nr 47, za możliwość przeprowadzenia akcji! Największe podziękowania dla Pani Aleksandry Koczwary za wyjście z inicjatywą! Mamy nadzieję, że reszta katowickich (i nie tylko) przedszkoli również będzie tak chętna na współpracę! Drodzy Dyrektorzy, nie pozostaje Wam nic innego, jak tylko brać przykład! 🙂

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    abcd

    22 maja 2013 at 18:32

    Brawo! Świetna sprawa! Wiadomo, co Wełnowiec, to Wełnowiec 🙂
    A dlaczego piłkarze nie mogli przybyć? Mam nadzieję, że nie przygwiazdorzyli i dlatego olali temat..

  2. Avatar photo

    katia

    22 maja 2013 at 19:29

    przygwiazdorzyli na calego. pieniedzy nie ma na koncie to z dziecmi nie beda sie bawic. przykre. ale brawa za akcje. wnc

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga