Dołącz do nas

Piłka nożna

Nie dać się wykoleić w Stróżach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po ośmiodniowym maratonie przy Bukowej, gdzie piłkarze zadbali o zainkasowanie kompletu dziewięciu punktów, nadszedł czas na mecz wyjazdowy, w którym katowiczanie mają potwierdzić zwyżkującą formę. Po raz kolejny o zwycięstwo nie będzie łatwo, bo GKS znów zagra z zespołem okupującym czołówkę tabeli pierwszej ligi – z Kolejarzem Stróże.

Dobrze, bardzo dobrze, rewelacja – tak można by opisać kolejne z ostatnich 3 potyczek GieKSy w roli gospodarza. Zwłaszcza kończący „trójmecz” – pojedynek z Dolcanem Ząbki – udowodnił, że „Trójkolorowi” są w stanie zdominować wydarzenia boiskowe praktycznie przez pełne 90 minut. Lider z Ząbek był zamknięty na własnej połowie, a katowiczanie raz za razem mieli dobre okazje do objęcia prowadzenia. Przed przerwą tej sztuki dokonał Tomasz Wróbel, dla którego było to premierowe trafienie w barwach GKS. Po przerwie nieco śmielej ruszyli do przodu gracze Dolcanu i doprowadzili do remisu, za sprawą najskuteczniejszego zawodnika ligi, Dariusza Zjawińskiego. Sama końcówka spotkania należała do Katowic. Najpierw Krzysztof Wołkowicz, a następnie ponownie Wróbel, skarcili obronę gości i wygrana 3:1 stała się faktem. Bilans ligowy 5 zwycięstw przed własną publicznością zobowiązuje GieKSę do poprawienia statystyk na obcych boiskach, bowiem jeszcze nie wróciła z tarczą z 4 poprzednich wyjazdów. Ten stan rzeczy ma się zmienić po wyjeździe do małopolskiej miejscowości.

A tą miejscowością są Stróże, które chlubią się swoim klubem „Kolejarz”, zajmującym 4. miejsce, z identyczną ilością punktów co GKS, jednak z lepszym bilansem bramkowym. Stróżanie są trzecią ekipą zaplecza ekstraklasy z najmniejszą ilością straconych goli, ustępując jedynie niedawnym przeciwnikom GieKSy – GKS Bełchatów i Arce Gdynia. W dotychczasowych 9 spotkaniach, Kolejarz zwyciężał 5-krotnie, raz zremisował i 3 razy musiał uznać wyższość przeciwnika. Jest to drużyna nieobliczalna, która jest w stanie wygrać z Flotą Świnoujście czy Wisłą Płock, by z drugiej strony stracić punkty ze Sandecją Nowy Sącz czy też Chojniczanką Chojnice. Kibice „bordowo-niebiesko-białych” mają nadzieję, że jednak ich ulubieńcy powtórzą wyczyn sprzed tygodnia, gdzie wywieźli komplet punktów z Brzeska, ogrywając tamtejszy Okocimski 3:1.

W poprzednim sezonie stróżanie zdołali ugrać tylko 1 punkt w dwóch spotkaniach z katowiczanami. Jesienią ulegli w Katowicach 0:2 po dwóch trafieniach Przemysława Pitrego. W rewanżu padł wynik remisowy 2:2, mimo że Kolejarz prowadził już 2:0. Dla Stróży trafiali Adam Giesa i Maciej Kowalczyk, dla GKS – Deniss Rakels i ponownie Przemysław Pitry.

Podopieczni Przemysława Cecherza są zawodnikami mającymi ogromne doświadczenie ligowe, również z boisk ekstraklasowych, lecz nie mają żadnego z pokaźną ilością strzelonych bramek. W Stróżach nie ma już jej najlepszego strzelca ligi poprzedniego sezonu – Marcina Kowalczyka – który od bieżących rozgrywek reprezentuje barwy Olimpii Grudziądz. Aktualnie zawodnikiem z najlepszym dorobkiem bramkowym jest Wojciech Trochim, autor 3 goli. 24-letni pomocnik gra bardzo nierówno. W tym sezonie zdążył już zejść z boiska przed czasem po otrzymaniu dwóch żółtych, a w konsekwencji czerwonej kartki w spotkaniu ze Sandecją oraz nie wykorzystał rzutu karnego w wygranej potyczce na własnym terenie ze Stomilem Olsztyn 1:0. Drugą strzelbą jest Janusz Wolański, zdobywca 2 goli. 34-latek mający na koncie łącznie 90 meczy w ekstraklasie kolejno w Szczakowiance Jaworzno, Górniku Łęczna i Polonii Bytom, jest niezbyt mile wspominany przy Bukowej. Tenże zawodnik 2 sezony temu strzelił jedynego gola w meczu GKS Katowice – Kolejarz Stróże, czym przyczynił się do przedłużenia ówczesnej serii GieKSy bez zwycięstwa od początku rozgrywek. Jednak graczem, który najbardziej zaszedł za skórę kibicom GKS jest Piotr Rocki. Wychowanek Polonezu Warszawa jest kojarzony z pamiętnego meczu z sezonu 2004/2005, kiedy będąc to w barwach wodzisławskiej Odry skierował w stronę „Blaszoka” kciuk w dół, sugerując spadek GieKSy z ekstraklasy. To już czwarty klub, w którym „Rocky” będzie konfrontował się z katowiczanami. W poprzednich z Ruchem Radzionków i GKS Tychy odnosił różne rezultaty. Trudno nie wspomnieć też o trójce byłych zawodnikach „Trójkolorowych”. Pierwszym z nich jest Krzysztof Markowski, reprezentujący GKS, z przerwami, łącznie 4 lata. Autor 4 goli dla GKS na boiskach ekstraklasy jest ostoją linii obrony Kolejarza. Był uczestnikiem wszystkich dziewięciu spotkań pierwszoligowych, grając za każdym razem w pełnym wymiarze czasowym. Pozostała dwójka – Krzysztof Kaliciak i Adam Giesa – póki co nie odgrywają kluczowych roli w swoim zespole. Kaliciak rozegrał jedynie pierwszych 5 spotkań, nie zdobywając w niej ani jednego gola, a ponadto marnując rzut karny w Tychach (wygrana 3:0). Z kolei Giesa nie rozegrał jeszcze żadnego spotkania dla ekipy z małopolski.

Rywal uchodzi za solidnego ligowca, lecz jest w zasięgu Katowic. Zarówno jedni, jak i drudzy, mają nadzieje, że będą kontynuowali dobre rezultaty z ostatnich tygodni, jednak nikt w GieKSie nie ma wątpliwości, że 3 punkty powinny powędrować na Bukową, utwierdzając wszystkich w przekonaniu, iż hasło „Ekstraklasa dla Katowic” nie jest jedynie pustym sloganem.

Kolejarz Stróże – GKS Katowice, niedziela 29 września, godz. 16:00

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    x3

    29 września 2013 at 06:53

    Z pokorą przyjąłem okupację czołówki przez Kolejarz, ale przy „skarcili obronę gości” gdzie nie wiadamo za co, przestałem czytać. Mam nadzieję, że w następnych linijkach nie występuje „TAMTEJSZY”…

    Polecam lekturę Słownik Języka Polskiego.

  2. Avatar photo

    Seba

    29 września 2013 at 09:01

    Giesa nie rozegrał bo ma kontuzje ale dla nas to chyba dobrze bo tez gdzie nie grał to nam strzelal

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Erik Jirka w GieKSie!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.

Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.

W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.

Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.

Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.

Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.

Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.

Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!

We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.

Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.

Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.

Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.

I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.

Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.

Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.

W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.

GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.

Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.

Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.

Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.

Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!

Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Porażka po rzutach karnych

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga