Piłka nożna
Noty i opisy po Odrze
Mecz z Odrą Opole już za nami. Nie było to porywające widowisko, ale na szczęście z kompletem punktów. Czy ta wygrana była szczęśliwa? Zdecydowanie nie, bo do strzelenia bramki i kilka minut po dominowaliśmy na boisku, a później, jak już wielokrotnie to widzieliśmy, po prostu się cofnęliśmy i czekaliśmy, co zrobi rywal. Poniżej oceny.
Dawid Kudła – 7,0 (7,17)
Kolejne czyste konto i kolejny bardzo pewny i dobry występ. W zasadzie miał tylko jedną trudniejszą interwencję, ale szczęśliwie strzał z bliska wpadł mu „do koszyczka”. Jego pewność w bramce pozytywnie oddziałuje na obrońców.
Marcin Wasielewski – 5,0 (5,56)
To nie był dobry występ. Niestety dużo strat i wydawało się, że wyganiał się za daleko przy głęboko cofniętej drużynie – z jednej strony to dobrze, że chciał atakować, ale wydaje się, że jednak wprowadzało to pewne niezrozumienie w ustawieniu obrony.
Arkadiusz Jędrych – 7,0 (6,30)
Bardzo dobry występ w obronie i bramka dająca trzy punkty drużynie. Zrobił w tym meczu wszystko, co miał zrobić.
Michał Kołodziejski – 6,0 (4,30)
Dobry występ, nie miał dużo pracy z rywalami, co też wynikało z głębokiej defensywy, przez co odbiorami zajmowali się z reguły pomocnicy, mimo że było to w polu karnym.
Grzegorz Janiszewski – 6,0 (7,13)
Dobrze uzupełniał defensywę, szedł do końca za rywalem, blokując dośrodkowania. Czasem jak biegał przy rywalach, to przypomniał mi się cytat: „Masz być jak Tommy Lee Jones w ściganym!”. Gorzej z wyprowadzaniem piłki, bo tu zdarzały się błędy.
Grzegorz Rogala – 5,0 (4,95)
Nasze wahadła w tym meczu po prostu nie funkcjonowały, jak powinny. Mało akcji ofensywnych, w defensywie poprawnie, ale na radar za przeciwnikiem w pole karne. Coś ewidentnie nie funkcjonuje, jak w pierwszych spotkaniach sezonu.
Daniel Dudziński – 6,5 (5,17)
Można być krytycznym do niego za straty i niedokładności, ale ten mecz był w jego wykonaniu przyzwoity. Miał wbrew pozorom sporo dobrych dograń i wrzutek po stałych fragmentach. Jedna z nich trafiła na głowę Jędrycha, a w konsekwencji do siatki rywala.
Rafał Figiel – 6,5 (6,30)
Motor napędowy, przy każdej akcji z piłką. W defensywie też dużo pracował, jego mecze wyglądają bardzo podobnie, w zasadzie często mógłbym kopiować opis z poprzedniego spotkania, co też pokazuje, że ten zawodnik gra przez większość sezonu na równym poziomie. Oby tylko omijały kontuzje.
Jakub Arak – 6,0 (6,08)
Miał jedno doskonałe wejście na szybkości w pole karne i został sfaulowany tuż przed linią oraz miał doskonałą okazję po dośrodkowaniu z głębi pola, ale jego strzał głową trafił prosto w bramkarza. Dużo włożył w ten mecz, ale kolejny raz nie ma go w protokole meczowym.
Patryk Szwedzik – 5,0 (5,87)
Nie zachwycił i nie miał nawet za bardzo miejsca, aby zachwycić. Odcięty od grania, dużo niedokładności. Swoje zdrowie zostawił na boisku w bieganiu i przeszkadzaniu rywalom.
Marko Roginić – 5,0 (5,30)
Jak dla mnie bardzo podobnie jak Szwedzik, nie pograł za dużo. Raz spróbował uderzać na bramkę rywala przewrotką, ale nie było to zagrożenie.
Adrian Błąd – bez oceny (zagrał od 67. minuty)
Wbiegł jak dzik w mecz, bardzo dużo biegał w krótkim czasie, w którym grał. Próbował strzałów, ale bezskutecznie.
Marcin Urynowicz – bez oceny (zagrał od 82. minuty)
Krótki występ, mało widoczny, ale bez rażących błędów.
Alan Bród – bez oceny (zagrał od 82. minuty)
To była ta sytuacja, kiedy mógł wejść na boisko, chociaż za dużo z tego występu nie zapamiętamy.
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna Wideo
Doping na Spodek Super Cup 2026
W święto Trzech Króli odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Zapraszamy do wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GKS Katowice w Spodku.
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
















Najnowsze komentarze