Piłka nożna
Noty i opisy po Skrze
Za nami spotkanie przeciwko Skrze Częstochowa, które zostało wygrane przez GKS Katowice 1-0. Poniżej oceny poszczególnych zawodników za ten mecz.
Dawid Kudła – 6,5 (6,64)
Czyste konto i zero pracy – powinien grać w kurtce zimowej. W ostatniej akcji meczu było bardzo groźnie, ale strzał był niecelny.
Marcin Wasielewski – 6,0 (5,88)
W obronie grał przez większość meczu poprawnie, w ofensywie kilkukrotnie prowadził akcje do boku z dośrodkowaniem, ale skuteczności nie było w tych zagraniach.
Arkadiusz Jędrych – 6,0 (5,35)
Występ poprawny, ale to między innymi on mocno spóźnił się przy ostatniej akcji meczu i na tyle doskoczył do rywala, że ten na szczęście nie trafił w bramkę.
Bartosz Jaroszek – 6,0 (5,75)
Poprawny mecz w obronie. Można go obwinić też o ostatnią akcję, ale mieli szczęście z Jędrychem, że rywal nie trafił. W wyprowadzenie piłki się za bardzo nie bawił, bo też mu to nie wychodziło.
Grzegorz Janiszewski – 6,0 (6,47)
Miał swoją okazję głową, ale źle uderzył. Zgrał też dobrze piłkę do kolegi w ofensywie. Ogólnie poprawny występ, aczkolwiek te kilka kompletnie niepotrzebnych kiksów w aut, które mogły dać szybką akcję rywalom, trochę rzutuje na ocenę.
Grzegorz Rogala – 6,0 (6,00)
Dobre wyjścia w ofensywie, chociaż jego dośrodkowania w większości były blokowane przed bliskim słupkiem. W obronie dawał radę.
Marcin Urynowicz – 5,5 (5,76)
Trochę brakowało jego kreatywności, bo czasem ciężko miał z ryzykownym zagraniem do przodu.
Rafał Figiel – 5,5 (5,76)
W zasadzie bardzo podobny występ do Urynowicza. Na pewno na duży plus utrzymywanie się przy piłce, które w tym spotkaniu dawało miejsce dla kolegów w ofensywie.
Adrian Błąd – 6,5 (5,52)
Uważam, że bez niego nasza ofensywa nie istniała, co nawet widać w skrócie, bo przy każdej akcji ofensywnej miał piłkę przy nodze. Zaliczył kilka bardzo dobrych zagrań, ale też zdarzały się niecelne. Zanotował asystę przy bramce Araka.
Alan Bród – 5,0 (5,17)
Wiele mu nie wychodziło, ale był pod grą. Miał okazję w polu karnym, ale zamiast strzału, w zasadzie popchnął piłkę w stronę bramkarza. Niezasłużona żółta kartka. Dostawał dużo uwag z ławki. Po przerwie został zmieniony.
Marko Roginić – 5,0 (5,52)
Praktycznie niewidoczny – rzadko był w ogóle przy piłce, totalnie odcięty. Skupiał się na ściąganiu obrońców.
Daniel Dudziński – 5,0 (5,47) (zagrał od 46. minuty)
Miał trochę więcej miejsca do gry niż Bród, ale występ bardzo podobny.
Jakub Arak – bez oceny (zagrał od 67. minuty)
Nie ma co krytykować – zdobył bardzo ważną bramkę, która dała drużynie komplet punktów. Brawo!
Oskar Repka – bez oceny (zagrał od 87. minuty)
Wejście na czas, miał chyba jeden kontakt z piłką.
Marcin Stromecki – bez oceny (zagrał od 90. minuty)
Wejście na czas, a był zamieszany przy najgroźniejszej okazji rywali. Źle się wtedy ustawił.
Patryk Szwedzik – bez oceny (zagrał od 90. minuty)
Wejście na czas, nie zauważyłem go na boisku.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!


Najnowsze komentarze