Piłka nożna
Opinie z social mediów #1 – Legnica
GKS sezon 2023/24 rozpoczął od porażki 0:1 w Legnicy. Tradycyjnie zebrałem komentarze i opinie kibiców po tym meczu w social mediach oraz na kibicowskim forum.
Kazimierz Kordecki @Kazimierz19900
„Nie ma w Katowicach osoby która wierzy w Góraka. Dziś typowa GieKSa pod jego wodzą. Nie zrobimy z nim top 6 i nie ma się co łudzić. Żadnych pozytywów po tym meczu.Niezmiennie #Górakout„
osqarek @osqarek
„Jeśli mamy przegrywać, to w taki sposób. Koledzy powinni podziękować Janiszewskiemu bo przez niego musiał zejść napastnik. Kilka nazwisk bardzo pozytywnie i widzę na boisku w drużynie większą pewność siebie. Jest światełko w tunelu. Wstydu dzisiaj nie było.”
Mody Jason @ModyKoza
„Kurwa przegrać mecz po takim frajerskim błędzie to umimy tylko my. Dobrze ligo, że wróciłas ale zaprezentowaliśmy się momentami całkiem fajnie, w następnym spotkaniu będzie lepiej!”
Maciej @MGrubacinsky
„Żodyn się nie spodziewoł, ze dziś będzie wpierdol. Normalnie żodyn”
Grzegorz Czarnynoga
„Trener powinien już dawno być odsunięty od pierwszej drużyny. Tyle lat a ten dalej się uczy. To trzeba być totalnym deklem. Prezesie działaj póki jest czas bo kolejny sezon idzie na zmarnowanie.”
Radosław Strzałka
„Deja vu czyli katowicki standard. Czlowiek ma wrazenie, ze widzial wiele meczow ktorych przebieg byl dokladnie taki sam. Baaa, wydaje mi sie, ze widzialem juz jakis mecz na inauguracje ktory byl „taki sam” wiec nawet podczas tych udawanych atakow przy stanie 0-0 wyczekiwalem spokojnie na bramke dla przeciwnika. Bramka padla wiec nad czym sie tutaj rozwodzic. Krytykowac szkoda, poniewaz nie mozna oczekiwac innych rezultatow skoro gra sie tymi samymi „wirtuozami” co w poprzednim sezonie. Figle, Kudly czy Rogale to nie sa zawodnicy podczas gry ktorych rece skladaja sie same do oklaskow. Nie trzeba rowniez czekac do piatej czy dziesiatej kolejki na wyciaganie wnioskow. Tutaj nie ma czego ogladac i nie ma na co czekac. Zreszta sami zobaczycie za miesiac czy dwa.”
Bartosz Zajac
„Ten sam skład, ten sam trener, ta sama taktyka- ktoś oczekiwał że sts na rękawie zmieni sposób w jaki gramy? Wielu piłkarzy i trener tej drużyny już dawno uderzyli w sufit i dalej już nie dadzą rady, ale u nas to nie jest problemem. To że Janiszewski nie potrafi wyciągnąć wniosków, to że Figiel głównie robi kółka z piłką a Jedrychowi w najważniejszych momentach brakuje koncentracji. Dopiero pierwsza kolejka, ale ja się mogę założyć że na pierwsze zwycięstwo przyjdzie nam poczekać..”
Forum
Shellu
„Wszystko po staremu. Wszystko typowo. Gra jako taka, spokojnie szło ugrać remis, ale najpierw Janiszewski, którego nie powinno być w klubie od czasu jak zawalił awans, kopie centralnie na drugą żółtą. A potem w idiotyczny sposób wywalamy na rzut rożny i tracimy gola. Jeszcze dwa lata temu forum podniecałoby się, że w dziesiątkę atakujemy i jest to „optymistyczne”. Teraz i na to nikt się nie nabiera. Walka o zaszczytne ósme miejsce nabiera rumieńcow!”
Fuhrer
„Mam mieszane uczucia przed kolejnymi meczami. Z jednej strony mogę się zgodzić z forumowymi optymistami, że gra nie wyglądała źle, szczególnie biorąc pod uwagę tą czerwoną kartkę. Przynajmniej kilku naszych zawodników wyglądało naprawdę nieźle, a przecież ten skład ma jeszcze rezerwy, bo nie wszyscy zawodnicy są jeszcze w pełni dyspozycyjni (np. Japończyk). No ale obawiam się, że rację ponownie będą mieli forumowi realiści. Widziałem już milion naszych meczów, w których gra wyglądała nawet dobrze, ale nie było z tego punktów, a jeśli był to jeden zamiast trzech. Zawsze u Góraka jest to ,,coś” co nie pozwala nam zgarnąć pełnej puli. A to głupie czerwo, a to wielbłąd obrońcy lub bramkarza, a to nieskuteczność napastnika, a to nie wykorzystany karny. Miedź w perspektywie całego meczu nic wielkiego nie pokazała, ale ma 3 pkt. Przecież w tym roku nasze ligowe zwycięstwa mógłby policzyć na jednej ręce pracownik tartaku. GieKSa Góraka nawet jak gra niby dobrze to punków (najczęściej) nie ma. Jeśli chcemy awansować, to musimy punktować w meczach, w których gramy dobrze ale i wtedy, kiedy gramy źle. Dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że u Góraka będziemy mieć z tym ogromny problem. „
mily
„Nowy sezon a nie ma kompletnie zadnej roznicy w porownaniu ze starym który dopiero sie zakonczyl a dlaczego? A dlatego ze graja Ci sami zawodnicy choć przyszlo kilku nowych a trenerem jest ten sam facet który od lat niczym szczególnym sie nie wyroznił no to czego oczekiwac. To tak jakbym jadl nedzna pizze w przecietnym lokalu gdzie szefem kuchni jest ten sam facet od lat i pizze przygotowywali ci sami ludzie nie robiacy postepow od lat i nagle przychodzę 23 lipca i oczekuje cudow i fajerwerkow „na talerzu” od tych samych ludzi.”
silny
„Tu nie chodzi o to, ze my obroncow mamy slabych, tylko my slabo bronimy. A to jest wina Goraka, bo on im kaze tak grac. My zamiast atakowac przeciwnika to tanczymy przed nim i cofamy sie dupą do bramki i stad te broblemy w bronieniu. Poki bedzie Gorak to kto by nie przyszedl to bedzie tak wygladac.”
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
-
Hokej 5 dni temuTygodniowy przegląd mediów: Próba generalna przed Pucharem Kontynentalnym zaliczona
-
Hokej 2 tygodnie temuTygodniowy przegląd mediów: Ekstraklasowicze zawiedli w Spodek Super Cup
-
Galeria 1 tydzień temuPiłkarskie święto w Spodku
-
Piłka nożna 1 tydzień temuMateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!


Najnowsze komentarze