Dołącz do nas

Siatkówka

PlusLiga: 6 kolejka – Resovia wskoczyła na fotel lidera

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Co działo się w 6 kolejce PlusLigi?  Oj, działo się i to dużo.

 

W poprzednich sezonach spotkania Skry z LOTOS-em zawsze dostarczały dużo emocji, ale tym razem tylko jeden set spełnił oczekiwania kibiców. W drugiej partii Skra przegrywała już 20:24, a mimo to siatkarze bełchatowscy nie poddali się, broniąc 6 piłek setowych. Wszystko zaczęło się od ostrej zagrywki Uriarte i goście mieli ogromne problemy z przyjęciem jej. Ostatecznie Skra zwyciężyła 30:28 i na tym emocje się skończyły, ponieważ w dwóch innych partiach gospodarze byli lepsi pod każdym względem. AZS Olsztyn pewnie pokonał BBTS, gdzie dwa pierwsze sety były wyrównane, w których lepiej końcówki rozegrali goście. Trzeci set lepiej zaczęli bielszczanie, ale z czasem Akademicy z Olsztyna opanowywali sytuację i stopniowo powiększali przewagę, na koniec prowadząc bardzo wyraźnie. Effector znów zwycięski, tym razem po tie-breaku, choć bliżej zwycięstwa byli w pewnym momencie goście z Bydgoszczy. Po pierwszym secie bez historii dla Łuczniczki, kolejne dwa wyrównane, jeden na korzyść kielczan, a drugi na konto gości i czwarty dla gospodarzy, wygrany dość wyraźnie. Tie-break wyrównany do połowy, potem Effector miał trzy oczka przewagi (10:7) i nie wypuścił już szansy z rąk. Graczem numer jeden został Chorwat Andrić zdobywca aż 26 punktów.

Dramatyczny mecz obejrzano w Kędzierzynie, gdzie mistrzom Polski postawili się siatkarze Jastrzębskiego. Oprócz jednego seta z wyraźną przewagą ZAKSY, jastrzębianie nie odpuszczali ani na krok, z bardzo dobrą w ich wykonaniu końcówką czwartej partii wygraną na przewagi. Prawdziwe emocje rozgorzały w piątym secie. Jastrzębski Węgiel od początku osiągnął dwu-trzypunktową przewagę, którą starał się utrzymać do samego końca (11:13). Dzięki Konarskiemu, ZAKSA wyrównała, ale to goście nie wykorzystali 6 piłek meczowych z rzędu aż do stanu 19:19. Wtedy gospodarze wyszli na prowadzenie i Bieniek przechylił szalę zwycięstwa na korzyść mistrza Polski (22:20). Nawet tak klasowa drużyna jak Kędzierzyn, nie potrafiła sobie poradzić z bardzo skutecznymi siatkarzami Jastrzębia – Muzajem oraz Olivą, których przyćmił jednak doskonałym występem reprezentant Polski – Dawid Konarski, zdobywca aż 31 punktów. W Rzeszowie, gospodarze nie dali najmniejszych szans gościom z Radomia, wygrywając lekko, łatwo i przyjemnie, nieprzekroczenie bariery 20 punktów w każdym z setów przez siatkarzy Czarnych mówi samo za siebie. Inżynierowie w starciu z Częstochową byli faworytami, a tu przykra niespodzianka spotkała kibiców na Torwarze. Pierwszy set jeszcze dla gospodarzy, ale kolejny już, po bardzo zaciętej końcówce, na przewagi wygrali goście. Taka wygrana podbudowała zespół z Częstochowy i goście wykorzystali słabszą dyspozycję miejscowych, wygrywając zacięty trzeci set, a czwarty już mając bardziej pod kontrolą. Po raz pierwszy z bardzo dobrej strony pokazał się ukraiński atakujący Oleksandr Grebeniuk, zdobywając 23 oczka.

 

Beniaminek ze Szczecina od początku sezonu jest jakiś taki „pechowy” i przyciąga kłopoty. Zaczęło się od kontuzji na rozgrzewce przed pierwszym meczem, bułgarskiego atakującego oraz wyrzuceniu z klubu po tym spotkaniu jego krajana rozgrywającego. Potem zatrudniono w jego miejsce „emeryta” z Serbii, który jeszcze ani razu nie był w składzie meczowym. Następnie mieliśmy słynną aferę z walkowerem na korzyść Espadonu, za grę nadprogramowego obcokrajowca w barwach Skry w… jednej akcji meczu. Kolejny hit z udziałem szczecińskiej drużyny miał miejsce w Lubinie, gdzie doszło do kuriozalnej sytuacji.

Wynik meczu Cuprum-Espadon nie pozostawia żadnych złudzeń, ale to co się działo po tym spotkaniu, przejdzie do annałów PlusLigi. W lubińskiej hali miejsce miała przedziwna sytuacja. Zawodnicy byli dosłownie wyciągani spod prysznica, żeby dokończyć spotkanie. Dlaczego? Cuprum wygrało mecz 3:0, a jego siatkarze byli już w szatni. Po trwających dwadzieścia minut konsultacjach z trenerami, komisarz zawodów podjął jednak decyzję o konieczności powtórzenia końcówki ostatniego seta. Wcześniej doszło do pomyłki, w wyniku której zespołowi z Lubina cofnięto dwa punkty zamiast jednego. Gdy arbitrzy zdali sobie z tego sprawę, mecz już się zakończył !!! Dlatego po tym, jak spotkanie dobiegło końca, zawodnicy musieli wrócić na parkiet i ponownie rozegrać końcówkę trzeciego seta od stanu 20:10. Na szczęście całą tę sytuację siatkarze potraktowali z przymrużeniem oka i pokazali sędziom tego spotkania, co sądzą o takiej decyzji i wyciągnięciu ich znów na parkiet. Po wznowieniu gry zawodnicy rozpoczęli długie wymiany piłek między sobą, a nieliczni kibice zgromadzeni na hali (większość już przecież ją opuściła) gorąco dopingowali obydwa zespoły. Bez zbędnych spięć, w przyjacielskiej atmosferze kontynuowano seta, aż rozbawieni gracze Cuprum dobrnęli do ostatniego punktu i zakończyli mecz po raz drugi !!! Naprawdę, nie przystoi aby w jednej z najlepszych lig w Europie, zdarzały się podobne przypadki, a za zaistniałą sytuację odpowiedzą zapewne sędziowie oraz osoby funkcyjne z tego feralnego spotkania.

 

mecz 4 kolejki z dnia 20 października:

Espadon Szczecin – PGE Skra Bełchatów  3:0 (25:0, 25:0, 25:0)  walkower

Wyniki 6 kolejki: 29, 30 i 31 października

PGE Skra Bełchatów – LOTOS Trefl Gdańsk  3:0 (25:18, 30:28, 25:16)

Skra: Uriarte (4), Wlazły (16), Lisinac (10), Kłos (8), Penczew (3), Winiarski (13), Milczarek (libero) oraz Janusz, Kurek (1), Bednorz (5). Trener: Philippe Blain.  MVP: Michał Winiarski.
LOTOS: Masny (1), Schulz (11), Paszycki (8), Gawryszewski (2), Pietruczuk (4), Mika (11), Gacek (libero) oraz Stępień, Romać (3). Trener: Andrea Anastasi.

BBTS Bielsko-Biała – Indykpol AZS Olsztyn  0:3 (22:25, 23:25, 16:25)

BBTS: Storożyłow (3), Janeczek (2), Gaca (3), Siek (7), Bartos (7), Vemić (7), Koziura (libero) oraz Czauderna (libero), Bieńkowski, Gryc (10), Lipiński (1), Grzechnik, Kwasowski. Trener: Miroslav Palgut.
Olsztyn: Woicki, Hadrava (11), Pliński (10), Kochanowski (6), Włodarczyk (15), Śliwka (11), Żurek (libero) oraz Makowski, Boswinkel, Zniszczoł. Trener: Andrea Gardini.  MVP: Aleksander Śliwka.

Effector Kielce – Łuczniczka Bydgoszcz  3:2 (15:25, 25:23, 22:25, 25:18, 15:11)

Effector: Komenda (8), Andrić (26), Maćkowiak (5), Wohlfahrtstaetter (9), Wachnik (8), Pawliński (16), Sobczak (libero) oraz Antosik, Superlak, Bućko (1), Formela (5), Biniek (libero). Trener: Dariusz Daszkiewicz.  MVP: Leo Andrić.
Łuczniczka: Szczurek (4), Filipiak (14), Sacharewicz (11), Nowakowski (7), Katić (19), Yudin (17), Czunkiewicz (libero) oraz Sieńko, Gromadowski, Jurkiewicz, Bobrowski. Trener: Piotr Makowski.

Cuprum Lubin – Espadon Szczecin  3:0 (25:14, 25:23, 25:14)

Cuprum: Łomacz (2), Kaczmarek (16), Hain (9), Boehme (8), Pupart (10), Taeht (10), Rusek (libero) oraz Gorzkiewicz, Malinowski (2), Michalski (3). Trener: Gheorghe Cretu.  MVP: Piotr Hain.
Espadon: Sladecek, Kluth (13), Gałązka (5), Zajder (5), Borovnjak (7), Wika (6), Mihułka (libero) oraz Miłuszew (1), Cedzyński, Perłowski, Wołosz, Ruciak. Trener: Milan Simojlović.

MKS Będzin – GKS Katowice  3:1 (25:22, 22:25, 25:21, 25:17)

Będzin: Kozub (4), Araujo (20), Rejno (8), Ratajczak (9), Waliński (12), Roberts (9), Potera (libero) oraz Seif (1), Piotrowski (1), Peszko (4). Trener: Stelio DeRocco.  MVP: Rafael Araujo.
GKS: Falaschi (4), Van Walle (11), Pietraszko (6), Kalembka (9), Sobański (8), Kapelus (11), Mariański (libero) oraz Stańczak (libero), Fijałek, Butryn (10), Krulicki (1), Błoński, Stelmach. Trener: Piotr Gruszka.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel  3:2 (25:21, 20:25, 25:16, 25:27, 22:20)

ZAKSA: Toniutti (5), Konarski (31), Wiśniewski (12), Bieniek (10), Deroo (21), Buszek (11), Zatorski (libero) oraz Bociek. Trener: Ferdinando De Giorgi.  MVP: Dawid Konarski.
Jastrzębski: Kampa (2), Muzaj (28), Kosok (10), Boruch (13), Touzinsky (5), Oliva (24), Popiwczak (libero) oraz Bachmatiuk, De Rocco, Ernastowicz. Trener: Mark Lebedew.

Asseco Resovia Rzeszów – Cerrad Czarni Radom  3:0 (25:18, 25:16, 25:15)

Resovia: Drzyzga (2), Rossard (13), Lemański (9), Nowakowski (7), Perrin (10), Ivović (9), Wojtaszek (libero) oraz Depowski, Masłowski (libero). Trener: Andrzej Kowal.  MVP: Marko Ivović.
Czarni: Kędzierski (1), Bołądź (13), Kohut (4), Smith (1), Żaliński (6), Fornal (1), Watten (libero) oraz Gonciarz, Ziobrowski, Ostrowski (1), Zwiech (2), Wiese (8), Urbanowicz. Trener: Robert Prygiel.

ONICO AZS Politechnika Warszawska – AZS Częstochowa  1:3 (25:22, 29:31, 22:25, 21:25)

Politechnika: Zagumny (2), Filip (11), Kowalczyk (11), Wrona (11), Kwolek, Łapszyński (15), Olenderek (libero) oraz Firlej, Mikołajczak (7), Smoliński (2), Świrydowicz, Samica (5). Trener: Jakub Bednaruk.
Częstochowa: Buczek, Adamajtis (5), Szalacha (5), Polański (11), Wawrzyńczyk (8), Szymura (12), A. Kowalski (libero) oraz T. Kowalski (4), Grebeniuk (23), Moroz (4). Trener: Michał Bąkiewicz.  MVP: Oleksandr Grebeniuk.

spotkanie zaległe z 2 kolejki:

Effector Kielce – Cuprum Lubin  2 listopada (środa) godz. 18.00  – sędziowie Magdalena Niewiarowska / Marcin Herbik

 

tabela po 6. kolejce

miejsce drużyna mecze punkty sety małe punkty
1 ASSECO RESOVIA RZESZÓW 6 15 15:5 473:410
2 ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE 6 14 16:7 560:489
3 INDYKPOL AZS OLSZTYN 6 13 15:8 536:486
4 CUPRUM LUBIN 5 12 12:3 355:288
5 PGE Skra Bełchatów 6 12 13:7 423:459
6 Jastrzębski Węgiel 6 11 15:10 577:513
7 AZS Politechnika Warszawska 6 9 10:10 473:473
8 GKS KATOWICE 6 9 10:10 447:456
9 Effector Kielce 5 8 12:10 467:483
10 Lotos Trefl Gdańsk 6 8 11:13 529:552
11 MKS Będzin 5 7 8:11 413:433
12 AZS Częstochowa 6 5 7:15 481:523
13 Łuczniczka Bydgoszcz 6 5 9:15 492:527
14 Cerrad Czarni Radom 5 4 7:12 410:438
15 Espadon Szczecin 6 3 4:15 387:403
16 BBTS Bielsko-Biała 6 3 3:16 377:467

 

W przypadku równej liczby punktów meczowych o wyższym miejscu w tabeli decyduje:

a) liczba wygranych meczów,
b) lepszy (wyższy) stosunek setów zdobytych do straconych,
c) lepszy (wyższy) stosunek małych punktów zdobytych do małych punktów straconych.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kalaber w Katowicach!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po ostatnim meczu JKH GKS Jastrzębie, słowacki szkoleniowiec powiedział, że może to być jego ostatni mecz na ławce trenerskie JKH. Dziś już wiadomo, że selekcjoner reprezentacji przenosi się do Katowic.

Jacek Płachta może jednak spać spokojnie, Robert Kalaber będzie w Katowicach szefem hokejowej Akademii Młodej GieKSy. Władze Katowic chcą mocno postawić na hokej, głośno mówi się o budowie nowego lodowiska, stąd potrzeba podniesienia jakości szkolenia młodych hokeistów i połączenia sił (w Katowicach szkolenie prowadzi się w dwóch klubach – GKS i Naprzód) oraz wykorzystania potencjału lodowych tafli. Plan szkolenia przygotował Henryk Gruth (współtwórca szwajcarskiej szkoły hokejowej) we współpracy z Robertem Kalaberem oraz specjalistami z katowickiej AWF i słynnej fińskiej szkoły hokejowej Vierumaki. Za realizację programu będzie odpowiedzialny słowacki szkoleniowiec.

Jacek Płachta cieszy się w Katowicach pełnym kredytem zaufania, w dalszym ciągu będzie odpowiedzialny z prowadzenie Hokejowej Dumy Katowic. Jego kontakty oraz fakt, że syn trenera Mathias Plachta gra w drużynie Adler Mannheim spowodowały, że oba kluby są na drodze do podpisania porozumienia o współpracy sportowej. Adler ma najlepszą szkółkę hokejową, która jest wzorem szkolenia w Niemczech. Nieaktualny jest zatem temat przenosin Płachty do Oświęcimia, tamtejsi działacze w swoim stylu próbowali nakłonić katowickiego szkoleniowca do zmiany otoczenia. Szkoleniowiec miał razem z obecnym dyrektorem sportowym GieKSy pomóc tamtejszej ekipie wrócić na salony.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Gdzie zaparkować i jak dojechać na mecz z Górnikiem?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30 marca w niedzielne popołudnie pierwszy mecz na nowym stadionie rozegrają piłkarze GKS Katowice, a naszym przeciwnikiem będzie Górnik Zabrze. Przy okazji otwarcia nowego obiektu pojawiają się liczne pytania o dojazd i parkingi.

Parking przy Nowej Bukowej – w dniu spotkania z Górnikiem będzie zamknięty dla kibiców. Wszystkich tych, którzy wybierają się na mecz samochodem, uczulamy, by nie kierować się pod sam stadion, ponieważ prawdopodobnie utkniecie w korku, a ostatecznie i tak nie zaparkujecie pod nowym obiektem.

Dojazd darmową specjalną komunikacją – wszystkich zainteresowanych dojazdem na nowy stadion odsyłamy do oficjalnej strony klubu. Do centrum przesiadkowego Brynów, które dysponuje 500 miejscami, można przyjechać autem i zostawić je tam za darmo. Jeśli jednak zabraknie tam miejsc, to w bliskiej okolicy jest jeszcze Galeria Handlowa Libero, która również dysponuje darmowym parkingiem.

Dojazd komunikacją miejską – Jeśli ktoś zdecyduje się na dojazd komunikacją miejską, to musi pamiętać, że jak w każdy inny dzień jest ona płatna według taryfy i cennika GZM. Bilet na mecz nie będzie uprawniać do darmowego przejazdu. Jeśli wybierzecie się na stadion zwykłymi liniami, powinniście sprawdzić te, które obsługują przystanki Załęże Kąpielisko BuglaZałęska Hałda Bocheńskiego Autostrada oraz przede wszystkim Katowice Osiedle Kopalnia Wujek. Do tego ostatniego przystanku jeździ najwięcej autobusów. Wszystko możecie sprawdzić tutaj. Z drugiej strony od Ligoty, Brynowa, Piotrowic mamy jeszcze przystanek Brynów Dziewięciu z Wujka, jednak z powodu prac remontowych związanych przebudową linii kolejowych, jest on położony nieco dalej od stadionu. Po remoncie wiaduktów powinno być dużo łatwiej z uwagi na bliżej położone przystanki na ul. Stromej czy Załęskiej Hałdy.

Fanom komunikacji miejskiej polecamy przyjazd na mecz linią 51. Objeżdża ona praktycznie połowę Katowic i można pozwiedzać miasto z każdej strony, szczególnie jeśli wybierzemy opcję z pętlą, dzięki której dwa razy przejedziemy przez przystanki w okolicach stadionu. Taki wybór oczywiście wpłynie na czas podróży – będzie to około 2 godzin i 15 minut.

Do dyspozycji mamy jeszcze podróż pociągiem na stację Katowice Brynów, która tego dnia będzie wyjątkowo otwarta. Niestety stacja przechodzi remont i będzie czynna tylko 30 marca, więc nie będzie to opcją na inne mecze.

Dojazd rowerem – Mamy tutaj dwie opcje – obie mają plusy i minusy. Na stadion możemy dojechać własnym rowerem, ponieważ przy obiekcie przygotowano stojaki, przy których możemy zabezpieczyć swój rower. Można też dotrzeć rowerem miejskim. Najbliższa stacja znajduje się od strony Ligoty. Należy kierować się na ulicę Załęska Hałda/Dobrego Urobku i w okolicach placu zabaw znajdziemy stację o numerze NR 27520. Od drugiej strony mamy dostępne stacje rowerowe koło Bugli oraz na osiedlu Witosa, ale ta pierwsza wymieniona stacja jest zdecydowanie najbliżej nowego obiektu. Kto ma kartę Multisport, to może dodatkowo korzystać z roweru za darmo przez godzinę.

Minusem dojazdu własnym rowerem jest niepewność co do funkcjonowania parkingu rowerowego pod stadionem, ponieważ na ten moment nie mamy jeszcze oficjalnych informacji. Rowerem miejskim zaparkujemy w pobliżu Nowej Bukowej, ale może być problem z dostępnością rowerów na stacji po spotkaniu.

Dojazd samochodem – Co jeśli zdecydujemy się przyjechać samochodem? Jak już wspomnieliśmy, parking pod stadionem będzie zamknięty, ale w okolicy jest sporo innych miejsc parkingowych, które w niewielkiej odległości będą w stanie przyjąć kibiców GieKSy. Pamiętajmy od razu, że parkingi te w większości wypadków są terenami dostępnymi za darmo, ale należącymi do innych podmiotów. Szanujmy więc możliwość zaparkowania samochodu na obcym terenie i utrzymujmy porządek tak, jakbyśmy byli u siebie.

Najbliższym i największym parkingiem będzie Centrum Handlowe Załęże, które w materiałach prasowych informuje, że dysponuje parkingiem na 700 miejsc. Parking jest darmowy, nie ma tam żadnych szlabanów, ale niektóre miejsca mogą być zajęte przez klientów siłowni czy lokali rozrywkowych. Mniejszy parking będzie parę metrów dalej pod sklepami Aldi, Media Expert oraz w okolicach kebabu U Pajdy. Z tych czeka nas około 15-minutowy spacer na stadion.

Naprzeciwko centrum handlowego Załęże jest jeszcze „dziki” parking przy stacji kolejowej Katowice Załęże. Liczba miejsc nie będzie tam duża, ponieważ często stoją tam samochody ciężarowe.

Kolejnym dużym parkingiem jest parking przy kąpielisku Bugla na ulicy Żeliwnej. Jest to parking w okolicach przystanku autobusowego, z którego będą szli na spotkanie kibice.

Od strony Ligoty dostępny powinien być parking przy kopalni Wujek na ulicy Dolnej. Zalecamy jednak ostrożność, ponieważ sytuacja związana z tym parkingiem jest dynamiczna i będzie zależeć od robót budowlanych na terenie stacji PKP Brynów. Jeśli parking będzie dostępny, to zapewni sporo miejsc.

Od strony Osiedla Witosa mamy dwie opcje. Obie będą wymagały spaceru w okolicach 20-30 minut. Pierwszą z nich jest parking przy Zielonym Bazarze na ulicy Kolońskiej. Parking jest darmowy i nie ma na nim szlabanów. Drugą opcją jest sklep Macro Cash and Carry. Z nieoficjalnych informacji, które uzyskaliśmy, parking ma być dostępny dla kibiców w czasie spotkań przy Nowej Bukowej. Tutaj również uczulamy na zachowanie czystości, ponieważ nie chcemy, by parkingi były zamykane na kolejne mecze. Czekamy na oficjalne potwierdzenie, ale jest duża szansa, że również tutaj zaparkujecie. Przy wybraniu tej opcji czeka Was około 25-minutowy spacer na Nową Bukową.

Do dyspozycji kibiców powinny być również mniejsze parkingi i lokalizacje, ale tutaj trzeba będzie mieć trochę szczęścia i liczyć, że nie będą one zajęte. Na przykład jest parking przy ogródkach działkowych na ulicy Bocheńskiego na wysokości stacji BP. Inną opcją będzie parkowanie od strony Ligoty w okolicach opisywanej stacji rowerowej. Jest tam sporo uliczek, na których nie ma zakazu parkowania, a drogi są szerokie i auta zaparkowane na ulicy nie powinny przeszkadzać w normalnym ruchu drogowym. Jedną z takich ulic jest opisywana wcześniej Załęska, gdzie znajduje się stacja rowerowa. Niestety nie ma tam zbyt wiele miejsca, a wobec remontu dróg przy Nowej Bukowej jest opcja sporego nadrabiania kilometrów samochodem do innych lokalizacji, jeśli okaże się, że nie znajdziemy niczego wolnego.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Live: EUFORIA W KATOWICACH!!!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30.03.2025 Katowice
GKS Katowice – Górnik Zabrze 2:1
Bramki: Olkowski (38-sam.), Szymczak (90) – Zahović (51)
GKS: Kudła – Wasielewski (88. Marzec), Czerwiński, Jędrych, Klemenz, Galan (80. Gruszkowski) – Kowalczyk, Repka, Nowak, Błąd (78. Drachal) – Bergier (78. Szymczak).
Górnik: Majchrowicz – Kmet (78. Josema), Szcześniak, Janicki, Janża, Olkowski (46. Sow), Sarapata, Hellebrand, Podolski, Furukawa, Zahović (87. Bakis).
Ż.kartki: Jędrych – Podolski
Cz.kartki:
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 15048

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga