Piłka nożna
Plusy i minusy po Grudziądzu
Przed Wami ostatnie wyjazdowe plusy i minusy. Za tydzień o tej porze będziemy mieli za sobą kolejny koszmarny sezon w I lidze i zobaczymy w czasie przerwy, czy będą widoki na coś pozytywnego. Wróćmy jednak na chwilę do spotkania w Grudziądzu.
PLUSY
+ Ostatni wyjazdowy mecz – Całe szczęście, że ten sezon się kończy i będziemy mogli chwilę odpocząć.
+ Poczobut- Na tą chwilę jedyny zawodnik, o którym można powiedzieć, że gra na przyzwoitym poziomie.
MINUSY
– Wakacje – GieKSa wyraźnie już na wakacjach, bez wiary, bez chęci do grania. Coś tam się udało w drugiej połowie, ale to za mało.
– Brak młodzieży – Mimo wszystko liczyliśmy, że ze dwóch – trzech młodzieżowców uda się upchnąć w składzie. Szkoda, że w takim meczu nikt nie został sprawdzony.
– Ostatnie wyniki – 5 punktów w 7 ostatnich spotkaniach to nie jest wynik, który daje nadzieje dla tych zawodników i kibiców na przyszły sezon. Czas na męskie decyzje.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


Tom
29 maja 2018 at 11:22
Wyjebac ich albo bukowa będzie pusta w przysz sezonie
wkurwiony
29 maja 2018 at 16:59
Tom nie licz na pusta Bukowa bo dla wielu z Blaszoka taka sytuacja jest super i w ostatnim meczu beda bande kopaczy dopingowac z calych sil. A trener jak wposci prokica to jest slepcem i slabym trenerem
Scifo
29 maja 2018 at 18:23
W życiu nie wszedłbym na gorolską stronę. A to SOmalianie kompleksy leczą.
potf
30 maja 2018 at 09:21
Zgadzam się odnośnie Poczobuta. Patrząc na jego gre, nawet w tych meczach które z różnych powodów przegrywaliśmy, praktycznie zawsze było widać po nim ze ambitnie walczył i starał sie na tyle, na ile potrafił. Wydaje sie ze jest jednym z nielicznych graczy będących poza układem panującym w szatni (tak, to jest moja teoria, szatnia vs trener). Gość robił na boisku swoje i jak na nasze warunki, robił to dobrze. Problem polega na tym ze na placu biega oprócz niego jeszcze 10 innych, a on nie jest Messim zeby móc w pojedynkę wygrywać nam mecze. Zdecydowanie chciałbym go widzieć w składzie na następny sezon. Peace.
Irishman
30 maja 2018 at 09:33
Scifo ale o czyich kompleksach piszesz? Somalioe se awansowała i spogląda na nas z góry? Chorzowscy lecą ale z bananami na pyskach, bo nas upokorzyli. Już nawet dzbany, które zawsze były za nami zaczęły nas regularnie lać!
Przecież to my dziś jesteśmy największym pośmiewiskiem i przegranym w całym województwie i na Śląsku, od Katowic po Wrocław!
I jak ktoś wreszcie nie zrobi z tym porządku, to my będziemy mieć kompleksy. Oczywiście sportowe, bo kibicowsko już dawno jesteśmy w Ex.