Dołącz do nas

Piłka nożna

Plusy i minusy po Wigrach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS Katowice zremisował spotkanie z Wigrami Suwałki, strzelając w końcówce dwie bramki.

Plusy:
+ Kibice – uważam, że zachowanie trybun było bardzo dobre przez całe spotkanie, żywiołowy doping przez większość czasu, później cisza, kiedy mieliśmy dramatyczny przestój i na koniec pełna moc.
+ Dwa gole w końcówce – ciężko było uwierzyć, że damy radę wyciągnąć z tego remis, a jednak okazało się, że w zawodnikach było dość charakteru, żeby wbić te dwa gole.
+ Eksplozja radości – to są chwile, dla których między innymi ludzie przychodzą na mecz.
+ Wolne Urynowicza – można powiedzieć do trzech razy sztuka. Dobrze bił te stałe fragmenty Urynowicz – poprzeczka, parada bramkarza na róg i finalnie bramka.
+ Jaroszkowa ambicja – bez dyskusji ten zawodnik mógłby obdarować pół drużyny swoim zaangażowaniem i poświęceniem, co trybuny doceniły kilkukrotnie.
+ Światełko w tunelu – sama postawa zawodników w przeciągu całego spotkania może powodować drobny optymizm, że fizycznie wyglądamy lepiej niż w poprzednich spotkaniach.
+ Pozbyliśmy się rywala o 2. miejsce – prawdopodobnie Wigry już nie dadzą rady nas dogonić w walce o drugie miejsce, więc zostaje głównie batalia z Chojniczanką, której podaliśmy tlen w zeszłej rundzie.
+ Figiel na ławce – w końcu trener się przekonał do tego, żeby posadzić tego zawodnika na ławce. Mimo że w statystykach Figiel nie wygląda źle, to odnosimy wrażenie, że podczas jego pobytu na murawie cała drużyna gra po prostu słabiej.
+ Kibolski sektor prasowy – trochę nam się udzielił klimat kibicowski na sektorze, a to zawsze pozytyw, dawno tego nie było, a to jest to czego każdy fanatyk potrzebuje jak tlenu.
+ Przeciwnik przekonany o swojej zajebistości – nie będę ukrywał, że trener Szulczyk wymaga pewnego utemperowania i bardzo mnie bawi i cieszy, że go tak zgasiliśmy w trzy minuty. W zeszłej rundzie niefrasobliwie strzeliliśmy bramki, teraz też jego zespół był lepszy. Nie zanotował tych dwóch poprzeczek i słupka.

Minusy:
– To dalej remis – nigdy nie będziemy zachwyceni remisem. Wiadomo, mecz rządzi się swoimi prawami i kiedy z 0-2 wyciągasz na 2-2 w parę minut, trybuny oszaleją, ponieważ my jako kibice GieKSy jesteśmy wybitnie omijani szerokim łukiem jeśli chodzi o pozytywne emocje boiskowe.
– Kontuzja Mrozka – nie ma dalszej informacji co z naszym bramkarzem, ale niestety opuszczał boisku po końcowym gwizdku w asyście naszych lekarzy. Przy wybiciu w 66 minucie doznał urazu i grał z nim do końca.
– Wypowiedzi trenera – Wiemy, że trener chce dobrze i angażuje się emocjonalnie w pracę, ale zdecydowanie nie na miejscu jest czepianie się trybuny za złe hasła, tym bardziej po tym co powiedział po ostatnim spotkaniu w Stargardzie. Trenerze, Ci ludzie chcą w końcu zobaczyć, że nasza drużyna się nie męczy, a gra w piłkę i ten czas, który został Panu dany na zrobienie awansu, nie jest stracony. Takie głosy właśnie się pojawiają.
– Druga bramka Wigier to kryminał – niestety, ale nasze ustawienie w tamtym momencie było po prostu fatalne i brak nam słów na to.
– Możliwa utrata 2. miejsca w tabeli – już w niedziele Chojniczanka w przypadku wygranej może zrównać sie z nami punktami i przeskoczyć nas w tabeli.
– Szaleństwo na boisku po golu na 2-2 – w zasadzie to przeciwnik miał jeszcze dwie doskonałe okazje do strzelenia nam bramki, nie może to tak wyglądać, że momentalnie się podpalamy i tracimy kontakt z rzeczywistością. Rozegranie po wyrównaniu i budowanie akcji powinno być z większym rozsądkiem.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga