Dołącz do nas

Piłka nożna Podcasty

[PODCAST] Czy to już przełom? – Trójkolorowa połowa #40

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy Was do odsłuchania czterdziestego odcinka podcastu „Trójkolorowa połowa”. GieKSa wygrała w Bielsku i było to trzecie z rzędu spotkanie, w którym zagraliśmy piątką z tyłu (w tym dwójka wahadłowych). Czy to już przełom, czy może jednak za wcześnie na optymizm? 

Dajcie znać, jak Wam się podobał odcinek. Prosimy także o pomoc w wypromowaniu podcastu poprzez lajki, udostępnienia, oceny w aplikacjach itd. Nie obrazimy się także na dyskusję w komentarzach. Z góry dzięki!

.
Polecamy subskrybować nas w Spreaker.com (kliknij tutaj). W czterdziestym odcinku „Trójkolorowej połowy” Błażej i kosa:

-> rozstrzygnęli konkurs,
-> ogłosili nowy konkurs,
-> analizowali mecz w Bielsku,
-> docenili piękną bramkę,
-> zastanawiali się nad najładniejszą bramką dla GieKSy w 2018 roku,
-> stwierdzili, że to byłaby wewnętrzna rywalizacja Błąda,
-> zastanawiali się nad taktyką Dudka,
-> oceniali, czy tak można grać cały sezon,
-> spierali się nad tym, czy to już przełom,
-> powiedzieli, kiedy będą klaskać Dudkowi,
-> zastanawiali się, jak będzie wyglądać mecz w Tychach,
-> analizowali tabelę,
-> skrytykowali PZPN i PLP,
-> odpowiedzieli na pytania słuchaczy.
-> daj znać w komentarzu, jeśli to czytasz, bo nie wiem, czy jest sens o tym pisać.

Możesz nas wesprzeć finansowo (odsłuchanie kosztuje 5 zeta, a komentowanie 19,64 ;)):

Konto:
BZ WBK
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533
SK 1964
ul. Moniuszki 4/3, 40-005 Katowice
Tytułem: Podcast

PAY PAL:
E-mail: [email protected]
Tytułem: Podcast

Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz ściągnąć w formacie mp3 z poniższych linków:

-> odcinek #40 13.11.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #39 5.11.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #38 1.11.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #37 25.10.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #36 10.10.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #35 3.10.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #34 27.09.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #33 23.09.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #32 19.09.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #31 15.09.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #30 3.09.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #29 27.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #28 23.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #27 19.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #26 6.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #25 6.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #24 30.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #23 23.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #22 18.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #21 5.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #20 28.06.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #19 21.06.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #18 14.06.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #17 29.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #16 21.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #15 14.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #14 10.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #13 7.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #12 29.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #11 25.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #10 22.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #9 19.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #8 14.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #7 10.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #6 4.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #5 28.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #4 21.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #3 14.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #2 8.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #1 2.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo).

Trzy ostatnie odcinki podcastu „Trójkolorowa połowa” dostępne są także na naszym koncie w SoundCloud (kliknij tutaj).

Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz odsłuchać także z poziomu strony GieKSa.pl, klikając żółty przycisk w poniższych okienkach. Poniżej przedostatni odcinek:

.
Jesteśmy dostępni także na YouTubie, gdzie również możecie słuchać naszych podcastów.

7 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

7 komentarzy

  1. Avatar photo

    Mecza

    13 listopada 2018 at 19:42

    Błażej wygraliśmy 2:0 🙂 Każdy mecz jest inny i w Tychach każdy wynik możliwy nawet z duża ilościà goli dla obu ekip co niby stawiają na defensywę. Terminarz rozwalony zupełnie przez ten przepis o młodzieżowcu ale my wystawiamy teraz 3 w kolejnym meczu i jak kiedyś wystawianie 1 wydawało się koniecznością ze względu na przepisy to teraz tych 3 wydaje się niezbędnych nie ze względu na wiek. Oni biegają, walczą i mają zdrowie do tego czego nie można powiedzieć o Piesio czy Michaliku. Jak się ma prawdziwych obrońców to można grać z tylu 4 i w dodatku boczni mocno ofensywni. My nie mamy na wysokim poziomie bocznych, środkowych dlatego gramy 5.

  2. Avatar photo

    Irishman

    14 listopada 2018 at 08:51

    Niektórzy na naszym forum już dodają 3 punkty w Tychach, tymczasem o ile faktycznie wychodzimy z dołka najbardziej realny jest remis, który byłby bardzo cennym rezultatem. Zaraz mnie tu zarzucicie argumentami, że on nam nic nie daje. Ale spójrzmy realnie na naszą sytuacje.
    Nie wiem jak tam było/jest z przygotowaniem fizycznym drużyny skoro nawet specjaliści w tym temacie nie są zgodni. Myślę jednak, ze przede wszystkim popełniliśmy poważne błędy w sposobie budowania drużyny na bieżący sezon. Uznaliśmy, że skoro traciliśmy mało bramek, to defensywa jest OK i można na tej podstawie budować resztę drużyny, taktykę itd. Zdaje się, że chyba nawet trener Paszulewicz albo dyrektor Bartnik w jednym z wywiadów coś takiego zasugerował. No tak, tylko chyba nie doceniliśmy roli Klemenza, który w ogromnej mierze przyczyniał się do tego, że faktycznie nasza defensywa na wiosnę spisywała się całkiem dobrze. Niestety pozyskany w jego miejsce Remisz nie był w stanie godnie zastąpić Lukasa. Dostrzeżono to zapewne w klubie ale niestety ruchy kadrowe, które poczyniono, aby ratować sytuacje tylko nas pogrążyły. Pozbycie się lewego stopera, jakim jest Midzierski, który był w treningu z drużyną, był w grze i zastąpienie go Wawrzyniakiem, który potrzebował dobrych kilku tygodni na dojście do formy i to jeszcze akurat w momencie gdy Remisz był kontuzjowany, było w moim przekonaniu….. po prostu nieodpowiedzialne. Niestety los bywa czasem taki przewrotny, że jak popełnimy jakiś błąd, to on akurat piętrzy przed nami kolejne problemy. No i w naszym przypadku była to kontuzja Kamińskiego, która spowodowała, że praktycznie zostaliśmy bez środka obrony. Przed przerwą zimową, w której może kogoś pozyskamy, a może Kamyk dojdzie do zdrowia tego nie poprawimy. Dlatego w tej sytuacji pomysł z przejście na granie piątką z tyłu, było po prostu GENIALNE. I tylko szkoda, że nie zrobiliśmy tego przed meczami z Garbarnia i Wartą, bo mielibyśmy co najmniej o dwa punkty więcej. Piszę tylko o dwóch punktach, bo niestety coś za coś. Skupienie się na obronie powoduje, że trudniej jest nam strzelać bramki ale jest to jedyny sposób, aby ich nie tracić i nie przegrywać kolejnych meczów. Tak więc mecz w Bielsku uważam za przełom, bo pokazał (szkoda, że tak późno), że droga, którą wybraliśmy jest w naszej obecnej sytuacji jedyna. Ale też nie powinniśmy się tym zachłystywać i oczekiwać np. 9 punktów w ostatnich meczach. Osobiście byłbym bardzo zadowolony z 5 punktów, a szczęśliwy przy 6 i oby nie było ich mniej niż 4. No, a że to nie pozwoli nam skończyć jesieni na bezpiecznym miejscu? Cóż, lepsze takie niż beznadziejna do odrobienia strata do niego.

    Ja to kręcę! Doszliśmy do tego, że 15-te miejsce w I lidze jest dla nas szczytem marzeń…..

  3. Avatar photo

    Mecza

    14 listopada 2018 at 11:01

    @Irishman, a martwiliśmy się że ten sezon będzie nudny grając w środku tabeli a zobacz jakie emocje przed nami 🙂 Chociaż ja nerwowo nie mogę wytrzymać oglądając mecz. Z Mielcem oglądałem na luzie, z Garbarnią śmiać mi się chciało, z Wartą niedowierzanie, z Jagą na luzie czekając na nokaut, z Podbeskidziem to był mecz ala reanimacja. Pacjent jeszcze żyje. Naprawdę żałuję że nie gramy z ŁKS teraz. Z Tychami obie ekipy mogą patrzeć na siebie czekając na błąd a ŁKS niby chce grać do przodu. Wydaje mi się że łatwiej byłoby ich ukłuć. Generalnie taktyka z tyłu 0 a z przodu czekanie na błąd przeciwnika ty wypisz wymaluj Nawałka u nas. Tak samo graliśmy. Kreując 5-7 sytuacji bramkowych ciężko utrzymać odpowiednią koncentrację z przodu a często wyprowadzając 2-3 kontry strzela się 2 bramki.

  4. Avatar photo

    PanGoroli

    14 listopada 2018 at 16:15

    Co Wy z tym midzierą? Sa dostępne skróty na necie, zobaczcie sobie, jakie wałki robił na boisku. Dla mnie on jest przestępcą, którym powinien się zająć prokurator. Jak można mówić o odbudowie zespołu, jeśli mialoby się trzymać kogos tak zdemoralizowanego? Jaki wpływ na morale zespołu może mieć ktoś taki? Przecież to jeden z głównych autorów przewalonych awansów.

  5. Avatar photo

    Irishman

    15 listopada 2018 at 05:35

    @PanGoroli Midzierski wraz z Goncerzem byli u mnie na początku listy piłkarzy, których powinnismy pożegnać w przerwie letniej i to bez oglądania skrótów 😉
    No ale pozbycie się go już w trakcie sezonu i to w sytuacji, gdy miał go zastąpić facet zupełnie nie przygotowany do gry było….. bardzo delikatnie mówiąc nieroztropne. I zemściło się to na nas w bardzo bolesny sposób.

  6. Avatar photo

    Irishman

    15 listopada 2018 at 05:37

    Edit: zapomniałem o Foszmańczyku

  7. Avatar photo

    3 kolory

    15 listopada 2018 at 09:45

    Kosa maruda !!!! Trochę więcej wiary

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga