Dołącz do nas

Piłka nożna Podcasty

[PODCAST] Pozytywnie po Wigrach i z optymizmem do Częstochowy – Trójkolorowa połowa #27

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy Was do odsłuchania dwudziestego siódmego odcinka podcastu „Trójkolorowa połowa”. GieKSa wygrała 2:0 z Wigrami i miała pod pełną kontrolą spotkanie. Cieszy szczególnie dobra gra w drugiej połowie, która osiągnęła apogeum po drugiej bramce. Teraz czas na dużo trudniejszego rywala i lidera tabeli – Raków. Czy jest się czego obawiać w Częstochowie? 

Dajcie znać, jak Wam się podobał odcinek. Prosimy także o pomoc w wypromowaniu podcastu poprzez lajki, udostępnienia, oceny w aplikacjach itd. Nie obrazimy się także na dyskusję w komentarzach. Z góry dzięki!

.
Polecamy subskrybować nas w Spreaker.com (kliknij tutaj). W dwudziestym siódmym odcinku „Trójkolorowej połowy” Błażej, Shellu i kosa:

-> rozstrzygnęli konkurs,
-> cieszyli się po pewnej wygranej GieKSy,
-> szukali tak dobrego spotkania w przeszłości,
-> zachwycili się bramką Błąda,
-> docenili wyrównany poziom naszych zawodników,
-> zastanawiali się, czy Bronisławski ma szansę wygryźć Michalika z pierwszego składu,
-> żałowali żółtej karki dla Poczobuta,
-> kilkukrotnie zganili Polsat Sport za absurdalne 36 godzin czekania na skrót i bramki,
-> wspomnieli o dwóch kapitalnych interwencjach Pawełka,
-> stwierdzili, że Wigry były bardzo słabe,
-> zachwycili się wejściem smoka, czyli Woźniaka,
-> pochwalili trenera Paszulewicza za dobre zmiany,
-> dyskutowali o taktyce szkoleniowca GieKSy,
-> docenili rywalizację Tabisia i Łyszczarza o pozycję młodzieżowca,
-> przypomnieli nazwiska z szerokiej kadry,
-> ogłosili nowy konkurs,
-> zastanawiali się nad składem na Raków,
-> zapowiedzieli, że mecz w Częstochowie to derby prezesów i Macronów,
-> zastanawiali się, jak będzie wyglądał mecz z Rakowem,
-> przytoczyli wypowiedź Woźniaka z pomeczowego wywiadu,
-> ucieszyli się, że w kadrze są wreszcie zawodnicy z charakterem.

Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz ściągnąć w formacie mp3 z poniższych linków:

-> odcinek #27 19.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #26 6.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #25 6.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #24 30.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #23 23.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #22 18.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #21 5.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #20 28.06.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #19 21.06.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #18 14.06.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #17 29.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #16 21.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #15 14.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #14 10.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #13 7.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #12 29.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #11 25.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #10 22.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #9 19.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #8 14.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #7 10.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #6 4.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #5 28.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #4 21.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #3 14.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #2 8.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #1 2.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo).

Trzy ostatnie odcinki podcastu „Trójkolorowa połowa” dostępne są także na naszym koncie w SoundCloud (kliknij tutaj).

Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz odsłuchać także z poziomu strony GieKSa.pl, klikając żółty przycisk w poniższych okienkach. Poniżej przedostatni odcinek:

.
Jesteśmy dostępni również na YouTubie, gdzie możecie również słuchać podcastów. Ostatni odcinek:

17 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

17 komentarzy

  1. Avatar photo

    Dudu

    19 sierpnia 2018 at 12:23

    Zaprowadzcie prowadzącego do logopedy, bo sepleni jak dziecko w przedszkolu!

    • Avatar photo

      Mecza

      19 sierpnia 2018 at 13:06

      Nie pasuje to nie słuchaj złośliwcu. Co za ludzie sami nic nie zrobią, nic nie napiszą sensownego tylko się potrafi pluć.

  2. Avatar photo

    Mecza

    19 sierpnia 2018 at 13:03

    Też wydaje mi się, że Tabiś tym razem wejdzie na zmianę. Obstawiam też, że Woźniak zagra od początku a w 60 minucie zmieni go Rumin. Generalnie mocna i liczna ta kadra się zrobiła. Nie sądziłem, że to się uda w jednym okienku. Oby nie było za kilka tygodni nieporozumień z tego że ktoś nie gra. Paszulewicz jeszcze może pożałować słów z konferencji.

  3. Avatar photo

    Kato

    19 sierpnia 2018 at 15:09

    Fajnie się Was słucha.
    Optymistycznie do Częstochowy.

  4. Avatar photo

    pablo eskobar

    19 sierpnia 2018 at 15:27

    musza byc rotacje bo teraz ciezkie mecze przednamiszkoda ze wczoraj niestrzelili kilku bramek wiecej ale wazna wygrana ino 3 punkty na medalikach

  5. Avatar photo

    pablo eskobar

    19 sierpnia 2018 at 15:35

    jeszcze tak z innej beczki marnie ta murawa wyglada jakies ciemne plamy wydaje mi sie ze zaduzo wody w nia jest pompowane i ona poprostu zaczyna gnic moze ktos te spostrzezenie przekaze odpowiedzialnego za stan bojska

  6. Avatar photo

    aaa

    19 sierpnia 2018 at 17:45

    dlaczego transmituje tylko wybrane mecze? byłbym w stanie zapłacić za transmisje ale nie mam takiej opcji… nawet II liga już ma opcje że można wybrać mecz który chce się oglądać… a tak nie mam opcji zobaczyć meczu z częstochowy….

  7. Avatar photo

    ciavinhos

    19 sierpnia 2018 at 19:15

    68minuta rzut wolny dla Katowic ,podchodzi Adrian Błąd krótki rozbieg i gollll !!!Prosze państwa o mało co nie wyjebał tej poprzeczki pod zegar katowickiego klubu 🙂 (ala Zydorowicz)

  8. Avatar photo

    Mecza

    19 sierpnia 2018 at 20:04

    Nie na temat, ale czytacie. W aplikacji mobilnej najstarsze komentarze wyświetlają się jako pierwsze, na desktopie jest na odwrót i to jest lepsze. Dodatkowo na desktopie wyświetla się godzina dodania komentarza. Jedyny plus mobilnej wersji jest taki, że można odpowiedzieć na komentarz ale coś się popsuło w tej kwestii. Wydaje mi się, że wcześniej odpowiadając na komentarz był z automatu adresat dodany @xyz. Na mobilnym jest lekkie przesunięcie wpisu i można wyłapać odpowiedź ale na desktopie w ogóle tego nie widać. Nie że się czepiam ale sami pisaliście że z mobilnych urządzeń jest więcej wejść a to jednak przyszłość. Nie trzeba tego poprawić w miesiąc, dwa ale trzeba produkt dopieścić na ekstraklasę:)

  9. Avatar photo

    Irishman

    20 sierpnia 2018 at 08:43

    Całkowicie zgadzam się z tym, że mamy ciekawą, perspektywiczną i nieobliczalną drużynę. No i nareszcie mamy w niej zdrową konkurencję pozycjach, a więc nie będzie już takiej sytuacji, że nawet gdyby się komuś tam „odechciałoby grać” (w co nie wierzę), tak jak kiedyś to będzie to problem.

    Pada więc kolejny mit, że nie mamy skautingu. No, bo jak nie mamy to skąd niby wzięli się ci wszyscy zawodnicy, w takiej ilości? Fajne jest też to, że jak czytam, w sprowadzeniu Woźniaka miał udział Adrian Bład, bo to znaczy, że mu zależy na drużynie, na tym, aby była coraz silniejsza.
    A propos Woźniaka, to nie zgadzam się, że nie ważne jest zgranie itp. Po pierwsze oni dobrze się znali z Adrianem więc wiedzieli jak współpracować. A po drugie, to jak się Arek zaprezentował w swoim debiucie pokazuje jakiej klasy piłkarz dołączył do nas i aż się boje myśleć, co on pokaże jak się faktycznie zgra z resztą drużyny! 🙂

    Mówiliście, że zagraliśmy trochę mniej otwarcie niż wcześniej. Ale przecież Wigry tylko na to czekały, abyśmy zagrali tak, żeby można nas było skontrować. Ponadto właśnie przez to, że za bardzo się otworzyliśmy straciliśmy bramką z Sandecją.

    I na koniec prośba. Dajmy już spokój z rozpamiętywaniem co by było gdybyśmy tam mieli 2 pkt więcej z jednego meczu albo 3 z innego. No bo można się też zastanowić co byłoby gdybyśmy mieli 2 albo 3 punkty mniej po ŁKS-ie albo gdyby przeciwnicy nie zremisowali wygranych meczów. To był początek sezonu i „maszyna losująca” wylosowała takie wyniki więc po prostu cieszmy się, że ten najgorszy dla nas okres przetrwaliśmy nie tracąc praktycznie nic w walce o awans!

  10. Avatar photo

    stefano

    20 sierpnia 2018 at 13:20

    Temat , nie piłkarski , ale nic nie mówicie o fatalnej frekfencji na blaszoku . Dopiero teraz na skrócie widze jak Nas mało było , choć po dopingu , wcale tak się nie wydawało.
    Trzeba cos z tym zrobić , a teraz kiedy piłkarze naprawdę fajnie graja , strzelają jest okazja pozytywnym przekazem cos zrobić w temacie.

  11. Avatar photo

    Koza

    20 sierpnia 2018 at 14:28

    Panowie zapomnieliście o konkursie 🙂

  12. Avatar photo

    kosa

    20 sierpnia 2018 at 16:12

    @Koza jest w trakcie konkurs.

  13. Avatar photo

    ciavinhos

    20 sierpnia 2018 at 17:56

    kosa ja pamietam o konkursie

  14. Avatar photo

    mzG

    20 sierpnia 2018 at 19:12

    Odpowiedź na pytanie konkursowe:

    „Po krótkim rozegraniu piłki z rzutu wolnego, Adrian Błąd ZAKURWIŁ Z LACZKA tak mocno, że złamał poprzeczkę, zdobywając przy tym pięknego gola z około 25 metrów!”

  15. Avatar photo

    Irishman

    20 sierpnia 2018 at 19:57

    Najtrafniej podsumował tą bramka Shellu, lepiej się nie da i on powinien wygrać te bilety! 🙂 🙂 🙂

  16. Avatar photo

    keinemeine

    22 sierpnia 2018 at 06:54

    Adik Błąd uderzył z kapy, łowca goli zamknął japy

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Wasielewski: Tutaj się odnalazłem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po wysokiej wygranej z Termalicą porozmawialiśmy z Marcinem Wasielewskim, reprezentującym w przeszłości barwy Termalici oraz z Mateuszem Kowalczykiem, wracającym na boisko po kontuzji.

Długo zastanawiałeś się nad przedłużeniem kontraktu?
Marcin Wasielewski: Zależy od punktu widzenia. Fajnie, że się po prostu dogadaliśmy i przedłużyłem kontrakt. Jest mi tutaj dobrze, świetnie się czuję. Fajnie, że będzie więcej o dwa lata.

Po twojej przygodzie z Termalicą dziennikarze mówili, że niekoniecznie się sprawdziłeś, a…
Nie lubię mówić o przeszłości. Są to pewne rzeczy, których wiele osób nie rozumie i nie wie. Tutaj się po prostu odnalazłem, dostałem większą szansę. Byłem w stanie pokazać na co mnie stać i myślę, że teraz nieźle to wygląda.

Teraz wiele osób ocenia cię jako najlepszego wahadłowego ligi.
Czy najlepszy? Znam swoją wartość, każdym meczem próbuję robić swoje i nie odpuszczać. Przede wszystkim nie mieć żadnych pretensji do siebie, robić wszystko, co w mojej mocy. Jeżeli to tak fajnie wygląda, to się cieszę. Mam nadzieję, że będę to powielał w każdym kolejnym występie.

Fassbender już pewnie widział tę piłkę w siatce, a ty wyskoczyłeś mu zza pleców i wybiłeś za linię końcową.
Taktyka jest na początku trudna do zrozumienia, ale po okresie wdrożenia to są już automatyzmy. Robi się to automatycznie, intuicyjnie, nie zastanawia się nad tym. Po prostu to wychodzi – jeśli gra się ciągle tym systemem, to jest znacznie łatwiej. Mnie on odpowiada, bo mogę pokazać w całej krasie moje umiejętności, w grze do przodu i z tyłu.

Wybiegasz już myślami w europejskie puchary?
Przede wszystkim następny mecz. Piast Gliwice – to jest najważniejsze. Żadne puchary i myślenie gdzieś w przód. Najważniejszy jest zawsze następny rywal.


Pierwsza bramka w tym sezonie, od razu po powrocie po kontuzji.

Mateusz Kowalczyk: Dokładnie. Nie ukrywam, że siedziało mi gdzieś w głowie to, że nie strzeliłem, ale w końcu się udało. Wygraliśmy wysoko, chociaż wydaje mi się, że mecz nie porywał piłkarsko zarówno w moim wykonaniu, jak i drużyny. Cieszę się, że ta bramka przyszła, lekka ulga.

Jaki był plan na ten mecz?

Chcieliśmy zagrać swoje i strzelić jak najszybciej bramkę i cieszy, że to się udało w pierwszej połowie. Termalica naprawdę wyglądała dobrze piłkarsko, ale mieliśmy gdzieś łatwość z dochodzeniem do sytuacji, to był klucz.

Jaki był przekaz w szatni po tym, jak straciliście bramkę, która mogła dać wiatru w żagle rywalowi?

To nie było potrzebne. W szatni sobie powiedzieliśmy, że musimy zacząć lepiej grać w piłkę i więcej się przy niej utrzymywać, bo w pierwszej połowie za szybko się jej pozbywaliśmy, to nie było potrzebne.

Długo byłeś poza grą, jak czułeś się dziś na boisku?

Pogoda nie pomagała. W 60-70. minucie odczuwałem ten mecz, ale miałem dużo ćwiczeń dodatkowych, biegania. Też trenuję z drużyną ostatnie 1,5 tygodnia, fizycznie jest coraz lepiej. Te ostatnie trzy mecze będą jeszcze lepsze fizycznie.

Od początku był taki plan, że grasz te 60-70 minut?

Nie mam pojęcia *śmiech*. Trenera trzeba spytać.

Jesteśmy na trzecim miejscu, chyba możemy o tym mówić głośno, że w tym momencie, na tym etapie sezonu, europejskie puchary to jest cel GKS-u Katowice.

Patrzymy w górę. Teraz wygraliśmy ważne mecz z Termalicą, za tydzień jedziemy na Piasta. Ta liga jest taka, że nie można nic zlekceważyć. Jedna porażka może cię zepchnąć w dół, a jedna wygrana wywindować do góry. Musimy być skupieni na kolejnym zadaniu.

Dzisiaj fantastyczna atmosfera na Arenie Katowice, czuliście to na boisku?

Super było. Mimo tego, że gramy o 12 w niedzielę, to kibice dali radę. To niesie się, doping po każdym wślizgu czy udanym zagraniu pomaga zawodnikowi na boisku.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga