Dołącz do nas

Piłka nożna

Podsumowanie 31. kolejki

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Do końca pozostały trzy mecze, dziewięć punktów do zdobycia, a w lidze nic jeszcze nie jest jasne. No może prawie nic, ponieważ już wiemy, że Nieciecza może i chce awansować do ekstraklasy, a to samo tyczy się Floty. Ktoś z dwójki Zawisza, Cracovia w kolejnym sezonie może nadal tkwić w pierwszej lidze. Stomil mógł zapewnić sobie ligowy byt, ale skompromitował się po raz kolejny w Olsztynie, czym przedłużył konanie Okocimskiego. Przerwana znakomita seria GieKSy przez Arkę, która swoją doskonałą serię kontynuuje. Zapraszamy na podsumowanie 31. kolejki w przedsionku ekstraklasy.

Stomil Olsztyn – Okocimski Brzesko 0:4 (0:3)

33’ Piotr Darmochwał, 40’ Piotr Koman, 43’ Dawid Kucharski, 79’ Iwan Litwiniuk

72’ Grzegorz Lech (Stomil) czerwona kartka w konsekwencji drugiej żółtej

Widzów: 1500

Stomil nie potrafi wygrać na własnym stadionie, co znowu się potwierdziło. Tym razem jednak gospodarze, którzy mogli świętować utrzymanie ligowego bytu, co przecież po jesieni nie było wcale takie oczywiste, totalnie się skompromitowali. Będący już jedną nogą i obiema rękoma w drugiej lidze Okocimski zmiótł Olsztynian z boiska.

Dolcan Ząbki – Miedź Legnica 1:1 (0:1)

21’ Mateusz Cichocki (sam.) 0:1, 51’ Dariusz Zjawiński 1:1

Widzów: 500

Nudny i chaotyczny mecz o pietruszkę. Długo obie drużyny walczyły o ekstraklasę, teraz grają już po prostu o kolejne punkty i myślami są na wakacjach.

GKS KATOWICE – Arka Gdynia 1:2 (1:2)

Widzów: 4200

http://www.gieksa.pl/seria-gieksy-przerwana/

Cracovia Kraków – Polonia Bytom 2:0 (1:0)

12’ Krzysztof Danielewicz, 89’ Vladimir Boljevic

Widzów: 6702

Żenujące widowisko w Krakowie. Pasy w ataku wyglądają tragicznie i trzeba przyznać, że Polonia i po tym meczu, choć przegranym może mieć głowę podniesioną. Cracovia z drużyn pierwszej czwórki prezentuje się chyba najsłabiej.

Warta Poznań – Sandecja Nowy Sącz 2:2 (2:1)

16’ Paweł Giel 1:0 (k), 27’ Krzysztof Bartoszak 2:0 (k), 41’ Patryk Tuszyński 2:1, 82’ Arkadiusz Czarnecki 2:2

Widzów: 300

Warta po dwóch trafieniach z rzutów karnych była bardzo blisko ważnego zwycięstwa. Gospodarze grali lepiej, szczególnie w pierwszej połowie, gdzie bramka dla Sandecji z gry im się w ogóle nie należała. Po przerwie Warta w dalszym ciągu grała agresywnie i z większą determinacją, jednak gol po stałym fragmencie gry na 8 minut przed końcem powoduje, że strata do Stomilu wynosi 6 punktów.

Zawisza Bydgoszcz – Olimpia Grudziądz 3:0 (2:0)

1’ Michał Masłowski, 40’ Paweł Abbott, 90’ Kamil Drygas

Widzów: 5500

90. minut przewagi, więc w pełni zasłużone zwycięstwo gospodarzy w derbach. 3:0 to najniższy wymiar kary, jaki zafundowali niebiesko-czarni wciąż słabo dysponowanym gościom. Na trybunach oprawa i znakomita zabawa miejscowych kibiców.

Bogdanka Łęczna – Flota Świnoujście 1:1 (0:0)

50’ Michał Stasiak 1:0 (sam.) 1:0, 56’ Bartłomiej Niedziela 1:1

Widzów: 500

Pierwsza połowa meczu należała do Bogdanki, natomiast w drugiej odsłonie dominowała Flota. Goście byli bliscy wywiezienia kompletu punktów z Lubelszczyzny, jednak zabrakło szczęścia. Podopieczni trenera Kafarskiego zajmują 3 miejsce w tabeli z 3 punktową stratą do Niecieczy.

Kolejarz Stróże – LKS Nieciecza 0:1 (0:1)

35’ Emil Drozdowicz

Widzów: 400

Skromne, lecz zasłużone zwycięstwo lidera z Niecieczy na trudnym terenie w Stróżach. W 93. minucie Kolejarz mógł wyrównać wynik meczu, jednak kapitalną interwencją popisał się Nowak.

ŁKS Łódź – GKS Tychy0:3 walkower

W 31. kolejce padło 21 goli, co daje średnią 2,6 gola na mecz. Z trybun spotkania obserwowało 19 602 widzów, co daje średnią 2450,25 widzów na jedno spotkanie.

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga