Felietony Kibice Piłka nożna
Post scriptum do turnieju Spodek Super Cup
Zamykamy klamrą wszystkie kwestie związane z turniejem Spodek Super Cup w tradycyjnej formie Post scriptum. Dowiecie się z poniższego tekstu o wielu zakulisowych i zabawnych sytuacjach w trakcie naszej pracy. Zapraszam do czytania!
- Zacznijmy od tego, że kiedy ekipa ciężko pracowała w Spodku, ja walczyłem o dotarcie na miejsce i pojawiłem się na hali w okolicach godziny 13:30. Misiek ogarniał relację, Fonfara dzielnie zabiegał o wywiady w dedykowanej strefie, a Kazik miał rozpalony aparat do czerwoności i był w gotowości do realizacji wspólnie ze mną wywiadów wideo. W sumie mieliśmy kilku fotografów, dlatego na stronie mogliście zobaczyć kilka galerii.
- Jako ciekawostkę dodam, że wnioskowałem o złą akredytację, dlatego nie mogłem wchodzić do stref zawodników oficjalnie, ale na szczęście w niektórych miejscach perswazja działała, natomiast Fonfara przychodząc w garniturze, jako kibic nieawanturujący się, został brutalnie zatrzymany przy takiej próbie.
- Na starcie zwiedziłem różne lokalizacje na trybunach celem złapania dobrego miejsca do krótkich materiałów. Świetny klimat panował na trybunach, wielokrotnie mijałem grupy starszych kibiców wspominających tego typu turnieje i lata świetności GieKSy.
- Podczas turnieju w zasadzie cały czas coś się działo – organizator wypełnił praktycznie każdą chwilę. Transmisja na żywo była od godziny 14:30 w Kanale Sportowym, a jednym z komentatorów był Grzegorz Goncerz, z którym udało nam się zamienić kilka słów.
- Po pierwszych próbach pozyskania rozmówców przygotowaliśmy z Kazikiem plan na realizację wspólnych działań. Udało się porozmawiać z Ireneuszem Jeleniem, Szymonem Kapiasem, Grzegorzem Fonfarą, Sławomirem Wojciechowskim, Januszem Jojko, Krzysztofem Nowakiem, Wojciechem Cyganem oraz wspomnianym wyżej Grzegorzem Goncerzem. Lista byłaby znacznie dłuższa, ale liczba osób chętnych do przeprowadzenia wywiadu i okrojony czas pozwolił nam jedynie na powyższe. Same wypowiedzi też były dość krótkie, co jest dla mnie nauką na przyszłość, ponieważ będąc na miejscu, wydawało mi się, że rozmowa trwa dłużej.
- Próbowaliśmy kilkukrotnie złapać Szymona Marciniaka, ale wspomniał nam, że czekające na autograf i zdjęcie dzieciaki są dla niego ważniejsze. Później ważniejszy był pęcherz, inna redakcja, a ostatecznie zdecydowaliśmy się na innego rozmówcę i eksportowy arbiter nam zniknął. Nie ma co ukrywać, bardzo sympatyczny człowiek, choć w kwestii pęcherza, po nas złapały go 4 osoby i były bardziej przekonujące niż my 😉 Wojciech Cygan podczas rozmowy uzyskał specjalne pozdrowienie od przechodzącego fana, które wywołało spory uśmiech na jego twarzy.
- Przy swoich działaniach z Kazikiem byliśmy niezwykle cierpliwi i staraliśmy się nie narzucać, dlatego fotograf klubowy złapał mnie w kadrze ze wspomnianym wyżej Wojciechem Cyganem i Januszem Jojko, stojącego i czyhającego za plecami na odpowiedni moment, ale jednak nieco nadgorliwego.
- Fonfara to miał w ogóle zadanie bojowe, bo usłyszeć coś w tym tumulcie przy próbie przeprowadzenia rozmowy było zadaniem niezwykle wymagającym.
- Niewykonalnym było na miejscu złapać osobę, która narzekałaby na to, czego doświadczyła w Spodku. W każdym wywiadzie słyszeliśmy, że trzeba to kontynuować, że warto to rozwijać i zaprosić więcej drużyn z zagranicy. Każdy podkreślał, że warto w Katowicach działać i urozmaicać okres, kiedy nie ma ligowej piłki. Zasłużone brawa i pochwały zbierał organizator – Grzegorz Górski.
- Dla samych zawodników to również była świetna zabawa, z rozwinięciem kreatywności poprzez wykorzystanie w grze band. Niezapomnianym zjawiskiem były brawa dla całego składu GieKSy przy ostentacyjnych gwizdach praktycznie całej hali podczas wyczytywania nazwiska Góraka.
- Po zakończeniu turnieju udaliśmy się do domów walczyć z materiałami, które od następnego dni regularnie ukazywały się na naszej stronie. Na samym turnieju podczas 5 godzin – 15 tysięcy kroków, 26 pięter – takie dane pozostawił na pamiątkę zegarek 🙂 Do następnego GieKSiarze!
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze