Dołącz do nas

Piłka nożna

[RELACJA] Widze Wyraźne problemy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po dwóch tygodniach GKS Katowice wrócił do ligowych rozgrywek. Rywalem był Widzew Łódź, czyli ekipa, która nie ukrywa swoich aspiracji awansu do ekstraklasy.

W zespole GKS nastąpiło kilka zmian w porównaniu z meczem w Głogowie. Nie znaleźli się w jedenastce Woźniak, Jędrych, Kościelniak i Urynowicz, a w ich miejsce zagrali Rogala, Sanocki, Kołodziejski, Figiel.

Mecz od początku był nerwowy – na tyle, że przed upływem 10 minut żółte kartki mieli już na koncie Jaroszek i… trener Górak. Czysto piłkarsko obie strony nie stwarzały sobie bardzo groźnych sytuacji, ale minimalnie lepsze okazje miał GKS – po dwóch dośrodkowaniach ze stałych fragmentów niecelnie uderzał Jaroszek. W 25. minucie z dystansu uderzał Letniowski, ale trafił w boczną siatkę. Po dwóch minutach znakomitą okazję miał Szymczak, ale na raty uderzył zbyt lekko i Reszka spokojnie wyłapał piłkę. Z czasem optyczną przewagę coraz bardziej zyskiwał Widzew, katowiczanie skupiali się na kontrach. Jedna z nich powinna dać prowadzenie, gdy w 40. minucie Błąd wypuścił Pavlasa, a ten w sytuacji sam na sam pośliznął się i stracił piłkę. Po chwili z dystansu uderzał Figiel, ale świetny strzał Reszka wybił na rzut rożny. W ostatniej minucie pierwszej połowy gospodarze objęli prowadzenie – strzał Guzdka z 17 metrów odbił się od stopy naszego obrońcy i wpadł do siatki obok bezradnego Kudły.

Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił, ale w 53. minucie katowiczanie byli bliscy wyrównania, gdy po dośrodkowaniu Rogali Bład uderzył z przewrotki nad poprzeczką. Po czterech minutach było już 2:0. Juliusz Letniowski uderzył z 20 metrów i tym razem nie było żadnego rykoszetu, piłka przeleciała obok wszystkich w polu karnym i wpadła do siatki. Po chwili Widzew strzelił na 3:0, ale sędzia po VAR-ze bramki nie uznał. Widzew nie zwalniał tempa i po kilku minutach w ciągu minuty dwa razy zatrudnił bardzo mocno Kudłę. Po chwili było już 3:0, gdy po strzale Michalskiego – znów z dystansu – bezradny był Kudła. OD tego czasu GieKSa już całkowicie straciła animusz. Mimo to w 90. minucie honorowego gola po uderzeniu głową zdobył wprowadzony kilka minut wcześniej Repka.

Choć w pierwszej połowie GieKSa dzielnie stawiała czoła łodzianom, to po przerwie była już bezradna, a rozpędzony Widzew z minuty na minutę grał coraz lepiej. Tym samym zespół Rafała Góraka zanotował trzecią wyjazdową porażkę w trzecim meczu, a bilans bramkowy wynosi 1:8. Nasz zespół musi wziąć się w garść, jeśli nie chce zacząć okupować dolnych rejonów tabeli.

10.09.2021, Łódź
Widzew Łódź – GKS Katowice 3:1 (1:0)
Bramki: Guzdek (45), Letniowski (57), Michalski (67) – Repka (90).
Widzew: Reszka – Zieliński, Nowak, Stępiński (86. Grudniewski), Tanżyna, Kun, Danielak (84. Villanueva), Hanousek, Letniowski (80. Mucha), Michalski (80. Becht), Guzdek (80. Montini).
GKS: Kudła – Wojciechowski, Janiszewski, Kołodziejski, Rogala – Sanocki (61. Szwedzik), Jaroszek (80. Repka), Figiel, Błąd (80. Samiec-Talar), Pavlas (69. Woźniak) – Szymczak (69. Kozłowski).
Żółte kartki: Jaroszek.
Sędzia: Piotr Urban (Warszawa).
Widzów: 17 091 (w tym 850 kibiców GKS Katowice).

6 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

6 komentarzy

  1. Avatar photo

    Piko

    10 września 2021 at 22:29

    Cóż… uczymy się tej ligi . Jeszcze tak około 20stu kolejek i się nauczymy

    • Avatar photo

      Roh

      10 września 2021 at 23:12

      Trzeba sie nazywać Górak zeby takie glupoty gadać
      Ostatnio tez mowil ze GKS ma mlody sklad 😀

      • Avatar photo

        zodny

        10 września 2021 at 23:14

        Górak to co najwyżej dzieci w przedszkolu może trenować bo do niczego innego się nie nadaje

  2. Avatar photo

    Wojtek

    11 września 2021 at 00:34

    Sorry, ale z takim potencjałem kadrowym nie mieliśmy z nim szans….

  3. Avatar photo

    8adam1

    11 września 2021 at 02:47

    Zdolny co ty wygadujesz… Daj gosciolwi budzet jak widzew ma i zobsczysz roznice… Niema pieniedzy niema grajkow niema umiejetnosci to niema wynikow… Proste i logiczne… Samsie wkurwiam ale gra tym co mu daja… Zresztą w stosunku do niego daje mu czas.. Nalezy mu sie za chocby za to jak podchodzi do Gieksy… Wole jego. Niz skowronka.. Dudka… Ojerzynskiego itd itd….

  4. Avatar photo

    Solski

    11 września 2021 at 15:41

    Niestety obronę mamy do wymiany w 100%, tyle tylko, że na to nie ma kasy.
    Zastanawiam się, czy nie zrobiliśmy krzywdy Wojciechowskiemu wykupując go z Goczałkowic.
    Tam miałby się od kogo uczyć (Piszczek), a za takich nauczycieli w GieKSie jak Jędrych (wiem że wczoraj nie grał, ale jest 1 wyborem Góraka)i cała reszta to ja bardzo dziękuję.

Odpowiedz

Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga