Kibice
Rzut oka z Blaszoka #28 – Aromat identyczny z naturalnym
Na meczu finałowym akcji „zagraj na Bukowej” pomiędzy Giszowcem a Murckami pojawiło się na trybunach aż półtora tysiąca ludzi. Porywający doping, prowadzony na przemian dla obu drużyn, mogli usłyszeć spacerowicze nawet w najdalszych zakątkach Parku Śląskiego. O zwycięstwie Giszowca zadecydowała jedna bramka.
W międzyczasie rozgrywki ligowe kończyli piłkarze GKS-u Katowice oraz Bytovii Bytów. Co ciekawe tym razem na wsparcie kilkunastoosobowej grupy fanów mogli liczyć ci drudzy – szacunek dla wyjazdowiczów. Najwierniejsi kibice gospodarzy oczywiście pofatygowali się na mecz ale atmosfera była raczej plażowa niż meczowa, czemu w zaistniałej sytuacji nie należy się dziwić. Dopingu nie było i nikt nie oczekiwał, że piłkarze za niego podziękują, jednak w podziękowaniu za wsparcie, jakie otrzymali przez cały sezon, mogliby choć zwrócić się w stronę Blaszoka i zaklaskać ze trzy razy w dłonie. Zwłaszcza, że na Blaszoku byli tym razem naprawdę tylko najwierniejsi z wiernych.
Na ocenie całego sezonu zaważyła końcówka i mam w tej chwili, na gorąco, takie odczucie, że zostało nam zaserwowane jakieś sztuczne danie, pełne spulchniaczy, emulgatorów i całego tego chemicznego syfu. Prawdziwa radość – po Bielsku (?), prawdziwa nakrętka – może na Górnik, ewentualnie niedawna Sandecja? Prawdziwa satysfakcja po meczu? Nie pamiętam. Nadzieja? Od połowy rundy wiosennej oparta już tylko na słabości innych…
Patrzę na tradycyjne podsumowanie poniżej i przypominam sobie, że 3 tygodnie temu frekwencja przy Bukowej wyniosła 5100 osób. Niezły zjazd w tak krótkim czasie (po drodze jeszcze 2300 osób na meczu z Kluczborkiem). Strach pomyśleć jak wystartujemy w nowy sezon. Sytuację może uratować chyba tylko atrakcyjny kibicowsko rywal.
Za nami pierwszy pełny sezon, podczas którego czytaliście „rzut oka..”. Dziękuję za każde kliknięcie, które Was tu zaprowadziło oraz wszystkie komentarze i uwagi. Za jakiś czas ukażę się na stronie 29. część cyklu, w której podsumujemy wiosenne wizyty gości na naszym stadionie. Nie chcę psuć Wam oczekiwania ale jak się domyślacie szału nie będzie… A potem zaczniemy kolejny sezon…
Podsumowanie:
Oprawa: brak
Frekwencja: 1500
Goście: 15
Wydarzenia: turniej finałowy akcji „zagraj na Bukowej”
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


wiem co nie co
9 czerwca 2017 at 16:30
chodzicie na GieKSe czy na atrakcyjnych rywali?
GKS <3 to cale nasze zycie i marni kopacze nigdy tego niezmienia!
tombotleg
10 czerwca 2017 at 10:46
Frekwencja pokazuje na co się chodzi, w sercu GieKSa ale jak nie będzie wyników na boisku to będzie pusto, ludzie mają już w dupie tą kopaninę i tych błaznów, do tego kopacze zadarli z wiernymi kibicami i to grubo, ciężko to będzie teraz odbudować niestety.
Gks
11 czerwca 2017 at 02:51
Gks najbardziej upokozony klub w polsce poziom Podbeskidzia 44 lololo44