Dołącz do nas

Siatkówka

Siatkarska krótka przesunięta – [22] – Trzecia wygrana z rzędu GKS-u

Avatar photo

Opublikowany

dnia

STATYSTYKI MECZOWE GKS-u

Czas trwania spotkania – Mecz GKS-u z Dafi Społem trwał 84 minuty, z czego I set 24 min. – II set 30 min. – III set 30 min.
Punkty zdobyte z błędów przeciwnika – GKS 19: zagrywka 12, atak 4, siatka 2, inne 1.
Punkty oddane przez błędy własne – GKS 16: zagrywka 10, atak 5, siatka 1, inne 0.

Ilość zdobytych punktów – GKS 56: Butryn 16, Quiroga 13, Kohut 12, Pietraszko 8, Kapelus 5, Witczak 1, Komenda 1,
Ilość zdobytych punktów w fazie zagrywki – GKS 27: Kohut 11, Quiroga 6, Butryn 4, Pietraszko 4, Witczak 1, Komenda 1,
Ilość punktów zdobytych po przyjęciu zagrywki – GKS 29: Butryn 12, Quiroga 7, Kapelus 5, Pietraszko 4, Kohut 1,
Bilans punktów zdobytych do straconych – GKS 34: Butryn 11, Kohut 9, Quiroga 7, Pietraszko 6, Kapelus 1,

Ilość zagrywek – GKS 73: Quiroga 18, Kapelus 16, Pietraszko 12, Butryn 11, Kohut 8, Komenda 6, Witczak 2,
Ilość błędów na zagrywce – GKS 10: Butryn 3, Pietraszko 2, Kohut 2, Quiroga 2, Witczak 1,
Ilość asów serwisowych – GKS 6: Quiroga 3, Witczak 1, Pietraszko 1, Kohut 1,

Ilość przyjęć – GKS 54: Quiroga 25, Kapelus 16, Mariański 12, Pietraszko 1,
Ilość błędów w przyjęciu – GKS 6: Kapelus 3, Quiroga 3,
Procent przyjęcia dokładnego (perfekcyjne oraz dobre) – GKS 39%: Pietraszko 100%, Mariański 67%, Quiroga 32%, Kapelus 25%,
Procent przyjęcia perfekcyjnego – GKS 6%: Mariański 25%, Kapelus 0%, Pietraszko 0%, Quiroga 0%,

Ilość ataków – GKS 91: Butryn 32, Quiroga 22, Kapelus 14, Kohut 13, Pietraszko 8, Komenda 2,
Ilość błędów w ataku – GKS 5: Butryn 2, Komenda 1, Kohut 1, Quiroga 1,
Ilość ataków zablokowanych – GKS 1: Kapelus 1,
Ilość zdobytych punktów w ataku – GKS 44: Butryn 16, Quiroga 10, Kohut 9, Kapelus 5, Pietraszko 4,
Procent punktów w stosunku do wszystkich ataków – GKS 48%: Kohut 69%, Butryn 50%, Pietraszko 50%, Quiroga 45%, Kapelus 36%, Komenda 0%,

Ilość bloków punktowych – GKS 6: Pietraszko 3, Kohut 2, Komenda 1,
Ilość błędów dotknięcia siatki – GKS 1: Kohut 1,

 

W pierwszym secie panowaliśmy nad wydarzeniami na parkiecie od samego początku do końca i liczby mówią o tym dobitnie. Zaczęliśmy od dobrej gry i prowadzenia 0:2, 1:4, 3:7, 4:9, 5:11, by następnie po okresie w miarę wyrównanej gry, spokojnie powiększyć swoją przewagę do siedmiu oczek (od 9:16), która została już utrzymana do ostatniej piłki. Zwycięstwo w tym secie nie podlegało żadnej dyskusji. Skuteczność w ataku – GKS miał 61% przy 50% Dafi Społem – w punktach wyszło tylko 14:13. W asach i blokach nasza pełna dominacja, wynik 6:0! Błędy własne na remis po 5. Przyjęcie prawie na równi – dokładne na poziomie 50% do 50%, a perfekcyjne na poziomie 14% do 23%. Punktowanie rozłożyło się na całą drużynę – najwięcej oczek zdobyli Butryn i Pietraszko po 5.

Po początkowym okresie wydawało się, że druga partia będzie miała taki sam przebieg. Szybko odskakujemy z wynikiem (od 0:2 poprzez 4:8, 9:14 do 11:15), potem jednak gospodarze doszli nas na jeden punkt straty (15:16) po czym znów robimy przewagę na trzy oczka (17:20), pozwalając w końcówce niepotrzebnie graczom kieleckim do wyrównania wyniku (23:23). Na szczęście gospodarze „zagotowali się” w niej i praktycznie sami podarowali nam dwa ostatnie punkty, poprzez atak w aut zawodnika rywali po bardzo długiej wymianie oraz błąd przekroczenia linii środkowej boiska w czasie akcji gospodarzy! Skuteczność w ataku – GKS miał 41% przy 37% Dafi Społem – punktacja wyszła 15:13 na naszą korzyść. W asach i blokach tym razem remisowo po 3. Błędy własne znów na remis, po 7. Przyjęcie troszkę lepsze u nas, ale bez rewelacji – dokładne na poziomie 45% do 40%, a perfekcyjne na poziomie 0% do 30%. Za punktowanie wzięli się Butryn 6 oczek (przy tylko 43% skuteczności) oraz Quiroga 5 punktów (przy 67% skuteczności).

To był dziwny set (trzeci) w wykonaniu naszych siatkarzy. Po początkowej wyrównanej grze, przy prowadzeniu kielczan 4:2 i 5:4, nastąpił niespodziewany przełom. Od tego momentu GKS zdobył aż 9 punktów z rzędu! Wszystko to odbywało się przy bardzo dobrej zagrywce Kapelusa, ale to co wyprawiał na środku siatki Kohut (zdobył w tym okresie aż 5 punktów) to bardzo rzadko się zdarza. Bardzo dobra gra GieKSy doprowadziła do wyniki 5:13! i wydawało się, że sprawa wygrania tego seta, a w konsekwencji całego meczu, była już rozstrzygnięta. Jakże szybko nasi siatkarze wyprowadzili nas z tego błędu! Rywale nie poddali się (pomogły zmiany w składzie) i systematycznie zaczęli niwelować te ogromne straty, doprowadzając do wyniku 18:19! Zamiast spokojnej gry i dociągnięcia rezultatu do końca seta, mieliśmy bardzo nerwową końcówkę, na szczęście z happy endem. Nasi siatkarze nie dopuścili już przeciwników bliżej, choćby do remisu i starali się w miarę kontrolować już przebieg do zwycięskiego końca. Skuteczność w ataku – GKS miał 48% przy 50% Dafi Społem – w punktach wyszło 15:15. W asach i blokach przegraliśmy 3:4. Resztę zrobiły błędy własne – GieKSa miała tylko 4 przy 7 kielczan. Przyjęcie lepsze po stronie rywali – dokładne na poziomie 25% do 48%, a perfekcyjne na poziomie 5% do 24%. Najwięcej punktów zdobyli Butryn i Kohut po 5 oraz Quiroga 4.

Ogólnie GKS zagrał „inaczej” w każdej z partii. W pierwszej była pełna dominacja, w drugiej też niby pod kontrolą, ale z niepotrzebną nerwową końcówką. Natomiast w trzeciej prowadząc aż ośmioma punktami przewagi, nie można „podać ręki” przeciwnikom, zezwalając na dość szybkie odrobienie strat. Na plus wygranie meczu bez straty seta i miejscami dobra oraz bardzo dobra gra, na minus roztrwonienie tak dużej przewagi w ostatnim secie, na szczęście z dobrze opanowaną nerwowo końcówką po dogonieniu wyniku przez gospodarzy. Skuteczność w ataku – GKS miał 48% przy 45% Dafi Społem – wynikowo wyliczono 44:41. W asach serwisowych był remis po 6, a w blokach punktowych wygraliśmy aż 6:1. Łącznie po skończeniu własnych akcji punktacja wyniosła 56:48. Błędy własne – GieKSa miała tylko 16 przy 19 kielczan. Przyjęcie było lepsze po stronie przeciwników – dokładne na poziomie 39% do 46%, a perfekcyjne na poziomie 6% do 25%. Najlepiej punktowali Butryn 16 punktów (przy 50% skuteczności) oraz Quiroga 13 oczek (przy 45% skuteczności). Ponownie trzeba pochwalić parę środkowych, którzy tym razem łącznie zdobyli 20 punktów. MVP spotkania został znów uznany rozgrywający Marcin Komenda, który zdobył 1 punkcik blokiem, bo w ataku na dwie próby nie skończył żadnej. Marcin zaserwował 6 razy, ale oczywiście to wyróżnienie otrzymał za umiejętne prowadzenie gry naszego zespołu. Teraz przed katowiczanami kolejny mecz z outsiderem tabeli, BBTS-em Bielsko-Biała i nie wyobrażamy sobie innego wyniku niż wygranej za trzy punkty!

 

ŁĄCZNE STATYSTYKI MECZOWE GKS-u – po 22 meczach (82 sety)

Bilans meczów łącznie – 10:12 – Bilans punktów – 29:37 – Bilans setów – 38:44 – Bilans małych punktów – 1817:1852
Bilans meczów „u siebie” – 4:7 – Bilans punktów – 12:21 – Bilans setów – 15:23 – Bilans małych punktów – 842:877
Bilans meczów „na wyjeździe” – 6:5 – Bilans punktów – 17:16 – Bilans setów 23:21 – Bilans małych punktów – 975:975

Rozegrane mecze – 22: Komenda, Butryn, Kapelus, Quiroga, 21: Witczak, Pietraszko, Kohut, Mariański, 16: Sobański, Fijałek, Stelmach, 14: Krulicki, 12: Kalembka, 11: Stańczak,

Rozegrane sety – 82: Quiroga, 77: Komenda, 75: Kohut, Butryn, 69: Mariański, Pietraszko, 67: Kapelus, 50: Witczak, 41: Sobański, 40: Fijałek, 36: Stańczak, 27: Stelmach, 26: Krulicki, 22: Kalembka,

Widzów na meczach GKS-u – „u siebie” / „na wyjeździe” – 13.560:17.520

Czas trwania spotkań – Mecze GKS-u trwały 2077 minut, z czego I set 546 min. – II set 561 min. – III set 559 min. – IV set 349 min. – V set 62 min.
Punkty zdobyte z błędów przeciwnika – GKS 532: zagrywka 307, atak 167, siatka 22, inne 36.
Punkty oddane przez błędy własne – GKS 570: zagrywka 376, atak 139, siatka 21, inne 34.

Ilość zdobytych punktów – GKS 1285: Butryn 308, Quiroga 267, Kohut 163, Kapelus 154, Pietraszko 149, Witczak 83, Sobański 49, Komenda 47, Krulicki 28, Kalembka 25, Fijałek 7, Stelmach 5.
Ilość zdobytych punktów w fazie zagrywki – GKS 443: Butryn 111, Quiroga 79, Kohut 56, Pietraszko 52, Kapelus 47, Komenda 36, Witczak 24, Sobański 16, Krulicki 10, Stelmach 4, Kalembka 4, Fijałek 4.
Ilość punktów zdobytych po przyjęciu zagrywki – GKS 842: Butryn 197, Quiroga 188, Kohut 107, Kapelus 107, Pietraszko 97, Witczak 59, Sobański 33, Kalembka 21, Krulicki 18, Komenda 11, Fijałek 3, Stelmach 1.
Bilans punktów zdobytych do straconych – GKS 489: Butryn 154, Quiroga 114, Kohut 96, Pietraszko 66, Kapelus 46, Witczak 38, Krulicki 14, Kalembka 4, Stelmach 3, Sobański -3, Fijałek -4, Komenda -6, Stańczak -7, Mariański -26.

Ilość zagrywek – GKS 1818: Quiroga 310, Butryn 262, Pietraszko 252, Komenda 225, Kohut 221, Kapelus 212, Witczak 94, Sobański 77, Kalembka 56, Krulicki 53, Fijałek 51, Stelmach 5.
Ilość błędów na zagrywce – GKS 376: Pietraszko 63, Butryn 60, Kohut 55, Quiroga 47, Komenda 45, Kapelus 36, Kalembka 16, Sobański 16, Witczak 16, Krulicki 10, Fijałek 10, Stelmach 2.
Ilość asów serwisowych – GKS 114: Butryn 24, Quiroga 24, Pietraszko 19, Komenda 11, Kohut 11, Witczak 9, Kapelus 7, Fijałek 4, Krulicki 3, Stelmach 1, Kalembka 1.

Ilość przyjęć – GKS 1544: Quiroga 544, Kapelus 369, Mariański 340, Sobański 151, Stańczak 84, Pietraszko 16, Kohut 12, Stelmach 6, Kalembka 6, Krulicki 6, Komenda 6, Butryn 2, Fijałek 1, Witczak 1.
Ilość błędów w przyjęciu – GKS 124: Quiroga 37, Kapelus 29, Mariański 26, Sobański 14, Stańczak 7, Pietraszko 3, Krulicki 3, Komenda 3, Fijałek 1, Kalembka 1,
Przyjęcie negatywne – GKS 320: Quiroga 106, Kapelus 85, Mariański 58, Sobański 43, Stańczak 18, Pietraszko 3, Stelmach 2, Komenda 1, Kalembka 1, Kohut 1, Krulicki 1.
Przyjęcie perfekcyjne – GKS 391: Quiroga 136, Mariański 108, Kapelus 85, Sobański 34, Stańczak 17, Kohut 2, Stelmach 2, Pietraszko 2, Kalembka 2, Krulicki 1, Witczak 1, Butryn 1.
Procent przyjęcia perfekcyjnego – GKS 25%: Witczak 100%, Butryn 50%, Stelmach 33%, Kalembka 33%, Mariański 32%, Quiroga 25%, Kapelus 23%, Sobański 23%, Stańczak 20%, Krulicki 17%, Kohut 17%, Pietraszko 13%, Komenda 0%, Fijałek 0%,

Ilość ataków – GKS 2130: Butryn 552, Quiroga 526, Kapelus 326, Kohut 201, Witczak 158, Pietraszko 156, Sobański 112, Kalembka 32, Krulicki 32, Komenda 29, Stelmach 3, Fijałek 3.
Ilość błędów w ataku – GKS 139: Butryn 49, Quiroga 40, Kapelus 14, Witczak 11, Sobański 10, Pietraszko 5, Kohut 4, Komenda 3, Kalembka 2, Krulicki 1,
Ilość ataków zablokowanych – GKS 157: Butryn 45, Quiroga 29, Kapelus 29, Witczak 18, Sobański 12, Pietraszko 12, Kohut 8, Komenda 2, Kalembka 2.
Ilość zdobytych punktów w ataku – GKS 1013: Butryn 266, Quiroga 228, Kapelus 136, Kohut 121, Pietraszko 98, Witczak 70, Sobański 41, Kalembka 21, Krulicki 15, Komenda 11, Stelmach 3, Fijałek 3.
Procent punktów w stosunku do wszystkich ataków – GKS 48%: Fijałek 100%, Stelmach 100%, Kalembka 66%, Pietraszko 63%, Kohut 60%, Butryn 48%, Krulicki 47%, Witczak 44%, Quiroga 43%, Kapelus 42%, Komenda 38%, Sobański 37%,

Ilość bloków punktowych – GKS 158: Pietraszko 32, Kohut 31, Komenda 25, Butryn 18, Quiroga 15, Kapelus 11, Krulicki 10, Sobański 8, Witczak 4, Kalembka 3, Stelmach 1.
Ilość błędów dotknięcia siatki – GKS 21: Butryn 4, Quiroga 4, Kohut 4, Komenda 3, Pietraszko 2, Sobański 1, Kapelus 1, Kalembka 1, Fijałek 1.
MVP – GKS 10: Komenda 4, Butryn 3, Quiroga 1, Mariański 1, Fijałek 1.
Najlepsi siatkarze w przegranych meczach – GKS 11: Butryn 7, Kapelus 1, Sobański 1, Witczak 1, Quiroga 1, (oprócz meczu z ZAKSĄ)

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Witek: Każdy może zostać mistrzem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W poniedziałkowe popołudnie w GieKSa Fanstore odbyło się spotkanie przedstawicieli mediów z trenerem, Rafałem Górakiem, kapitanem Arkadiuszem Jędrychem oraz prezesem Sławomirem Witkiem. W nowym punkcie porozmawialiśmy z prezesem katowickiego klubu o jego funkcjonowaniu, a także o ostatnich miesiącach we wszystkich sekcjach i oczekiwaniach na nadchodzącą rundę wiosenną Ekstraklasy.

Jakie są oczekiwania na wiosnę? Kibicom po ostatnich latach wzrosły apetyty i niektórzy oceniają krytycznie minioną rundę, choć różnice punktowe w lidze są minimalne.
Sławomir Witek: Jestem umysłem ścisłym – dla mnie nie miejsce jest najważniejsze, tylko liczba punktów. Dlatego patrzę nie pesymistycznie, a optymistycznie na wiosenną rundę. Mecze i rozgrywki będą bardzo ciekawe, bo każdy może zostać mistrzem i każdy może spaść. My liczymy, przy naszym potencjale, świetnej pracy trenera i sztabu oraz spełnieniu wszystkich warunków założonych przed tą rundą na to, że zostaniemy w Ekstraklasie, a może jeszcze sprawimy kibicom miłą niespodziankę.

We wszystkich sekcjach GieKSa jest w czołówce albo w walce wokół niej. Jeśli mimo tego słychać negatywne opinie, to chyba dobrze świadczy o klubie?
Też byśmy chcieli zdobywać tylko mistrzostwa, ale z drugiej strony sport byłby wtedy nudny, musi być dawka emocji. Oczywiście się cieszę, że walczymy o najwyższe miejsca w kilku sekcjach: piłkarze, piłkarki, hokeiści, siatkarze, a także bilardziści i szachiści – to jest naszym celem. Mamy stworzyć warunki do tego, żeby sportowcy mogli osiągać swoje sufity i to właśnie robimy. Jesteśmy klubem stabilnym, z dobrą infrastrukturą, płynnością finansową, nie narzekamy na nic, co mogłoby przeszkadzać w procesie treningowym i szkoleniowym. Mając takie warunki i osoby w sztabach dobierające zawodników pod sukces, możemy być w miarę pewni dobrych miejsc.

Jesteśmy faktycznie nudnym klubem, jeśli chodzi o zakulisowe informacje prasowe.
Ja też myślę, że tak jest (śmiech). Zawsze powtarzam, że jeśli miałem pod sobą różnego rodzaju podwładnych, którzy byli dyrektorami różnych placówek, najbardziej cieszyłem się z tych, od których nie docierały żadne złe informacje. Taki sam przykład daje GieKSa. Jeśli nie ma o czym pisać w tym kontekście, to nie ma skandali, czyli jest dobrze.

Klub miejski ma ograniczony budżet, a głośno jest chociażby wokół Bartosza Nowaka. Trzeba jakoś decyzje podejmować, to duże wyzwanie dla prezesa?
Cieszę się, że w tych czasach większościowym właścicielem jest miasto, bo odczuwamy jego wyraźną opiekę i stabilizację. Ta stabilizacja pomaga w rozmowach ze sponsorami, a także są rozmowy o znalezieniu w przyszłości udziałowca. Lepszą sytuacją dla nas jest, jeśli możemy poddać się każdemu audytowi i wykazać, że nie mamy żadnych zaległości i jesteśmy stabilni finansowo. Sponsorzy wtedy wykazują większą chęć przyjścia do klubu niż w momencie, gdy przyszłość nie jest tak pewna.

Czy spodziewał się pan, że Bartosz Nowak zostanie ligowcem roku?
Bardzo na to liczyłem, znam Bartka – to jest Pan Piłkarz. Nawet rywalizując z takimi nazwiskami jak Grosicki, zasługiwał na wyróżnienie. Odrzucając emocje, powiedziałbym, że absolutnie Bartek zapracował sobie na tę nagrodę.

Wielosekcyjność klubu dokłada dużo pracy w okienku zimowym? Rozmawialiśmy z przedstawicielem Superbetu i dla sponsorów jest to atrakcyjne. Jak to wygląda z perspektywy prezesa klubu?
Oj, tak (śmiech). Nie mam kompletnie czasu na urlop. W tej przerwie, gdy koledzy prezesi z jednosekcyjnych klubów odpoczywają i biorą urlopy, to u mnie się toczą rozgrywki w hokeju czy siatkówce i ta przerwa na obozy piłkarzy i piłkarek wcale nie oznaczała dla mnie tego, że odpocznę.

Jest pan zadowolony z lokalizacji nowego sklepu?
Jak to w handlu – zawsze jest jakieś ryzyko, i to ryzyko podjąłem. Mając doświadczenie z prowadzenia własnej działalności gospodarczej, wiedziałem, że jeżeli nie podejmiemy ryzyka, to nigdy się nie dowiemy, czy się uda. Oczywiście wszystko zostało przemyślane – od metrażu po miejsce. Rozmawialiśmy z Galerią Katowicką na temat warunków, na jakich zostanie postawiony nasz sklep. Jak dotąd jestem zadowolony, ale to jest oczywiście dopiero początek i cały czas to analizujemy. Otwieraliśmy sklep na Mikołaja i grudzień był rewelacyjny. Teraz badamy okres przejściowy do czasu rozpoczęcia rundy, a potem zobaczymy jak wyjdzie pełna runda. Na pewno jest lepiej niż w dawnej lokalizacji, mimo większych kosztów.

Czy na starej Bukowej i Arenie Katowice będą stałe punkty sprzedażowe, czy będą otwierane tylko na okazje spotkań?
Jeśli będzie taka potrzeba, to na Nowej Bukowej jesteśmy przygotowani na taką możliwość. Mamy dwa ładnie obrandowane kontenery, kto był na stadionie, ten widział. Są nowoczesne, z założonym ogrzewaniem, oświetleniem i internetem. Mogą one służyć jako sklep stacjonarny, jeśli tylko będzie takie zapotrzebowanie. Chcemy otwierać ten sklep nie tylko na mecze, ale także na wszystkie eventy. Jeśli uznamy, że jest sens otwierania tych sklepów na co dzień, to tak będzie. Natomiast na starej Bukowej na razie nie planujemy sklepu stacjonarnego.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga