Piłka nożna
Trener Piekarczyk żegna się z klubem
W dniu dzisiejszym klub wydał komunikat, iż zakończyła się współpraca z trenerem pierwszego zespołu Piotrem Piekarczykiem. W piątkowym meczu z Rozwojem drużynę poprowadzi asystent trenera Ireneusz Kościelniak.
Zarząd klubu, który oddał się do dyspozycji rady nadzorczej pozostaje bez zmian. W ciągu kilku dni powinno być znane nazwisko nowego trenera naszego klubu. O wszystkim będziemy informować.
Trenerowi Piekarczykowi dziękujemy za prowadzenie zespołu!
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Felietony Piłka nożna
Plusy i minusy po Zagłębiu
Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym.
Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.
Plusy:
+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.
+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.
+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.
+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.
+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.
Minusy:
– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.
– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.
Podsumowanie:
To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.
Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.
To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.
GieKSiarz


marek
23 września 2015 at 18:17
mam duzy szacunek do pana piotra za przeszlosc, ale ta decyzja z duzym opoznieniem…
lukasz
23 września 2015 at 19:01
Dzieki mimo wszystko Panie trenerze. Nie zapomnijmy ze w duzej mierze dzieki niemu nie spadlismy z ligi w poprzednim sezonie. Przydalby sie ktos bezkompromisow, ktory potrafi wziac za mordy kopaczy np pan Lenczyk….
Korek Zawodzie
23 września 2015 at 19:02
No nareszcie.
Z całym szacunkiem, ale ekipie która ma aspiracje do ex, potrzebny jest trener który krzyknie, opierdoli, podbiegnie do linii bocznej, po prostu który żyje meczem, a nie trener który cały mecz stoi oparty o pleksa z ławki rezerwowych.
Teraz brać się do roboty, i za może 5 lat pomyślimy o ex.
Stanik
23 września 2015 at 19:05
A za tzw.pilkarzy nikt sie nie wezmie?
hans33
23 września 2015 at 19:16
Pyjter, miołś recht, niy brać sie za trynowanie klubu z kierym sie jest emocjonalnie związanym, dziynki za odwaga i za dobre chynci.
Mariusz
23 września 2015 at 19:49
Moze i troche winny jest Piekarczyk ale przede wszystkim zajebane pilkarzyki.Zaden trener z takimi frajerami nic nie zdziala.dac im po 1100 na reke i niech zapierdalaja
Igor
23 września 2015 at 20:01
Ruch dobry, Teraz trzeba się wziąć za piłkarzy, bo ostatnimi laty kupowaliśmy „upadłych gwiazdorów” i ta filozofia musi się zmienić. Poszukać (jeszcze teraz) młodych ambitnych w ligach 2-4 (takich co to będą trawę gryźć) i od wiosny budować z nich drużynę, taką, która będzie miała przed sobą perspektywy. Bo jeżeli zaczniemy znowu (jak zwykle) drużynę budować w lipcu to skończy się (jak zwykle) na rozczarowaniu.
kris nfg
23 września 2015 at 22:30
Z całym szacunkiem. Kiedyś w Gieksie to kazdy z nas osiągnąłby sukces jako trener… Bo mecze wygrywali by tak czy siak. Trener Irek ich na Rozwój ustawi. Tak jak piszecie, nie mozna stać cały mecz jak słup..
T.
23 września 2015 at 23:56
Pomimo odejścia Piotra Piekarczyka należą mu się słowa uznania i podziękowania niezależnie od wyników. Praca trenera to nie jest łatwy chleb.
Z pewnością nie jest to dobry ruch przed derbami. Rozwój na pewno będzie chciał się pokazać wraz z nowym trenerem. Zawodnicy też mają wiele do pokazania zwłaszcza miastu, które przeznacza ogromne środki finansowe na GKS. Mecz o 6 punktów. Ciekawe kto zostanie nowym trenerem. Na pewno taka osoba musi być niezależna od Prezesa i od razu ustawić szatnię do pionu.
Na pewno kilku graczy do wymiany. Teraz czas derbów – prawdziwy test dla piłkarzy. Ciekawe jacy trenerzy pojawią się na derbach 😉
Miro Smyła powodzenia w piątek 🙂
Fox
24 września 2015 at 10:08
W piatek tylko zwyciestwo nad rozwojem
Mati
24 września 2015 at 10:48
Wkurwiające jest to że przez tych piłkarzy z klubem żegnają się ludzie związani z klubem. Taki choćby Kamiński wyjebał już Góraka, Moskala, Skowronka i Piekarczyka a sam w tym czasie nie zrobił żadnego postępu…
stefan
24 września 2015 at 11:23
A co z prezesem ? Co on zrobił przez tyle lat ? Gieksa wyszła z długów – dobrze ale każdy średnio ogarnięty człowiek mając kasę co roku z miasta też by w końcu pospłacał ale sportowo to jesteśmy dno. No ale co tam przecież ojciec się dobrze zna z uszokiem , przecież go swoi nie wyrzucą. Jedynie Marcin Janicki to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu i jego klub biznesu oraz marketing tym powinni się zająć razem z Cyganem a prezesa potrzeba nowego konkretnego , szkoda tylko Proksy bo dał się wjebać na minę chyba że liczył też na ciepłą posadkę . Znów trener , dyrektor sportowy i może ktoś inny winni tylko nie prezes, który od kilku lat zatrudnia takich piłkarzy i takich trenerów ….
lukasz
24 września 2015 at 12:06
a kto odpowiada za to ze podpisal kontrakt z taki a takim pilkarzem ? Dyrektor sportowy, co to za glupie pierdolenie, co prezes gra na boisku ? Trener i dyrektor chcieli takich pilkarzy, zgodzili sie razem na nich to Cygan podpisuje kontrakt. Ogarnij sie i skoncz pierdolic glupoty bo gdyby nie Cygan to wielce prawdopodobne ze dzis nie byloby tej dyskusji. Zeby bylo jasne – na pewno nei ustrzegl sie bledow ale odpowiada za sytuacje i kondycje finansowa klubu a jak wiadomo ta jest najlepsza od lat.
lukasz
24 września 2015 at 12:08
Pozatym Wy juz chyba nie pamietacie „rzadow” prezesa Krysiaka i jego przydupasow ze zaczynacie pisac takie pierdoly…
GKS FC WLKP
24 września 2015 at 13:14
Jasiu Żurek na trenera.
Pepik78
24 września 2015 at 14:21
@lukasz Co do kondycji finansowej to chce ci przypomnieć, że jest dobra bo miasto wyłożyło 24 mln złotych a prezes Cygan poprosił o kolejne 3,7 mln. Nie stworzył jakiegoś funduszu który sam zarobił i spłacił wszystkich tylko klub żyje na garnuszku miasta. Gdyby nie transze kasy od miasta to prezes Cygan nic by nie zrobił. Także nie myśl że jest cudotwórcą.
Stary sympatyk
24 września 2015 at 16:45
Ulga dla wszystkich, a najwieksza pewnie dla Piekarczyka. Byl kiedys wybitnym pilkarzem i swietnym trenerem, ale to po prostu czlowiek starej daty, ktory nie odnalazl sie w realiach wspolczesnej drugoligowej kopaniny (prosze mnie nie poprawiac ze to pierwsza liga, bo kazdy kto potrafi zliczyc do dwoch wie ze to nieprawda). Ktos w komentarzach napisal ze potrzeba trenera, ktory krzyknie, itp. Podejrzewam ze Piekarczykowi sie po prostu w glowie nie miesci ze pilkarz Gieksy moglby nie dawac z siebie wszystkiego w kazdym meczu i ze trzeba na niego krzyczec! Nie te czasy i nie te charaktery. Osobiscie dla Piotra Piekarczyka nie mam zadnych pretensji, tylko sympatie. Ilez razy mozna byc bohaterem i brac druzyne w kryzysie?
Wojtek
24 września 2015 at 20:07
shellu znowu to samo czemu zwalniaja trenera jak trener dobry tylko prezes do dupy i piłkarze !!! czemu nic nie działacie kibice zmobilizujcie sie wyjebcie cygana bo tylko on niszczy Potęge jaką niegdys Była gieksa pamiętne czasy gieksy mineły pora zbudowac Nową Historie cegiełka po cegiełce. Co ty na to shellu?