Dołącz do nas

Felietony Piłka nożna

Zagrajcie na dziewiątkę

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Trudno napisać coś nowego w kontekście poprzedniego felietonu przedmeczowego, gdyż mecz, którego ów dotyczył – nie odbył się. Sportowo więc GKS Katowice jest w tej samej sytuacji, co przed Jagą. Nie pojawiły się nowe obserwacje, nowe problemy, nowe zastrzyki optymizmu. Katowiczanie rozegrają swój mecz po trzech tygodniach przerwy i ich dyspozycja pozostaje  niewiadomą.

Zespół odbył wycieczkę do Białegostoku, zrobił rozbieganie na boisku Jagielloni, ale też odwołanie meczu musiało zapewne spowodować modyfikacje w planie treningowym. Czy trenerzy postawili bardziej na przedłużoną regenerację, czy zapewnili całej drużynie trening wyrównawczy – to już kwestia sztabu. Na pewno jednak GieKSa ma jeden mecz w nogach mniej i do spotkania z Pogonią przystąpi na dużej świeżości.

Przed naszym zespołem ciężka, ale i bardzo ciekawa końcówka rundy. Potykać się będziemy z mocną ostatnio, grającą efektownie i skutecznie pod wodzą nowego trenera Pogonią, a potem przyjdą starcia z pucharowiczami – Jagiellonią i Rakowem. O punkty będzie w tych spotkaniach bardzo ciężko, w meczu Pucharu Polski Jagiellonia też jest faworytem. Ale tak jak pisałem tydzień temu – w żadnym z trzech starć GieKSa nie stoi na straconej pozycji. Mamy wystarczająco jakościowych zawodników, żeby pokusić się o zwycięstwo w każdym z nich.

Pogoń pod wodzą Thomasa Thomasberga odżyła. Po początkowych olbrzymich problemach w lidze, zespół zaczął w końcu bardziej punktować. Pogoń wygrała z Piastem i Cracovią, zremisowała w Poznaniu oraz wygrała w Pucharze Polski na Legii. Potem przyszła lekka zadyszka i przegrana w Płocku, za to w również przegranym pojedynku z Jagiellonią, zespół ze Szczecina grał świetnie, wykreował masę sytuacji, ale to kontra gości w doliczonym czasie gry dała im trzy punkty. W końcu w poniedziałek mieliśmy pokaz siły, kiedy to szczecinianie rozgromili Zagłębie Lubin 5:1. Znów zespół grał efektownie i skutecznie.

Liga jednak jest taka, że to, iż w jednym meczu drużyna wysoko wygrywa nie znaczy, że powtórzy ten wyczyn w kolejnym lub na pewno jest w wyśmienitej formie. Wielokrotnie bywało tak, że wysokie wyniki w krótszej lub dłuższej perspektywie nie przekładały się na większe sukcesy. Kluczem jest regularność, a tę Pogoń chce właśnie odzyskać. GieKSa przecież też miała swoje trzy wygrane z rzędu w lidze, w tym dwie wysokie, a potem przyszła porażka u siebie z Piastem.

Dlatego rozpatrywanie Pogoni jako zdecydowanego faworyta w tym meczu jest błędem, choć oczywiście wyjściowo zespół wydaje się bardzo trudnym rywalem i o punkty będzie niezwykle ciężko. Mimo że szczecinianie stracili Koulourisa, to są następcy. Ruchliwi i ambitni Mukairu i Juwara robią zamieszanie, swoją bramkę strzelił Greenwood. Jest mistrz świata Mendy, jest nieśmiertelny Grosik. Swój dublet z Zagłębiem zaliczył Molnar.

Ciekawe, czy szansę w starciu z Pogonią dostanie dwóch zawodników, którzy do GKS właśnie z Portowców przyszli, czyli Kacper Łukasiak i Marcel Wędrychowski. Byłoby niezwykle ciekawie zobaczyć, jak poradzą sobie w starciu ze swoim byłym klubem.

Przede wszystkim jednak GieKSa potrzebuje głośnego dopingu. Znów w Katowicach pojawi się liczna grupa gości i wiemy, jak te mecze z zapełnioną klatką wyglądają – są emocje, czasem docinki i głośny doping dla swoich drużyn. Do tego pamiętajmy, że Jasiu spogląda z góry i w pierwszą rocznicę Jego śmierci, warto by było godnie uczcić tę naszą „dziewiątkę”.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Erik Jirka w GieKSie!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.

Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.

W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.

Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.

Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.

Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.

Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.

Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!

We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.

Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.

Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.

Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.

I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.

Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.

Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.

W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.

GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.

Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.

Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.

Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.

Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!

Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Porażka po rzutach karnych

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga