Piłka nożna
Zapowiedź 28. kolejki
Wszystkie pierwszoligowe zespoły mają do rozegrania jeszcze 7 spotkań. Oznacza to, że do zdobycia jest 21 punktów, patrząc na ligowa tabelę wszystko jest możliwe. Wiele może się jeszcze zmienić biorąc pod uwagę chimeryczność niektórych drużyn. Liderem jest Piast, który w moim mniemaniu jest głównym kandydatem do awansu, ale tylko, dlatego, że gra 6 z tych 7 meczów u siebie. Tabelę zamyka Elbląg – pewniak do spadku. Kolejną emocjonującą kolejkę piłkarzom przyjdzie w końcu rozegrać przy pięknej wręcz letniej pogodzie, prognozy na weekend są, bowiem więcej niż optymistyczne.
Piast Gliwice – Ruch Radzionków, piątek 27 kwietnia godz. 19
Każdy mecz w tej lidze ma swoją wartość i tzw. odpowiedni ciężar gatunkowy, dlatego nie warto wciąż powtarzać, że ten klub walczy o awans, a ten o utrzymanie, bo to się po prostu powtarza. Piast najmniejszym z możliwych wysiłkiem ostatnio wygrywa regularnie i jest faworytem tego meczu. Goście będą chcieli sprawić niespodziankę, a na dodatek wiedzą, że każda strata punktów może być brzemienna w skutkach. Nasz typ: 1
Forma Piasta: R, Z, R, Z, Z
Forma Ruchu: P, P, R, R, P
Flota Świnoujście – Warta Poznań, sobota 28 kwietnia godz. 16.30
Flota królowa remisów, drużyna, która nie wygrała meczu od października ubiegłego roku! Warta, walczy o utrzymanie jak wszyscy chciałoby się powiedzieć. Bardzo trudno wskazać faworyta w tym spotkaniu, wszystko wskazuje na to, że Flota utrzyma tytuł królowej remisów. Debiut na ławce trenerskiej Warty zaliczy Czesław Owczarek, który zastąpił dotychczasowego szkoleniowca Jarosława Araszkiewicza. Nasz typ: X
Forma Floty: R, R, R, R, P
Forma Warty: P, R, Z, P, Z
Olimpia Elbląg – LKS Nieciecza, sobota 28 kwietnia godz. 17
Można sobie zadawać tylko jedno pytanie, jeśli chodzi o tę potyczkę. Mianowice czy zdarzy się cud? Absolutnym faworytem jest Nieciecza, lecz gospodarze są umotywowani cennym punktem zdobytym w Nowym Sączu w meczu „na wodzie”. Cały czas podtrzymuję swoją opinię o tym, iż Olimpia gra już tylko o zachowanie twarzy, szans na utrzymanie, bowiem nie ma żadnych. Nasz typ: 2
Forma Olimpii: P, Z, P, P, R
Forma Niecieczy: Z, R, R, R, Z
Olimpia Grudziądz – Sandecja Nowy Sącz, sobota 28 kwietnia godz. 17
Grają bezpośredni kandydaci do spadku, więc punkty są im niezbędne. Według mnie lepszym zespołem są gospodarze, dlatego wygrają ten mecz, aczkolwiek podopieczni trenera Moskala również grają wiosną dużo lepiej niż jesienią i to ich łączy z gospodarzami. Nasz typ: 1
Forma Olimpii: R, Z, R, Z, P
Forma Sandecji: Z, P, Z, R, R
KS Polkowice – Zawisza Bydgoszcz, sobota 28 kwietnia godz. 17
Gospodarze są w tragicznej sytuacji po czterech porażkach z rzędu, natomiast goście z nowym trenerem na ławce wyraźnie odżyli po wygranej z GIeKSą. Najprawdopodobniej będzie to mecz ostatniej szansy dla gospodarzy, gdyż porażka może być „gwoździem do trumny”. Zawisza natomiast musi udowodnić, że jest godny ekstraklasy. Nasz typ: 2
Forma Polkowic: R, P, P, P, P
Forma Zawiszy: R, P, R, P, Z
GKS KATOWICE – Wisła Płock, sobota 28 kwietnia godz. 18
GieKSa, choć poległa w Bydgoszczy wstydu na pewno nie przyniosła. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że piłkarze GKS-u są w dobrej formie. Goście na pewno się przed nami nie położą, bo punktów potrzebują tak samo mocno jak my, a może nawet bardziej. Nasz typ: 1
Forma GieKSy: Z, R, Z, Z, P
Forma Wisły: Z, R, P, P, Z
Bogdanka Łęczna – Arka Gdynia, niedziela 29 kwietnia godz. 11.45
Zdaje się, że Arka pogrzebała już swoje szanse na awans. Lecz to tylko przypuszczenia, gdyż odpowiedni układ gier i wyników, już w przeciągu dwóch kolejek może obalić ten mit. Gospodarze są jednak faworytem tego najciekawszego zdaje się meczu 28. kolejki. Łęczna jeśli wygra, to już całkowicie wybije Arce marzenia o ekstraklasie, sama natomiast zrobi w jej kierunku duży krok. Nasz typ: 1
Forma Bogdanki: Z, Z, P, Z, P
Forma Arki: R, Z, R, R, P
Dolcan Ząbki – Pogoń Szczecin, niedziela godz. 16
Kolejny hit odbędzie się również w niedzielę. Walcząca o awans i zdaje się wreszcie przełamana Pogoń zagra z walczącym kolejny sezon o życie Dolcanem. Punkty są niezbędne jednym i drugim, dlatego szykuje się prawdziwy szlagier. Nasz typ: X
Forma Dolcanu: P, Z, Z, R, R
Forma Pogoni: P, P, R, R, Z
Kolejarz Stróże – Polonia Bytom, niedziela godz. 16
Cel gospodarzy to zwycięstwo i utrzymanie kontaktu z czołówką, natomiast goście chcą wygrać, aby zachować szanse na utrzymanie ligi dla zasłużonej Polonii. Myślę, że porażka w Stróżach może kosztować posadę trenera Fornalaka, gdyż atmosfera w Bytomiu jest napięta. Nikt, bowiem nie chce dopuścić do siebie myśli, że grająca jeszcze rok temu w ekstraklasie Polonia, za chwilę będzie w 2. lidze. Niestety coraz mniej rzeczy przemawia na korzyść Bytomian i prawdę mówiąc o utrzymanie ligowego bytu będzie bardzo ciężko. Doczekaliśmy takich czasów, gdzie Polonia Bytom, GKS Katowice czy kilka innych zespołów jedzie do takiego miejsca jak Stróże tylko po to, aby nie przegrać. Nasz typ: 1
Forma Kolejarza: P, R, R, Z, Z
Forma Polonii: Z, P, R, R, R
Ładna pogoda i kilka bardzo ważnych meczów, tak będzie wyglądała ostatnia kwietniowa kolejka na zapleczu ekstraklasy. Liczymy na dużo goli i wielkie emocje.
Felietony Piłka nożna
Plusy i minusy po Lechii
GieKSa pokonała Lechię Gdańsk 2:0 i dopisała kolejne zwycięstwo w lidze. Zapraszam na plusy i minusy.
Plusy:
+ Bartosz Nowak
Dobre wyjście z piłką już w pierwszej minucie, wywalczony rzut wolny, z którego zaczęła się akcja bramkowa, świetne wyprowadzenie przy golu Wdowiaka i podanie do Szkurina przy drugim trafieniu. Do tego dośrodkowania po stałych fragmentach i ciągła aktywność przez cały mecz.
+ Rafał Strączek
Kluczowa interwencja w 20. minucie po strzale z wolnego Zhelizko, który był zupełnie niepilnowany. Gdyby ta piłka wpadła, mecz mógłby potoczyć się inaczej. Do tego pewne wyjście w 69. minucie i spokojne łapanie w końcówce pierwszej połowy.
+ Skuteczność przy niskim posiadaniu
38% posiadania piłki i prowadzenie 1:0 po pierwszej połowie mówi samo za siebie. Lechia więcej kreowała, ale to my byliśmy konkretniejsi. Warto zauważyć też to, że znowu strzeliliśmy bramkę prawie, że do szatni.
Minusy:
– Zmarnowane okazje
Nowak nie wykorzystał błędu bramkarza Lechii, który zagrał mu piłkę dosłownie w nogi. Do tego zmarnowana szybka kontra w 32. minucie. Przy lepszym wykończeniu wynik mógł być wyższy dużo wcześniej.
Podsumowanie:
2:0 z Lechią i trzy punkty w lidze. Pierwsza połowa wyrównana, Lechia miała więcej z gry, ale to my byliśmy konkretniejsi. Druga połowa to sprawniejsze zarządzanie wynikiem, choć nie bez nerwowych momentów.
GieKSiarz
Piłka nożna
Górak: To nasz bardzo szczęśliwy dzień
Na pomeczowej konferencji pojawili się trenerzy obu drużyn – Rafał Górak i John Carver. Poniżej spisane główne wypowiedzi szkoleniowców, a na dole zapis całej konferencji prasowej w wersji audio.
John Carver (trener Lechii Gdańsk):
Ten mecz miał dwie połowy. Mam na myśli różnicę, między połowami, bo w pierwszej połowie byliśmy w dobrej formie i stworzyliśmy 1-2 klarowne sytuacje, ale druga połowa była skrajnie przeciwna. Mecz wygrała drużyna lepsza i jest to trudne do zaakceptowania. Musieliśmy dokonać kilku zmian w naszym zespole, szczególnie w przerwie dokonaliśmy zmiany Rodina, jedynego doświadczonego zawodnika w naszej obronie, który dostał w żebra i miał problemy z oddychaniem. Jak się traci takiego zawodnika, to ma to duży wpływ na nasz zespół. W mojej opinii graliśmy za bardzo bezpiecznie w ataku, bez ryzyka, bez prób zagrania w pole karne. Gratulujemy trenerowi GKS-u, lepsza drużyna wygrała. Musimy się podnieść, bo mamy dziewięć meczów do końca.
Rafał Górak (trener GKS Katowice):
Zdawaliśmy sobie sprawę z siły przeciwnika, bo startowali z dyskomfortem minus pięciu punktów. Wyobrażam sobie tę trudność, jednocześnie kapitalnie Lechia z tego wyszła. Strzelili do dzisiaj 49 bramek, więc wiedzieliśmy, że musimy się mieć na baczności. Oczywiście można dywagować na temat składu, ale przecież jedna i druga strona była w jakiś sposób nie tyle osłabiona, ale jednak absencje po jednej i po drugiej stronie były.
Widzieliśmy więc mecz, w której rywal próbował w pierwszej połowie nas zepchnąć – trochę przy wrzutach z autu za nisko się ustawialiśmy. W związku z tym, było parę niebezpiecznych prób rywali zza pola karnego, staraliśmy to skorygować w przerwie, żeby stanąć wyżej i kiedy przeciwnik nie rzuca z autu długiej piłki, nie możemy być tak nisko w polu karnym – zneutralizowaliśmy to i dzięki temu się to trochę oddaliło.
Zawodnicy wykonali kupę mrówczej pracy. Nie dość, że orali, to wykonywali zadania taktyczne, że jestem zadowolony. A mieliśmy przecież trochę przebudowanych rzeczy – cała linia obrony była wywrócona do góry nogami. Każdy zdał egzamin na piątkę. I to mnie bardzo cieszy, że jesteśmy gotowi na to, że w perspektywie natłoku meczów, kapela, którą mamy jest szeroka i mocna. To jest klucz, by budować trening i atmosferę, a zawodnicy się też sami dobrze nakręcają. Każdy z nich czuje ważność tego momentu. Zdobyliśmy strasznie ważne punkty, u siebie, na zero z tyłu z Lechią. To są rzeczy, które budują. I to tyle o meczu, bo już w głowie mam to, co będzie się działo we wtorek.
W wielosekcyjnej GieKSie dużo się dzieje, mocno czekamy na półfinały i Jackowi Płachcie będziemy bardzo mocno trzymać kciuki w rywalizacji z Unią Oświęcim. Mam nadzieję, że kolejne finały przed nami. Dziewczyny również grają w Pucharze Polski – wygrały w Warszawie, a dzisiaj w Krakowie – gratuluję trenerce, gratuluję dziewczynom. Mam ogromną frajdę, że pracuję w tym wielosekcyjnym klubie i naprawdę trzymam za wszystkich kciuki. To jest dzisiaj nasz bardzo szczęśliwy dzień.
Piłka nożna
Górak: Z tak ambitną grupą jeszcze nie pracowałem
Przed meczem z Lechią Gdańsk odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz pomocnik Sebastian Milewski.
Michał Kajzerek: Bilety na mecz z Lechią są cały czas w sprzedaży. Sebastianie, ostatnio świetna forma, jaki proces przeszedłeś, by uzyskać taki poziom?
Sebastian Milewski: Kluczowy był okres przygotowawczy w Turcji, to zaowocowało tym, że jestem tak dobrze przygotowany do rundy.
Rafał Górak: Rywal bardzo dobry, mocno punktujący, choć rozpoczął na minusie. To drużyna absolutnej czołówki, zdobyła do tej pory najwięcej bramek. Przyjeżdża drużyna dobra na wielu płaszczyznach, ustawiona taktycznie i przygotowana motorycznie. Nie bez przyczyny ma na swoim koncie tyle punktów.
Z powodu kartek nie zagrają Arkadiusz Jędrych i Alan Czerwiński, jak ich zastąpić?
Wszystko się rozstrzygnie wśród tych obrońców, których mamy. W jaki sposób na ten mecz wyjdziemy, jeszcze nad tym pracujemy, aby to dobrze funkcjonowało. Mieliśmy już takie momenty, gdy Arka nie było, w grach kontrolnych. Jesteśmy na tę okoliczność przygotowani, będę trzymał kciuki za zawodników, którzy tę szansę dostaną.
Historycznie trzeba się naprawdę daleko cofnąć, bo aż do 2023 roku, gdy Arkadiusz Jędrych musiał pauzować.
Często rozmawiamy o różnych rzeczach, Arek jest najlepszym wykładnikiem. Jeśli ktoś miał cel, musi mieć pomost, dyscyplinę. Dyscyplina kolegi Jędrycha jest na najwyższym poziomie, kapitan zespołu. Świeci przykładem, ma w sobie dużą pokorę i wyciąga wnioski z błędów. Mam ogromną satysfakcję, że rozwinął się w taki sposób.
Kto wystąpi z opaską kapitana?
Mamy swoją hierarchię, poinformuję drużynę o tym fakcie. Przygotowujemy się do rzeczy najważniejszych, opaskę ktoś na pewno przejmie.
Czujesz presję, że musisz dorównać Oskarowi Repce?
Sebastian Milewski: Wiadomo, jakim Oskar był zawodnikiem. Ja jestem trochę innym typem piłkarza. Moja gra będzie wyglądała inaczej, bo mam inne cechy boiskowe.
Razem z Mateuszem Kowalczykiem jesteście uznawani za najlepszy duet pomocników w Ekstraklasie.
Ta współpraca jest na wysokim poziomie, ale musimy nadal nad tym pracować. W Ekstraklasie jest wielu dobrych zawodników i możemy od nich podpatrywać niektóre elementy.
Czy ktoś jeszcze będzie niedostępny w tym meczu?
Rafał Górak: Wydaje mi się, że do dyspozycji dostępna będzie cała ekipa.
Patrzycie już w górę tabeli?
Mamy ambitne cele, najambitniejsze z możliwych. Wiemy, jak wygląda tabela. Mecz z Lechią będzie mocnym wyzwaniem, trudnym egzaminem. Wiosnę rozpoczęliśmy mocno, mamy dużo pozytywnej energii. Z tak ambitną grupą ludzi jeszcze nigdy wcześniej nie pracowałem.
Słabym punktem był mecz z Arką. Trójmiasto ma znaczenie?
Było ciężko, nie poradziliśmy sobie. W pewnym momencie straciliśmy prowadzenie i punkty nam się wymknęły. Wyciągnęliśmy z tego wnioski i w Radomiu zagraliśmy lepiej. Nie łączymy tych faktów, że oni są z górnych rejonów Polski.
Pojawia się obawa, że w końcu przyjdzie słabszy mecz?
Sebastian Milewski: Nie, chcielibyśmy punktować jak najdłużej, początek rundy był co najmniej dobry. Tak jak wszyscy widzimy, ten sezon jest na tyle szalony, że każdy punkt będzie na wagę złota.
Jaki będzie klucz do tego, by uzyskać dobry wynik?
Słyniemy z tego, że mamy szczelną defensywę. W tej kwestii nic się nie powinno zmienić. Zdajemy sobie jednak sprawę, jaką siłę ofensywną mają zawodnicy Lechii. W każdej sytuacji koncentracja będzie kluczowa, potrafią robić przewagę w każdej akcji. Musimy pokazać swoją mądrość w tym meczu.


Najnowsze komentarze