[RELACJA] Kolejne zwycięstwo na Bukowej

Dodano przez koles1989 | 25 września 2016 19:50
Licznik odwiedzin: 1831

W niedzielne popołudnie katowiczanie zmierzyli się z czerwoną latarnią ligi Stalą Mielec. Trener spotkanie te wykorzystał do kilku zmian w składzie. W dzisiejszym meczu nie zobaczyliśmy pauzujących za kartki Czerwińskiego i Zejdlera oraz Olivera Praznovskiego i bramkarza Sebastiana Nowaka.

Skład GieKSy:

M.Abramowicz- Pielorz, Kamiński, Garbacik, D.Abramowicz – Foszmańczyk, Kalinkowski, Duda, Prokić – Lebedyński, Goncerz

GieKSa świetnie weszła w ten mecz. Już w 3. minucie nasz kapitan otworzył wynik spotkania. Goncerz wykorzystał daleki wyrzut z autu Łukasza Pielorza i umieścił piłkę w samym okienku bramki strzeżonej przez Marka Kozioła.  Katowiczanie w kolejnych minutach dalej atakowali, lecz to rywale mogli wyrównać w 14. minucie. Dawid Abramowicz dał się ograć Sobczakowi, ten będąc sam na sam z bratem Dawida trafił tylko w słupek. GKS mógł podwyższyć wynik po rzucie rożnym, jednak strzał naszego zawodnika z 5 metra został zablokowany. W późniejszym fragmencie gry GKS szukał swojej szansy w strzałach z dystansu, lecz strzały Pielorza, Kalinkowskiego czy Goncerza nie zmierzały nawet w światło bramki Stali. Świetną piłkę otrzymał w 33. minucie Lebedyński, jednak szybkie wyjście z bramki Kozioła zażegnało niebezpieczeństwo. GieKSa grała ładnie, kombinacyjnie ale brakowało dobrego wykończenia akcji, dlatego też wynik w pierwszej części meczu nie uległ zmianie.

Druga połowa zaczęła się sennie, katowiczanie popełniali coraz więcej błędów w rozegraniu a rywale zagrażali głównie z rzutów wolnych. Brakowało składnych akcji z jednej jak i z drugiej strony, optyczną przewagę mieli jednak goście. Asekuracyjna gra GieKSa mogła przyczynić się do straty bramki w 65. minucie. Pielorz dał się ograć rywalowi, na szczęście kolega z drużyny zdołał wybić w ostatnim momencie piłkę na rzut rożny. Katowiczanie stworzyli pierwszą groźną akcję dopiero w 71. minucie. Niestety nasi piłkarze zbyt koronkowo chcieli rozegrać tą akcję i stracili piłkę będąc już w polu karnym przeciwnika. Kilka minut później ładnie z dystansu przymierzył Pielorz, piłka minęła minimalnie bramkę rywala. Stal odpowiedziała serią rzutów rożnych. Minuty mijały a GieKSa broniła skromnej jednobramkowej przewagi. Mielczanie powinni doprowadzić do remisu w 85. minucie. Po rzucie rożnym w zamieszaniu w polu karnym, rywal znajdujący się 5 metrów przed bramką GieKSy strzelił prost w Mateusza Abramowicza. Katowiczanie dopięli swego i utrzymali prowadzenie do końca spotkania.

 

Po pierwszej dobrej połowie, gdzie GKS szybko otworzył wynik spotkania katowiczanie rozegrali znacznie słabszą drugą część meczu. Udało się jednak zdobyć 3 punkty i zająć drugie miejsce w tabeli.

7 komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. kibic bce — 25 września 2016 @ 23:01

    Koledzy Pielorz poczynil duze postepy do tego co gral kiedys. Uwazam ze nie jest hamulcowym. Duda jest iskierka nadzieji. Niestety Wolek obniza loty. Bebenek dno. Tak na zdrowy chopski rozum. Z ta gra w drugeij polowie to tragedia. Na Tychach mielibysmy oklep. Oby zawodnicy ktorzy odpoczywali dali ognia na dzbanach.

  2. Larry — 25 września 2016 @ 22:13

    Pielorz wyrzucił piłkę z autu w akcji bramkowej. I moim zdaniem Pielorz ok, za to Wołek i Bębenek dramat.

  3. Boss — 25 września 2016 @ 21:46

    Pieklorz i duda są za słabi na ta drużyne. Druga połowa do zapomnienia, zamiast klepać i kontrolować mecz daliśmy dojść do głosu stali przy nikłym prowadzeniu to sie mogło zle skończyć

  4. Fjodor — 25 września 2016 @ 21:43

    A nie przypadkiem Pielorz asystował przy bramce Gonza, a nie Abramowicz, jak pisze Koleś? Tak mi się coś wydaje ze skrótu Polsatu.

  5. radek — 25 września 2016 @ 21:16

    Trzeba koniecznie pozbyc sie tych wszystkich dziadów pielorzow wolkowiczow dudów i w ich miejsce sciagnac wartosciowych zawodnikow i bedzie dobrze

  6. Maks — 25 września 2016 @ 21:05

    W przerwie zimowej z 4 dobrych zawodników i będzie dobrze….Ino GieKSa !!! BVB echte liebe !!!!!

  7. PaderewaTerrorizen — 25 września 2016 @ 20:32

    Widać jak odstają piłkarze tzw Hamulcowi : Wołkowicz , Bębenek , Pielorz miał przebłyski a duda to tragedia będa transfery trzeba to ogarnać oceniam drużyne 1-10 na 8+ cieszą wygrane ale brakuje troche może to martwić ale będzie dobrze INO GIEKSA !

 

Dodaj komentarz

*