Kibice Piłka nożna
Głos kibiców po meczu z Podbeskidziem
Wczorajszy mecz był pełen emocji. Mieliśmy na Bukowej dogrywkę, w której pokonaliśmy drużynę ekstraklasy Podbeskidzie Bielsko Biała 2-1.
Goście kończyli ten mecz w 10 jednak i w okrojonym składzie udało im się wyrównać i doprowadzić do dogrywki.
Znów nie wykorzystaliśmy rzutu karnego.
Co kibice sądzą o tym meczu?
gniotek102
Najważniejsze że wygrali i że gramy dalej !!!
na dupny + Figiel co ten chop ma za opanowanie w środku to każdy z naszego składu może mu pozazdrościć
na + na pewno też Pietrzak pewny w obronie i walczył o każda piłkę
Najsłabszym aktorem tego meczu był sędzia co chwile popełniał błędy na szczęście też na naszą korzyść
Teraz czekamy na rywala 🙂
blazej
Nie no jak ktoś piszę gra padlina itd. to rzeczywiście był na innym meczu. Mecz był dobry, GieKSa ambitnie walczyła i ta ambicja została nagrodzona. Fonfara miał straty ale wysyłanie go na trybuny to nieporozumienie. Właśnie od tego był Duda by te straty naprawiać i on to doskonale robił. Fonfara mógł sobie z Figlem Pitrym i bocznymi grać. A straty też wynikały z faktu, iż Podbeskidzie grało 5 w pomocy więc miało przewagę. Spójrzcie czasem szerszym okiem na mecz a nie tylko pod względem strat bo one będą zawsze.
P.s Pitry to najlepszy gracz jeśli chodzi o zgrywanie piłki głową i granie w powietrzu od czasów Janoszki. Nie strzela wiele goli głową ale zgrywa i walczy o piłkę idealnie.
mały
Figiel i Duda – zajebista gra, do końca meczu niezmordowani, wszędzie ich pełno było,te transfery to strzał w 10 🙂 Karne i rzuty rożne muszą poćwiczyć bo słabo to idzie.Ogólnie duży + i w końcu nie przegraliśmy z ogórkami 🙂 Puchar jest nasz…
hajer72
mniej fify na ps panowie,to jest polska piłka tu piłeczka jak po sznurku nie pójdzie,trzeba zapierdalać i tyle,a jeśli nie widzieliście wielu naprawdę ciekawych akcji,wymienionych podań(niestety widoczny brak napastnika), to powiem wom- łazicie na Gieksa żeby się dopierdolić o cokolwiek,dobranoc.
Junior
Chuj z tym kto zagral lepiej kto gorzej. Oni sa druzyna, wiec jak ktos zawodzi to inny zapierdala za niego. Sa rozliczani jako druzyna i nie sadzilem, ze ta druzyna da mi tyle szczęścia… Bylo pięknie! W chuj podziekowania dla pilkarzy, bo wylali dzis duzo miodu na moje serce ta wygrana 🙂
Ligota
Trzeba umieć być obiektywnym do swojej ukochanej drużyny. GKS od wieków nie grał tak dobrego spotkania, to fakt. Ale czy na tle słabego jak dupa Podbeskidzia nie mogło być lepiej, aby nie było tej dramaturgii? Nie wszyscy mają tak mocne serce. Tak, tak jest awans, ale jeśli chcemy cokolwiek więcej w PP to musi być lepiej na tle choćby Zetki lub Pogoni, bo to całkiem inny drużyny. I nie zapominajmy że celem najważniejszym jest awans do „elity”. Choć nie wiem jakie tam są ustalenia w klubie, jakie „oni” mają priorytety. Awans jest i to cieszy, ale obiektywnym też trzeba umieć być, takie moje zdanie.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


aaa
17 sierpnia 2013 at 17:53
wam ludzie nigdy nic nie pasuje, przegrywaja zle remisuja zle wygrywaja zle, ludzie nie mamy grajkow typu mesi ronaldo ibra itd. Jest to mloda druzyna i musza sie zgrywac , fajne transfery bo figiel pietrzak plus, ogolnie transfery w Gieksie sie poprawily od zimowego okienka. Oby tak dalej wyszukiwac tych mlodych, szkoda ze Widucha nie po gral ani minuty bo w wyroznia sie w rezerwach. I taki doping co mecz i wiecej ludzi ma chodzic bo jak blaszok fajnie zapelniony to glowna dno.