Hokej
Kolejna porażka
W 5. kolejce Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się z Unią Oświęcim. Niestety podobnie jak w dwóch poprzednich spotkaniach, tak i dzisiaj musieliśmy uznać wyższość rywala po dodatkowym czasie gry.
Od początku meczu obie drużyny skupiły się na grze obronnej. Kulminacyjnym punktem tej części gry był początek 11. minuty. Wówczas za rzucenie przeciwnika karą pięciu minut ukarany został Koivusaari. Oświęcimianie ten okres gry zamienili na dwie bramki. Najpierw w 12. minucie wynik meczu otworzył Ahopelto, a nieco ponad później na dwubramkowe prowadzenie gospodarzy wyprowadził Olsson-Trkulja. Szybka strata dwóch bramek podrażniła katowiczan, którzy dążyli do zdobycia kontaktowej bramki. Ta sztuka się udała na 24 sekundy przed końcem pierwszej tercji. W sytuacji sam na sam z Lundinem znalazł się Fraszko i pewnym strzałem zdobył kontaktowego gola.
Od początku drugiej tercji ruszyliśmy do odrabiania strat, ale próby Andersona, Koivusaariego i Fraszki nie znalazły drogi do bramki gospodarzy. W 28. minucie do remisu doprowadził Lundegard, który wykorzystał okres gry w przewadze. Minutę później sytuację sam na sam zmarnował jeden z hokeistów z Oświęcimia. Kolejne minuty należały do miejscowych, którzy jednak nie znaleźli sposobu na pokonanie Eliassona. Nasi hokeiści dali się „wyszaleć” gospodarzom i pod koniec tercji szukali okazji na objęcie prowadzenia, lecz uderzenia Maciasia i Wronki nie znalazły drogi do bramki strzeżonej przez Lundina. Na 43 sekundy przed końcem drugiej tercji Sordberg otrzymał karę mniejszą za niesportowe zachowanie.
Trzecią tercję rozpoczęliśmy od niewykorzystanego okresu gry w przewadze. Po wyrównaniu sił na lodzie gra się wyrównała, ale ze względu na uważną grę obu drużyn w obronie, klarownych sytuacji na zmianę wyniku nie było. Gra przenosiła się z jednej strony lodowiska na drugą, ale dobra gra w defensywie obu drużyn uniemożliwiała stworzenie zagrożenia pod bramkami. Pod koniec regulaminowego czasu gry bliscy przechylenia szali zwycięstwa byli oświęcimianie. Najpierw w 58. minucie meczu minimalnie uderzył nad poprzeczką Krzemień, a następnie na kilka sekund przed końcem regulaminowego czasu gry od utraty gola uratował nas Eliasson.
Początek dogrywki należał do oświęcimian, którzy stworzyli dwie groźne sytuacje, które wybronił Eliasson. Na początku drugiej części dogrywki do głosu doszli katowiczanie, a najbliżej zdobycia zwycięskiego gola był Pasiut, który trafił w słupek. Na 144 sekundy przed syreną kończącą dogrywkę decydujący cios zadał Peresunko, który strzałem prawie w okienko zapewnił dwa punkty „biało-niebieskim”.
Unia Oświęcim – GKS Katowice 3:2 (2:1, 0:1, 0:0, 1:0 d)
1:0 Erik Ahopelto (Ville Heikkinen, Daniel Olsson -Trklulja) 11:21 5/4
2:0 Daniel Olsson Trkulja (Erik Ahopelto, Ville Heikkinen) 14:48, 5/4
2:1 Bartosz Fraszko (Grzegorz Pasiut, Travis Verveda) 19:36
2:2 Jacob Lundegard (Patryk Wronka, Bartosz Fraszko) 27:43 5/4
3:2 Alexander Peresunko (Andreas Sordberg, Daniel Olsson- Trkulja) 63:17
Unia Oświęcim: Lundin (Tyczyński) – Morrow, Matthews, Peresunko, Trkulja, Moutrey – Florczak, Makela, Ahopelto, Heikkinen, Partanen – Soderberg, Scarlett, Kasperlik, Rac, Petras – Prokopiak, Mościcki, Prusak, Galant, Krzemień.
GKS Katowice: Eliasson (Kieler) – Maciaś, Hoffman, Wronka, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Bepierszcz, Anderson, Dupuy – Runesson, Lundegard, Hofman Jonasz, McNulty, Koivusaari – Chodor, Dawid, Magee, Michalski, Hofman Jakub.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


Najnowsze komentarze