Dołącz do nas

Piłka nożna

Frajerska porażka

Avatar photo

Opublikowany

dnia

30.08.2015 Katowice
GKS Katowice – Miedź Legnica 0:1
Bramki: Midzierski (88)
GKS: Kuchta – Pielorz, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak, Frańczak, Duda (61 .Trochim), Leimonas, Bębenek (82. Wołkowicz), Burkhardt (90. Ciechański), Goncerz
Miedź:
Smug – Bartczak, Stasiak, Midzierski,Telichowski, Łuszkiewicz, Cierpka, Daniel, Łobodziński (86. Garuch), Gancarczyk (63. Trifonov), Ślusarski (72. Labukas)
Ż.kartki: Kamiński, Goncerz – Telichowski, Labukas
Cz.kartki: Kamiński (87)
Sędzia: 

12 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

12 komentarzy

  1. Avatar photo

    ktoś tam

    30 sierpnia 2015 at 18:33

    Bartosz Iwan wraca do nas z Zabrza 😀

  2. Avatar photo

    Marcin

    30 sierpnia 2015 at 19:56

    Co rok to samo, ludzie nie łudzcie sie ugrzęzliśmy tu na dobre, a jak Cygan daje 2 lata na awans to w tym roku walczymy o utrzymanie niestety…

  3. Avatar photo

    Fox

    30 sierpnia 2015 at 19:58

    Bramka to wazna pozycja a dobry bramkarz to polowa sukcesu a my mamy cieniasa w bramce

  4. Avatar photo

    Berol

    30 sierpnia 2015 at 19:59

    masakra od lat u nas było dno ale to co oni robia teraz to miazga totalna miazga i porażka brak słów………………………..uszy w dół zdołowali mnie dzis totalnie ……………..

  5. Avatar photo

    tyta

    30 sierpnia 2015 at 21:03

    .. WSZYSCY ODDAJMY KARTY KIBICA MOŻE W KOŃCU DO KOGOŚ TO DOTRZE. Piłkarze niech kopią dalej a trener jak chce to jeszcze swoim nie nagannym nazwiskiem firmować niech firmuje bo ja już dziękuję. ZACZYNA MI BYĆ WSTYD PRZED ZNAJOMYMI ZE JESTEM GIEKSIARZEM

  6. Avatar photo

    adrian

    30 sierpnia 2015 at 21:04

    wy k.rwy kopacze powinno wam się wpi..dol spuścić za to co odpierdalacie.wy nędzne piłkarzyki bez ambicji.

  7. Avatar photo

    adrian

    30 sierpnia 2015 at 21:06

    banda szmaciaży z tych kopaczy,w okregówce maja większe amicje

  8. Avatar photo

    jarek

    30 sierpnia 2015 at 21:14

    Ale kurwa żenada ….Byle tylko nie spaść bo z tą grą to wszystko możliwe.

  9. Avatar photo

    kibic

    30 sierpnia 2015 at 21:20

    Totalne dno i kilo mułu . Rozwalić to wszystko od Cygana począwszy i budować na nowo

  10. Avatar photo

    adrian

    31 sierpnia 2015 at 09:52

    w nastepnym kurwa meczu,jak przegracie nasi nędzni kopacze to macie zwrócić koszulki i oddać je kibicom!!!

  11. Avatar photo

    hanibal

    31 sierpnia 2015 at 11:11

    Ile razy bramkarz może sp….ć żeby dalej występować w następnym meczu, trenerzy proszę trochę lodu na wasze głowy,bo upał wam szkodzi w myśleniu.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Feta na Arenie Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga