Dołącz do nas

Piłka nożna

Samotnik Aleksander

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GieKSa straciła gole po masie błędów indywidualnych, w ustawieniu, kryciu, a także technicznych. W poniższym zestawieniu prezentujemy Wam trzy pierwsze bramki z wczorajszego spotkania. Arkadiusz Aleksander – mogący zapomnieć, że miał na boisku rywali – okazał się bezwzględny.

1:0 Aleksander (55-k)

san 1-0 1

Leimonas zagrywa na lewą stronę.

san 1-0 2

Jednak czyni to za lekko, a koledzy nie są skoncentrowani.

san 1-0 3

Piłkę przejmuje rywal, który z pierwszej zagrywa ją do przodu – na szybką kontrę. Bębenek zorientował się, co się święci i szykuje się do powrotu.

san 1-0 4

Kontra Sandecji. Dwóch naszych stoperów z tyłu, środkiem rusza Trochim, na skrzydle wraca Bębenek.

san 1-0 5

Zobaczmy, że Bębenek ma Trochima w zasięgu wzroku.

san 1-0 6

Stoperzy idą z linią piłki, a Trochim… powoli wyprzedza Bębenka.

san 1-0 7

W tym momencie Trochim wchodzi w pole karne, w którym są dwaj nasi stoperzy. Nie mają oni (zwłaszcza Kamiński) na uwadze Wojciecha, a jedynie zawodnika z piłką przy nodze. Odpowiedzialność powinna więc spadać na Bębenka.

san 1-0 8

Maciej jednak decyduje się na trucht. Trochim wchodzi w szesnastkę, przebiegłszy przed naszym pomocnikiem.

san 1-0 9

Moment dośrodkowania i odpuszczony przez Bębenka Trochim jest sam w szesnastce.

san 1-0 10

Niefortunne odbicie piłki przez Pielorza powoduje, że Trochim zaraz będzie miał szansę na dojście do piłki.

san 1-0 11

W tym momencie Kamiński nie wie, gdzie jest Trochim, nasz stoper jest skupiony tylko na piłce. Bębenek już zupełnie odpuścił.

san 1-0 12

Dopiero teraz Kamyk zgodnie z ruchem piłki obrócił się, ale jest już za późno.

san 1-0 13

Trochim główkuje nie najlepiej, ale… prosto w rękę Kamyka.

san 1-0 14

Ta ręka taka lekko dyskusyjna, ale arbiter miał prawo wskazać na wapno.

san 1-0 15

Co też uczynił.

san 1-0 16

Do piłki podchodzi Aleksander.

san 1-0 17

Pewny strzał.

san 1-0 18

I 1:0 dla Sandecji.

2:0 Aleksander (63-k)

san 2-0 1

Długa piłka z rzutu wolnego.

san 2-0 2

Z Małkowskim będzie się ścigał Frańczak.

san 2-0 3

Nas zawodnik decyduje się na odegranie piłki klatką piersiową do Kuchty.

san 2-0 4

Czyni to jednak zbyt lekko i sprytny rywal wchodzi przed niego.

san 2-0 5

Frańczak fauluje przeciwnika.

san 2-0 6

Kolejna jedenastka.

san 2-0 7

Aleksander znów podchodzi do karnego.

san 2-0 8

Tym razem w drugi róg.

san 2-0 9

I piłka wpada do siatki.

3:0 Aleksander (66)

san 3-0 1

Tę akcję pokazujemy od pewnego momentu. Wcześniej GKS wykonywał rzut rożny, a zablokowany strzał Bębenka rozpoczął szybką kontrę rywali.

san 3-0 2

Kamiński brał udział w ofensywnym rzucie rożnym, dlatego z tyłu mamy tylko Pielorza. Wraca Bębenek.

san 3-0 3

Małkowski zagrywa w centrum boiska.

san 3-0 4

Aleksander niepilnowany przed polem karnym.

san 3-0 5

Owszem Bębenek może asekurować Małkowskiego. Ale o ile Pielorz i wracający Flis są przed Aleksandrem, to Maciej i Duda powinni mieć go na uwadze. Rywal wyciąga Kuchtę z bramki.

san 3-0 6

Zobaczmy – czterech naszych zawodników w szerokim kwadracie, a w środku – niczym na przecięciu przekątnych – samotnik Aleksander. Kuchta wraca do bramki.

san 3-0 7

Rywal nieniepokojony przez nikogo obrócił się z piłką. Wracają Kamyk i Szołtys.

san 3-0 8

Dośrodkowanie po ziemi. Bierny Bębenek tylko patrzy na Aleksandra.

san 3-0 9

A ten spokojnie dostawia nogę.

san 3-0 10

I jest już 3:0.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    jedrek

    10 kwietnia 2016 at 15:16

    Bębenek od 1,5 roku w 2 połowie to oddycha rękawami i dlatego nie tęsknimy za Nim w Sandecji. Frańczak jak grał u nas to właśnie tylko faulował i to często w polu karnym, na jesieni również zrobił karnego. Macie słaby skauting, że nie umiecie zrobić pakę z takim budżetem tylko podkradacie zawodników, a to się mści. Sobótkę, żeście wywalili a to jest bardzo dobry gracz.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Feta na Arenie Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Z drugiej ligi do Europy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga