Kibice
Kibice: Nie ma co się nad nimi pastwić…
GieKSa zaserwowała swoim kibicom katastrofę totalną. Nie ma co się dziwić krytyce (łagodnie mówiąc) po tym spotkaniu. Piłkarze nie zasłużyli na nic innego.
Jarecki
Bylem Zobaczylem CHCE ZAPOMNIEC JAK NAJSZYBCIEJ!
19mózg64
Ci Panowie płacą za wynajęcie boiska przy Bukowej żeby sobie pokopać?
Kolejny raz kpina z kibiców GieKSy. Jerzy pewnie znów powie, że zagrali wybitne spotkanie tylko nie pykło. W tych piłkarzach nie było dziś życia. Jakby osobne byty na boisku.
irek
Człowiek robi na 18:30 biere dzień wolnego jedzie i musi takie hujostwo oglądać 🙁
gniotek1102
Mecz z olimpia nadzieja na dobry wynik szybko sprowadzeni na ziemie marna gra czlowiek mysli nie da sie zagrac gorzej wiec z rozwojem bedzie duzo lepiej kolejne rozczarowanie jednak dalo sie zagrac jeszcze gorzej wszyscy mysla z bytovia zagraja duzo lepiej nawet typujemy jaka ilością bramek wygramy a ONI BESZCZELNIE PLUJA NAM W TWARZ I DO KURWY NEDZY GRAJA KATASTROFALNIE….
binn
To jest drużyna grająca dla UM Katowice i pelikanów. Kibice wymagają, więc są dla niej niewygodni.
Tankofermentator
Z meczu na mecz wygląda to gorzej, dzisiaj była juz tragedia. Pewnie jak zwykle będzie gadka trenera i piłkarzy, ze przeciwnik był bardzo wymagający, że źle weszliśmy w mecz ale nie graliśmy wcale tak najgorzej…
ScarfaceWNC
Nie ma co się nad nimi pastwić, nie ma co ich wyzywać tylko po prostu TRZEBA GONIĆ TE TOWARZYSTWO!!!
MAJCK PIEKARY
Oj piłkarzyki proponuję popatrzeć na ten szpil, i zastanowić się nad dalszym pobytem w GIEKSIE .
Eric Cantona
Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce. Nic innego do głowy nie przychodzi.
TomTom
Część grajków jest już pogodzona z tym, że to ich ostatnie dni w klubie. Oby tylko dograć do końca sezonu bez kontuzja, a menago już pewnie działa.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


richard
1 maja 2016 at 22:17
Mówiłem że Brzeczek to żaden trener a te pilkarzyki max 2 liga. Oni i tak zrobili co mogli. Z nimi nie uda się nic. Tylko czemu brzeczek bredzi o ich jakości
ile to już lat
1 maja 2016 at 22:47
j.w
irek
2 maja 2016 at 01:57
Jo bym jeszcze Brzęczka nieskresloł my momy po prostu hujatych piłkarzy