Dołącz do nas

Piłka nożna

Trenerzy Brzęczek i Licka o meczu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po przegranym meczu z Radomiakiem wypowiedzieli się obaj szkoleniowcy. Trener zwycięzców Verner Licka podzielił spotkanie na trzy części, Jerzy Brzęczek zwrócił uwagę na złe wejście w ten pojedynek.

Jerzy Brzęczek (trener GKS Katowice):
Przede wszystkim gratuluję trenerowi Licce dobrej gry i awansu. Przede wszystkim to spotkanie rozpoczęliśmy bardzo nerwowo i bramka z rzutu karnego spowodowała, że ten mecz bardzo dobrze ułożył się dla Radomiaka. Niczym nas przeciwnik nie zaskoczył, to dobra drużyna mająca w swoich szeregach kilku indywidualnie grających zawodników. Mimo że graliśmy w końcówce z przewagą, zbyt mało stworzyliśmy sobie sytuacji. Zbyt często graliśmy długimi piłkami, zupełnie niepotrzebnie. Mieliśmy grać szeroko, skrzydłami. Zbyt często, zbyt szybko i nerwowo te piłki podcinaliśmy. Powodowało to, że łatwiej było się bronić rywalowi. Myślę, że taka porażka nam pomoże w następnych spotkaniach.

Verner Licka (trener Radomiaka):
Ten mecz podzieliłbym na 3 części. Pierwsze 45 minut, nie jestem z tego zadowolony. Po bramce byliśmy bardzo nerwowi, mogliśmy piłkę bardziej przetrzymać, przejść do ataku. Po przerwie 20-25 minut mecz mieliśmy pod kontrolą. Ostatnia część po czerwonej kartce. Graliśmy mądrze defensywnie z tyłu. Tak przeciwnik jak i my musimy dużo pracować. Liczymy na lepszy poziom, ale wygrać z takim klubem w Pucharze Polski to jest ważne.

 

13 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

13 komentarzy

  1. Avatar photo

    hajna

    22 lipca 2016 at 22:06

    Jaki trener taka gra drużyna grając w przewadze nie umie wyrównać czyli po staremu.Czeba zapomnieć o awansie bo wzmocnienia słabe a i trener słabiutki i to widać po ilości i jakości meczy towarzyskich totalny brak zgrania drużyny.Szkoda bo układ i siła drużyn 1 ligi jest sprzyjający gieksie.

  2. Avatar photo

    Berol

    22 lipca 2016 at 22:32

    ile jeszcze lat wstydu upokorzen ??? kurwa mac non stop w ryj non stop w pipe kur.. mac czy da sie 11 normalnych normalnych graczy z jajami zebrac kurwa ja juz nic nie chce … nawet niech nie awansuja ja nie chce non stop słyszec szydery z tych pizdeuszy kurwa mam dosc co trzeba zrobic już nie mówie by grali ale co trzeba zrobic kurwa mac by nie było sie wstydzic, czego im kurwa brakuje ? nie chce szału kurwa wystarczy ze znów nie bede musiał sie wstydzic i słuchac tyle i az tyle chce… i tak nie dozyje raczej ha ha

  3. Avatar photo

    Berol

    22 lipca 2016 at 22:37

    troche chaos w wypowiedzi przepraszam za duzo wypiłem serce krwawi jak na to wszystko sie patrzy

  4. Avatar photo

    pawelas197

    22 lipca 2016 at 22:57

    smorody traca co sezon kilku najlepszych graczy i umieja znalesc kolejnych zdolnych u nas qurwa mac nawet jednego nie umieja nic z tego ni bedzie

  5. Avatar photo

    fanclub dortmund

    22 lipca 2016 at 23:09

    dokladnie dobre stwierdzenie..syfiarze co rok traca min 2 pilkarzy a i tak radza sobie calkiem dobrze….a u nas…naprawde rece opadaja…

  6. Avatar photo

    fanclub dortmund

    22 lipca 2016 at 23:17

    Brzeczek czy ty jestes pierdo..ty???? JEDYNA szansa w sezonie zebyn zagrac mecz z atrakcyjnym rywalem z extraklasy…tzn Legia ,ruch moze wisla a ty tu pierdo..isz zemoze ta porazka nam pomoze??????W CZYM KUR::A?????? W braku jakiegokolwiek postepu????COS ROBIL z nimi w trakcie przygotowan ,jak oni znowu nie umieja wyprowadzic pilki ,tylko wala naafere do przodu???? A MOZE SIE UDA:::…i kur…a znow sie nie udalo!!!!!TREnera rozlicza sie za wyniki a nie za nazwisko lub koneksje rodzinne …wiecmasz pan 5 meczy i 12 punktow ma byc,jak nie to sam podac sie do dymisji albo wywieziemy na gnojowniku i w truskolasach rozsypiemy…dosc tego wstydu ilez kur..a mozna to znosic…ale po wyplate to kazdy w kasie stoi na bacznosc…

  7. Avatar photo

    janmir

    22 lipca 2016 at 23:26

    Brzeczek OUT!!!

  8. Avatar photo

    Berol

    23 lipca 2016 at 01:52

    to z kim i gdzie oni chca wygrywac?maja ci ludzie w naszych koszulkach wogóle jakas ambicje ? jaja czy cokolwiek ? kto ma nam jeszcze dojebac by cos ich ruszyło zmiany zmiany a ciagle to samo dno brak czegokolwiek kurwa mac

  9. Avatar photo

    Irishman

    23 lipca 2016 at 11:49

    Nie wiem co bardziej rozwala po tym meczu:

    – dziwny regulamin PZPN,
    – karny z kapelusza,
    – znowu ci sami piłkarze na boisku, którzy „męczą nas” swoją grą od dawna, z takim samym skutkiem jak zawsze,
    – porażka z II-ligowcem, grając 25 minut z przewagą zawodnika,
    – niektóre komentarze, nawet biorąc poprawkę, ze pisane na wk…wieniu???

    Fakt, próba generalna przed ligą oblana. Trudno, „baba z wozu, koniom lżej”, a jak sobie i Brzeczek, i Motała, i Cygan wezmą do serca to co powiedział na konferencji prasowej ten pierwszy, to faktycznie może nam to tylko pomóc. Czyli – słabi piłkarze co najmniej wypad do rezerw, w najbliższym tygodniu jeszcze ze dwa wzmocnienia.

    A teraz zerujemy liczniki, jutro mamy święto, a za tydzień zaczynamy granie ligowe i mam nadzieję, że wszyscy potraktują to jak… walkę o życie. EKSTRAKLASA ALBO ŚMIERĆ! Tyle w temacie!

  10. Avatar photo

    antygeje

    23 lipca 2016 at 12:43

    hahhah wasza droga juz dobiegŁa kresu!!!ino RUCH!!!

  11. Avatar photo

    antygeje

    23 lipca 2016 at 12:44

    pawelas197–smrod MOS W GACIACH JAK BATY SCIAGOSZ GEJUU POSPOLITY

  12. Avatar photo

    banik12

    23 lipca 2016 at 17:43

    myślę że ta porażka pomorze tobie nieudaczniku odpierdolić się od GieKSy!!!!!

  13. Avatar photo

    pawelas197

    23 lipca 2016 at 21:54

    ty cwelu smierdzacy a wasza droga jedyna w tym sezonie to 1 liga

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Feta na Arenie Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Z drugiej ligi do Europy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga