Piłka nożna
[TYPY BUKMACHERA] Wyrównane starcie ze wskazaniem na GieKSę
Przyjrzeliśmy się jak bukmacherowie oceniają szansę katowiczan po ostatniej porażce u siebie z Wigrami 1:0. Szansę są ocenianie dość pozytywnie ponieważ Chrobry także przegrał, ale na wyjeździe aż 3:0 w Olstzynie z miejscowym Stomilem. Oto kilka przykładowych typów na to spotkanie od bukmacherów:
| Chrobry Głogów – 2.75 | Remis – 3.00 | GKS Katowice – 2.70 |
| Chrobry Głogów – 2.64 | Remis – 3.01 | GKS Katowice – 2.51 |
| Chrobry Głogów– 2.65 | Remis – 2.95 | GKS Katowice – 2.54 |
| Chrobry Głogów – 2.60 | Remis – 3.20 | GKS Katowice– 2.55 |
| Chrobry Głogów – 2.70 | Remis – 3.00 | GKS Katowice – 2.55 |
| Chrobry Głogów – 2.70 | Remis – 3.00 | GKS Katowice – 2.50 |
Najlepszy kurs na GieKSę jest w serwisie bet365 – 2.70. Bet365 najmniej wierzy w gospodarzy i ma najwyższy współczynnik na wygraną – 2.75. Za remis w dzisiejszym spotkaniu najwięcej można wyciągnąć w serwisach Unibet – 3.20. Oczywiście nie dopuszczamy do siebie takiej myśli i liczymy, że uda się zmazać plamę po poprzedniej kolejce!
Felietony Piłka nożna
GieKSa nie pęka przed NIKIM
Za nami jakiś szalony czas, ostatni tydzień to było coś, co przyniosło nam taką dawkę emocji, że po prostu trzeba ochłonąć. Zaczęło się od euforii po golu w doliczonym czasie z Wisłą Płock, ale nawet to nie zapowiadało, na jakiej karuzeli znajdziemy się w następnych dniach. Po Rakowie myśleliśmy, że limit spektakularnego widowiska na jakiś czas wyczerpiemy. I przyszedł mecz w Poznaniu.
Sam zastanawiałem się, jak ten mecz będzie wyglądał. Opcje dla mnie były dwie – GieKSa na fali tego rozpędu znów zagra bardzo dobrze albo jednak ciśnienie po energetycznym i emocjonalnym meczu w Częstochowie spadnie, co ze 120 minutami w nogach przełoży się na to, że jednak dość gładko polegniemy. Jak się okazało, sprawdziła się ta pierwsza opcja.
Trener Rafał Górak mówi o tym, że jeśli chcemy być poważną drużyną, to nie możemy mieć wymówek, że gramy co trzy dni i jesteśmy zmęczeni. No niby tak, ale w Polsce… jesteśmy do tych wymówek przyzwyczajeni. Zresztą – niedaleko szukać – trener Łukasz Tomczyk po meczu Rakowa z Motorem właśnie na ten aspekt zwracał uwagę i po prostu narzekał.
A tu nagle pojawia się GieKSa, która nie dość, że właśnie zagrała tę dogrywkę, nie dość, że w najkrótszym możliwym odstępie meczów (czwartek – niedziela), nie dość, że przegrała, to jeszcze musiała jechać na daleki wyjazd do obecnego i z dużym prawdopodobieństwem przyszłego Mistrza Polski.
I ta GieKSa rozegrała przy Bułgarskiej kapitalne zawody. To już nie był taki mecz, jak w poprzednim sezonie w Poznaniu. Wtedy przegraliśmy gładko 0:2 i pocieszaliśmy się tym, że „wstydu nie było”. Jakże daleki jest to obraz od wczorajszego spotkania. Teraz katowiczanie nie byli skromnym beniaminkiem, który przyjeżdża z respektem i liczy, że uda się z tego terenu wywieźć jeden punkt i to najlepiej 0:0. Teraz to była drużyna, która przyjechała tam jak po swoje, grała wysoko, starała się nie dać zepchnąć do defensywy i momentami po prostu dyktować warunki. Lech był przed przerwą dość bezradny.
Jedyne czego nam brakowało to bramki. I długo to wyglądało tak jak mecze, które znaliśmy z tego sezonu – że GKS dominuje, ma nawet jakieś sytuacje, choć nie bardzo klarowne, ale gola zdobyć nie potrafi. Potem przeciwnik włącza swoją jakość ładuje jednego, dwa lub trzy gongi (Cracovia) i mamy po zawodach.
Na szczęście skuteczność jest ostatnio po naszej stronie. I Eman Marković strzelił piękną bramkę głową. Dopiero na powtórce zza bramki było widać, jak dobry był to strzał. Okupiony co prawda rozciętym łukiem brwiowym, bo zaraz po uderzeniu piłki, trafił Eman głową w Joela Pereirę, ale piękny był obrazek, jak jednocześnie nasz zawodnik krwawił i uśmiechał się z powodu zdobytego gola. Piłkarz od tych dwóch meczach gra tak, że za chwilę może stać się jednym z ulubieńców Nowej Bukowej.
W drugiej połowie oglądaliśmy wszystko co najlepsze i… najgorsze w wykonaniu GieKSy. Jak traciliśmy jesienią multum bramek do szatni, to teraz zaczynamy tracić gole zaraz po wyjściu na boisko. Dwa gole w Częstochowie teraz Kolejorz na ukłuł zaraz po przerwie. Koncentracja, panowie, koncentracja! Było w tym oczywiście sporo pecha, bo piłka poodbijała się tak, że trafiła Arka i wpadła do bramki. Ale z drugiej strony, każde wstrzelenie piłki w piąty metr to ryzyko, że takie zamieszanie powstanie i wyjdzie z tego gol. Nawiasem mówiąc to – jeśli dobrze liczę – siódmy gol samobójczy w tym sezonie. Dość absurdalna liczba.
Jak rządzi przypadek, widzieliśmy przy bramce Ilji Szkurina. Tam też po kapitalnym zagraniu Bartka Nowaka, Ilja próbował mijać przeciwnika, ale futbolówka odbiła się od pleców czy od głowy siedzącego rywala i Białorusin dopełnił formalności. Strasznie dziwny ten nasz Ilja, bo ostatnio gra coraz lepiej w środku boiska, dobrze zbiera te piłki i rozprowadza, potem w roli już stricte napastnika dość mocno psuje, a na koniec… strzela gola.
Co do drugiego gola dla Lecha, to przyznam na chłodno, że nie mam pretensji. Oczywiście można powiedzieć, że poszliśmy za bardzo do przodu, że zabrakło asekuracji. Ale tak naprawdę z tego typu sytuacji gol pada raz na sto. Przecież mieliśmy zawodników z tyłu, natomiast Lech świetnie rozegrał tę akcję prostopadłym podaniem. Ale nadal to nie było bardzo duże zagrożenie. Zadecydowało niebywale dobre wykończenie Hakansa. Gdyby on nie zdecydował się na uderzenie z tej niełatwej pozycji, to uważam, że na 90 procent odebralibyśmy piłkę, a już na pewno zdążylibyśmy wrócić – innych piłkarzy Lecha też przecież jeszcze nie było.
Ale GKS dalej cisnął i wcisnął tę trzecią bramkę. Sektor gości znów był w euforii. I tutaj mam pretensje do naszych zawodników, że po minucie stracili znów gola. No nie można tak łatwo wypuszczać prowadzenia.
W końcówce też z jednej strony momentami było nieźle, nie broniliśmy się dramatycznie przez cały doliczony czas, potrafiliśmy oddalić, a Bartek miał nawet szansę na czwartego gola. Z drugiej strony – no muszę to powiedzieć, czasem niefrasobliwość Bartka może być brzemienna w skutkach, bo po zdarzają mu się ostatnio głupie straty, po których rywale przeprowadzają groźne kontry. Nasz pomocnik to ekstraklasowy artysta, ale czasem bym ten artyzm odłożył na rzecz rozwagi. Oczywiście Bartek nie byłby sobą, gdyby nie dał w tym meczu jakiejś liczby, a była to wspomniana asysta do Szkurina.
Swoją robotę zrobił też Rafał Strączek. Interwencja z końcówki pierwszej połowy, ale zwłaszcza dwie kapitalne obrony w doliczonym czasie gry drugiej, uchroniły nas przed fatalnymi nastrojami po końcowym gwizdku sędziego. Bo gdybyśmy strzelili w dwóch meczach na wyjeździe siedem bramek mocnym rywalom i oba te mecze przegrali, to przecież to byłby jakiś dramat. A tak, wywalczyliśmy zasłużony punkt na boisku Mistrza Polski.
Wspomnijmy oczywiście też o Sebastianie Milewski i Damianie Rasaku, bo wykonali oni znakomitą robotę w środku pola i w głównej mierze dzięki nim obraz gry wyglądał tak, jak wyglądał. Graliśmy pressingiem, wysoko, odbieraliśmy piłki. Potem można było je rozgrywać. Dodam jeszcze, że jak raz na jakiś czas zacentruje w starym stylu Alan, to nie ma co zbierać. Piękna asysta do Emana. No i zadebiutował Marius Olsen i jak na debiut wyszło to całkiem, całkiem.
Pozostał niedosyt po tym meczu, bo jednak GKS trzykrotnie prowadził i trzy razy to prowadzenie tracił. Marzyliśmy o wielkim zwycięstwie, ale to się nie ziściło. Natomiast, jakkolwiek nie powiem, że porażka była wkalkulowana w tym meczu, to dopisany punkt jest lekkim bonusem do naszego dorobku ligowego.
Jednak patrząc długofalowo, ten mecz pokazał coś innego. Ten i w Częstochowie. Że GKS to już ekstraklasowa drużyna pełną gębą, ale do tego jeszcze być może taką z górnej połówki tabeli. Bo jechać sobie na takie wyjazdy i po prostu normalnie grać, prowadzić tę grę, być wysoko na boisku, to nie jest oczywistość. Są drużyny, które właśnie za podwójną gardą się chowają i czekają na 1-2 okazje w meczu do kontry. Pewnie czasem i tak trzeba zagrać. Ale GKS patrzy na silne i słabe strony przeciwników. Skoro Cracovia czy Lechia potrafiły Lecha zdominować przy Bułgarskiej, to nasi trenerzy wyszli pewnie z założenia, że czemu i my nie mamy.
Z drugiej strony w drugiej połowie Lech pokazał jednak ofensywną klasę. Kilka akcji rozegrali świetnych. My też mamy czasem trochę brak szczęścia, że jednak nasi przeciwnicy się budzą i zaczyna im wiele rzeczy wychodzić. Kolejorz uważam, że po przerwie był bardzo groźny. Zresztą te trzy bramki strzelił. Nie bez powodu.
Piękną mamy tę drużynę, szaloną, dającą tyle emocji. Mnóstwo radości po strzelonych bramkach, dużo wkurzenia po traconych. Nad tym drugim aspektem trzeba popracować. Ale z dwojga, wolę 3:3 czy 4:4, w których zespół gra pięknie, walczy, gryzie tę trawę i jest niezłomny, a przy okazji traci gole niż 1:1 czy 0:0 po bezbarwnym, słabym meczu.
Spójrzmy też na to tak – jeśli rywale są na tyle mocni, że potrafią nam strzelić trzy czy cztery bramki, to dobrze, że przynajmniej jesteśmy taką samą liczbą na to odpowiedzieć. Bo przecież moglibyśmy z Lechem przegrać 0:3, a z Rakowem 0:4. I odbiór byłby zgoła odmienny.
Ostatecznie rezultat tego „dwumeczu” jest dla nas minimalnie dobry. Odpadliśmy z Pucharu Polski i zanotowaliśmy „tylko” remis w meczu ligowym. Ale to „tylko”, to jednak bardzo dużo. Zwłaszcza patrząc, jak ten mecz wyglądał. Poza rezultatami liczą się inne rzeczy – te wspomniane powyżej.
Czekamy na Motor. Już w piątek kolejne wyzwanie, wracamy na Nową Bukową po dwóch tygodniach, choć patrząc na te dwa ostatnie mecze mamy wrażenie, że minął z miesiąc. GKS dostarcza emocji i niezapomnianych wrażeń. I o to nam wszystkim chodzi.
Felietony Piłka nożna
Brzmi jak marzenie
Jutro przyjdzie nam się zmierzyć w jednym z najważniejszych pojedynków w nowej historii GieKSy. Równać się może z tym chyba tylko pojedynek z Arką w Gdyni, który choć co prawda był zwykłym pojedynkiem ligowym – to fakt grania w ostatniej kolejce i zależności pomiędzy wynikiem, a awansem jednej z tych drużyn sprawiał, że był to po prostu istny finał sezonu. Arka była wówczas jak Brazylia w 1950, kiedy to w finale na Maracanie wystarczał Kanarkom remis. GieKSa wcieliła się w rolę Urugwaju, który musiał wygrać. I wygrał.
Od tamtego czasu GieKSa gra z dobrym skutkiem w ekstraklasie. I mimo, że jest to „nasza Liga Mistrzów”, to jednak rozgrywamy w niej powszednie mecze ligowe. Fakt, że wiele z nich to są piłkarskie i kibicowskie święta, ale pod względem ważności – są one zwykłymi meczami w najbliższej lidze. Jutro czeka nas mecz niezwykły. Mecz decydujący o czymś, o czym jeszcze niedawno jedynie mogliśmy marzyć w jakichś iluzorycznych majakach. Teraz Katowiczanie stają przed realną szansą. Szansą gry na Stadionie Narodowym o jedno z dwóch najważniejszych trofeów w polskiej piłce.
Zadanie jawi się z jednej strony jako bardzo trudne. Zagramy w końcu z jedną z najlepszych drużyn w ekstraklasie, z ekipą, która świetnie sobie radziła w europejskich pucharach. Stworzony przez Marka Papszuna Raków, pokonując podobne szczeble co GKS, stał się niespodziewanie klubem i drużyną na regularne podium. Byli mistrzem i zdobywcą pucharu.
Z drugiej strony jednak patrząc na ostatnią formę Rakowa, nie jest to drużyna nie do pokonania. Dalej ma bardzo dobrych zawodników, ale coś w tym zespole na wiosnę nie gra. Drużyna nie punktuje należycie, gra jest niemrawa. Na ten moment trener Tomczyk nie wniósł do tego zespołu czegoś mocnego i widocznego. Zadanie po Marku Papszunie miał trudne, ale mimo wszystko – Raków gra przeciętnie.
Dlatego jakbym miał zakwalifikować ten mecz, to powiedziałbym, że Raków jest faworytem, ale nie murowanym. Dałbym w szansach takie 65-35. Pamiętajmy też, że może być remis, a o wszystkim mogą decydować rzuty karne.
Od czasu awansu do ekstraklasy z Rakowem rozegraliśmy cztery mecze, z czego trzy przegraliśmy po 0:1. Nie był to jednak jakieś bardzo słabe spotkania w wykonaniu GieKSy. Najsłabszy był chyba mecz z 1. kolejki obecnego sezonu na Nowej Bukowej. Ale już w poprzednim sezonie u siebie i w grudniu w bieżącym na wyjeździe – to był już spotkania, które porażkami wcale się zakończyć nie musiały.
No dali nam przykład Katowiczanie, jak w Częstochowie zwyciężać mamy, w poprzednim sezonie. Po bardzo dobrym meczu GieKSa wygrała wówczas przy Limanowskiego 2:1. A Raków przecież wtedy był w dużo lepszej formie.
Mamy nadzieję, że zespół już się oswoił z meczami na wyjeździe z wielkimi. Dotychczas wyjąwszy wspomniany mecz z Rakowem, przegrywaliśmy. Na Legii, Lechu czy Jadze. Czas ten trend odwrócić, a szansa ku temu jest bardzo dobra, bo oprócz Rakowa, za chwilę gramy przecież przy Bułgarskiej.
Półfinał Pucharu Polski… Brzmi jak marzenie. Na razie nie ma co myśleć, co dalej. Trzeba się mocno skupić na czwartkowym meczu i po prostu realizować swój plan jak najlepiej. GieKSa to potrafi – pokazała to z Wisłą Płock. Niezależnie czy jest to oddanie piłki czy gra z nią. Ważne, żeby taktyka była dobrze dobrana i realizowana.
Ostatnim raz na tym szczeblu graliśmy 22 lata temu. Ponad dwie dekady. Tyle czasu nie znaczyliśmy nic w Pucharze Polski. Teraz GieKSa jest w najlepszej czwórce. Z nadzieją na więcej.
Kibice GieKSy mieli okazję spotkać się z hokeistami na Arenie Katowice. Nasza drużyna w przeciągu pięciu lat zdobyła dwa złote i trzy srebrne medale. Zapraszamy do fotorelacji.








Piper
24 sierpnia 2016 at 04:43
So essentially you can video tape anybody you should
like plus they don’t ever have to uncover about it. With the way in which cyber
crime is beginning to change, the potential for loss
of having smart gadgets will more than likely grow bigger and bigger.
Fly Grip is often a useful smartphone accessory enables users navigate wireless devices with one hand.
Norton carries on dabble in free best home security camera system 2016 offerings, such as Norton Online Family parental controls, the
„lite” version of Norton Safe Web, and also the
new Norton Power Eraser. Brand: It is very important to note how the rugged
android phone should be of the brand.
Patrick
24 sierpnia 2016 at 15:44
Feel absolve to apply laptop cover anytime you desire, and you may change skin or use exactly the
same skin again and again according to your mood. I finished high
school, and went on for two years of college. Consumer reports hp laptops
Dealing using a lonely child away at college can be as difficult
for parents since it is to the new freshman.
A laptop bag that could carry both the best laptop 2016 laptop and the
additional accompanying materials which are required when starting a
new college would be ideal and must have sufficient space.
With latest advancement in the IT sector, there are actually a large amount of buzz
about growth and development of next generation laptops.
Alvin
26 sierpnia 2016 at 19:16
It is vital, however, to possess newer RG interconnects together with your TV
antenna installation. Another option in case you are not considering getting cable or satellite but
nevertheless want HD television is to have an HD antenna.
best hdtv outdoor antenna reviews means new hdtv A good amount of people across the world are choosing television antennas for TV set.
I recommend a excellent antenna because reception is going
to be less blurry and static filled. AT THIS JUNCTURE —
As you are able to see using this little information already considering the fact that this article is
in some way or manner in connection with Wireless Networking
Antenna.
Steve
26 sierpnia 2016 at 19:17
There are a lot of hackers in existence who could compromise these
interconnected systems. With the power to record in your computer,
it is all to easy to go back and examine past recorded video to
seek out events. Providing secure good wireless security camera connection to your
various sectors at company needs quantity of trials since it
has varied of limitations rolling around in its utilizations.
If use IE browser to connect the digital camera for the earliest
time, maybe there is absolutely no image displayed, and
there will probably be a clue to fit the Active – X.
Thanks to your Simplicam, it’s possible to see real-time video 100 % 720P HD (on smartphone, browser) or once you get home (recording service).
Sylvester
26 sierpnia 2016 at 20:11
Make likely to read from the back of the game to get sure you create a wise
decision. Your subwoofer will require to be capable of play while positioned within your listening
seat at ear level. Hdmi to av converter best buy
To date the G155 has sold essentially the most
because they have been around the market the longest.
It is usually used for high-definition flat panel monitors, mainly
because it provides uncompromised image quality for per-pixel accuracy.
It is perfect for connecting Plasma TV, LCD TV, HDTV and DVD Players, this HDMI male to male cvbs Cable that provides highest amount of signal
quality without compromising purity and balance.
Lovie
26 sierpnia 2016 at 20:40
the best wireless range extender device connects for a wireless router being a regular client and gets an IP
address over DHCP as your normal laptop or PC.
By shaking your cellular telephone gently you may give it a lot of commands, like switching songs as well as changing the wallpaper.
It allows you to to enjoy the compact and pocket- able stature of blackberry.
As you may see on the graphic, my signal is don’t overlapping with my closest neighbor.
Router range comparison 2015 So stop here,
don’t you think you may need to buy the very best
GPS jammer to secure your life.
Cynthia
28 sierpnia 2016 at 20:39
And Sony, Discovery and IMAX are launching 3D channels inside up coming future.
As when compared with any other models within the market black
areas look more realistic. Hdmi to rca converter cable radio shack This little
part of technology has changed the best way we watch TV, pay attention to music as well as a whole lot more.
However, some in the VGA connector may also be replaced by RCA
or RF, even though some have simply RCA adapters. View – Sonic says it
considers the Pro8200 a property theater projector because of the constellation of attributes,
including the 1080p native resolution, the 2 portta hdmi Converter By one.
Demi
29 sierpnia 2016 at 00:39
There may also be extra SMR licenses essential for presence and secure voice.
About: The Wi-Fi enabled Panasonic Lumix DMC-TZ50S camera comes with built-in Wi-Fi connectivity that allows
one to print straight out of your wireless printer.
If it’s only for receiving calls, running internet in your
phone is just not a necessity. For security concerns,
the complex has become provided with round the time security system in conjunction with fire fighting systems.
Wifi extended dual band range extender reviews antenna The total refunds runs for the billions of dollars ’ all because of
the tax reduction clause on stock options.
Lloyd
29 sierpnia 2016 at 01:41
Hair loss can be an inevitable condition that nearly all one of us needs
to face one or more times in one’s entire lifetime.
Since biotin images I
is essential in the metabolism of efas, it helps to maintain levels
of prostaglandins. Hair growth supplements Androgens are hormones which can be associated with hair thinning, and individuals with low levels of androgens can also
have problems with slow hair regrowth and dandruff.
This is achievable thanks to mass production operations within the meal processing industry and discount prices for buying raw vegetables in big quantities.
Once we start losing our hair, it is quite difficult to
halt hair fall.
Vera
31 sierpnia 2016 at 16:48
Keeping the property secure makes members live their lives stress-free and safe.
These security systems hold the capacity of self dialing phone numbers that contain been pre
feed to the device. home security cameras best value security techcrunch Here are simply a number of ways to provide you with how
a security systems system will help protect your household and home this holiday:.
The trend originates from analog to digital network cameras, from business security spread towards the major
trend of home personal security. For making it easier for homeowners, security systems for take action yourself purposes
arrive packaged with some with the basic components.
Natisha
31 sierpnia 2016 at 19:18
There is really a myriad of mattress choices inside market today for consumers driver with everything regardless of these built.
The Serta – Pedic Glee mattress features knit fabric ticking,
Pillo-Fill Fiber, Fire – Blocker, three layers of Comfort
Foam along with a 396 coil count. Mattress ranch A Spring
Air pillowtop mattress could be compared with many brands, including Simmons, Chatham and Wells,
as well as Royal Pedic.
The extra cushioning layers provide additional support on your back
as well as reducing your back of the pressure points that traditional mattresses tend to create.
This mattress labor day sale has holes on it and the size with the holes varies according to the
pressure of the different body parts.