Siatkówka
PlusLiga: 5 kolejka – Faworyci już na czele tabeli rozgrywek
5 kolejka w wielkim skrócie.
Skra wróciła do wyjściowego składu i pewnie (z drobnymi kłopotami w drugim secie) pokonała Politechnikę Warszawską. Cuprum Lubin raczej niespodziewanie pokonało bez straty seta Resovię, nie dając jej praktycznie żadnych szans. W Jastrzębiu niespodzianka w postaci wygranej MKS-u Będzin. Czyżby gospodarze (pierwsza porażka w sezonie) dostali zadyszki? W meczu na przełamanie górą Łuczniczka, która odniosła pierwsze, pewne zwycięstwo nad BBTS-em. Derby akademickie na korzyść tych z Olsztyna, gdzie gospodarze bez większych problemów pokonali tych z Częstochowy, oddając im w prezencie jedengo seta. Espadon odniósł pierwszy sukces, nie, nie wygrał mecz, wygrał pierwszego seta w sezonie, bo zagrał dwie partie na przyzwoitym poziomie, więc progres wciąż jest. Mistrzowie Polski z Kędzierzyna-Koźla nie bez kłopotów poradzili sobie w Radomiu i zainkasowali trzy punkty, przegrywając jedengo seta.
W kolejce mieliśmy wszystkiego po trochu, dwie niespodzianki, wygrane faworytów, przełamanie Łuczniczki (pierwsze zwycięstwo) i przełamanie Espadonu (wygrany pierwszy set) i tylko… Spodka żal. W tabeli na prowadzeniu Skra, jeśli nie zostanie ukarana walkowerem za poprzednie spotkanie. Na podium już wygodnie rozsiedli się trzej medaliści z poprzedniego sezonu i chyba.. im tak zostanie już do końca. GKS po porażce z Effectorem spadł o dwa miejsca, wyprzedzony przez AZS Olsztyn oraz Cuprum Lubin. Najbliższa seria gier już w sobotę, z pojedyńczymi meczami w niedzielę i poniedziałek. GieKSa zagra z MKS-em Będzin w… Sosnowcu.
Wyniki 5 kolejki: 26 października (środa)
PGE Skra Bełchatów – ONICO AZS Politechnika Warszawska 3:0 (25:20, 30:28, 25:22)
Skra: Uriarte (3), Wlazły (14), Lisinac (15), Kłos (5), Penczew (7), Winiarski (13), Milczarek (libero) oraz Kurek, Szalpuk (4). Trener: Philippe Blain. MVP: Srecko Lisinac.
Politechnika: Zagumny, Filip (2), Kowalczyk (4), Wrona (7), Kwolek (2), Samica (10), Olenderek (libero) oraz Mikołajczak (17), Łapszyński (7). Trener: Jakub Bednaruk.
Cuprum Lubin – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:20, 25:20, 25:22)
Cuprum: Łomacz (2), Kaczmarek (15), Hain (7), Boehme (4), Pupart (7), Taeht (17), Rusek (libero) oraz Malinowski (1). Trener: Gheorghe Cretu. MVP: Łukasz Kaczmarek.
Resovia: Drzyzga (2), Rossard (4), Lemański (6), Nowakowski (8), Perrin (12), Ivović (14), Wojtaszek (libero) oraz Tichacek, Schoeps (3), Dryja, Winters, Depowski. Trener: Andrzej Kowal.
Jastrzębski Węgiel – MKS Będzin 1:3 (21:25, 31:29, 22:25, 21:25)
Jastrzębski: Kampa (2), Muzaj (7), Kosok (9), Boruch (10), Touzinsky (6), Oliva (15), Popiwczak (libero) oraz Gil, Strzeżek (11), Sobala, De Rocco, Ernastowicz (5). Trener: Mark Lebedew.
Będzin: Kozub (3), Araujo (19), Rejno (7), Ratajczak (7), Waliński (12), Roberts (12), Potera (libero) oraz Seif, Piotrowski (2), Peszko (6). Trener: Stelio DeRocco. MVP: Łukasz Kozub.
GKS Katowice – Effector Kielce 0:3 (23:25, 28:30, 19:25)
GKS: Falaschi (1), Van Walle (11), Krulicki (4), Kalembka (10), Błoński (5), Kapelus (11), Mariański (libero) oraz Stańczak (libero), Fijałek, Butryn (4), Sobański, Stelmach. Trener: Piotr Gruszka.
Effector: Komenda (4), Andrić (19), Maćkowiak (6), Wohlfahrtstaetter (5), Wachnik (11), Pawliński (15), Sobczak (libero) oraz Superlak. Trener: Dariusz Daszkiewicz. MVP: Maciej Pawliński.
Łuczniczka Bydgoszcz – BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:23, 25:19, 25:17)
Łuczniczka: Szczurek (5), Filipiak (19), Sacharewicz (8), Nowakowski (5), Katić (11), Yudin (11), Czunkiewicz (libero), Sieńko, Bobrowski (1). Trener: Piotr Makowski. MVP: Bartosz Filipiak.
BBTS: Storożyłow (1), Janeczek (6), Gaca (6), Siek (4), Bartos (5), Vemić (6), Koziura (libero) oraz Czauderna (libero), Bieńkowski (2), Gryc (2), Kwasowski (7). Trener: Miroslav Palgut.
Indykpol AZS Olsztyn – AZS Częstochowa 3:1 (25:22, 27:25, 18:25, 25:19)
Olsztyn: Woicki, Hadrava (20), Pliński (8), Kochanowski (9), Włodarczyk (20), Śliwka (8), Żurek (libero) oraz Makowski, Boswinkel (2), Buchowski (5). Trener: Andrea Gardini. MVP: Jakub Kochanowski.
Częstochowa: Buczek (1), Adamajtis (22), Szalacha (15), Polański (8), Szlubowski (1), Szymura (15), A. Kowalski (libero) oraz T. Kowalski, Grebeniuk (1), Wawrzyńczyk (4), Moroz. Trener: Michał Bąkiewicz.
LOTOS Trefl Gdańsk – Espadon Szczecin 3:1 (25:15, 26:28, 27:25, 25:19)
LOTOS: Masny (1), Schulz (27), Paszycki (4), Gawryszewski (7), Pietruczuk (11), Mika (17), Gacek (libero) oraz Stępień, Romać, Grzyb (2). Trener: Andrea Anastasi. MVP: Damian Schulz.
Espadon: Sladecek (3), Kluth (24), Perłowski (4), Zajder (6), Ruciak, Wika (9), Murek (libero) oraz Gałązka (3), Cedzyński, Borovnjak (14), Wołosz. Trener: Milan Simojlović.
Cerrad Czarni Radom – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (22:25, 20:25, 25:23, 19:25)
Czarni: Kędzierski (3), Bołądź (18), Kohut (11), Smith (5), Żaliński (8), Fornal (6), Watten (libero) oraz Gonciarz, Ziobrowski (3), Ostrowski (3), Wiese (1), Urbanowicz. Trener: Robert Prygiel.
ZAKSA: Toniutti (4), Konarski (19), Wiśniewski (3), Bieniek (8), Deroo (19), Buszek (4), Zatorski (libero) oraz Pająk, Bociek, Witczak, Czarnowski (4), Semeniuk (5). Trener: Ferdinando De Giorgi. MVP: Dawid Konarski.
tabela po 5. kolejce
| miejsce | drużyna | mecze | punkty | sety | małe punkty |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | PGE SKRA BEŁCHATÓW | 5 | 12 | 13:4 | 426:395 |
| 2 | ZAKSA KĘDZIERZYN-KOŹLE | 5 | 12 | 13:5 | 443:380 |
| 3 | ASSECO RESOVIA RZESZÓW | 5 | 12 | 12:5 | 398:361 |
| 4 | Jastrzębski Węgiel | 5 | 10 | 13:7 | 468:396 |
| 5 | Indykpol AZS Olsztyn | 5 | 10 | 12:8 | 461:425 |
| 6 | Cuprum Lubin | 4 | 9 | 9:3 | 280:238 |
| 7 | AZS Politechnika Warszawska | 5 | 9 | 9:7 | 376:371 |
| 8 | GKS KATOWICE | 5 | 9 | 9:7 | 362:360 |
| 9 | Lotos Trefl Gdańsk | 5 | 8 | 11:10 | 467:472 |
| 10 | Effector Kielce | 4 | 6 | 9:8 | 365:381 |
| 11 | Cerrad Czarni Radom | 4 | 4 | 7:9 | 361:363 |
| 12 | Łuczniczka Bydgoszcz | 5 | 4 | 7:12 | 390:425 |
| 13 | MKS Będzin | 4 | 4 | 5:10 | 317:348 |
| 14 | BBTS Bielsko-Biała | 5 | 3 | 3:13 | 316:392 |
| 15 | AZS Częstochowa | 5 | 2 | 4:14 | 379:426 |
| 16 | Espadon Szczecin | 5 | 0 | 1:15 | 335:411 |
W przypadku równej liczby punktów meczowych o wyższym miejscu w tabeli decyduje:
a) liczba wygranych meczów,
b) lepszy (wyższy) stosunek setów zdobytych do straconych,
c) lepszy (wyższy) stosunek małych punktów zdobytych do małych punktów straconych.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze