5 stycznia TAURON KH GKS Katowice zmierzył się na wyjeździe z KH Energą Toruń. W składzie GieKSy zabrakło chorego Niko Tuhkanena i kontuzjowanego Grzegorza Pasiuta, zadebiutował natomiast Jesse Jyrkkio. Już w pierwszej minucie nasi hokeiści pokonali bramkarza Torunian Patrika Spesnego. Cakajik wrzucił krążek spod niebieskiej w stronę bramki, a zasłonięty przez Janne Laakkonena Spesny przepuścił go. Po kolejnej minucie Strzyżowski znalazł się sam przed bramkarzem i próbował zwodu, ale został przewrócony przez Spesnego, za co otrzymał on karę 2 minut. Karę odbył za niego Tomas Parizek. Nie udało się jednak wykorzystać przewagi. W 5 minucie mogło być 2:0, ale Spesny dobrze zachował się przy strzale Krężołka. Po chwili na ławkę kar trafił Sawicki. Nasi rywale również nie wykorzystali liczebnej przewagi. W 13 minucie ukarany za zahaczanie został Skokan, a po 24 sekundach dołączył do niego Jesse Rohtla. Po niecałej minucie gry w podwójnej przewadze Robert Korchokha pokonał Lindskouga strzałem z pierwszego krążka i doprowadził do wyrównania. Pierwsza tercja zakończyła się remisem 1:1, ale przewaga optyczna była minimalnie po stronie GieKSy.
Z początku drugiej części spotkania obie drużyny popełniały sporo błędów i narażały się na kontry, ale po obu stronach brakowało skuteczności. W 30 minucie Michał Kalinowski uderzył jednego z naszych zawodników wysoko uniesionym kijem. Jesse Jyrkkio stracił krążek na niebieskiej i Torunianie wyszli z kontrą. Fin naprawił jednak swój błąd i tym razem to Katowiczanie wyprowadzili kontrę, którą precyzyjnym strzałem wykorzystał Patryk Wronka. W 36 minucie Michał Kalinowski mógł wyrównać, ale dobijał strzał Mentyuka tak, że krążek przejechał równolegle do bramki. Szybko się to zemściło, bo 2 minuty później Marek Strzyżowski wykorzystał podanie Macieja Urbanowicza. Po 40 minutach prowadziliśmy 3:1.
W 42 minucie mogliśmy zdobyć czwartego gola w zamieszaniu pod bramką, ale Sawicki tracił równowagę, gdy krążek znalazł się pod jego kijem i nieczysto go uderzył. Po chwili krążek znalazł się jednak w bramce Spesnego. Patryk Wronka po indywidualnej akcji próbował odegrać do Mikołaja Łopuskiego, trafił jednak w łyżwę obrońcy Energi Toruń i krążek po odbiciu się od niej wpadł do bramki. Kilkanaście sekund później na ławkę kar trafił Oskar Krawczyk. Ponownie Rohtla w trakcie bronienia osłabienia dopuścił się faulu i tym razem przez maksymalnie 31 sekund musieliśmy się bronić w 3. Tym razem Torunianie nie wykorzystali podwójnej przewagi. Nie pokonali Lindskouga również wtedy, gdy na ławce kar przebywał już tylko Rohtla. Tuż po powrocie Rohtli na lód karę otrzymał Wiśniewski. Po raz drugi wykorzystaliśmy przewagę, a swoją debiutancką bramkę w GieKSie zdobył Jesse Jyrkkio, który spod niebieskiej wystrzelił z nadgarstka, a Spesnego zasłonił Łopuski. W 50 Skokan urwał się obrońcom torunian, ale nie zdołał pokonać bramkarza. Po chwili karę otrzymał nasz były zawodnik Jakub Jaworski, ale daliśmy sobie strzelić gola podczas gry w przewadze. Popełniliśmy błąd we własnej tercji, a Lindskouga ładnym zwodem zmylił Garshin i umieścił krążek nad jego parkanem. Chwilę później naszą przewagę zakończył Jyrkkio, ponieważ sfaulował bardzo aktywnego Garshina, ale my również zdobyliśmy bramkę w osłabieniu. Źle zachował się Spesny przy strzale Urbanowicza i krążek po jego łapaczce prześlizgnął się do bramki. Mecz zakończył się zwycięstwem naszej drużyny 6:2.
Trzy gwiazdy meczu:
Pierwsza gwiazda meczu: Maciej Urbanowicz
Druga gwiazda meczu: Patryk Wronka
Trzecia gwiazda meczu: Martin Cakajik
KH Energa Toruń – TAURON KH GKS Katowice 2:6(1:1, 0:2, 1:3)
0:1 Martin Cakajik (Filip Starzyński) 00:52
1:1 Robert Korchokha (Denis Trakhanov, Semyon Garshin) 13:41 5/3
1:2 Patryk Wronka (Mikołaj Łopuski, Maciej Urbanowicz) 31:00 5/4
1:3 Marek Strzyżowski (Maciej Urbanowicz, Martin Cakajik) 37:05
1:4 Patryk Wronka (Martin Cakajik, Dusan Devecka) 43:09
1:5 Jesse Jyrkkio (Patryk Wronka, Jesse Rohtla) 49:02 5/4
2:5 Semyon Garshin (Tomas Parizek) 52:08 4/5
2:6 Maciej Urbanowicz (Marek Strzyżowski, Damian Tomasik) 54:06 4/5
KH Energa Toruń: Spesny (Bojanowski) – Walter, Skólmowski, Dołęga, J. Jaworski, Demyanyuk – Trakhanov, Parizek, Orekhin, Korchokha, Garshin – A. Jaworski, Kamenkov, Olszewski, Mentyuk, Kalinowski – Lidtke, Zieliński, Minge, Wiśniewski, Naparło.
TAURON KH GKS Katowice: Lindskoug (Kieler) – Jyrkkio, Wanacki, Łopuski, Rohtla, Wronka – Devecka, Cakajik, Laakkonen, Starzyński, Fraszko – Tomasik, Krawczyk, Strzyżowski, Sawicki, Urbanowicz – Skokan, Krężołek, Rybak.
Maks
5 stycznia 2019 at 20:54
Brawo GieKSa
Kibol
6 stycznia 2019 at 10:06
No nareszcie zrozumieliscie że kazdy mecz jest meczem mojego życia i nie ma odpuszczania nawet przy 10:0 pewnego prowadzenia !