Piłka nożna
Co wy robicie?! [Skrót]
Kolejna kompromitacja, wstyd i hańba. Piłkarze niegodni by reprezentować barwy GieKSy. Na własne oczy zobaczcie w jakim stylu katowiczanie ponieśli kolejną już jedenastą porażkę!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















KOSZUTKA.EU
5 kwietnia 2015 at 00:12
Tak gra filia Urzędu Miasta Katowice z ul. Bukowej 1.
kejta
5 kwietnia 2015 at 00:30
Shellu wielki szacun ze jezdzicie po calej Polsce ze kilka godzin po meczu mamy zdjecia bramki skroty itp ale nie mam najmniejszej ochoty ogladac tego kalectwa. Nawet nie wlacze start :/ wybaczie mi…
achim
5 kwietnia 2015 at 01:31
Za Żurka gralimy w 13 zawodników cały sezon i był ostatni nasz ligowy sukces (3 plac), ale była walka! A teraz? Panowie ZAWODNICY na wigrach (1,2,3,4) to my jeździli, a teraz Wigry jeżdżom na wos! WSTYD!!!
elo1964
5 kwietnia 2015 at 08:44
Zenada oni chyba na kacu grali
Irishman
5 kwietnia 2015 at 09:29
Jakby przy pierwszej straconej bramce postawić słupki zamiast naszych obrońców to przeciwnicy nie mieliby o wiele trudniej. Nie pierwszy z resztą raz!
witosa zgred
5 kwietnia 2015 at 10:01
Jebane miernoty przez przypadek nazywane piłkarzami,połamać nogi w kolanach z okazji świąt
porażka
5 kwietnia 2015 at 11:38
Po co panowie dajecie baner wszyscy na szpil jak tego się nie do ogladac wkur… yno ludzi. Po co mom dać za bilet jak lepiej kupić browary i je w spokoju wypic w doma. Pierd.. ta drużyna puki się nie zmieni 3/4 skłądu. Kompromitacja tydzień w tydzień, miesiąc w miesiąc, rok w rok. Ile to już lat że bydzie coś lepiej że wreszcie ekstraklasa wszyscy ino nom oczy mydlicie a grajki maja wyjebane chodzac po silesi. Kaj ta GieKSa kaj sie czekało z niecierpliwoscią na szpil kaj moglech dumnie w robocie podnieść głowa i być dumny z tego klubu a teroz wstyd sie przyznoc nawet. Wiem że każdy mo ta nadzieja ale panowie to już naprawdę jest przesada kurwa zacznijmy od 4 zaś i cieszmy się że szpile wygrywomy a nie ciagle wpizda. Naprawdę myślołech że nigdy nie napisza tu komentarza ale wracom po nocce odpalom kompai co i chuj 2:0 noż kurwa mać jak tak można ciągle w pizde dostawać. I tak jak pisze kejta pierdol shellu nie jeżdzij za tymi grajkami pij browara w domu i tyla. Klub klubem ale rodzina ważniejsza(kiedyś bym tego nie napisoł) ale niestety jo już nie mom nerwów na to. Nie wiem cza ich postraszyć albo chuj nie spierdalaja z tego klubu sami se pograjmy bydzie frajda a i wyniki nie beda o wiela gorsze. Niestety nawet SuperG nam nie pomoże. Pozdro
wlodek
5 kwietnia 2015 at 12:12
najlepsze ,że te ciule se mysla ze wygraja nastepny mecz z Bytovia i wszystko bedzie ok
tyta
5 kwietnia 2015 at 13:43
… ja podobnie jak „kejta” nie załączam nawet tego żeby nie psuć sobie świąt. Mimo wszystko Shellu dzięki za materiał.
…DO „Włodek” : nie jestem taki pewien, że blamażu z Bytovią nie będzie. Po naszych można spodziewać się wszystkiego ino nie ambicji, gry i awansu do ekstraklasy.
gieksiarz
5 kwietnia 2015 at 13:46
… do „PREZESA”, „TRENERA” i „PIŁKARZY” – DAJCIE MARIANOWI DZ. ŚWIĘTE SPOKÓJ ON ZAPEWNE W GROBIE SIĘ PRZEWRACA JAK TO WIDZI
antek1964
6 kwietnia 2015 at 10:57
Marian Dziurowicz to powinien jak jezus zmartwychwstać weź to szatni i zrobić porządek z tymi kopaczami bo Cygan se nieradzi Tu poprostu potrzeba prezesa z jajami