Piłka nożna
Czy ta jedenastka powalczy z Chrobrym?
Już nieraz żaliliśmy się, że przewidywanie składu GKS na kolejne mecze to trudna sprawa. Niestety teraz musimy napisać, że również nieprzyjemna, bo naprawdę wybieranie najmniej słabych zawodników, żeby stworzyli niby mocną jedenastkę trochę mija się z celem. Nie zazdrościmy trenerowi Brzęczkowi, bo ten choć robi dobrą minę do złej gry, pewnie też ma podobne odczucia…
W bramce stanie Mateusz Kuchta, który akurat dobrze zaprezentował się z Chojniczanką i wybronił kilka groźnych sytuacji.
W obronie – na prawej Alan Czerwiński, który gra słabo, ale nie ma go kto zmienić. Na lewej Marcin Flis – podobna sytuacja. W środku Mateusz Kamiński i wycofany Łukasz Pielorz, wobec kontuzji Wojciecha Kochańskiego i Olivera Prażnovskyego.
W środku pomocy wobec tego Sławomir Duda oraz chyba Povilas Leimonas, bo strzelił bramkę. Z racji drugiego strzelca – Tomasza Zahorskiego i nagrody w postaci pierwszego składu – na pozycję rozgrywającego wycofamy Grzegorza Goncerza, czyli znów będziemy kombinować. Na skrzydłach chyba w końcu nie zagra bardzo słaby Maciej Bębenek. Dajmy szansę znów Szymańskiemu Patrykowi. A na drugiej flance Adrian Frańczak.
W ataku wspomniany Zahor.
Uff… mam to za sobą. Teraz do boju… o trzy punkty!
Przewidywany skład na Chrobry:
Kuchta – Czerwiński, Kamiński, Pielorz, Flis – Szymański, Duda, Leimonas, Goncerz, Frańczak – Zahorski
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Kibic2
20 maja 2016 at 21:12
Shellu głupie pytanie, oczywiście że nie! Nawet jeśli przypadkiem wygrają to będzie to jedynie wyjątkiem który potwierdzi regułę. Mam nadzieję że nikt ich na Bukowej nie przywita. Ci co przyjdą to powinni ich wygwizdać ich za brak ambicji i farsę którą zrobili w tym sezonie. Ciepłe kluchy niech grają przy pustych trybunach!!!
DOŚĆ OSZUKIWANIA!!!!!!!!!!
Kibice się wku…li i nagle miasto się odezwało że stadion będzie i ekstraklasa. Propaganda. Z czym do ludzi???
Pokemon
21 maja 2016 at 01:57
Kibic2 brawo 100% racji:)Od siebie tylko powiem,ze Wam kopaczom(bo na wyższy status gracza nie zasługujecie)klubu GKS Katowice powinno sie raz dziennie zamiast 1 treningu do znudzenia puszczac projekcje filmowa z udzialem SP.Adasia Ledwonia,wtedy może byscie poznali znaczenie slow:CHARAKTER,AMBICJA,WOLA WALKI i darcie dupy na murawie przez 90 min dla GieKSy.Pozdrawiam,INO GieKSa:)
pawelas197
21 maja 2016 at 13:26
nasz dupny prezes chce w sezonie 16/17 zrobic awans dalej robi sobie z nas jaja wszyscy wiedza ze potrzebne by bylo ze 6.7 nowych kopaczy do tego i to dobrych co i tak niedaje pewnosci ze sie zgraja w kilka miesiecy dlatego jego slowa sa puste w gorniku i podbeskidziu wiekszosc napewno zostanie co wystarczy im na uzupelnienie kadry i walke a my musimy bodowac druzyne od nowa
Bartolo
21 maja 2016 at 17:19
@pawelas-dokładnie,cyganeria ostatnio zabrała głos po długiej przerwie.
Chce za rok awansować do ekstraklasy!!! Przejdzmy zatem od słów do czynów!
Czekamy na odpowiednie posunięcia,nasz boski prezesie.Będę bacznie obserwował,jak się za ten projekt zabierzecie,jakie poczynicie ruchy w celu awansu…już się nie mogę doczekać.Błagam tylko koledzy:NIE KUPUJCIE KARNETÓW