Felietony Kibice Piłka nożna
[FELIETON KIBICA] Pierwszoligowa scena kibicowska
Dziś zapraszamy Was do felietonu naszego kibica, który skupił się na trybunach, a nie murawie. Mamy nadzieję, że takie teksty także chcecie czytać i… pisać. Przypominamy, że w każdą środę chcemy publikować Wasze teksty – nadsyłajcie je każdorazowo do poniedziałku wieczora lub – jeśli tekst jest ponadczasowy – kiedykolwiek Wam pasuje. Nasz mail: gieksainfo[at]gmail.com. Oddajmy głos Ericowi…
Przez ostatnie kilka lat na polskiej scenie kibicowskiej pozmieniało się naprawdę sporo.. Od złamania paktu na kadrze, przez zerwanie wieloletnich zgód, skończywszy na utworzeniu układu lub zgody, którą polska scena kibicowska przyjęła ze zdziwieniem lub sporym zaskoczeniem.
Pomimo faktu, że z niektórymi ekipami gramy razem w lidze już parę ładnych lat, chciałbym Wam, drodzy GieKSiarze, odświeżyć CV każdej z poszczególnych ekip z którymi będziemy rywalizować w 1 lidze,
Raków Częstochowa
Racovia jest rzadkim przypadkiem ekipy, która pojawiając się w sektorze gości, wywiesza swe płótna od zewnętrznej strony sektora. W czasach, kiedy GieKSa awansowała na zaplecze ekstraklasy, Medaliki posiadały zgody z Góralem Żywiec i ze Stalą Stalową Wolą. Pierwsza zgoda padła, około 10 lat temu, niedługo po wyjeździe Rakowa do Jastrzębia-Zdroju, gdzie wspierał ich Góral, który zaraz po tym meczu został trafiony przez miejscowy GKS. Wersje rozstania są podzielone, więc nie będę pisał konkretnych powodów. Niedługo po tym meczu, Raków rozgrywał swój mecz ligowy w niedawno zaprzyjaźnionym Żywcu, z Koszarawą, gdzie Góral robił podchody do Rakowa, jednak policja była zbyt czujna. Ze Stalą powodów rozstania do dzisiaj nikt nie zna, jednak w Częstochowie i Stalowej Woli było spore poruszenie przez kibiców, którzy nie mogli uwierzyć w rozpad tej zgody w 2011 roku. Pomimo sporej odległości ta zgoda była niezwykle mocną sztamą, ze sporą częstotliwością odwiedzania się RKS-u z ZKS-em.
Obecnie jedyną polską zgodą Rakowa jest Chemik Kędzierzyn-Koźle, z którym Medaliki przez kilka lat miały układ chuligański, nim w 2016 roku, podczas turnieju Racovia Cup, została przybita zgoda. Drugą, międzynarodową zgodą Rakowa jest węgierski Videoton Szekesfehervar. Dzięki tej zgodzie i dobrze grającej w lidze drużynie Videotonu, Raków mógł wraz z węgierskimi braćmi zwiedzać Europę, wspierając ich m.in., w Poznaniu w 2015 roku.
GKS Jastrzębie
W czasach, gdy graliśmy jeszcze w tej samej, 2. i 1. lidze, GKS Jastrzębie miał mocne zgody z Chemikiem Kędzierzyn-Koźle (aktualnie zgoda Rakowa, więc sam meczu GKS-u z Rakowem będzie ciekawym wydarzeniem), Hutnikiem Kraków (z którym wieloletni układ przeszedł w zgodę) i Zawiszą Bydgoszcz. Z Chemikiem zgoda została zakończona w 2011 roku. Z ekipą nowohucką zgoda padła w 2009 roku, ledwo po przybiciu oficjalnej zgody. Od kilku lat obie ekipy wznowiły kotakty. Najstarszą zgodą był Zawisza Bydgoszcz, z którym GKS trzymał się od 1999 roku, ale także ta zgoda nie przetrwała próby czasu, co z entuzjazmem przyjęto w Łodzi.
Na chwilę obecną, jastrzębianie nie posiadają z nikim zgody. Od niedawna mają układ chuligański ze Stalówką i Piastem Gliwice, którego ostatnio wsparli w ligowym meczu w Katowicach, na Rozwoju. Prywatnie GKS utrzymuje poprawne stosunki z chorzowskim Ruchem, głównie z tzw. Niebieskim Południem, nie raz odwiedzając Cichą 6 z flagą, czy biorąc udział w turnieju kibicowskim na zaproszenie chorzowian.
Chojniczanka Chojnice
Fanatycy z grodu Tura uchodzą za niewielką, ale cały czas aktywną ekipą, która będąc jednocześnie FC Lechii Gdańsk, ma wieloletnią zgodę z KP Starogard Gdański. Ze względu na ich aktywność w Gdańsku, ich stosunki ze Śląskiem Wrocław oraz FC z Moto Jelcz-Oława stosunki są poprawne/ łączą ich poprawne relacje. Mają także układ z niewielką ekipą Wierzyca Pelplin.
Odra Opole
Opolan specjalnie przedstawiać nie trzeba. Odkąd świat pamięta, ich stałe i pielęgnowane zgody to Polonia Bytom (od ponad 30 lat) wraz z Zagłębiem Lubin. Warto wspomnieć, że zgodowicze Odry, od jakiegoś czasu mają ze sobą układ chuligański. Gdy Zagłębie miało okazję zagrać prestiżowy mecz w europejskich pucharach z Partizanem Belgrad dostali dobre wsparcie bytomian i opolan w Serbii. Ze zgód międzynarodowych, których jest coraz więcej na polskiej mapie, Odra ma zgodę z węgierskim FC Sopron.
Chrobry Głogów
Dawniej, ich długą i mocną zgodą był KKS Kalisz, z którym zgodę zakończyli w 2007 roku. Byłą , a odnowioną w 2012 roku zgodą jest gorzowski Stilon. Z układów, których liczba w Polsce rośnie, Chroby ma piłkarsko-żużlowy kontakt z bandą Unii Leszno oraz łódzkim Widzewem, który „odpalił” MZKS w 2001 roku, podczas meczu Polska – Japonia, wraz z Karpatami Krosno i Stalą Rzeszów, jednak po kilkunastu latach kontakty zostały przywrócone, przez co nawet zgodowicz Widzewa – Ruch Chorzów- wsparł głogowian przy Bukowej, gdzie była próba zerwania flagi „Szlachta”, która zawisła od zewnętrznej strony płotu.
Stomil Olsztyn
Stomilowcy mają starą i bardzo sentymentalną zgodę z Polonią Bydgoszcz oraz z Nafciarzami, z którymi kilka lat trwał układ, nim została przybita zgoda. W ich zaprzyjaźnionym gronie jest także Hutnik Kraków, z którym mają układ chuligański i w biało-niebieskiej koalicji wiele działają wspólnie, ze względu na pozytywne kontakty na linii Płock – Nowa Huta.
Świeżymi znajomymi OKS-u są kibice ŁKS-u Łomża, z którymi przybili układ w ubiegłym roku, podczas wyjazdu do Łodzi na mecz z RTS-em. Dobre kontakty mają także zgdańską Lechia.
Stal Mielec
Stal bardzo długo dołowała w niskich ligach, przez co kibicowsko bardzo spadła jakościowo, choć kilkanaście lat temu byli jedną z najlepszych ekip na całym Podkarpaciu. W trakcie tego słabszego okresu padli ofiarą „czystki” w Cracovii, która w tym czasie zrobiła większe „rozdanie”, jeśli chodzi o zrywanie zgód. Oprócz nich Craxa postanowiła zakończyć wieloletnie przyjaźnie z Czarnymi Jasło, Viktorią Zizkov, Stalą (1984-2008) i Koroną Kielce, choć w przypadku Koroniarzy wyszło inaczej niż Pasy się spodziewały. Ze względu na zerwanie zgody ze Stalą, która była jednocześnie zgodą Korony, padła propozycja ze strony Pasów, aby zgoda Cracovia – Korona była „zamrożona”, jednak Korona postanowiła unieść się honorem i zerwać zgodę z Cracovią (nie uznawali jakiś zamrożeń czy przeczekiwań), przez co więź na linii Mielec – Kielce jeszcze bardziej się wzmocniła, natomiast Korona i Cracovia miały ze sobą kosę, którą wyładowano sporą ilością bluzgów w najbliższym bezpośrednim meczu ligowym. Nadszedł jednak i ten moment, że 9 lat później, zgoda Stali z Koroną, po 34 latach, przeszła do historii.
W chwili obecnej Stal ma długie i wytrwałe zgody z Czarnymi Jasło i Sandecją Nowy Sącz.
Bytovia Bytów
W przypadku Bytovii jest podobnie jak z Chojniczanką Chojnice. Ich drogi prowadzą do Gdańska, gdzie są fan clubem BKS-u. Historia kibicowska Bytovii jest bardzo krótka. Wraz z początkiem 2000 roku, uformowała się mała grupa kibiców, którzy wspierali miejscowy klub, jednak przez kilkanaście lat na trybunach z dopingiem dla Bytovii bywało różnie. Przez ten okres, będąc FC Lechii, nawiązali pozytywne kontakty z innym FC Lechistów oraz z Czarnymi Słupsk. Mają także układ z Jantarem Ustka.
Wigry Suwałki
Ekipa z północnego wschodu jest umiejscowiona w ciężkim położeniu geograficznym, pod względem wyjazdów. Ich głównym rywalem z najbliższych okolic jest Jagiellonia Białystok oraz ŁKS Łomża, z którymi przy różnorodnych okazjach robią sobie podchody (Jaga z ŁKS-em jeszcze częściej). Ich jedyną zgodą, trwającą od końca lat 90-tych, jest Granica Kętrzyn. W ubiegłym roku, przy dobrych osiągnięciach piłkarzy w Pucharze Polski, mieli okazję zagrać wyjazdowe spotkanie z Arką Gdynia (mecz o finał), dostając dobre wsparcie ze strony Olimpii Grudziądz. Od tego dnia, obydwie ekipy łączy oficjalnie układ.
Podbeskidzie Bielsko-Biała
W samym Bielsku, od samego początku, prym wiedzie BKS Stal Bielsko-Biała, jednak przez większość czasu ich kibice nie mają powodów do zadowolenia, bo BKS dołuje w niskich ligach, odkąd się pamięta. Przez ten czas, w 1995 roku powstał drugi w Bielsku klub, który nim przyjął nazwę Podbeskidzie, nazwał się Ceramed. Aktualnie kibice TSP regularnie, jednak w nie specjalnych liczbach, wspierają swoją drużynę, która przez mały okres istnienia, dorobiła się ładnego stadionu, przywłaszczając sobie stary stadion BKS-u. Kibice z Bielska nie posiadają żadnych zgód ani układów, ponieważ w świecie kibicowskim nie są specjalnie traktowani poważnie. Zdarzały się jednak mecze gdzie miejscowy BKS nie raz zasiadał w sektorze, gdzie Podbeskidzie tworzy młyn, lub licznie wspierał swoich przyjaciół z Sosnowca, przypominając, za każdym razem, do kogo Bielsko-Biała należy.
ŁKS Łódź
Zdecydowanie najbardziej uznana marka, pod względem kibicowskim, w naszej lidze. Swego czasu ŁKS z Widzewem rozgrywali najlepsze derby w Polsce, w które cała Polska była zapatrzona. Ich zgody, które znamy od początku kibicowania, to tyski GKS oraz Zawisza Bydgoszcz. W tym nierozłącznym gronie była także Resovia Rzeszów, jednak po wydarzeniach w Marsylii, które wywróciły polską scenę kibicowską do góry nogami, zgoda, po 33 latach, została zerwana przez łodzian, co nikogo nie mogło dziwić. W trakcie, gdy Resovia romansowała z kosami ŁKS-u, łodzianie mieli dobre relacje z Kolejorzem, z którym jeszcze kilka lat temu mieli kosę, ze względu na pozytywne kontakty RTS-u z Lechem Poznań. Historia pokazała jednak, że wszystko w życiu się zmienia i aktualnie, od niemal roku,to ŁKS jest zgodą Lecha.
Prywatnie, rodowici łodzianie mają także stare kontakty z Cracovią, z którą niegdyś mieli zgodę, jednak została zerwana w 1996 roku. Zaraz po tym wydarzeniu, została utworzona wielka triada (Arka & Cracovia & Lech), która trwa po dziś dzień. Są także w poprawnych stosunkach z Lechią, ze względu na grubą kosę z MZKS-em. Arka z ogromną niechęcią przyjęła wieść, że KKS przybił zgodę z ŁKS-em. Mający dużo do powiedzenia na Arce, FC Tczew, wystosował nawet oświadczenie, w którym obwieścił, że zgody z ŁKS-em absolutnie nie uznaje, przez co barwy Pyrrusów nie są akceptowane w Tczewie.
Sandecja Nowy Sącz
Ekipa z Nowego Sączu, mimo że wielkiej ekipy nie posiada, dba o zgody. Odkąd pamiętam, ich nierozłączne zgody, to Cracovia, Czarni Jasło, GKS Tychy, Korona Kielce, Stal Mielec i Polonia Warszawa. Mimo że ich zgody między sobą pozrywały kontaktyi stworzyły kosy, Sandecja dba o swoich sojuszników i ma się dobrze. Rzadki przypadek w Polsce, że ekipa posiada od niepamiętnych czasów aż 6 zgodowiczów. Polonia Warszawa, mając niegdyś także podobną ilość zgód, została porzucona i tylko, Sączersi przetrwali ciężkie czasy na Konwiktorskiej i dali KSP wsparcie w trudnych chwilach, przez co na Polonii, jedyną polską zgodą jest właśnie Sandecja.
Warta Poznań
Szacunek że istnieją, chciałoby się napisać. Warta jest starym, zasłużonym klubem, który kojarzy się raczej z dziadkami, którzy chcą obejrzeć futbol. W Poznaniu jest jeden klub, wie to nawet niewielka grupa zapaleńców Warty, jednak cały czas próbują coś działać. Dawniej, ich zgodą była Obra Kościan, z którą sporo się odwiedzali i wypili sporą ilość alkoholu na stadionie, jednak i to nie przetrwało. Lech ich po prostu świadomie toleruje i daje im działać. W latach 90-tych było nawet powiedzenie Lech King, Warta Queen. To hasło wielu fanów wspomina z uśmiechem na twarzy.
GKS Tychy
Tyscy są dość młodym klubem, jednak z dużą ilością starych i zadbanych zgód: Cracovią, Górnikiem Wałbrzych, ŁKS-em Łódź, Sandecją Nowy Sącz i Zawiszą Bydgoszcz. Niektóre z nich na miały próbę nerwów i zaufania, jednak przetrwały wszystko i po dziś dzień mają się dobrze. Bywały i takie przypadki w historii tyskiego klubu, że woleli odpuszczać swoje mecze wyjazdowe, aby równolegle wesprzeć swoją sztamę na terenie Górnego Śląska. Prywatnie, mają neutralne stosunki z Polonią Bytom, z którą w późnych latach 80-tych mieli zgodę, przybitą na sekcji hokeja. Kilka lat temu, na turnieju halowym, organizowanym przez Polonię, wśród zaproszonych ekip był właśnie GKS, stawiając się liczną delegacją.
Termalica Bruk-Bet Nieciecza, Garbarnia Kraków i Puszcza Niepołomice
Nie było tematu.
Eric Cantona
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!


pr1982
1 sierpnia 2018 at 12:46
Spoko się czytało, jednak na przyszłość poprawcie literówki przed wrzuceniem na stronę i druga sprawa: NIE MA W POLSCE KLUBU „CRACOVIA KRAKÓW”, JEST KS CRACOVIA, CRACOVIA jak kto woli. pzdr
kosa
1 sierpnia 2018 at 15:38
dzięki, poprawione.
jupik
10 sierpnia 2018 at 10:22
szkoda że w Twoim opisie nie wspomniałeś nic o naszych starych dziejach, o dobrych układach z Jastrzębiem i sztamie ŁKS-em, ale było to dawno i nie wszyscy to pamiętają, wtedy wiele się działo czasami układy były przybijane „sezonowo” z potrzeby chwili 🙂