Dołącz do nas

Piłka nożna

Zwycięstwo Zapotocznego!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

18.10.2014 Katowice
GKS Katowice – Stomil Olsztyn 2:1 (1:0)
Bramki: Goncerz (19), Zapotoczny (90) – Szymonowicz (77)
GKS: Dobroliński – Czerwiński, Pielorz, Jurkowski, Pietrzak – Goncerz, Cholerzyński, Bodziony (80. Ceglarz), Pitry, Wołkowicz (90. Zapotoczny) – Kujawa (65. Nawrot)
Stomil: Skiba – Berezowsky, Czarnecki, Shibamura (53. Jamróz), Wełna, Szymonowicz, Darmochwał, Paweł Głowacki, Jegliński, Koval (28. Łukasik), Żwir (75. Piotr Głowacki).
Ż.kartki: Jurkowski – Łukasik, Jegliński, Wełna
Cz.kartki: 
Sędzia: Adam Lyczmański (Bydgoszcz).
Transmisji radiowej LIVE możecie słuchać pod tym adresem.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

12 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

12 komentarzy

  1. Avatar photo

    a.m

    18 października 2014 at 16:56

    Historyjka juz nam znana
    Głowa Moskala (narazie) uratowana
    A dokonał tego Zapotoczny
    Piłkarz na boisku najmłodszy

  2. Avatar photo

    martin

    18 października 2014 at 17:41

    Ludzie, obrona to jakas łapanka i pasmo nieporozumień! Fajnie ze wygrali, momentami pilka chodzila ladnie..jednak nie ma co się łudzić – to nie jest drużyna ekstraklasowa i tyle w temacie

  3. Avatar photo

    FCD

    18 października 2014 at 18:45

    Weźcie dajcie Moskalowi spokój. Chłop pewnie przez tych ciooli ma 20 lat z życiorysu wyjęte, więc jeszcze my nu nie dodawajmy. To od czasu Nawały najlepszy trener i szanujmy go.

  4. Avatar photo

    kibic

    19 października 2014 at 18:31

    Do FCD ty cos brales Moskal ile jest z nami i jest coraz gorzej on musi wypierdalac z paroma tymi szmaciarzami co sciagnol do klubu

  5. Avatar photo

    FCD

    20 października 2014 at 12:00

    Do kibic: Kolejny co ślepo w ten awans liczy?? Napisz do Cygana, żeby Ci Góraka ściągnął nazot albo Tiki-Taka.
    Moskal ściągnął tych co chcieli tu grać. Niestety każdy szanujący się zawodnik nie przyjdzie do tego syfu grać.
    I dlatego powinniśmy się cieszyć, że po raz pierwszy od kilku lat możemy mieć spokojne utrzymanie w lidze, a nie drżenie o wynik do ostarniej kolejki.
    No chyba, że dalej Ty i Twoi koledzy z blaszoka liczysz na awans, to wtedy EOT!

  6. Avatar photo

    kibic

    20 października 2014 at 13:30

    Do FCD czlowieku dawno przestalem wiezyc w awans,tylko Ja chodze na gks przeszlo 30 lat i takiej slabej druzyny bez jaj my niemieli oni panikuja gdy maja pilke przy nodze,a jesli niestac nas na lepszych pilkarzy to niech Cygan nam to powie na spotkaniu a niech nie unika kibicow i robi ich za idiotow,a dotego uwazam ze maymy lepszych mlodych pilkarzy swoich,a Moskal kogo puszcza na boisko:Nawrota ,Ceglarza to jest jeszcze gorzej,przeciesz Bedkowski,januszewicz,Zapotoczny sa o klase lepsi odnich Moskal wie ze bendzie musial i tak odejsc i chce wypromowac na sile tych nie udacznikow,a jak ludzie maja juz dosc tych gamoni i trenera to widac po frekfencji

  7. Avatar photo

    FCD

    20 października 2014 at 18:12

    No to chodzisz tylko 6 lat dłuzej. Fakt, zawsze coś.
    No są słabi kopacze nie da się ukryc, ale kiedy nie byli słabi? Uwierz, że tu nawet Nawałka nic by nie pomógł! Akurat za Moskalem to mogła tu cała Nieciecza przyjść, ale kto w takie gówno się wpierdzieli? Przyszli Ci co nic do stracenia nie mieli!
    Uwierz- tu nikt nie chce grać, bo organizacyjnie i sportowo jesteśmy w dupie!
    Pokaż mi kiedy tyle punktów mieliśmy dotychczas? Mamy kopaczy jakich mamy i Kaziu wyciąga z nich 100%. Więcej już nie da rady.

  8. Avatar photo

    kibic

    20 października 2014 at 20:27

    mamy tyle punktow bo tak slabej 1 ligi nie bylo,a wine najpierw ponosi Cygan i caly sztab szkoleniowy jak i ludzi z zarzadu,ale Moskal nie przygotowal druzyny do sezonu juz 2 raz ,przeciesz to ze oni sa daremni to trudno,ale oni nie maja kondycji nawet na 45 minut meczu,do tego wizji gry a zato odpowiada trener jesli sie do tego nie nadaje to niech odejdzie jesli ma ambicje i wie ze tu nic wiecej nie osiegnie,do tego jego zmiany sa bez sensu ludzie na trybunach pekaja ze smiechu co on wymysla i kogo zmienia tak jakby obserwowal inny mecz,,Jurkowski do zmiany byl juz po 15 minutach,Wolkowicz po 45 minutach a kogo on wprowadza na boisko Nawrota,ceglarza on chyba na niczym sie niezna,wole widziec bledy gry Bedkowskiego,Januszkiewicza,dac szanse Wieczorkowi a nie tych lajzow co ciagle graja

  9. Avatar photo

    FCD

    20 października 2014 at 21:38

    Ale co pomoże teraz zwolnienie trenera? Przyjdzie następny i będzie przez 10 spotkań drużynę sprawdzał? Zwolnienie Moskala teraz byłoby samobójstwem i mam nadzieje, że Cygan trzeźwo myśli i nie dopuści do tego.
    Chodzisz na rezerwy? Mogłeś być w Niedziele i pooglądać co grali ww. przez Ciebie panowie. Sorry- Wieczorek strzelił Angielę i to by było na tyle. Rezerwy przegrały z ostatnią Podlesianką 1-2. To też pewnie wina Moskala, czyż nie? Wieczorka widziałem go w meczu pucharowym z Chrobrym i nie będę tego komentować.
    Gra ten co aktualnie jest w lepszej dyspozycji- tyle w temacie.

  10. Avatar photo

    kibic

    21 października 2014 at 09:02

    sory ale wszyscy uwazaja ze lepiej zmienic od zaraz trenera i zaczac od nowa niz ciagnac caly czac te gowno do konca rundy,a jesli ta reszta zle gra w rezerwach to powiedz kto ich przygotowal do rundy nikt inny jak Moskal,a co do wzmocnien i transferow to sprawdzalem wypowiedzi przed runa i to czesciowo Moskal wybieral pilkarzy,wiec albo sie pomylil z wyborem lub nie umial przygotowac ich do sezonu,a jak nie umie to do widzenia,musisz pamietac stare czasy ze jak bylo tak zle jak teraz to juz by bylo glosno i zmuszenie do spotkania z kibicami i wytlumaczenia sie czemu sa zle przygotowani i dlaczego Cygan klamal o tych wzmocnieniach z nazwiskami i nic niema,bo jak tak ma byc to trzeba przegonic tych nie udacznikow nawet na kopach,lacznie zCyganem i Moskalem jak nie umia tego ogarnac

  11. Avatar photo

    Wlodek

    22 października 2014 at 12:53

    Ku…waa mac ze zawsze stara sie ino Gonzo ,pietrzak itrocha pitry z czerwinskim szkoda ze reszta daje z siebie 50 procent -ale mozna bedac pilkarzykiem bez ambicji czego mozna wymagac -chopy grajcie cos wy myslicie zejak nie tu to kaj robota dostaniecie to kto was kupi(kufla to Spiz chyba) Bayern nawet na rozwoju nie pogracie-nie rozumiem was zamiast zapierdalac mecz wtv moze ktos was by zobaczyl a wy taka hujnie gracie -widzicie trybuny puste po tylu latach degragolady i oszustw mnie to nie dziwi bo kurwa na to patrzec sie nieda …. .Nie wiem mysle ze zmiana trenera nic tu nie da poprostu nie ma druzyny nie walcza jeden za drugiego i takie moje zdanie .
    Z gowna cukiera nie ukrecisz jak mawia moj przyjaciel .

  12. Avatar photo

    kibic

    22 października 2014 at 15:19

    ale trzeba cos zrobic bo te gowno coraz bardziej smierdzi i zaden nic nie powie ze jest zle a Cygan mowi ze pachnie i trener u niego jest o key jesli tak uwarza to niech wypierdala razem znim z klubu i z tymi udacznikami co razem znim sciagnol do klubu,mialem O Cyganie swietne zdanie i myslalem ze zalezalo mu na gks,niestety chyba sie pomylilem i tylko kreci i utrzymuje tych darmozjadow za pieniadze z miasta a efekty tego widac na trybunach ludzie maja dasc tych darmozjadow i pokrakow,mam nadzieje ze kibice wreszcie wezna sprawe we swoje rece i pogonia tych frajerow z klubu,czekam na odpowiedz prawdziwych gks co zalezy im na klubie i maja dosc patrzenia na ta kopanine i mowienie ze jest dobrze bo wygralismy wolalbym zeby przegrali jesli w tedy te durnie wylecieli by z klubu

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

Kibice odpalili w Płocku

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Płocka. GieKSa przegrała z Wisłą 1:2, a zdjęcia przygotowała dla Was Madziara.

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Post scriptum z wyjazdu do Płocka

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Za nami pierwszy wyjazd w 2024 roku, więc czas na tradycyjne „Post scriptum”.

  1. Na wyjazd do Płocka udaliśmy się w cztery osoby: ja (relacja meczowa), Łukasz (Live), Madziara (foto) i debiutująca w redakcji Werka (foto).
  2. Niestety mój samochód nie był do końca sprawny, a terminy do mechanika są zbliżone do tych, które widzimy w NFZ, więc Łukasz wziął na siebie logistykę.
  3. Planowo umówiliśmy się na godzinę 10:20, ale już na starcie mieliśmy kilka minut opóźnienia, a ja dołożyłem kolejne dziesięć – okazało się, że zostawiłem w domu czytnik kart pamięci.
  4. W efekcie z Katowic ruszyliśmy koło 10:45, mając jeszcze spokojny zapas czasu.
  5. Niestety na jednym z MOP-ów przed Częstochową, okazało się, że śmierdzi z tylnego koła i jest całe gorące. Wtedy zaczęła się nerwówka. Postanowiliśmy podjechać, jeszcze kawałek, żeby zobaczyć, co się dzieje, a ja już zacząłem szukać jakiegoś samochodu na wynajem.
  6. Na kolejnym postoju Łukasz załapał się na e-wizytę i jego mechanik zabronił dalszego przemieszczania się, a ja nadal szukałem auta zastępczego, które nie będzie kosztowało miliony.
  7. W końcu się udało! Niespełna dziesięć kilometrów dalej była wypożyczalnia, która słysząc naszą historię, już czekała z kluczykami i prawie gotowymi papierami do podpisania.
  8. Kiedy ja poszedłem wypełnić formalności, reszta ekipy przekładała cały sprzęt. Najgorsze było to, że nie dało się oddać samochodu tego samego dnia, bo nikogo nie było w firmie po godzinie 15:00 i już na starcie wiedzieliśmy, że będzie trzeba jechać tam w niedzielę, ale w tym momencie nie miało to żadnego znaczenia.
  9. Ruszając z Częstochowy na nawigacji, pokazywało, że na miejscu będziemy równo z pierwszym gwizdkiem sędziego, co nas nie satysfakcjonowało, ponieważ Magda musiała jeszcze ustawić kamerę na kibiców, którzy na to spotkanie przygotowali oprawę.
  10. Na szczęście na trasie udało się trochę podgonić i o 14:45 zameldowaliśmy się pod stadionem.
  11. Szybki odbiór akredytacji i w biegu na sektor prasowy. Dziewczyny udały się na murawę i wszystko udało się dopiąć na ostatnią chwilę.
  12. W 30. minucie kibice zaprezentowali sektorówkę przedstawiającą kominiarkę w żółto-zielono-czarnych barwach, a całość została uzupełniona racami. Podczas prezentacji oprawy zmienili swój ubiór z czarnego na żółty, co po odsłonięciu dało świetny efekt.
  13. Sam mecz nie był zły i remis w drugiej połowie uważałem za pewnik, co jak się później okazało, było złudne. GieKSa znów straciła bramkę w końcówce spotkania i komplet punktów został w Płocku.
  14. Następnie udaliśmy się na konferencję, na której trener dostał jakiś lipny mikrofon i nikt nie słyszał, co mówił. Ale to może i dobrze.
  15. W drodze powrotnej mieliśmy kibica na gapę, który za wszelką cenę chciał z nami wracać, ale do dzisiaj tak naprawdę nie wiemy dlaczego. Trzeba przyznać, że powrót był urozmaicony jego historiami, które pod „lekkim” wpływem alkoholu po trzech godzinach były już lekko męczące. Ale co my się uśmialiśmy to nasze.
  16. W domach byliśmy koło 22:30, ale to nie był koniec naszego wyjazdu, ponieważ Łukasz zamówił już lawetę, która dokładnie za 12 godzin czekała na nas w Częstochowie.
  17. W niedzielę po 9:00 ruszyliśmy z Łukaszem z powrotem do Częstochowy, aby oddać samochód do wypożyczalni i przywieźć jego.
  18. W tym miejscu bardzo chciałem podziękować „TOP Auto” za bezproblemowe wypożyczenie samochodu i lekkie obniżenie ceny.
  19. Oficjalnie wyjazd zakończyliśmy o 12:30 w niedzielę.
  20. Dziękuję wszystkim za pomoc i zaangażowanie. Nawet przez chwilę nie było myśli, aby wracać do Katowic, tylko jak dostać się do Płocka i jeszcze zdążyć na mecz. Trzeba przyznać, że Werka miała debiut, jakiego nikt w redakcji nigdy wcześniej nie zaliczył.
  21. Teraz trzeba skupić się na obchodach 60-lecia GKS-u Katowice. Aviva GKS!
Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Pechowa porażka w Płocku

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotnie popołudnie GieKSa pojechała na wyjazdowe spotkanie do Płocka. Była to pierwsza wizyta na nowym stadionie, więc nie trzeba było mobilizować kibiców, którzy w komplecie zjawili się w Płocku.

Pierwszą połowę zaczęli zawodnicy GieKSy, ale przed pierwszym gwizdkiem minutą ciszy został upamiętniony młody kibic, który przegrał walkę z chorobą. W pierwszych minutach oba zespoły badały rywala, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. W dziesiątej minucie Shibata dośrodkował z rożnego i zrobiło się zamieszanie w polu karnym Wisły, po czym sędzia czekał na informacje z wozu VAR. Po krótkiej weryfikacji wskazał na jedenasty metr za zagranie ręką. Do karnego podszedł Jędrych i pewnym strzałem tuż przy lewym słupku pokonał bramkarza. Pięć minut później Adrian Błąd został przewrócony na linii pola karnego i sędzia odgwizdał przewinienie. Do wolnego podszedł Shibata, jednak piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką. W 25. minucie Antonii Kozubal faulował rywala na linii pola karnego i sędzia wskazał na jedenasty metr tym razem dla gospodarzy, jednak po informacji z wozu VAR sędzia cofnął piłkę na rzut wolny. Fabian Hiszpański długo przymierzał się do oddania strzału, jednak wszystko na marne, bo piłka zatrzymała się na murze. Chwilę później kibice GieKSy zaprezentowali sektorówkę przedstawiającą kominiarkę w żółto-zielono-czarnych barwach, a całość została uzupełniona racami. Podczas prezentacji oprawy zmienili swój ubiór z czarnego na żółty, co po odsłonięciu dało świetny efekt. W międzyczasie Wisła coraz częściej zaczęła stwarzać sobie okazje pod polem karnym GieKSy. W 42. minucie Antoni Kozubal dopuścił się faulu na dwudziestym metrze, za co zobaczył żółtą kartkę. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Jesper Westermark urwał się obrońcą i doprowadził do wyrównania. W końcówce pierwszej połowy nic godnego uwagi się nie wydarzyło i zespoły schodziły do szatni przy jednobramkowym remisie.

Na drugą połowę oba zespoły wyszły w takich samych składach, a obraz gry był bardzo podobny jak na początku spotkania i nikt nie chciał zaryzykować. Z upływem kolejnych minut GieKSa częściej zapędzała się pod pole karne gospodarzy i najpierw wywalczyła sobie rzut wolny, a chwilę później rożny, który był powtarzany z powodu nadmiernych przepychanek w polu karnym. W dalszej części spotkania GieKSa skupiła się na posiadaniu piłki, ale nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. W 63. minucie Fabian Hiszpański pokusił się o uderzenie zza pola karnego, co sprawiło małe problemu Kudle, ale finalnie zdołał sparować piłkę w bok pola karnego. Dwadzieścia minut przed końcem spotkania Jime uderzył bardzo nieprzyjemnie między obrońcami, ale bramkarz GieKSy nie dał się zaskoczyć. Chwilę później ten sam zawodnik uderzył z pierwszej piłki minimalnie nad poprzeczką. W końcówce spotkania oba zespoły chciały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, niestety efekt był całkiem inny i wkradło się sporo niedokładności i chaosu. Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry sędzia stracił łączność z bazą i przerwał na chwilę mecz, aby naprawić awarię. W doliczonym czasie gry Haglin-Sangre wykorzystał zamieszanie w polu karnym i rzutem na taśmę wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. GieKSa musiała uznać wyższość rywala, mimo że to ona częściej była przy piłce w drugiej połowie. 

24.02.2023, Płock
Wisła Pock – GKS Katowice 2:1 (1:1)
Bramki: Westermark (42), Sangre (90) – Jędrych (14-k).
Wisła Płock: Kamiński – Lorenc (68. Gric), Janus (68. Szwoch), Vallo, Hiszpański, Jime (80. Laskowski), Gerbowski (87. Tomczyk), Jach, Sangre, Westermark (80. Lewadnowski), Szymański.
GKS Katowice: Kudła – Wasielewski, Jędrych, Kuusk, Komor, Danek – Shibata (66. Aleman), Kozubal, Repka, Błąd (80. Arak) – Bergier (80. Marzec).
Żółte kartki: Szymański, Jach – Kozubal.
Sędzia: Piotr Rzucidło (Warszawa).
Widzów: (w tym 755 kibiców GieKSy).

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga