Dołącz do nas

Piłka nożna

[HISTORIA] Rewanż z Hutnikiem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Drugi sezon na trzecim poziomie rozgrywkowym przyniósł GieKSie możliwość spotkania z drużyną, z którą nie mieliśmy okazji rywalizować od prawie 20 lat. Tym rywalem był krakowski Hutnik, który w czasach swojej świetności docierał do europejskich pucharów. W pierwszym spotkaniu GieKSa zagrała fatalne 45 minut i przegrywała 0:3. Ostatecznie przegraliśmy spotkanie 2:3

Historia rywalizacji pomiędzy obiema ekipami sięga lat 70. ubiegłego wieku. Premierowe starcie na Suchych Stawach wygrali gospodarze, którzy pokonali GieKSę 1:0. Miało to miejsce w sezonie 1971/72 i w rewanżu po ciekawym spotkaniu na Bukowej padł wynik remisowy 3:3. Jak się później okazało – pierwsza wygrana Hutnika była jedyną przez prawie 20 lat. Katowiczanie bardzo dobrze radzili sobie z rywalami a w sezonie 1976/77 na Bukowej wbili rywalom 5 bramek, zaliczając najwyższą wygraną pomiędzy obiema ekipami. 

Przełamanie graczy z Krakowa nastąpiło w latach 90. ubiegłego wieku. Obie ekipy od sezonu 1990/91 regularnie spotykały się na boiskach ekstraklasy i po remisie w Krakowie 0:0, goście pokonali GieKSę 3:2 na Bukowej. Na koniec sezonu GieKSa wygrała Puchar Polski i zakończyła ligę na 4. miejscu. Hutnik skończył na 5. i pokazywał, że potrafi grać w piłkę, a sukcesy czekają na drużynę z Krakowa. W kolejnych latach rywalizacja odbywała się na zasadzie wygrana – przegrana w bezpośrednich starciach. W sezonie 1991/92 Katowiczanie wygrali na Bukowej 2:1, a przegrali w Krakowie 0:3. W sezonie 1992/93 pewnie wygraliśmy 4:1 w roli gości, a ponieśliśmy porażkę 0:2 w roli gospodarzy. W kolejnym sezonie 1:3 na wyjeździe i wygrana 3:0 u siebie. Sytuacja odwróciła się na naszą korzyść w sezonie 1994/95, ponieważ GieKSa wygrała oba spotkania w sezonie – 1:0 oraz 2:1. Ostatnią porażkę z gospodarzami niedzielnego spotkania ponieśliśmy w sezonie 1995/96, w którym przegraliśmy na Bukowej 1:2. Kolejne pięć spotkań GieKSa może zaliczyć do udanych, ponieważ wygrała cztery, a jedno zremisowała. Ostanie wygrane przypadają na sezon 1999/00, w którym wygraliśmy u siebie 2:0, a na wyjeździe 1:0.

Poniżej prezentujemy Wam wybrane fragmenty spotkań, które udało nam się znaleźć na YouTube. Oczywiście z niezapomnianymi rzutami wolnymi Romana Szewczyka. 

.
.
.

Najnowsza historia spotkań pomiędzy obiema ekipami została zapisana w sezonie 2020/21. Katowiczanie na inaugurację spotkali się z Hutnikiem, ale spotkanie było rozgrywane na stadionie Garbarni Kraków. GieKSa zagrała bardzo słabo i szybko przegrywała 0:3. Ostatecznie po dwóch trafieniach Kozłowskiego i Urynowicza udało się nieco poprawić wynik, ale zabrakło punktów. W sobotnie popołudnie GieKSa będzie mieć okazję do rewanżu.

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

GKS Katowice – Stal Rzeszów Live

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

04.05.2023 Katowice

GKS Katowice – Stal Rzeszów 8:0 (5:0)

Bramki: Kozubal (1), Bergier (12), Mak (14),(25),(27), Repka (62), Marzec (75), Arak (87) –

GKS Katowice: Kudła – Wasielewski (60. Krawczyk), Jędrych, Jaroszek (72. Shibata), Komor, Repka, Mak (76. Aleman)– Błąd (76. Baranowicz), Kozubal, Marzec – Bergier(60. Arak)

Stal Rzeszów: Raciniewski – Warczak, Kościelny, Śimcak, Diaz (60. Wachowiak), Thill (75. Danielewicz), Łysiak, Kądziołka (46.Bukowski), Paśko, Łyczko (46. Synoś), Prokić (75. Plichta)

Żółte kartki: – Krawczyk

Czerwona kartka: – Kościelny

Sędzia: Damian Kos (Gdańsk)

Widzów:

    Kontynuuj czytanie

    Galeria Piłka nożna

    Szalone zwycięstwo w Warszawie

    Avatar photo

    Opublikowany

    dnia

    Przez

    Zapraszamy do obszernej galerii z wyjazdu do Warszawy. GieKSa po szalonej końcówce pokonała Polonię 2:1. Zdjęcia przygotowała dla Was Madziara.

    Kontynuuj czytanie

    Piłka nożna

    Rafał Górak: „Obawiam się o nasz stan kadrowy”

    Avatar photo

    Opublikowany

    dnia

    Przez

    Prezentujemy zapis z konferencji po remisie 0:0 z Górnikiem Łęczna.

    Pavol Stano: Uważam, że widzieliśmy dobre widowisko, choć bez bramek. Staraliśmy się eliminować te mocne strony GieKSy i grać tak, jak chcieliśmy. Zaangażowanie chłopaków było fajne, jakość adekwatna do meczu, wyglądało na to, że to zrobimy i doprowadzimy ten mecz do końca. Trzeba przyznać, że gospodarze też mieli sytuacje. Remis, każdy chciał więcej, trzeba ten punkt szanować.

    ***

    Rafał Górak: Skończyło się meczem remisowym, wydaje się, że były momenty, gdzie Górnik Łęczna prowadził grę w sposób bardziej spójny. Nie można tu mówić jednak o czystych sytuacjach, a szkoda mi sytuacji Kuuska, najlepszej ze wszystkich. Widać progres w grze drużyny z Łęcznej, nie będę w jakiś sposób narzekał. Obawiam się o nasz stan kadrowy, mamy dwa treningi, a łatwy mecz nas nie czeka. Musimy ciężko pracować, by zawodników doprowadzić do dyspozycji, bo mamy dużo tych kontuzji. Dopadła nas grypa jelitowa. Trzeba szanować ten punkt i doceniam tę walkę z naprawdę dobrze grającym rywalem.

    Urazy Rogali i Wasielewskiego?
    Górak: Grzesiek to uraz mięśniowy, Marcin zmagał się z urazem od dłuższego czasu. Marcin, jak go znam, będzie robił wszystko, by być gotowym na następne spotkanie. Czasu mamy mało, trzeba myśleć o tym, kim ich zastąpimy.

    Wracają demony jesieni?
    Górak: Nigdy nie miałem demonów, nic mi się nie przypomina. Mocna liga i wymagający rywale, rzeczywiście dzisiaj ten punkt biorę do kieszeni, myślę o meczu w Warszawie.

    Arek Jędrych stracił przytomność czy było to zwykłe zderzenie?
    Górak: Nie stracił, natomiast otrzymał poważny cios. Nos jest złamany, ale to nie złamie Jędrycha.

    Duża delegacja z GKS-u Tychy na trybunach. Było dziś jakieś ukrycie schematu?
    Górak: Żadnego ukrycia schematu dzisiaj nie było.

    Mecz z Polonią Warszawa to spotkanie z zespołem z dołu tabeli. Będzie to trudne spotkanie?
    Górak: Zespół z Warszawy to zdeterminowany i niezły zespół. Mamy całkowity obraz tej drużyny, spodziewamy się naprawdę trudnego spotkania. Zdajemy sobie sprawę, że jest na co patrzeć i łatwo nie będzie.

    Kończąc temat zawieszeń i nieobecnych zawodników. Ile meczów zawieszenia otrzymał Repka i jak powrót Komora?
    Górak:
    Oskar dwa spotkania, więc nie będzie dostępny w Warszawie, a Komor można powiedzieć już w 80% wyleczony. Nie chcieliśmy dzisiaj ryzykować zawodnika, ale wydaje mi się, że te dwa dni doprowadzą go do 100% dyspozycji.

    Kontynuuj czytanie

    Zobacz również

    Made with by Cysiu & Stęga