Piłka nożna
Jutro mecz z rezerwami Lecha
Jutro o godzinie 19.00 GKS Katowice zmierzy się z rezerwami Lecha Poznań. Dla katowiczan będzie to drugie ligowe spotkanie w sezonie, ponieważ tydzień temu – ku uciesze wielu kibiców – pauzowali.
Po wyjazdowych potyczkach na stadionie Garbarni – i dwóch porażkach z Garbarnią właśnie i Hutnikiem Kraków, przychodzi czas na mecz domowy. Zobaczymy, co zespół Rafała Góraka zaprezentuje w niedzielę, bo poprzednie dwa występy były bardzo słabe.
Lech II Poznań zaczął od porażki z Sokołem Ostróda, ale w drugiej kolejce – wzmocniony zawodnikami z pierwszego zespołu – pokonał wysoko Hutnika 6:3. Na pewno znaczenie miał udział piłkarzy pierwszej drużyny, dlatego też ocena formy rezerw jest trudna do wykonania.
W poprzednim sezonie GKS Katowice wygrał u siebie z Lechem 2:0, na wyjeździe natomiast przegrał 2:3 po niezrozumiałym zachowaniu zawodników w ostatniej akcji meczu, a gol na 3:2 dla gospodarzy był jednym z tych czynników, które nie pozwoliły awansować do pierwszej ligi.
GKS jeśli tego spotkania nie wygra, pogrąży się w dole tabeli i już na samym wstępie sezonu ograniczy sobie szanse na promocje. Zwycięstwo więc jest konieczne.
GKS Katowice – Lech II Poznań, niedziela 13 września 2020, godz. 19.00
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna Wideo
Doping na Spodek Super Cup 2026
W święto Trzech Króli odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Zapraszamy do wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GKS Katowice w Spodku.


KaTe
12 września 2020 at 21:02
Niestety, pan Górak zdaje się powielać cechę trenera Stawowego – upór wbrew wszelkim faktom. Nie dostrzega słabości gry obronnej drużyny (powtarzane są te same błędy). Wynajduje na siłę Urynowiczowi pozycję w linii pomocy. Lansuje młodych, niedoświadczonych bramkarzy. Nie dostrzega konieczności sprowadzenia bocznych obrońców. Wystawia bezproduktywnego Stefanowicza przy zupełnym pomijaniu Grychtolika.
Oby to się nie skończyło tak, jak z panem S.