Dołącz do nas

Kibice

Kibice: Na to g… nie da się patrzec

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Kibice GKS zakładali 7 lub 9 punktów w ostatnich trzech meczach. Jak zwykle kompletnie nic z tego nie wyszło i dwa ostatnie mecze zakończyły się porażkami. Meczu w Pruszkowie kibice nie widzieli, ale oglądali za to spotkanie z Miedzią – kolejne przegrane we frajerski sposób. Po tylu latach sympatycy GieKSy naprawdę zaczynają miec dosc, że już na samym początku sen o awansie jest brutalnie przerywany.

totu
1.2.3….. start

Dafcio64
Masakra.. Było dokładnie takie samo klepanie jak w Pruszkowie z którego nic nie wynika.. Żadnych 100% okazji po prostu nic..

Jarecki
NIC niegrajaca Miedz wygrala z MASAKRYCZNIE CHUJOWO grajacym GKSem.Szkoda wiecej slow poswiecac temu czemus.

TomTom
Coś we mnie pękło, tak już ostatecznie, w oczach łzy … nie potrafię tego sobie w żaden sposób wytłumaczyć. Na naszych oczach zabija się GieKSę 🙁

19mózg64
Nie ma sensu wyrozniac ktoregokolwiek z pilkarzy… Doswiadczeni pilkarze a nawet nie potrafia wymienic kilku podan z klepy na polowie rywala. Pilkarze, jestescie najgorszym elementem ukladanki zwanej GKS Katowice. Pokazaliscie jak szanujecie swoich kibicow…

Homer
Potwierdziło się, że grając w 80% takim samym składem jak w zeszłym sezonie kiedy byliśmy słabi będzie skutkowało tym, że dalej będziemy słabi. Niby proste, ale w klubie nikt tego nie potrafi ogarnąć.
Na wyróżnienie dziś chyba tylko Pietrzak, ale głównie za I połowę. Burkhardt to od kilku meczy jest poziom rezerw.

Bartos
czego wy się spodziealiście przed sezonem ? dzisiaj w składzie było tylko trzech nowych zawodników z czego jeden to bramkarz który nie ma wpływu na jakość gry w polu a drugi przyszedł ze słabej Sandecji i jak narazie to zasługuje na grę w rezerwach.

Wiciowiec
Dramat. Jak długo jeszcze będziemy oszukiwani przez tych chujograjców? Zero zaangażowania. Ja rozumiem, że mają braki techniczne, że coś może nie wychodzić. Ale trzeba się chociaż STARAĆ i BIEGAĆ!!!!

suhy64
Panowie, to był mój ostatni mecz na GieKSie przed emigracją, zajebiście mnie pożegnali, pozostaje znów ta jebana pierwszoligowa szarzyzna na ekranie Polsat Sport na kolejne wieki wieków.

Kudłacz
GieKSa – jedyny klub piłkarski w Polsce od kilku lat nie mający drużyny a jednak nadal zarejestrowany i grający w rozgrywkach w PZPN

Krzyś
Panie Piotrze, byli inni, lepsi, ale nie chcieli do nas przyjść. Wzięli Pana, z braku laku.

Miej Pan szacunek sam do siebie.

PabloNFG
Zero presingu i woli walki. A tylko tak tą ligę da się wygrać. Wolę jakiś juniorów, którzy będą zapierdalać w koszulce z naszym herbem zamiast tych jebanych spacerowiczów bez ambicji. Byle hajs na koncie się zgadzał…
Pierdoleni pozóranci !!!

Zajczak
po takim szpilu i tym co ostatnio się ogląda odechciewa się wszystkiego, jeżdżę na GieKSę tyle lat, staram się nie opuszczać żadnego meczu, przynajmniej u siebie. Kurwa, mi się już po dzisiejszym meczu po prostu nie chce, nie mam ochoty na to gówno przyjeżdżać do Katowic, na Bukową, na GieKSę.

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    MAJCk

    1 września 2015 at 17:22

    dobrze ze moje oczy tego nie widziaøy ale za granicá wstyd 🙁

  2. Avatar photo

    goli

    3 września 2015 at 18:40

    Jesteśmy oszukiwania przez zarząd, piłkarzy .. Zgarniają kasę za bilety i się z nas śmieją

  3. Avatar photo

    tomek

    3 września 2015 at 22:29

    A jak pisałem pod koniec zeszłego sezony że mimo iż byłem 250 meczach Gieksy to teraz nawet dzieci nie chcę zabrać na mecz żeby im psycha nie siadła toście mnie od debili wyzywali i że takich kibiców Wam nie potrzeba.

    Można wierzyć (ślepo) w różne rzeczy, ale ja już się nauczyłem że nie w Giekse

    ekstraklasa albo śmierć błuchachachaaaa – hasło dożywotnie

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga