Dołącz do nas

Siatkówka

Mamy lidera!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Podopieczni Grzegorza Słabego po bardzo zaciętym, acz nerwowym meczu, wygrali w Ostrołęce za trzy punkty i tym samym wyszli na prowadzenie w tabeli. Mamy tyle samo punktów co ekipa ze Szczecina oraz Ślepsk Suwałki, którzy wygrali u siebie z Nysą. Niespodzianka w Zawierciu, gdzie gospodarze pokonali SMS Spała. A za tydzień prawdziwy hit w hali Kolejarza, spotkanie z Espadonem Szczecin.

Wyniki 17 kolejki:
Ślepsk Suwałki – AZS Stal Nysa  3:1 (20:25, 25:10, 26:24, 25:21)
Warta Zawiercie – SMS PZPS Spała  3:2 (20:25, 25:17, 25:18, 24:26, 18:16)
KPS Siedlce – KPS Kęty  2:3 (25:15, 25:19, 17:25, 21:25, 11:15)
Krispol Września – Hutnik Kraków  walkower 3:0
Camper Wyszków – Victoria Wałbrzych  27 stycznia

Energa Omis Ostrołęka – GKS Katowice  1:3 (22:25, 30:28, 21:25, 22:25)

GKS: Fijałek (1), Błoński (19), Kalembka (11), Król (28), Sobański (12), Pietraszko (9), Mariański (libero) oraz Butryn, Naliwajko, Jurkojć, Przystał, Januszewski (libero). Trener: Grzegorz Słaby.

tabela po 17. kolejce

miejsce drużyna mecze punkty sety małe punkty
1 GKS Katowice 17 38 44:22 1553:1344
2 MKS Ślepsk Suwałki 18 38 46:26 1654:1456
3 KS Espadon Szczecin 18 38 45:26 1625:1528
4 SMS PZPS Spała 17 34 42:25 1558:1484
5 APP Krispol Września 17 30 37:26 1417:1316
6 Aluron Virtu Warta Zawiercie 17 30 35:28 1447:1402
7 KPS Siedlce 17 28 36:30 1472:1428
8 AZS Stal Nysa 17 26 35:35 1530:1465
9 AGH Kraków 16 21 28:32 1385:1405
10 KS Camper Wyszków 16 19 27:36 1368:1369
11 TS Victoria PWSZ Wałbrzych 16 15 23:41 1424:1478
12 KPS Kęty 17 13 21:45 1358:1495
13 Energa Omis Ostrołęka 16 12 21:40 1301:1437
14 UKS Hutnik Kraków 17 12 15:43 862:1347

 

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    bad boys

    24 stycznia 2016 at 12:24

    ile awansuje zespolow

  2. Avatar photo

    bolek

    24 stycznia 2016 at 20:39

    1 GKS Katowice 17 38 44:22 1553:1344
    2 MKS Ślepsk Suwałki 17 37 44:23 1549:1355
    3 KS Espadon Szczecin 17 36 42:24 1524:1423
    4 SMS PZPS Spała 17 34 42:25 1558:1484

    Tak wygląda prawidłowa tabela

  3. Avatar photo

    Jack

    24 stycznia 2016 at 23:04

    @ bad boys – we wtorek będzie news o zasadach awansu

    @ bolek – prawidłowa tabela jest na naszej stronie, a dlaczego ? 13 grudnia zeszłego roku odbył się jeden mecz awansem z 22 kolejki w którym ślepsk Suwałki przegrał z Espadonem Szczecin 2:3 i tu masz punkty, których Ty nie masz w swojej tabeli.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga