Piłka nożna Prasówka
Media przed meczem z Lechem: Kolejorz może uciec stawce
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat dzisiejszego meczu Lech Poznań – GKS Katowice.
sport.tvp.pl – Lech Poznań – GKS Katowice w liczbach. Kolejorz może uciec stawce, a… i tak jest najsłabszy w Europie!
W hitowym meczu 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy zawodnicy Lecha Poznań zmierzą się przed własną publicznością z GKS Katowice. Kolejorz nie przegrał żadnego z sześciu ostatnich meczów z GKS-em w lidze i to jego rekordowa seria. Przed tym starciem przyjrzeliśmy się statystykom dotyczącym poznańsko-katowickich potyczek..
Statystyki przed meczem Lech Poznań – GKS Katowice
– bilans meczów Lech – GKS ogółem: 47 meczów, 19-13-15, bramki 59-55
– bilans meczów Lech – GKS (w Poznaniu): 23 mecze, 11-6-6, bramki 35-22
– równo połowa bramek tych rywali w meczach w ekstraklasie padła na boisku w Poznaniu (57/114)
– Lech w meczach z GKS-em w Poznaniu remisował i przegrywał tyle samo razy – po 6
– Lech zajmuje 4. miejsce w tabeli wszech czasów ekstraklasy bez możliwości awansu i spadku po tej kolejce
– GKS zajmuje 12. miejsce w tabeli wszech czasów ekstraklasy bez możliwości awansu i spadku po tej kolejce
– drugi gol będzie bramką nr 4900 strzeloną przez obu rywali w meczach Lecha w historii ekstraklasy
– Lech nie przegrał żadnego z 6 ostatnich meczów z GKS-em w ekstraklasie (wyśrubowany rekord takiej serii z tym rywalem)
– Lech nie zremisował żadnego z 6 ostatnich meczów z GKS-em w Poznaniu (wyśrubowany rekord takiej domowej serii z tym rywalem)
– najwyższe wygrane Lecha z GKS-em w ekstraklasie – 4:1 (w Poznaniu) i 3:0 (2 razy – raz w Poznaniu i raz w Katowicach)
– najwyższa porażka Lecha z GKS-em w ekstraklasie – 0:4 (w Katowicach)
– najwyższa porażka Lecha z GKS-em w Poznaniu – 1:4
– najwyższy remis Lecha z GKS-em w ekstraklasie – 2:2 (2 razy w Poznaniu i raz w Katowicach)
– najwięcej bramek w meczach tych rywali w ekstraklasie – 5 (2 razy w Poznaniu i raz w Katowicach)
– w przeszłości Lech zanotował serię 7 kolejnych meczów z GKS-em w ekstraklasie ze strzeloną dokładnie 1 bramką (to klubowy rekord Lecha takiej serii)
– w przeszłości Lech zanotował serię 3 kolejnych remisów 1:1 z GKS-em w ekstraklasie
– w przeszłości Lech zanotował serię 3 kolejnych wygranych 1:0 z GKS-em w ekstraklasie (to klubowy rekord Lecha takiej serii)
– w przeszłości Lech zanotował serię 12 kolejnych meczów z GKS-em w ekstraklasie bez wygranej (to klubowy rekord Lecha takiej serii)
– w przeszłości Lech zanotował serię 12 kolejnych meczów z GKS-em w ekstraklasie bez remisu
– w przeszłości Lech zanotował serię 17 kolejnych meczów z GKS-em w ekstraklasie ze strzeloną minimum 1 bramką
– w przeszłości Lech zanotował serię 11 kolejnych meczów z GKS-em w ekstraklasie ze straconą minimum 1 bramką
– w przeszłości Lech zanotował serię 20 kolejnych meczów z GKS-em w ekstraklasie bez remisu 0:0
– w przeszłości Lech zanotował serię 5 kolejnych meczów z GKS-em w Poznaniu bez straconej bramki
– w przeszłości Lech zanotował serię 11 kolejnych meczów z GKS-em w Poznaniu ze strzeloną minimum 1 bramką
– w przeszłości Lech zanotował serię 11 kolejnych meczów z GKS-em w Poznaniu bez remisu 0:0
– aktualnie Lech wraz z GKS-em i Lechią notuje najdłuższą serię kolejnych wygranych w ekstraklasie na własnym boisku – 3
– aktualnie Lech notuje najdłuższą serię kolejnych meczów w ekstraklasie na własnym boisku ze strzeloną minimum 1 bramką – 19
– aktualnie Lech notuje największą średnią frekwencję na swoich meczach w ekstraklasie – 20957 widzów
– aktualnie Lech notuje największą średnią frekwencją na swoich meczach w Poznaniu – 28387 widzów
– Lech we wszystkich 13 meczach na własnym boisku w tym sezonie strzelał minimum 1 bramkę
– GKS nie zremisował bezbramkowo żadnego meczu w tym sezonie
– GKS nie zremisował bezbramkowo żadnego z 40 ostatnich meczów w ekstraklasie (śrubuje klubowy rekord takiej serii)
– GKS nie zremisował bezbramkowo żadnego z ostatnich 29 wyjazdowych meczów w ekstraklasie (śrubuje klubowy rekord takiej serii)
– Lech w tym sezonie zajmował miejsca od 1 (aktualne) do 15 (po 1. kolejce) w tabeli ekstraklasy
– GKS w tym sezonie zajmował miejsca od 7 (aktualne) do 17 (7 razy) w tabeli ekstraklasy
– Lech jest liderem z najniższą średnią punktów na mecz we wszystkich ligach europejskich
– Lech zanotował najmniej (6) porażek w tym sezonie
– Lech wraz z Górnikiem, GKS-em i Lechią zanotował najwięcej (12) wygranych w tym sezonie
weszlo.com – Trener Lecha czujny przed GKS-em. „Będą gotowi”
Lech Poznań w niedzielę zmierzy się z GKS-em Katowice, który w czwartek po serii rzutów karnych odpadł w półfinale Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa. Trener Kolejorza, Niels Frederiksen uważa, że rozegranie przez rywala 120 minut w środku tygodnia nie wpłynie na jego dyspozycję fizyczną.
GKS do spółki z Rakowem zafundował kibicom nie lada emocje. Po pierwszej połowie prowadził 2:0, zaś już po pięciu minutach drugiej połowy remisował 2:2. Następnie stracił gola na 2:3 i wyrównał dopiero w doliczonym czasie gry. Gola stracił także w dogrywce, ale i tam, na cztery minuty przed końcem, zdołał odrobić stratę. W serii rzutów karnych lepszy okazał się zespół z Częstochowy.
– Myślę, że zagrali bardzo dobry mecz, zwłaszcza pierwsza połowa była dobra. To mocna drużyna, w tym sezonie pokazywała dużo dobrej piłki. Już kilka razy byłem pytany, czy to, że zagrali 120 minut będzie miało wpływ na niedzielny mecz. Uważam, że absolutnie żadnego. Wszystkie drużyny w Ekstraklasie są dobrze przygotowane pod kątem fizycznym i są gotowe, by zagrać dwa mecze w tygodniu – stwierdził na przedmeczowej konferencji prasowej trener Lecha, Niels Frederiksen.
Szkoleniowiec uważa też, że niepowodzenie w meczu pucharowym może wywołać u przeciwnika dodatkową motywację.
– GKS koncentruje się już tylko na lidze, ale i tam walczą o europejskie puchary. Sądzę, że będą chcieli się odbić po niepowodzeniu w Pucharze. Poza tym, kiedy rywale przyjeżdżają tutaj i grają przy tak licznej widowni – a z tego, co wiem, sprzedało się już dużo biletów – atmosfera sprawia, że dają z siebie wszystko – ocenił Duńczyk.
– Spodziewamy się trudnego meczu przeciwko dobrej drużynie, która spisuje się dobrze w tym sezonie. Co do fizyczności, nie mam wątpliwości, że będą gotowi na sto procent. Będziemy musieli pokazać nasz najwyższy poziom – zakończył szkoleniowiec.
Frederiksen potwierdził. Występ piłkarza Lecha zagrożony
Lech Poznań w niedzielę zagra z GKS-em Katowice w ramach 28. kolejki Ekstraklasy. Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Niels Frederiksen zabrał głos na temat sytuacji zdrowotnej w jego zespole. Potwierdził, że jeden z piłkarzy nabawił się urazu.
– Taofeek Ismaheel ma problem z barkiem od ostatniego meczu. Trenował głównie indywidualnie – przekazał szkoleniowiec.
Choć nie jest jeszcze przesądzone, że Nigeryjczyka zabraknie w kadrze na niedzielne starcie, jego występ na ten moment jest mocno wątpliwy.
– Jutro zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie i czy będzie gotowy na mecz – wyjaśnił Frederiksen.
Do składu wraca z kolei inny zawodnik, który w ostatnim czasie zmagał się z urazem.
– Filip Jagiełło trenował na pełnych obrotach. Będzie w składzie na sobotnie spotkanie – oznajmił trener Lecha.
Nie zmienił się natomiast status Radosława Murawskiego. Jak poinformował Frederiksen, pomocnik wciąż trenuje indywidualnie, a jego powrót do gry pozostaje kwestią najbliższych tygodni.
Szkoleniowiec przyznał także, że przerwa na mecze reprezentacyjne i fakt, że obecnie zespół rozgrywa jeden mecz w tygodniu były przydatne pod kątem regeneracji. Nie tylko piłkarzy, ale również jego samego.
– Dobrze, że mieliśmy kilka dni wolnego w trakcie przerwy na mecze międzynarodowe. To wymagający sezon pod kątem podróży, napiętego terminarza, logistyki. Po kilku dniach odpoczynku wróciłem jeszcze mocniej naładowany do pracy, po zawodnikach widziałem to samo – stwierdził trener.
– Zawodnicy, którzy byli na zgrupowaniach reprezentacji dostali też dzień wolnego w tym tygodniu, bo przed meczem z Jagiellonią nie mieli czasu odpocząć – dodał.
ekstraklasa.org – Meczowa triada – 28. kolejka 2025/2026 (niedziela)
W niedzielę zagramy w Krakowie, Lublinie i Poznaniu. Obejrzymy zarówno te drużyny, które są w formie, jak i te, które formy szukają.
[…] LECH POZNAŃ – GKS KATOWICE
SYTUACJA: Lech Poznań ma najwięcej goli strzelonych w I połowach (25, tyle samo: Lechia). GKS Katowice natomiast ma najmniej goli straconych w II połowach (12 = 34% goli straconych przez ten zespół).
HISTORYCZNIE: 14 meczów z rzędu między nimi bez bezbramkowego remisu. Lech Poznań w zdobył 16 punktów w 6 ostatnich meczach z GKS Katowice.
POD LUPĄ – GOSPODARZE: Lech Poznań nie przegrał meczu, w którym strzelił minimum 2 gole (9 zwycięstw, 5 remisów). W 6 z 7 ostatnich spotkań u siebie zdobywał co najmniej 2 bramki.
POD LUPĄ – GOŚCIE: GKS Katowice wywalczył zwycięstwo w każdym z 8 ostatnich meczów, w którym strzelił minimum 2 gole. Jeśli wziąć pod uwagę wszystkie spotkania trwającego sezonu, to dziewięciokrotnie udawała mu się ta sztuka (8 zwycięstw i 1 remis).
CZY WIESZ, ŻE: Lukas Klemenz – strzelił 7 goli ze swoich 9 ostatnich celnych strzałów w Ekstraklasie.
Lech Poznań: Najwięcej zwycięstw (12, tyle samo: Górnik Zabrze) i meczów bez porażki (21)
Lech Poznań: 3 zwycięstwa z rzędu u siebie (w każdym minimum 3 gole strzelone, razem: 11); też – w 4 z 5 ostatnich meczów u siebie wygrywał (w każdym z tych meczów minimum 3 gole strzelone)
Lech Poznań: 19 meczów z golem strzelonym u siebie (jedyna drużyna, która strzelała gole w każdym meczu u siebie w tym sezonie)
Lech Poznań: Najwyższa celność podań (84,1%)
Lech Poznań: Najmniej porażek w meczach, w których stracił gola na 0:1 (4; jedyna drużyna, która przegrywa mniej niż połowę meczów, w których traci gola na 0:1)
Lech Poznań: Bartosz Mrozek – 92 mecze z rzędu od 1. Do 90. Minuty (najdłuższa seria obecnie)
Lech Poznań: Mikael Ishak – udział przy 6 golach przesądzających o zwycięstwie w tym sezonie (5x gol, 1x asysta; najwięcej – tyle samo: Mbaye N’Diaye)
GKS Katowice: Zwycięstwo w każdym z 8 ostatnich meczów, w którym strzelił minimum 2 gole (w tym sezonie w 9 meczach strzelał minimum 2 gole – 8 zwycięstw + 1 remis)
GKS Katowice: 1 remis w 17 ostatnich meczach
GKS Katowice: 3 ostatnie mecze tej drużyny rozstrzygnęły się różnicą 1 gola (też: 4 ostatnie mecze na wyjeździe)
GKS Katowice: 16 goli straconych w 61 meczach od początku sezonu 2024/25 po stałych fragmentach gry (0,26/mecz – średnio najmniej); w tym sezonie 8 goli straconych po stałych fragmentach gry (najmniej w lidze, tyle samo: Wisła Płock)
GKS Katowice: najmniej goli straconych w II połowach (12, w tym 3 w 18 ostatnich meczach)
GKS Katowice: Rafał Strączek – średnio traci 0,7 gola/mecz w tym roku (7 w 10 meczach)
Te drużyny Zdobyły najwięcej punktów w 2026 roku (po 19) i mają najwięcej punktów w 2026 roku (po 6)
kkslech.com – Zapowiedź: Lech – GKS
W niedzielę, 12 kwietnia, o godzinie 17:30 w meczu 28. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2025/2026, Lech Poznań zagra na ENEA Stadionie mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17 z GKS-em Katowice. W walce o obronę tytułu Mistrza Polski nie trzeba się na nikogo oglądać, już jutro można nawet powiększyć przewagę nad Jagiellonią Białystok do 5 oczek.
Lech Poznań przez niemal cały trwający sezon błąkał się głównie między 6 a 8. miejscem w tabeli, po 20. kolejce tracił do Jagiellonii Białystok aż 9 punktów, po 22. kolejce pierwszy raz w tych rozgrywkach znalazł się na podium, a dziś od 2 kolejek jest liderem.
[…] W wiosenne, kwietniowe popołudnie niebiesko-biali zmierzą się u siebie z GKS-em Katowice, który w czwartek odpadł z Pucharu Polski po rzutach karnych z Rakowem Częstochowa i jego dyspozycja mentalno-fizyczna może nie być dobra. Wliczając mecze Ekstraklasy i Pucharu Polski zespół Lecha w ostatnich 9 meczach z GKS-em (7 ligowych) nie przegrał i wygrał aż 8 razy strzelając w tych spotkaniach Katowiczanom aż 19 goli. Lech ostatni raz uległ GKS-owi dnia 27 września 2003 roku, gdy przegrał w Poznaniu 1:2, a w Katowicach 22 marca 2003 (0:1), jutro liczy się tylko zwycięstwo, które byłoby kolejnym ważnym krokiem w walce o 10 tytuł w historii naszego klubu
Trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen nie będzie mógł jutro skorzystać z usług kontuzjowanego Kornela Lismana i Alexa Douglasa, a także rekonwalescenta Radosława Murawskiego. Pod znakiem zapytania stoi występ Taofeeka Ismaheela zmagającego się ostatnio z urazem ramienia, do kadry meczowej wróci Filip Jagiełło, który miał opuścić 3 mecze, a przez odnowioną kontuzję był nieobecny w 9 spotkaniach. Z kolei w ekipie GKS-u Katowice szkolonej przez Rafała Góraka nieobecni są Mateusz Kowalczyk, Jesse Bosch, Filip Rejczyk i Aleksander Paluszek, niepewny występu jest ważny obrońca Lukas Klemenz, który w czwartek opuścił murawę w drugiej połowie ze względu na uraz łydki.
[…] Jutro zagramy z zespołem, który nie kalkuluje, GKS ma najmniej remisów w całej lidze (3), Katowiczanie zremisowali raptem raz w ostatnich 17 kolejkach. W kadrze GKS-u Katowice są byli Lechici – Marcin Wasielewski, Grzegorz Rogala oraz Alan Czerwiński.
[…] Lech w 28 z ostatnich 29 meczów na wszystkich frontach strzelił w Poznaniu co najmniej jednego gola, ostatni raz nie zdobył ligowej bramki przy Bułgarskiej dnia 14 lutego 2025 roku (Lech – Raków 0:1). Kolejorz na dziś ma serię 4 kolejnych meczów na 2 frontach bez porażki, po raz ostatni raz poległ 12 marca, a w lidze 7 marca. Nasz zespół wygrał na własnym boisku ostatnie 3 ekstraklasowe spotkanie i w każdym z nich zdobył minimum 3 bramki.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna
Rafał Strączek: To duża sprawa
Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.
Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.
Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak: Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.
Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek: To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.
Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak: Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.
Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.
Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek: Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.
Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.
Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.
W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak: Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.
Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek: Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.
Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak: To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.
Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.
Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.
Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.


Najnowsze komentarze