Dołącz do nas

Piłka nożna

Minusy po Stali

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Kolejny mecz w którym w podsumowaniu nie znaleźliśmy plusów naszego występu. Po dobrej serii punktowej przyszedł czas na porażki i niestety z każdym meczem wygląda to coraz gorzej.

MINUSY

 – Trzecia porażka – Tydzień minął a GieKSa zaliczyła trzy porażki z rzędu. Nie tego oczekiwaliśmy po przerwie na reprezentacje. Powoli zbliżamy się również do fatalnych rekordów porażek. 

– Brak stylu – Kolejne spotkanie w którym GieKSa była tłem dla rywala. Gdyby Stal chciała to by się skończyło 0:4, 0:5.

 – Dramat w obronie – Dramatycznie prezentowała się GieKSa w defensywie. Zdarzało się, że zawodził jeden obrońca i padały błędy, ale tutaj zawalili wszyscy i to kilka razy. Kamiński drugi raz robi dziecinne błędy. 

 – Kędziora i Pleva – Nie da się opierać gry na takich zawodnikach. Jeśli trener będzie ich dalej wystawiać do gry tzn. że jemu potrzebna jest wizyta u okulisty. Obaj gracze są wypalonymi zawodnikami, którzy nic dobrego nie wniosą do naszej gry.

 – Dramat w ataku – Trener Mandrysz będzie się upierać, że nie ma Foszmańczyka to gra jest mniej kombinacyjna. My upieramy się, że trzeba po prostu zmienić styl i wykonawców. Kędziora, Goncerz, Skrzecz nie potrafili stworzyć żadnych okazji z własnej akcji.

 – Pozycja w tabeli – Już nawet nie ma co pisać o walce o awans, tutaj trzeba się najpierw wygrzebać z dolnej strefy spadkowej. 

11 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

11 komentarzy

  1. Avatar photo

    Rafi

    19 września 2017 at 13:13

    w tym wszystkim jest jeden duży plus, Wiemy, że nie ten skład, nie ten trener. Jest dużo czasu na budowanie „normalnej drużyny” W naszej sytuacji to czy zajmniemy na koniec miejsce 3,4 czy 12 niczego nie zmienia. Ważne, żeby był jakiś postęp. Czas jest.

  2. Avatar photo

    Mecza

    19 września 2017 at 18:08

    Czas jest ale zakontraktowani są tacy a nie inni którym trzeba płacić do czerwca i dopiero w czerwcu sprowadzić perspektywistycznych i kolejny rok na zgrywanie.

  3. Avatar photo

    darek

    19 września 2017 at 19:22

    No niestety takie sa konsekwencje sprawowania władzy przez czlowieka bez kompetencji. Powiem wiecej jezeli nastepca bedzie podobny bedzie jeszcze gorzej

  4. Avatar photo

    Rafael

    19 września 2017 at 19:23

    żeby tylko GKSa nie zatrudniła Rumaka, ja pier….le to byłby dopiero strzał w kolano!

  5. Avatar photo

    Dziadek

    19 września 2017 at 19:41

    Widzę, że usunięto cały post „Żenada – głos forum”…Czyli co? Autocenzura? Zbyt pesymistycznie zabrzmiało? Kreowania rzeczywistości ciąg dalszy?

  6. Avatar photo

    Rafał

    19 września 2017 at 20:10

    A gdzie władze klubu i prezydent Miasta który jest Właścicielem klubu, śpi!!! już dawno rozmowa z prawnikami i wykopanie Mandrysza z klubu to teraz najważniejsze zadanie dla zarządu klubu. Znalezienie odpowiedniego sztabu trenerskiego. I poukładanie tego burdelu tak by się utrzymać i mieć spokój do tworzenia mocnej ekipy ale najpierw trzeba z klubu pozbyć się niedojdów(Trenera i jego ludzi których ściągną do klubu) I powinno być OK.

  7. Avatar photo

    Monk

    19 września 2017 at 21:21

    No to na mecz z Chrobrym bieremy białe chusteczki i machamy trenerowi Mandryszowi!!!!!

  8. Avatar photo

    Bce

    19 września 2017 at 22:39

    Tak jest na szpil jednorazowe husteczki i machamy na pozegnanie.
    By by by Mandrysz.

  9. Avatar photo

    Mecza

    20 września 2017 at 07:55

    @Rafał, prezydent chyba jest najbardziej w tym wszystko realny, mówi wprost że posprzątane. Kuźwa Sulki,Plizgi,Kędziory,Plevy z kim my chcieliśmy wejść do ekstraklasy gdy wiadomo było że oni nie będą tam grali w barwach GKS a jak nie będą grali po co umierać na boisku walcząc o awans.

    http://katowickisport.pl/pilka-nozna/katowickisport-pl-pilka-nozna-nice-i-liga,pierwsza-liga-rozmowa-z-prezydentem-marcinem-krupa-o-sytuacji-gks-u-katowice,artykul,815172,1,12475.html

  10. Avatar photo

    Rafi

    20 września 2017 at 08:34

    Może Gieksa powinna iść drogą Wisły K.-zatrudnili „ogórka” z Hiszpanii, paru zawodników z ich 3 ligi, nowa prezeska. I jakoś to funkcjonuje – mimo, że finansowo pod krechą. Może, trzeba zrezygnować z zatrudniania ludzi, którzy są emocjonalni związani z klubem lub regionem. Bo na samych emocjach tego nie da się pociągnąć.

  11. Avatar photo

    Urwia

    20 września 2017 at 21:24

    Tak mamy do dupy trenera który nie potrafi poukładać drużyny. Jak spadniemy robić się nie stanie może wtedy będzie lepszy zespół

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kibice Piłka nożna

Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.

Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.

Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.

Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!

We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.

Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.

Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.

Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.

I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.

Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.

Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.

W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.

GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.

Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.

Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.

Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.

Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!

Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Porażka po rzutach karnych

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Lukas Klemenz 2028!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Lukas Klemenz, po Zrelaku oraz Galanie, jest kolejnym zawodnikiem, który przedłużył kontrakt w czasie zgrupowania w Turcji. Obrońca podpisał nową umowę, która będzie obowiazywać do czerwca 2028 roku i zawiera opcję przedłużenia.

Klemenz do GKS Katowice powrócił po naszym awansie do Ekstraklasy i stał się jedną z czołowych postaci w bloku obronnym. O ile zeszły sezon można uznać za dobry, tak obecny jest jednym z najlepszych w jego karierze. 30-latek wystąpił jesienią w 17 spotkniach i strzelił 4 bramki. W sumie w GieKSie wystąpił w 70 meczach (w tym 38 w Ekstraklasie), zdobywając w nich 7 bramek (w tym 5 w najwyższej klasie rozgrywkowej).

Lukas Klemenz został Piłkarzem Roku 2018 w plebiscycie Złote Buki. Gratulujemy nowej umowy i liczymy na dobre spotkania w trójkolorowych barwach.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga