Dołącz do nas

Piłka nożna

Plusy i minusy po Olimpii

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Mecz z Olimpią był kolejnym, który srogo rozczarował kibiców GieKSy. Przegrana z drużyną z dołu tabeli – nawet w formie – chluby nie przynosi. Ciężko doszukać się pozytywów.

Plusy:
+ Alan Czerwiński – Jedyny jasny punkt zespołu, włączał się do ofensywy i starał się jak mógł. Szkoda, że nie wykorzystał swojej sytuacji bramkowej.

Minusy:
– Porażka u siebie – po dobrych występach teraz przyszły dwa słabe, ale nikt nie spodziewał się dwóch nokautów „do zera”.

– Mało sytuacji – nie da się punktować stwarzając tak mało klarownych okazji. A licznik Gonza bez gola zwiększa się coraz bardziej.

– Jerzy Brzęczek – trener ma duży kredyt zaufania u kibiców, ale tym razem nie wytrzymał ciśnienia. Pretensje do kibiców plus zdanie na konferencji o tym, że może odejść pokazują, że jeszcze musi nabrać nieco ogłady.

– Zawsze to samo – chyba jesteśmy skazani na to, że po kilku dobrych meczach zawsze przychodzi seria lekkich dramatów piłkarskich.

12 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

12 komentarzy

  1. Avatar photo

    debiana

    18 kwietnia 2016 at 22:27

    jeżeli trener po fatalnych dwóch spotkaniach szantażuje i obraża się na kilku wyzywających kibiców to chyba nie jest jeszcze gotowy na tą ligę bo strach pomyśleć gdyby było 10tyś ludzi . Odpowiedz na taki Raków Cżęstochowa

  2. Avatar photo

    debiana

    18 kwietnia 2016 at 22:37

    Jeszcze jedno pierwszy raz się spotkałem że trener tłumaczy przegraną pieknymi bramkami przeciwnika . pierwsza bramka ładna ,weszło mu ale widać po video zgubienie krycia , i zamiast chwalić przeciwnika ,że uderzył ładnie należałoby się zastanowić dlaczego tam nikogo nie było by mu przeszkodził . Druga bramka ….piłka na aferę powinna być na 6-8 metr gdzie bramkarz nie ma pewności i na tyle głęboko by ustawić kogoś na 15 metrze ….no proszę się nie obrażać bo po takim stwierdzeniu w większości zakładów pracy się wylatuje ….wszyscy chcą tu dobrze

  3. Avatar photo

    Matti

    19 kwietnia 2016 at 07:44

    To potwierdza moje wcześniejsze sugestie że niestety 5, 6 zawodników jest do wymiany w ich miejsce muszą przyjść gotowi piłkarze z ekstraklasy ludzie inaczej sie nie da! trza zapłacić porządnie to fakt ale tym co mamy niestety nic nie ugramy w nowym sezonie jeśli zostaną kopacze z bardzo średnimi umiejętnościami i ciągłymi wahaniami formy.

  4. Avatar photo

    Irishman

    19 kwietnia 2016 at 09:17

    A może trener ma dość, bo widzi, że poza deklaracjami prezesa, że chcemy awansować w dwa lata nic się w tym kierunku nie robi i nie ma na to szans?

  5. Avatar photo

    fanclub dortmund

    19 kwietnia 2016 at 09:18

    cos mi tu zaczyna smierdziec ze Gieksa chce spuscic Rozwoj….a to byloby swinstwo….czyzby strach o dotacje z miasta na przyszly sezon przeslonil wam rozum?????OBY TO NIE BYLA PRAWDA:::

  6. Avatar photo

    kibic

    19 kwietnia 2016 at 09:41

    Jak tu pisałem że w klubie jest źle a prezesowi nie zależy na awansie a bajki że awans w ciągu 2 lat to bajka, jeśli wreszcie nic nie zrobimy to niestety będzie prezes ciągnął tą agonie do puki będzie kasa z miasta a potem odejdzie wiec może pora coś zrobić bo aby budować nową drużynę to trzeba już teraz a nie po sezonie no i wreszcie trzeba coś zrobić bo oni nas mają za nic czy ktoś ma jakąś propozycje aby poruszyć te środowisko do roboty nawet jeśli trzeba by zbojkotowac mecz z rozwojem

  7. Avatar photo

    kibic bce

    19 kwietnia 2016 at 10:26

    Kolego nie wlasnie powinnismy przyjsc calampaka na szpil z Rozwojem. Obejrzec zobaczyc co bedzie a na koniec bezwzgledu na wynik isc pod szatnie i pogadac z grajkami czy maja nas w dupie? Jak ktory bedzie pyskowal to nie walic w ryj tylko niech jeden ch… z drugim odda barwy i sprzet do klubu i wypad. Panu preziowi tez podziekowac i paru innym kolesiom co maja nas w dupie. Gieksa do ch… to nie dojna krowa!!!!!! Ukladziki to w parlamencie nie w klubie naszym gdzie go ratowalismy my KIBICE. Plus Jan Furtok i Hajer.
    Jak to ku… funkcjonuje przez tyle lat jestesmy na dole i nie wychowalismy sobie nastepcow do gry na Bukowej tylko sciagamy szrot do gry. Skandal k…. . Jak to funkcjonuje. Drugi sklad ch. gra. Gorczyca w dupie ma. Ciekawe jak z mlodszymi rocznikami? Jak sa trenowani, jakie sa wyniki itp itd.
    Na koniec zeby grajkow wkur.. i pojechac po ambicji zobaczcie jak graja dziewczyny. Wyniki hokejowe leca.
    One maja jaja a wy nie:-)

  8. Avatar photo

    Kibol

    19 kwietnia 2016 at 10:39

    Potrzeba niestety 3 lat to znaczy sezonów dobrać dobrych piłkarzy nie gwiazdorów i normalnym tokiem szkolenia zapierdalać 1 sezon to jest ogrywanie ze zrozumieniem 2 sezon jeszcze ogrywanie ale już z super dokładnością i walecznością do bólu 3 już powinni sie znać jak łyse konie i grać z opaskami na oczach bo to tak jest że możesz grać na pamięć bo wiesz że powinien tam być lub to zrobić oczywiście nie zapominając o zapierdalaniu non stop tzn. serca do walki zawsze i wszędzie serce !!!!!!!! A co sezonowe wymiany piłkarzy to nic nie daje niestety cierpliwośćią i ciężką pracą osiąga sie cele

  9. Avatar photo

    kibic

    19 kwietnia 2016 at 12:14

    Do Kibol sory ale 3 lata można budować drużynę na ligę mistrzów a nie wygranie naszej słabej ligi ale to jest strategia prezesa aby nie awansować w sobotę o grają rozwój aby spad i nie dzielić się kasą z miasta, już dziś trzeba zacząć budować drużynę i robić zmiany nawet gdyby miały być kosztem przegranych meczów ale co to za różnica czy zajmiemy 3 albo 10 miejsce paru zawodników musi wypaść ze składu i powoli ogrywac nowych no i oczywiście zmiana stylu gry bo ten nie daje wyników a jeśli Brzeczek tego nie widzi i uważa że grają dobrze to jemu też można podziękować

  10. Avatar photo

    pawelas197

    19 kwietnia 2016 at 12:15

    w smierdzielowie umieja znalesc co roku mlodych perspektywistycznych graczy koj.stepinski.mazek efir.wymieniac mozna jeszcze dluzej i chlopaki serce zostawiaja na bojsku dlaczego bo chca cos osiagnac w pilce a nie sciagac emerytow kazdy to widzi tylko nie prezes nie ma na co czekac trzeba ten cyrk przegonic bo nawet jak wygraja z rozwojem to dalej i tak bedzie padaka zobaczycie

  11. Avatar photo

    Kibol

    19 kwietnia 2016 at 17:58

    No jeżeli taka jest strategia klubu no to przepraszam !

  12. Avatar photo

    kibic

    20 kwietnia 2016 at 10:08

    Wszyscy tu nazekaja i obrażają jeden drugiego zamiast podać konkretny pszyklad jak uświadomić tych grajkow a przede wszystkim prezesa i zarząd co o tym sadzimy i o ich strategii awansu kiedyś tam, mam wielki szacunek do prezesa za to co zrobił dla klubu ale pora iść dalej i jeśli on tego niechce to można mu też podziękować

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Feta na Arenie Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Wspaniałe zakończenie weekendu! Piłkarze i sztab szkoleniowy GKS Katowice spotkali się dziś na Nowej Bukowej z kibicami GieKSy, aby razem świętować wielki powrót do europejskich pucharów po 23 latach. Zapraszamy do fotorelacji z tego wydarzenia.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

Z drugiej ligi do Europy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do drugiej galerii ze Szczecina. GieKSa, po szalonej końcówce, zremisowała z Pogonią 1:1 i dostała się do europejskich pucharów. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga