Dołącz do nas

Siatkówka

Postawić kropkę nad „i”

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Czas na drugie spotkanie I rundy play-off, tym razem w hali Kolejarza na Wełnowcu. Po znakomitym początku decydującej fazy rozgrywek w wykonaniu naszej GieKSy, liczymy na potwierdzenie wyższości nad drużyną KPS-u. Wyraźne zwycięstwo w Siedlcach, pozwala patrzeć z optymizmem na przebieg tego meczu, oczekujemy spokojnej wygranej, a tym samym zamknięcia tej rywalizacji już w sobotę. Oczywiście biorąc pod uwagę przegraną GKS-u z siedlczanami u siebie w pierwszej części sezonu, należy nie lekceważyć tego przeciwnika i przystąpić do tego spotkania maksymalnie skoncentrowanym.

Nasi siatkarze pokazali w Siedlcach, że świetnie poradzili sobie ze sferą mentalną, nie dając żadnych szans rywalom. Miejmy nadzieję, że dodatkowa „presja” w postaci gry przed własną publicznością, nie wpłynie deprymująco i utrzyma poziom koncentracji przed tak ważnym meczem. Ewentualna porażka (oczywiście odpukać w niemalowane) nie przekreśla szans na awans do półfinału, ale wprowadziłaby niepotrzebną nerwowość i grę w niedzielę już bez marginesu błędu. Wszyscy kibice siatkarskiej GieKSy są optymistami i przyjdą w sobotę obejrzeć dobre siatkarskie widowisko z pewnym zwycięstwem naszej drużyny, co pozwoli świętować awans do II rundy fazy play-off.

A kolejnego przeciwnika będziemy szukać w Szczecinie, gdzie Espadon staje przed szansą wyeliminowania kontrkandydata do gry w PlusLidze. Po bardzo zaciętym pierwszym meczu we Wrześni, gospodarze mają przewagę własnego parkietu i raczej nie powinni zaprzepaścić tej szansy jaka się przed nimi otworzyła. Oczywiście spotkanie to znów będzie bardzo zacięte, z uwagi na podobny potencjał obu drużyn, ale należy sądzić, że to właśnie szczecinianie zostaną naszym rywalem w półfinale rozgrywek pierwszoligowych.

W pozostałych dwóch parach również nie zabraknie emocji. W meczu środowym uczniowie spalskiej szkółki nadspodziewanie łatwo wygrali  w Zawierciu, natrafiając na opór tylko w jednym secie, co stawia ich w lepszej sytuacji w kolejnym spotkaniu. Natomiast sprawca największej niespodzianki w pierwszym meczu, zespół AGH Kraków, będzie chciał pójść za ciosem i wygrać jedno z dwóch spotkań w Suwałkach. Ślepsk stoi przed trudnym, ale wykonalnym zadaniem, odniesienia dwóch zwycięstw na własnym parkiecie, a czy poradzi sobie z presją przekonamy się w ten weekend.

 

Wyniki I rundy play-off – ćwierćfinał – do dwóch wygranych spotkań – pierwsze spotkanie
6 kwietnia – środa
Aluron Virtu Warta Zawiercie – SMS PZPS Spała  0:3 (19:25, 27:29, 18:25)

 

Program I rundy play-off – ćwierćfinał – do dwóch wygranych spotkań – (w nawiasie stan rywalizacji w poszczególnych parach)

9 kwietnia – sobota
SMS PZPS Spała – Aluron Virtu Warta Zawiercie  (1:0)  godz. 18.00
Ślepsk Suwałki – AGH Kraków  (0:1)  godz. 17.00

10 kwietnia – niedziela
Espadon Szczecin – Krispol Września  (1:0)  godz. 17.00

Kolejny, dodatkowy termin spotkań został wyznaczony na dzień później.

 

 

Zapraszamy serdecznie na spotkanie I rundy play-off, do hali na Wełnowcu do wspomożenia naszej drużyny gorącym i głośnym dopingiem, bądźmy świadkami awansu do półfinału rozgrywek!

 

GKS Katowice – KPS Siedlce  (1:0)  godz. 17.00  sobota 9 kwietnia

Zapraszamy na mecz I ligi –
OS Kolejarz ul. Alfreda 1
wstęp płatny :
bilet normalny : 5 zł
bilet ulgowy : 2 zł (uczniowie, studenci)
bilet rodzinny 10 zł (2 + 1 i więcej)

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga