Dołącz do nas

Hokej

Powtórzyć 2021 rok, nie 2024

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W czwartek hokeiści GieKSy staną przed szansą na zapewnienie sobie awansu do czwartego finału mistrzostw Polski z rzędu. Po wtorkowym zwycięstwie w Satelicie prowadzimy w serii z Re-Plast Unią Oświęcim 3:2, a teraz rywalizacja wróci na teren rywala.

Choć statystycznie drużyna, która wygrywa mecz numer 5 przy stanie 2:2, najczęściej kończy jako zwycięzca całej serii, to zasada ta nie sprawdziła się przed rokiem – dokładnie taka sytuacja miała miejsce w finale, później jednak Unia wygrała dwa mecze. Tak samo przebiegła nasza ćwierćfinałowa rywalizacja w sezonie 2018/2019 – wtedy to oświęcimianie byli o krok od sprawienia ogromnej sensacji i wyeliminowania zwycięzcy części zasadniczej, ale podopieczni Toma Coolena najpierw wygrali na wyjeździe 4:2, a następnie w siódmym meczu 3:1. Naszym celem jest powtórzenie przebiegu pary katowicko-oświęcimskiej w 2021 roku. Wówczas także na etapie ćwierćfinału. Wówczas po wygranej 3:2 po dogrywce i złotym golu Grzegorza Pasiuta w piątym meczu, w szóstym dopełniliśmy formalności zwyciężając 2:1 po rzutach karnych – decydujący najazd także wykonał Pasiut.

Dzięki asyście przy decydującym golu we wtorek nasz kapitan zrównał się z Patrykiem Wronką w play-offowej klasyfikacji kanadyjskiej. Świetną formę w decydującej fazie sezonu wciąż prezentuje Stephen Anderson – dość powiedzieć, że w 9 ciężkich, play-offowych bojach, zdobył już 5 goli… podczas gdy podczas całego sezonu zasadniczego zanotował tylko 2 trafienia więcej. Doszukując się pola do poprawy wciąż należy liczyć na przebudzenie Christiana Mroczkowskiego – pamiętamy jego kapitalne wejście do GieKSy, ale przy jego nazwisku wciąż widnieje tylko ,,1” w klasyfikacji kanadyjskiej dotyczącej play-offów.

Unia zdobyła w ostatnim meczu tylko jednego gola, więc nie doszło do wielkich zmian w jej klasyfikacji – małe przebudzenie zaliczył Dziubiński, a dzięki asyście Anton Holm doskoczył do grupy zawodników znajdującej się tuż za Kamilem Sadłochą pod względem punktów – ma 7 oczek w play-offach, tak samo jak Karjalainen i Ackered. Warto zwrócić uwagę, że Szwed w sezonie zasadniczym imponował głównie strzałem, zdobywając 17 goli w 27 meczach, ale w fazie play-off trafiał jedynie 2-krotnie. Mimo niezłej łącznej liczby punktów również Karjalainen ma problem ze znalezieniem drogi do bramki – zdobywca 16 goli w rozgrywkach zasadniczych teraz trafił jedynie w pierwszym półfinałowym starciu. Wciąż zaledwie jedno oczko na koncie mają Sam Marklund, Christopher Liljewall, czy Marcin Kolusz, a bez punktu jest Andreas Sodeberg – solidnie zbudowany defensor, który w 40 meczach sezonu zasadniczego miał udział przy 21 golach.

Tym razem transmisja z meczu ponownie będzie prowadzona jedynie na stronie polskihokej.tv w systemie PPV, a więc i godzina rozpoczęcia jest bardziej standardowa – zaczynamy o 18:00.

20.03.2025 (czwartek, 18:00) Re-Plast Unia Oświęcim – GKS Katowice – mecz nr 6 półfinału fazy play-off

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku. 

Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).

Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.

Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.

Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Erik Jirka w GieKSie!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.

Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.

W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.

Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.

Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga