Dołącz do nas

Felietony

Prawdziwa historia Malinowego Króla – cz. 2

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po fiasku rozmów z Centrozapem przyszła kolej na mistrza kafelek Józefa Jędrucha. W międzyczasie „pieniądze” Króla przymierzano do Odry Wodzisław i Ruchu Chorzów. W grudniu 2009 r. za sprawą Jana Furtoka, który piastował stanowisko prezesa spółki CentroPromSport (firma ta była córką spółki Centrozap) wznowiono rozmowy dotyczące współpracy, lecz zakończyły się one negatywnie – sytuacja ta nikogo nie zdziwiła.

Na finansowe problemy GieKSy lekarstwem mógł okazać się turecki biznesmen Sabri Bekdas, natomiast nie otrzymał on uznania ze strony miasta. Ratusz miał swoją wizję, wprowadzono kuratora, który po szczegółowym audycie ocenił dług GieKSy na tamten moment (02.06.2010r.). Sytuacja ta prezentowała się następująco:

„Przeprowadzony audyt wskazał, że wynosi on 3 863 073 złotych. – Opóźnienia w spłacie zobowiązań wynoszą od 14 do 1006 dni. To stan na 31 marca, a więc na dzień przed moim pojawieniem się w klubie. Teraz cała ta kwota jest niższa, bo w międzyczasie spłaciliśmy zaległości publiczno-prawne. Zadłużenie wobec pracowników klubu wynosi prawie 2 miliony złotych – oświadczył Cygan”.

7 czerwca 2010 roku odbyło się Walne Zebranie Członków SSK, na którym podjęto ponownie decyzję o przekazaniu klubu inwestorowi oraz o likwidacji stowarzyszenia. Klub wkrótce w konsekwencji przejęła spółka CentroPromSport. Dzień później SSK Katowice i RG 2005 wydało wspólne oświadczenie, w którym między innymi poinformowano o sukcesie miasta:

„Pomimo, iż Stowarzyszenie nie uczestniczy w rozmowach z przyszłymi inwestorami, jesteśmy pełni zaufania dla władz miasta, które są dla nas gwarantem słuszności podejmowanych decyzji. Ufamy, iż Pan Prezydent Piotr Uszok, zgodnie z zapewnieniami właściwie dobrał partnerów dla klubu, a także zabezpieczył najcenniejsze dla nas rzeczy czyli nazwę, herb, barwy klubowe oraz miejsce rozgrywania spotkań”.

oraz o likwidacji stowarzyszenia:

„Podejmując decyzję o likwidacji stowarzyszenia SSK GKS Katowice zamykamy okres pełen wzlotów, ale i potknięć. Najważniejsze jednak, że pomimo licznych problemów i zagrożeń udało się dotrzeć do celu jaki stawialiśmy sobie w 2005 roku, czyli momentu, w którym Klub pozyska inwestorów, a my jako kibice wrócimy na swoje miejsca na trybunach. Będziemy mocno trzymali kciuki za GieKSę oraz działania inwestorów, którzy będą zarządzali klubem”.

Klub pozyskał również za pomocą miasta sponsora tytularnego firmę Energomontaż Południe. W Katowicach wróżono nadejście nowych, lepszych czasów. Były pieniądze, byli dobrzy zawodnicy i obietnice…

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Arka Gdynia – GKS Katowice Live

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

26.05.2024 Gdynia

Arka Gdynia – GKS Katowice 0:1 (0:1)

Bramki: – Błąd (26)

Arka Gdynia: Lenarcik – Navaro, Marcjanik, Dobrotka, Azackiv (59. Gagrindaszwili), Borecki (82. Turski), Skóra (59. Lipkowski), Milewski, Adamczyk (67. Sidibe), Kobacki, Czubak

GKS Katowice: Kudła – Wasielewski (83. Jaroszek), Jędrych, Kuusk, Komor, Repka, Rogala (76. Shibata)– Błąd (82., Kozubal, Mak (69. Marzec) – Bergier (83. Arak)

Żółte kartki:  Milewski – Bergier

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

Widzów:

 

    Kontynuuj czytanie

    Galeria Piłka nożna

    Komplet kibiców na Bukowej

    Avatar photo

    Opublikowany

    dnia

    Przez

    Zapraszamy do obszernej galerii z Bukowej. GieKSa pokonała Wisłę Kraków 5:2, a spotkanie oglądał komplet publiczności. Zdjęcia przygotowała dla Was Madziara. 

    Kontynuuj czytanie

    Piłka nożna

    Łobodziński: Awansujemy w niedzielę do tej ekstraklasy

    Avatar photo

    Opublikowany

    dnia

    Przez

    W niedzielę drużyny Fortuna I Ligi rozegrają ostatnią kolejkę sezonu zasadniczego. GieKSa w swoim spotkaniu zmierzy się na wyjeździe z innym kandydatem do bezpośredniego awansu do PKO Ekstraklasy – ekipą Arki Gdynia.

    Obecnie MZKS zajmuje drugą lokatę w tabeli z przewagą trzech punktów nad GKSem. Gra Arki na swoim boisku budzi respekt. Z sześćdziesięciu dwóch punktów, Arkowcy u siebie zdobyli trzydzieści siedem. Bilans spotkań: jedenaście zwycięstw, cztery remisy i jedna porażka (w trzeciej kolejce, było to w sierpniu, z Polonią 2:3), bramki 30-13. Pod względem zdobytych punktów w Gdyni, żółto-niebiescy ustępują tylko Lechii. W ostatnich czterech meczach Arkowcy odprawili z kwitkiem Chrobrego (2-1), Wisłę Płock (2-0), Resovię (3-2) i Zagłębie (1-0).

    Z pięćdziesięciu dwóch bramek strzelonych (GieKSa zdobyła ich piętnaście więcej) przez Arkę przeciwnikom, piętnaście jest dziełem wicelidera wśród najskuteczniejszych I ligi Karola Czubaka. Następny na liście jest Olaf Kobacki z trzynastoma trafieniami. Później długo, długo nikt i trzecie miejsce zajmują: Michał Marcjanik i Kacper Skóra z pięcioma trafieniami. Pod względem liczby ostatnich podań prowadzi Dawid Gojny z sześcioma, następni to wymienieni wcześniej najlepsi strzelcy w Arce: Karol Czubak i Olaf Kubacki oraz Hubert Adamczyk po pięć podań. Na ostatnim miejscu podium znajduje się Kacper Skóra z trzema ostatnimi podaniami.

    Trener Wojciech Łobodziński w meczu z GieKSą nie będzie mógł skorzystać z dwóch piłkarzy, którzy w spotkaniu z Lechią „zapracowali” na kartki – Abdallaha Hafeza i Przemysława Stolca. Ponadto nie zagrają Janusz Gol i Dawid Gojny, którzy leczą kontuzję. Ponadto zagadką jest czy Alassane Sidibe będzie gotowy do gry w niedzielę, w czwartek nie wziął udziału w treningu drużyny.

    Przed meczem z GieKSą trener Łobodziński powiedział: „Taka pierwsza pozytywna wiadomość u nich była taka, że bardzo chcą zagrać z Katowicami i widać, że te emocje negatywne przechodzą w takie pozytywne, sportowe… Nie możemy myśleć o barażach w tej chwili, bo bardzo mocno motywujemy zespół na niedzielę… Nie uważam, żeby dramatyzować, bo naprawdę awansujemy w niedzielę do tej ekstraklasy i ja w to mocno wierzę.

    PS GieKSa w Gdyni wygrała tylko jedno spotkanie – było to sezonie 2012/13.

    Kontynuuj czytanie

    Zobacz również

    Made with by Cysiu & Stęga