Po wielu meczach w końcu bramkę dla GieKSy strzelił Andreja Prokić. Zawodnik jak rasowy snajper wykorzystał sytuację sam na sam. Po meczu rozmawialiśmy z napastnikiem naszego zespołu.
Odczarowałeś chyba na dobre klątwę z Kamienia i sparingu z Podbeskidziem w lecie. W końcu udało się strzelić bramkę w lidze.
Bardzo ważny moment dla mnie, cieszę się, szkoda tylko, że nie dało nam to trzech punktów.
Jak się dzisiaj czułeś w ataku, bo z boku to dobrze wyglądało.
Trener od pierwszego dnia przygotowań dał mnie do ataku. Czuję się dobrze na tej pozycji i liczę, że w następnych meczach również będę grał i strzelał.
Dawid Abramowicz powiedział, że czuje wielki niedosyt po tym meczu. Jak ty to oceniasz?
Na pewno jesteśmy źli, ale remis musimy szanować, bo przy 2:0 powinniśmy pokazać swoją klasę i nie stracić tych dwóch bramek. Nie mogę więc być niezadowolony, bo oni też mieli dużo sytuacji.
Wiele było obaw o początek, zwłaszcza po meczu z Chrobrym. Myślisz, że spotkanie w Chojnicach może nas pozytywnie nastroić?
Szkoda, że nie wygraliśmy, ale pamiętajmy, że rundę jesienną zaczęliśmy od porażki, a potem było coraz lepiej. Nieważne jaki wynik, każdy robi swoje i liczymy na dobry wynik w następnym meczu.
kerol
4 marca 2017 at 22:34
piękna brama, gratulacje!
bce
5 marca 2017 at 09:11
Mam nadzieje ze ciul… taka bramę tyskim dzbana i gorolom z sosnowca!!!
Będzie bulka jak nic z tej mąki oby na koniec rundy byl dupny bochen chleba.